Dodaj do ulubionych

dojazdy do pracy - opinie

IP: *.dtvk.tpnet.pl 11.12.03, 05:57
z różnych powodów będę musiała zamieszkać w odległości ok 25 kilometrów od
Dużego Miasta. miejsce, które wybrałam, jest spokojnym, położonym w
mikroklimatycznym otoczeniu miasteczkiem.

jak wygląda w praktyce pokonywanie codziennie takiej odległości (w te i
nazad), odwożenie dwójki dzieci (szkoła, przedszkole), organizacja życia
towarzyskiego (nie chciałabym zrezygnować z przyjaciół).
nie ukrywam - przeraża mnie trochę perspektywa czasu spędzanego w aucie (choć
de facto dojazd zajmuje ok. 20-25 min., a szkołę, przedszkole i pracę mam po
swojej stronie wjazdowej na obrzeżach Dużego Miasta, zatem nie muszę turlać
się przez centrum).

porannie pozdrawiam -
sozomen
Obserwuj wątek
    • Gość: sto kobiet Re: dojazdy do pracy - opinie IP: *.sympatico.ca 11.12.03, 06:05
      Nigdy nie docenialam malych odleglosci do pracy, na uczelnie, do centrum...itd,
      kiedy mieszkalam w Polsce. Teraz jestem w Toronto i moge sie poczuc szczesciara,
      bo mieszkam 5 minut od stacji metra i tylko godzine do centrum, gdzie pracuje...
      :))))
      Pozdrawiam.
      • Gość: sozomen Re: dojazdy do pracy - opinie IP: *.dtvk.tpnet.pl 11.12.03, 06:13
        kochana, sto kobiet,
        to znaczy, że mam sie nie bac?
        dam rade?
        boje sie wszelkich zmian, a ta zmiana jest dla mnie dosc duza.
        • Gość: sto kobiet Re: dojazdy do pracy - opinie IP: *.sympatico.ca 11.12.03, 06:20
          :)))
          Poradzisz sobie:)) Ja co prawda nie mam dzieci, wiec moze mniej obowiazkow...
          Ale z drugiej strony jest fajniej, bo duzo rzeczy robimy z mezem razem, np.
          zakupy (do najblizszego sklepu mam pol godziny na piechote- a nie mam jeszcze
          tutejszego prawa jazdy:(((
          Mile jest tez to, ze moj maz jakos bardziej sie o mnie troszczy: wyjezdza po
          mnie, odwozi mnie i przywozi :))) bo wie, ze przejazd autobusem to tesciow np.
          trwa poltorej godziny, a samochodem 15 minut...
          Nie martw sie - ciesz sie, ze mieszkasz w fajnym miejscu, zdala od smrodow
          miasta:)))
          Pozdrawiam
          • Gość: sozomen Re: dojazdy do pracy - opinie IP: *.dtvk.tpnet.pl 11.12.03, 06:57
            z dala od smrodow i od miasta.
            to prawda.
            ale bez meza.
            wiec moge liczyc raczej tylko na siebie.
    • angoba Re: dojazdy do pracy - opinie 11.12.03, 07:46
      Gość portalu: sozomen napisał(a):

      > z różnych powodów będę musiała zamieszkać w odległości ok 25 kilometrów od
      > Dużego Miasta. miejsce, które wybrałam, jest spokojnym, położonym w
      > mikroklimatycznym otoczeniu miasteczkiem.
      >
      > jak wygląda w praktyce pokonywanie codziennie takiej odległości (w te i
      > nazad), odwożenie dwójki dzieci (szkoła, przedszkole), organizacja życia
      > towarzyskiego (nie chciałabym zrezygnować z przyjaciół).
      > nie ukrywam - przeraża mnie trochę perspektywa czasu spędzanego w aucie (choć
      > de facto dojazd zajmuje ok. 20-25 min., a szkołę, przedszkole i pracę mam po
      > swojej stronie wjazdowej na obrzeżach Dużego Miasta, zatem nie muszę turlać
      > się przez centrum).


      Spokojnie sobie poradzisz. Moim zdaniem ta sytuacja ma wiecej plusów niż
      minusów, mieszkasz w miłym miejscu, bez smrodu i hałasu. 20 -25 minut dojazdu
      to tyle co nic w Dużym Mieście, to pewnie mniej niz przejechanie z jednej stony
      miasta na druga, a ty jak piszesz nie musisz wjeżdzać do centrum.

      Ja mieszkam tuż przy granicy Dużego Miasta, a pracuje tez na obrzezu tego
      miasta tyle że po jego drugiej stronie, samochodem wcześnie rano jakies 20
      minut, autobusem godzine, powroty sa gorsze, zajmują zwykle dwa razy tyle
      czasu, ale nie narzekam, osiedle jest spokojne, ciche, wychodząc z bloku jestem
      od razu na terenie spacerowym, cisza, nie ma smrodu, hałasu.
      Oczywiście bedziesz musiała dobrze rozplanowac dzień, ze względu na dowożenie
      dzieci ale to wszystko jest kwestia organizacji czasu. Podstawa to pozytywne
      nastawienie :)

      Znajomi pewnie bedą sie u ciebie zjawiać rzadziej ale za to na dłużej ;-)


      Pozdrawiam serdecznie

      A
      • Gość: sozomen Re: dojazdy do pracy - opinie IP: *.dtvk.tpnet.pl 11.12.03, 08:06
        dziekuje, angobo, za wsparcie.
        pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: aja Re: dojazdy do pracy - opinie IP: 193.111.166.* 11.12.03, 09:26
      Odległość 25 km to wcale nie jest dużo. Ważne jest czy na tej trasie nie
      występują korki, bo wtedy trudno cokolwiek zaplanować, nigdy nie wiadomo ile
      się postoi w korku. Ja mam do pracy 22 km i poza godzinami szczytu mogłabym
      dojechać w 15 min., niestety rano i popołudniu korkuje się most, przez który
      muszę przejechać i czas przejazdu wydłuża się nawet do godziny.
      • Gość: sozomen Re: dojazdy do pracy - opinie IP: *.dtvk.tpnet.pl 11.12.03, 09:48
        nie ma korków, trasa jest mało "przelotowa". czasem kilka furmanek, czasem
        ciężarówka, niedzielni kierowcy z okoloicznych wiosek no i dojeżdżacze do
        mojego nowego miejsca zamieszkania.
        tak czy inaczej - boję się.
        a jak zasypie?
        a jak zwieje?
        a jak się dzieci pochorują?
        no ale w końcu na koniec świata nie wyjeżdżam...
        • Gość: aja Re: dojazdy do pracy - opinie IP: 193.111.166.* 11.12.03, 10:08
          Jak zawieje to rzeczywiście jest problem, do mojego domu ostatni odcinek drogi
          (ok. 2 km) to zwykła, nieutwardzona droga przez las i nikt jej nie odśnieża, w
          zeszłym roku śniegu było masę i zawsze miałam stracha, kiedy przedzierałam się
          przez te zaspy szorując podwoziem po śniegu... Ale Ty piszesz, że będziesz
          mieszkać w bardziej zabudowanej okolicy, więc odśnieżane będzie. Ja mam
          naprawdę zadupie - tylko dwóch sąsiadów, do asfaltowej drogi 2 km, do sklepu 5
          km, do przystanku autobusowego - 3 km, do lekarza - nawet nie wiem ile. Zawsze
          najbardziej przeraża mnie myśl, że rano wsiądę do auta, a ono nie zapali. Całe
          szczęście że mąż też ma samochód, bez samochodu mieszkanie za miastem robi się
          dość uciążliwe.
        • angoba Re: dojazdy do pracy - opinie 11.12.03, 10:44
          jak zasypie to może byc problem, kup sobie łopatę do odkopywania śniegu, z
          nieduzej zaspy sie wykopiesz, jak nasypie półtora metra śniegu to będzie prawie
          kataklizm, wtedy w mieście też nie da się jeździc, wiec pewnie bedziesz miała
          przymusowe ferie,
          jak się dzieci pochorują to pójdziesz z nimi do przychodni w nowym miejscu, tam
          na pewno też są lekarze,
          z tego co piszesz to naprawde nie jest koniec świata, nie wioska czy tym
          bardziej odludzie tylko miasteczko wiec bedzie dobrze :)

          pozdrawiam
          A
    • Gość: Lilu Re: dojazdy do pracy - opinie IP: *.miechow.com / 195.136.93.* 11.12.03, 10:31
      To dopiero masz wygody! Ja mieszkam 40 km od miasta i dojazd zajmuje mi
      godzinę. Przez miasto jadąc byłoby więcej. Jakoś poradziłam sobie z dziećmi i
      całą resztą. Wszystko jest kwestią przyzwyczajenia.
      • Gość: sozomen Re: dojazdy do pracy - opinie IP: *.dtvk.tpnet.pl 11.12.03, 10:45
        ;-)
        Lilu, nie pieszczę się ze sobą.
        po prostu próbuję oswoić nową sytuację.
        a problemy generują się same [na przykład piątkowy balet starszego dziecka.
        obowiązków popołudniowych będzie przecież przybywało. nie wiem, jak to wszystko
        zorganizować. mam nadzieję, że zmądrzeję, kiedy już nowa, teraz jeszcze
        projektowana sytuacja, stanie się nową normą, z którą będę musiała sobie
        poradzić]
        pozdrawiam ciepło.
        • Gość: Lilu Re: dojazdy do pracy - opinie IP: *.miechow.com / 195.136.93.* 11.12.03, 11:16
          Wiesz, ja też się strasznie bałam jak wyjeżdżałam ze swojego miasta. Obce
          miasteczko, w którym jesteś intruzem, nikogo z rodziny...itd.
          Poradzisz sobie. Nie trzeba tylko za dużo rozmyślać o piętrzących się
          trudnościach, bo jak przychodzi co do czego to normalnie bierzesz i robisz co
          trzeba i wydaje ci się, że to normalne.
          Pozdrawiam też ciepło

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka