Czy wszędzie są prusaki?

23.02.06, 13:51
Ja obecie wynajmuję w 4-kondygnacyjnym, ale niestety - już dwa razy
odpruszaczaliśmy. A terza wybieram się na swoje - czy są bloki, w których nie
ma prusaków?
    • pele84 Re: Czy wszędzie są prusaki? 23.02.06, 13:52
      Sądzę, że tak.
      • panda74 Re: Czy wszędzie są prusaki? 23.02.06, 14:09
        W moim obecnym mieszkaniu nie ma, ale poprzednio - właśnie w 4-pietrowym bloku
        były, i to cała masa!!! Koszmar!
        • akavi Re: Czy wszędzie są prusaki? 23.02.06, 23:52
          gdzie były...nie straszcie....
          • dimanche Re: Czy wszędzie są prusaki? 24.02.06, 09:13
            Bywają i to z tego, co wiem, to nie jestem odosobnionym przypadkiem. Lepiej
            wtedy nie kupować preparatów (jednym omalo sie nie potrulismy), tylko wezwac
            goscia, zeby spryskal cala chate i wtedy spokoj na rok.
            • radulamen Re: Czy wszędzie są prusaki? 24.02.06, 10:26
              O kurczę, myślałem że 4 piętrowych nie ma bo zsypy są na zewnątrz, ale widać
              ważne jest kto mieszka w takim bloku, wystarczy jeden, dwa trolle i koniec. A w
              którym 4 piętrowcu na Bródnie mieszkasz?
              • dimanche Re: Czy wszędzie są prusaki? 24.02.06, 11:56
                Ja na Żuromińskiej. Na szczęscie wynajmuję , więc kiedys koszmar moze sie
                skonczy.
      • sputnik12 Re: Czy wszędzie są prusaki? 24.02.06, 17:58
        U MNIE NA KRASNOBRODZKIEJ NIE MA - ALBO ICH TYLKO NIE ZAUWAŻYŁAM OD 25 LAT....
    • woodpecker_from_mars Re: Czy wszędzie są prusaki? 24.02.06, 10:22
      u mnie nie ma nawet pająkówwink
      • panda74 Re: Czy wszędzie są prusaki? 24.02.06, 10:35
        Prusaki były w 4-piętrowym na Łojewskiej za Pelcowizną. OHYDA!!!!
        • panda74 Re: Czy wszędzie są prusaki? 24.02.06, 10:37
          A teraz mieszkam w 10-piętrowym bloku i nie ma prusaków, ale te zsypy chyba nie
          mają znaczenia, bo prusaki rozlażą się przez przez każdą dziurę, kratki
          wentylacyjne itd.
        • pytanie8 Re: Czy wszędzie są prusaki? 24.02.06, 11:03
          panda74 napisała:
          > Prusaki były w 4-piętrowym na Łojewskiej za Pelcowizną. OHYDA!!!!

          Mieszkam w 4-piętrowym budynku niedaleko Pelcowizny i nie ma w nim prusaków.
          • panda74 Re: Czy wszędzie są prusaki? 24.02.06, 11:07
            pytanie8 - ja tam mieszkałam kilka lat temu i od tamtej pory mogło się zmienić,
            czego życzę mieszkańcom. Straszna udręka! Prawda jest taka, że prusaki mogą się
            pojawić zawsze i wszędzie, a zwłaszcza w blokach sad
            Moja ciotka od 20 lat z nimi walczy (Sadyba), a cały czas są.
            • dimanche Re: Czy wszędzie są prusaki? 24.02.06, 11:58
              Wnosze o przyznanie cioci tytulu najbardziej gorliwego zolnierza zwalczajacego
              dywizje robactwa. A z drugiej strony wspolczuje, znam ten bol.
              • badziewiak_leon Re: Czy wszędzie są prusaki? 24.02.06, 12:45
                Jeśli stać Cię na własne mieszkanko w warszawskiej betonowej szufladzie ("blok"
                - wziął się chyba z nazewnictwa łagrowego), to może lepiej zastanowić się nad
                własnym białym domkiem, gdzieś nieopodal Warszawy. Tamże nie będziesz skazana na
                sąsiadów hodujących te wszakże sympatyczne zwierzątka, nikomu nie robiące
                krzywdy, ba - działające głównie nocą, gdy Ty smacznie sobie śpisz w pokoiku
                między kuchenką, a łazienką. Ale jeśli poważnie stawiasz na wegetację w betonie
                - jedyny sposób na prusaczka i jego liczną rodzinę - facet z wajchą do
                pryskania. Rocznie (dwa seanse) - 180 zyla i zapewniam - mimo aktywności
                hodowlanej sąsiadów, nawet muchy w locie zdychają.
                Polecam, z własnego doświadczenia - a temat jest na czasie, bo idzie wiosna i
                zwierzaczki będą teraz intensywnie uprawiać miłość.
                • dimanche Re: Czy wszędzie są prusaki? 24.02.06, 12:49
                  Na domek mnie nie stac, wolę betony. A faceta z wajchą juz zamawiałam, ale po
                  roku trzeba było powtórzyć. Mimio to nad nami jest takie gniazdo, ze mimo
                  dezynsekcji niekiedy przychodza pojedyncze sztuki - oczywiście od razu zdychają,
                  ale zdązą wleżć gdzie nie potrzeba.
                  • akavi Re: Czy wszędzie są prusaki? 24.02.06, 13:23
                    ach te robale, ja znimi walczyłam na ochocie, nocą zakradały sie do pokoiku
                    mojego synka...łaziły po jego zabawkach itd. Pbrzydlistwo, ale nagle
                    zniknęły!!! Nie wiem jak to się stało, prawie z dnia na dzień...Życze tego
                    wszystkim, oczywiście tego żeby zniknęły z waszego życia...i tu przypomina mi
                    sie film "Karaluchy...pod poduchy"-bleeeeeeeeeeeee
                  • badziewiak_leon Re: Czy wszędzie są prusaki? 24.02.06, 17:01
                    Facet z wajchą musi przychodzić stale co pół roku, niestety nie da się go
                    odliczyć ani od czynszu, ani od podatku. A na gniazdo powyżej trzeba rozpatrzeć
                    wersję faceta z kałachem - dawno nie bywałem, ale na początku Chodeckiej swego
                    czasu zalegało wielu Gruzinów itp. - zapewne chętny do tego rodzaju zlecenia by
                    się znalazłwink

                    Kiedy zawitałem do mojej obecnej betonowej szufladki miałem tylko mrówki. Potem
                    zwaliły się w gościnę prusaki (skorzystały z wakacyjnej niebytności). Potem
                    przyszedł facet z wajchą. Teraz nie ma nic ze stawonogów (udało się chyba
                    sprzedać usługę co najmniej na dwa trzy piętra w moim pionie), ale ostatnio na
                    korytarzu (wcale nie na parterze) widywany był pewien sympatyczny szczurek
                    kanałowy...
                    • panda74 Re: Czy wszędzie są prusaki? 24.02.06, 17:03
                      No to nas pocieszyłeś Leon... smile
                    • radulamen Re: Czy wszędzie są prusaki? 01.03.06, 10:38
                      Na szczurka polecam kotka smile))
    • hasmi Re: Czy wszędzie są prusaki? 01.03.06, 11:06

      w 10pietrowcu na wysockiego owszem sa. Sa oczywiscie hodowcy i te piony maja
      przekichane. U mnie w ciagu 3 lat pojawily sie 3 sztuki.
    • zulka01 Re: Czy wszędzie są prusaki? 01.03.06, 18:31
      Nie chciałabym zapeszyć,ale od trzech lat nie było w moim mieszkaniu żadnego
      prusaka.Po pierwsze zaprzyjaźniony stolarz rozmontował ekrany zakrywające rury,
      zużył 4 duże opakowania pianki montażowej i zakitował wszystkie dziury.Po drugie
      przy wymianie okien zamówiłam moskitiery na wszystkie otwierane okna.Z uwagi na
      psa nie mogę zamontować moskitiery w oknie balkonowym,ale w okresie od wiosny do
      jesieni spryskuję ramę jakimś specyfikiem,który dostaję od sąsiada zawodowo
      zajmującego się truciem robali.
      • dimanche Re: Czy wszędzie są prusaki? 01.03.06, 18:41
        Dobry sąsiad. A ja odprusaczam raz na rok nieswoje mieszkanie, wczesniej
        kupowałam takie specjlane kostki, które nic prawie nie dały...strasznie
        upierdliwe to BADZIEWIE
        • paulina.ryska Re: Czy wszędzie są prusaki? 07.03.06, 23:14
          a ja polecam takie płytki do postawienia firmy Globol. Mozna kupić teraz w
          Auchon. U nas na Oginskiego zawsze były , a teraz zniknęły i myślę, że to
          dzięki tym płytkom.
          w ogóle jak kupilismy mieszkanie to ono było jak jedno wielkie gniazdo robali.
          były w każdym stadium rozwoju w ilościach hurtowych, horror mozna by było
          spokojnie nakręcić.
          Pan z wajchą był ale jak się nie ma wszystkich dziur w mieszkaniu pozatykanych
          pianką montażową to na długo nie wystarczy.Trzeba najpierw wszystko pozatykać,
          kratki wentylacyjne kupić z siateczkami anty robalowymi, wtedy wezwać pana z
          wajchą i maską przeciw gazową / taki był u mnie/, potem płytki globola i
          powinno być oksmile

          pozdrawiam i życze owocnej walki z robactwem brrrrrrrrrrrrrr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja