ingeborg
22.01.09, 17:56
...bo znalazłam na forum typu "sztuka uwodzenia" chłopaka, z którym
chodziłam swego czasu na zajęcia, a który próbował mnie poderwać,
przy czym niestety szło mu raczej marniutko, poza tym strasznie się
denerwował, pocił, jąkał i w ogóle. Nie to zebym była aż taką
superlaską, ale koleś strasznie bał się kobiet. No i teraz wpadłam
na jego wypowiedzi w których opisuje siebie jako wytrawnego
podrywacza, jakieś swoje techniki zdradza i w ogóle - casanova.
Myślałam, że spadnę z krzesła...