Dodaj do ulubionych

START 01.08.2015

08.08.15, 11:34
Postanowilam stworzyć ten wątek, aby dzielić sie swoimi efektami. Moze dla kogoś bedzie to pomocne a przy okazji będę miała dodatkową motywację.

Zaczęłam z waga 64 kg przy 158 cm wzrostu. Obecnie po tygodniu (2 dni I fazy i 5 dni fazy II) -2kg:)
Obserwuj wątek
    • rotkaeppchen1 Re: START 01.08.2015 08.08.15, 22:31
      Gratuluje i zycze powodzenia! Najgorsze juz prawie za toba. Za pare dni zaczniesz II faze z olejem i jedzenie znowu zacznie smakowac.
      Przy twoim wzroscie i wadze nie masz chyba bardzo duzej nadwagi? Pytam, bo same cyfry nic nie mowia, liczy sie tez budowa ciala, ilosc miesni i masy tluszczowej, grubo- i cenkokoscistosc, itd...
      Jaka jest twoja waga docelowa?
      :-)
      • maja_88m Re: START 01.08.2015 08.08.15, 22:55
        Dziekuje:)
        Docelowa waga stwierdzona przez moja Panią doktor to 54 kg, ale powiedziała, ze nie zaszkodzi trochę mniej. Ja chciałabym ważyć 50 i do takiej wagi mam zamiar dążyć.
        Naprawdę juz bardzo zle sie z sobą czułam, mam spory udział tkanki tłuszczowej w organizmie. Powinnam miec go jakieś 8-10kg mniej.
        • rotkaeppchen1 Re: START 01.08.2015 09.08.15, 14:11
          Rozumiem :-)

          Czyli waga docelowa na II fazie to te 54kg? Bo to moze byc bardzo trudne, biorac pod uwage mimo wszystko niezbyt wysoka wage wyjsciowa...
          Wszystko oczywiscie zalezy od stanu metabolizmu i od ustawienia hormonow tarczycy. Sama stosowalam III faze 3,5 miesiaca ale uwazam, ze to za dlugo. Pod koniec II fazy zaczely mi wypadac wlosy, jednak w II fazie je sie zdecydowanie zbyt malo bialka. M.Montignac, ktorego metode stosowalam przez 7 lat twierdzi, ze optymalna ilosc bialka to przynajmniej 1g na 1kg masy ciala. Co przy wyjsciowych 90kg u mnie odpowiadaloby ilosci 90g bialka. A ja mialam gora polowe, i to wtedy, kiedy w ciagu dnia jadlam rybe i mieso, bo te zawieraja najwiecej bialka na 100g (ok 28-30g na 100g produktu). Po 3,5 miesiaca przeszlam do III fazy, zwiekszajac po prostu ilosci bialka i warzyw i praktycznie po tygodniu wlosy przestaly wypadac a po paru tygodniach zaczely odrastac. Do dzis jest ok, bo nie mialam powodu, zeby wracac do II fazy :-) Reszte dochudlam w III fazie, a pozniej stracilam jeszcze 5 kg w IV fazie, dzieki temu, ze zwiekszylam ilosc ruchu :-) Tak wiec obserwuj swoj organizm, bo czesto wysyla sygnaly i warto sie ich sluchac :-)
          Mowi sie, ze czasem warto przerwac II faze, przejsc do III i potem znowu wrocic do II, jezeli na tej III przestalo sie chudnac.
          • maja_88m Re: START 01.08.2015 09.08.15, 18:31
            Tak 54 kg docelowo.
            Właśnie mam obawy, ze trudno będzie mi schudnąć-a przynajmniej nie szybko-z uwagi na to, ze waga startowa nie jest aż tak wysoka, ale wierzę, ze sie uda:)

            Nie wiedziałam, ze II fazy lepiej nie stosować przez dłuższy okres czasu. Na pewno Pani rady beda mi bardzo przydatne, tym bardziej, ze przeszła Pani na cały proces na własnej skórze;)
            • rotkaeppchen1 Re: START 01.08.2015 09.08.15, 20:02
              Tak. Wprawdzie takie przerwy w II fazie i w chudnieciu zaleca sie glownie osobom o duzej nadwadze, glownie po to, zeby skora nadazyla za reszta ciala ale jestem przekonana, ze takze w sytuacji osob o malej nadwadze, sa one zasadne. Ja bym stosowala II faze najwyzej dwa miesiace i potem przeszla do III fazy. Nie zmienialabym jednak generalnie jakosci produktow, tylko ich ilosc. Bialko i warzywa zwiekszylabym o 25-30%. Do tego dolozylabym regularny wysilek fizyczny. W takiej sytuacji mozliwe, ze ten zabieg przyspieszy nawet proces chudniecia.

              A co do wlasnej skory, to tak, od czterech lat stosuje mb i nie planuje tego zmienic. Nie wiem, jaki nowy sposob odzywiania musialby zostac "wynaleziony", zebym zrezygnowala z mb :-) Jestem w IV fazie i ani razu nie musialam wracac do II :-)
              • maja_88m Re: START 01.08.2015 09.08.15, 21:53
                Podziwiam i gratuluje efektów oraz silnej woli!!:)
                Mam nadzieje, ze tez mi sie uda i tak w to "wejdę" ze pozostanę przy MB.
                Mam jeszcze małe pytanie: czy zasada o nie łączeniu źródeł białka jest bardzo istotna? Oczywiscie mam na mysli juz ostatnia fazę. Trudno mi jest wyobrazic sobie, aby juz zawsze komponować posiłki stosując te zasadę...
                Póki co informacje dotyczące kolejnych etapów programu otrzymuje systematycznie, nie mam zbyt dużej wiedzy nt. kolejnych i tez chciałabym zapytać czy w MB dopuszcza produkty typu makaron pełnoziarnisty czy kasze?
                Dziekuje, za poświęcany czas i dzielenie sie swoją wiedza:)
                • rotkaeppchen1 Re: START 01.08.2015 10.08.15, 17:37
                  Dziekuje :-)
                  Jesli chodzi o podziwianie i silna wole - szczerze mowiac, nie ma czego podziwiac ;-) Jezeli za zmiana nawykow zywieniowych stoi prawdziwa wiedza i motywacja, trudno wrocic do starych. Moja przemiana myslowa rozpoczela sie 11 lat temu, po przeczytaniu ksiazki M. Montignaca "Szczupla bez wyrzeczen". Montignac przedstawil tam swoja metode a takze w prosty sposob przedstawil caly proces tycia i chudniecia, dzialanie organizmu, wplyw poszczegolnych grup produktow (bialka, tluszcze, cukry, witaminy, itd) na jego dzialanie.
                  Juz wtedy zrezygnowalam z wielu trucizn, np z pieczywa tostowego,bialego chleba, wielu slodyczy, zawierajacych duzo cukru. Przez 7 lat stosowalam MM i gdyby nie niedoczynnosc i przytycie 25kg oraz niemoznosc schudniecia, w ogole nie wiedzialabym o mb. Dzieki mb poglebilam moja wiedze. Dzieki mb a takze dzieki mojej chorobie (hashimoto). Kto wie, moze to jest szczescie w nieszczesciu. W koncu wiele chorob ma swoj poczatek w zlym odzywianiu. Hashimoto to nie koniec swiata, moze byc tak, ze dzieki zdrowemu i swiadomemu odzywianiu unikne wielu ciezszych schorzen? :-)

                  Co do laczenia bialek. Podobno jest tak, ze kazdy rodzaj bialka jest inaczej trawiony. Jedne szybciej, inne wolniej, poza tym organizm produkuje do trawienia bialek rozne substancje, ktore wzajemnie wchodza sobie w droge. Akurat w kwestii bialek jestem zielona, wiec moge tylko powtorzyc to, co glosi metoda. Na co dzien oczywiscie jem po jednym rodzaju bialka do posilku ale czasem zdarza mi sie je laczyc i nie ma tragedii. Wazne, zeby to byl wyjatek a nie kazdorazowa praktyka.

                  Makaron pelnoziarnisty i kasze sa jak najbardziej dopuszczane, z tym, ze w IV fazie, czyli fazie na cale zycie. W IV fazie je sie wszystko, pod warunkiem, ze jest to zdrowe i nam (indywidualnie) nie szkodzi. A produkty pelnoziarniste i kasze sa zdrowe, pod warunkiem, ze je sie je z umiarem i ze nie mamy na nie alergii.
                  Wazne jest, zeby unikac wyrobow z maki pszennej. Nie chodzi nawet o gluten, jezeli nie ma sie nietolerancji, nie trzeba go calkowicie wykluczac z diety! Ja kupuje chleb 95% zytni a jezeli robie pizze, stosuje make zytnia (ale nie pelnoziarnista, bo wtedy ciasto jest gorzkie) i gryczana. Do ciast z kolei biore 1/3 maki zytniej, 1/3 gryczanej i 1/3 migdalowej.
                  Ryz tez jem ale tylko basmati - najlepiej pelnozisty. Kasze tez sa super (poza kuskusem, bo to pszenica).
                  Z produktow macznych jadam na co dzien tylko chleb do sniadania (1-2 kromki) a w ciagu tygodnia pozwalam sobie 2-3 razy na posilek z ryzem czy makaronem. Raz w tygodniu kupuje nawet kawalek dobrej jakosci ciasta z cukierni (nie ma w nim chemii) albo sama pieke male ciasto. Bardzo duzo sie ruszam, dlatego waga stoi w miejscu a czasem nawet troszke spada.

                  :-) I polecam te ksiazke M. Montingaca "Szczupla bez wyrzeczen". Jego metoda jest bardzo podobna do mb. Nie chodzi mi nawet o kwestie odstepow miedzy posilkami ale przedstawienie tego, jak dziala organizm, jakie mechanizmy w nim wystepuja. To wazne, kiedy sie to wie, latwiej utrzymac "diete" przez cale zycie. :-)
                  --
                  Byloby fajnie, jakby wypalilo:
                  forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
                  forum.gazeta.pl/forum/w,36,129040872,129040872,Metabolic_balance.html
                  forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
                  • maja_88m Re: START 01.08.2015 15.08.15, 12:55
                    Jest Pani skarbnicą wiedzy:)
                    Dziekuje za odpowiedzi.
                    Juz prawie kończę fazę bez oleju. Niestety na chwilę obecną waga stoi w miejscu od kilku dni, ale mam nadzieję, że w końcu ruszy. Od Poniedziałku zaczynam ćwiczyć, więc powinno być lepiej.
                    Start 64,1kg
                    Obecnie 60,7
                    • rotkaeppchen1 Re: START 01.08.2015 16.08.15, 10:21
                      Dziekuje :-) Faktycznie, wiedzy nagromadzilam sporo, prosze jednak pamietac, ze nie jestem ani lekarzem, ani dietetykiem. To wazne.

                      Przy malej nadwadze waga spada wolno i to jest normalne. Wazne, ze idzie w prawidlowym kierunku. Najwazniejsze pytanie: jak pani sie czuje?

                      Co do cwiczen, prosze nie przesadzic. W II fazie warto sie ruszac ale nie wolno przesadzac z iloscia cwiczen. Ilosc spozywanych kalorii jest mocno ograniczona i zbyt duzy wysilek fizyczny moze spowodowac napad wilczego apetytu. Przerobilam to na sobie, na szczescie akurat wypadala pora posilku, wiec od razu po cwiczeniach moglam rzucic sie na jedzenie. W przeciwnym wypadku mialabym problem :-)
                      Regularny, intensywny wysilek fizyczny zalecany jest od fazy III, poniewaz w tej fazie mozna indywidualnie dopasowasowac ilosc spozywanych kalorii do realnej potrzeby.
                      • maja_88m Re: START 01.08.2015 16.08.15, 16:40
                        Od jutra włączam oleje. Cieszę się, że udało mi się pomyślnie przejść przez te pierwsze 14 dni. Czuję sie bardzo dobrze.
                        Dziękuję za rady dotyczące ćwiczeń. Będę włączać je stopniowo i zobaczę, jak będę reagować
    • maja_88m Re: START 01.08.2015 19.08.15, 23:03
      Od tygodnia, codziennie leci mi krew z nosa. Nie jakoś dużo, ale jednak. Nigdy wcześniej mi sie to nie zdarzali. Czy moze byc to spowodowane osłabieniem związanym z ograniczoną ilością spożywanych kalorii?
      • rotkaeppchen1 Re: START 01.08.2015 20.08.15, 18:24
        Tego objawu nie wiazalabym raczej ze zmiana odzywiania. Dla pewnosci skonsultowalabym sie jednak z opiekunka mb, bo to zbyt powazna sprawa. Albo z lekarzem.
    • maja_88m Re: START 01.08.2015 24.08.15, 07:56
      Po 3 tygodniach II fazy -4kg😊
      Start 64,1kg
      Obecnie 60,1kg
      • rotkaeppchen1 Re: START 01.08.2015 25.08.15, 08:45
        Gratuluje! To swietny efekt!
        A co z krwawieniami z nosa? Nadal sa?
        I jak smakuje jedzenie z olejem? Lepiej, prawda? :-)
        Pozdrowienia :-)
        • maja_88m Re: START 01.08.2015 25.08.15, 21:30
          Dziekuję😀
          Bardzo się cieszę z 4kg. Może to nie jakieś spektakularne zmiany, ale dla mnie to naprawdę dużo, zwłaszcza, że nawet na tyle nie liczyłam.
          Od wczoraj przestałam miec krwawienia z nosa, same ustąpiły. U lekarza niestety nie byłam, nie miałam czasu, ale mam nadzieje, ze juz sie nie pojawia.
          Jedzenie duzo smaczniejsze😊 choć jak dla mnie łyżka oleju to troche duzo do 120g warzyw. Używam oliwy z oliwek z ekologicznego sklepu. Olej lniany kupiłam, ale naczytałam sie, ze ma rybi posmak i boje sie go spróbować, także nawet go jeszcze nie otworzyłam🙈
          • rotkaeppchen1 Re: START 01.08.2015 27.08.15, 10:59
            Ciekawe! Kobieta, ktora boi sie oleju :D Hehe :D Nie ma co siebac, otworz, sprobuj, jak bedzie dobry, to bedziesz jesc, jak nie, to nie i juz. Przeciez cie nie pobije (ten otwarty olej) :D

            Cztery kilo przy twojej wadze to bardzo dobry wynik. Im nizsza waga wyjsciowa, tym wolniej waga spada i tak ma byc. Trudno, zebys schudla trzydziesci kilo, wazac 60 :-)

            Co do oleju - ja bralam w II fazie z olejem, i biore do dzis, znacznie wiecej, niz jedna lyzke do posilku. Do salatki bralam tyle, ile potrzebowalam, reszte pilam z lyzki. Wiem, to nie jest szczyt smaku ale mozna sie przyzwyczaic. Dzis pije tak olej z czarnuszki, jest okropny w smaku, dlatego nie nadaje sie do potraw ale pije i mam sie dobrze :-)

            Jezeli bedziesz smazyc, chocby jajecznice albo jajka sadzone, polecam bardzo zdrowy olej kokosowy, oczywiscie nierafinowany. Nadaje sie dosmazenia, poniewaz ma wysoka temperature dymienia, czyli dopiero w bardzo wysokiej tempreaturze traci swoje zdrowe wlasciwosci. Z tego powodu nie wolno smazyc na oliwie z oliwek albo na innych olejach - te trzeba spozywac na surowo.

            Warto jesc rozne oleje, poniewaz, jak wiadomo, w roznorodnosci tkwi sila :-) Wiadomo, ze w IV fazie, mozna jesc, co sie chce, byle zdrowe, dlatego ja np na sniadania obecnie jem orzechy pekan, ktore uwielbiam. Sa bardzo wysoko kaloryczne (100g zawiera az 700kcal), dlatego jem tylko 50g. To 350 kcal, wiec ok. Zawieraja bardzo duzo zdrowego tluszczu, dlatego rano nie pije oleju. Sa tez zrodlem bialka, wiadomo. Do tego warzywa, czasem owoc, i jest supersmaczne i sycace sniadanie :-) Oczywiscie nie mam alergii na orzechy, to wiadome...

            Ciesze sie, ze krwawienie ustalo. Nie jestem lekarzem, dlatego nie wolno mi stawiac diagnozy a tobie nie wolno w 100% opierac sie na tym, co pisze ale moim zdaniem to malo prawdopodobne, zeby krwawienia mialy zwiazek ze zmiana diety. Gdybys wazyla 120 kg, to moze, bo redukcja kalorii bylaby drastyczna ale przy twojej wadze... nie sadze.

            Pozdrowienia :-)
            • maja_88m Re: START 01.08.2015 10.09.15, 22:32
              Ale dałam z tym olejem😀 a on taki niewinny i bezbronny😀 ale i tak nadal go nie otworzylam🙈 mam zamiar zrobić to w końcu jutro.

              Kupiłam tez książkę "Szczupła bez wyrzeczeń" wg. Pani polecenia, także będę czytać!😀

              Efekty:
              Start 64,1kg
              Obecnie 59,1kg
              -5kg/1 miesiąc i 10 dni
              Jestem bardzo zadowolona i czuję się coraz lepiej we własnej skórze😀
              • rotkaeppchen1 Re: START 01.08.2015 11.09.15, 14:57
                :D Z tym olejem to faktycznie bajka :D

                Gratuluje wyniku! Swietnie! Bardzo sie ciesze! Mam nadzieje, ze czuje sie Pani nie tylko dobrze w swojej skorze ale tez po prostu dobrze i zdrowo?

                Ciesze, ze kupila Pani ksiazke. To dobre zrodlo wiedzy na temat funkcjonowania organizmu a przede wszystkim funkcjonowania gospodarki cukrowo-insulinowej.

                Sa tylko dwie kwestie, na ktore zwroce Pani uwage:
                Po pierwsze Metoda Montigaca rozni sie tym od metabolic balance, ze je sie w niej "do syta", tykze w fazie odchudzajacej. Jak Pani widzi, w metabolic balance jednak nastepuje spore ograniczenie kaloryczne. Dla osob z problemami z tarczyca ta droga jest lepsza. Tym bardziej, ze Montignac wyrazie podkresla, ze jego metoda moze nie dzialac u osob z niektorymi zaburzeniami hormonalnymi. Cos w tym jest, bo na mnie MM przestala dzialac wlasnie wtedy, kiedy niedoczynnosc sie poglebila. Po siedmiu latach idealnego dzialania. Tak wiec ten aspekt MM warto pominac.

                Druga kwestia to sprawa fruktozy. Montignac pisze, ze fruktoza jest swietnym zamiennikiem dla cukru (glukozy) i ze mniej tuczy, poniewaz nie powoduje znacznych wyrzutow insuliny. Tak jest. Ale po latach okazalo sie, ze fruktoza w postaci bialego cukru jest gorsza, niz normalny cukier, poniewaz ma inne dzialanie niz ta fruktoza zawarta w owocach i warzywach. Jest ona inaczej metabolizowana, bardzo obciaza watrobe. Dlatego nie nalezy uzywac fruktozy jako zastepnika cukru. Ja sama cukru na co dzien nie jem. Jednak kiedy pieke ciasto a zdarza sie to kilkanascie razy w roku, biore normalny cukier, tylko sporo mniej, niz kiedys. Cukier mozna tez zastapic syropem z agawy, ktory jest rownie naturalny, co miod, a ma mniej kalorii.
                Jednak podstawa w MM i w mb jest po prostu generlane zrezygnowanie ze slodzenia na co dzien a z czasem coraz rzadsze jedzenie dosladzanych produktow. Po paru miesiacach zwykle jablko wydaje sie ogromna slodycza a nawet dojrzaly pomidor :-)

                Pozdrowienia i udanej lektury :-)

                PS. jestem ciekawa, jak smakuje w koncu ten olej i czy trzeba sie bylo go bac? :D
    • maja_88m Re: START 01.08.2015 07.10.15, 08:06
      Z olejem sie nie polubilismy??jednak ze względu na jego właściwości będę go stosować. Tylko raczej w sposob o jakim Pani kiedyś wspominała - na łyżkę, nie do warzyw aby nie popsuć ich smaku.

      Efekty po 2m-cach i tygodniu:
      Waga początkowa: 64,1kg
      Dziś: 57,5kg (-6,6kg)
    • rotkaeppchen1 Re: START 01.08.2015 07.10.15, 18:03
      Olej lniany faktycznie wplywa na smak salatek, i jezeli nie smakuje, salatki z nim tez nie beda smakowac. Dlatego lepiej do salatek inny olej a lniany bez niczego. :-)

      Gratuluje postepow! A jak samopoczucie ogolne?
      • maja_88m Re: START 01.08.2015 01.11.15, 09:38
        Dziękuję😊
        Samopoczucie bardzo dobrze.
        W ostatnich 3 tygodniach zdarzały mi sie niestety odstępstwa, ale na szczęście niewiele i waga nadal powolutku leci w dół.

        01.08.2015 64,1kg
        31.10.2015 56,1kg (-8kg)
    • maja_88m Re: START 01.08.2015 22.01.16, 19:47
      Mała aktualizacja.
      Waga na razie bez zmian. Niestety z przyczyn zdrowotnych bardzo często nie mogłam trzymać sie zasad, zero ćwiczeń. Najważniejsze, ze waga nie poszła do góry.
      Co najbardziej zaskakujące, mimo braku spadku wagi, centymetry nadal lecą, co bardzo mnie cieszy.
      Od początku:
      Waga -8kg
      Talia -10cm
      Biodra -10cm
      Udo -10 cm
      Super jest to, ze chudnę bardzo proporcjonalnie.
      Różnica w wyglądzie sylwetki jest diametralna.
      Polecam wszystkim MB
      • rotkaeppchen1 Re: START 01.08.2015 23.01.16, 10:27
        Bardzo sie ciesze :-)

        A czy moge spytac, jakie to przyczyny zdrowotne? Czy juz jest lepiej?
        Pozdrawiam, i wszystkiego dobrego w Nowym Roku :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka