Dodaj do ulubionych

Nasza baza danych!

22.01.04, 12:52
Witajcie!
Wpadlam niedawno na pomysl i wlasnie teraz go realizuje. Otoz na razie jest tu
na forum dosc kameralnie ale ja i tak mam problem w identyfikacja Was
wszystkich. Wiec moze moglybysmy sie lepiej poznac i zrobic takie male "kto
jest kto" na forum. Proponuje pare informacji (do wyboru). Moze to na
przyszlosc byc pomocne jesli bedziemy sobie zadawac pytania, dzielic sie
czyms. Oczywiscie jesli ktos nie chce, nie ma problemu. Zatem zaczynam od
siebie smile))

Dane statystyczne:
Mam na imie Marzena, mam 31 lat, mieszkam w Krakowie. Szczesliwa mezatka od 7
lat z kochanym Lechem programista komputerowym. Dzieci dwoje (na razie, Pan
Bog wie co dalej, my jeszcze nie...) - slodkie dziewczynki Zuzia (4) i Mika
(Dominika) 2.

Jaka jestem?
Gadatliwa, energiczna, zyje z pasja, szybka, czasem zbyt szybka w wydawaniu
osadow..., lubie towarzystwo i sensowne rozmowy (nie lubie gadac o niczym)

Motto zyciowe (ostatnio udalo mi sie wreszcie zdecydowac...):
"On musi wzrastac, ja zas stawac sie mniejszym" Ew. Jana 3:30

Czemu poswiecam czas: no coz, gotowaniu, praniu itp - bo nie pracuje, tzn
pracuje nad wychowaniem dzieci i tworzeniem chrzescijanskiego domu w miare
mozliwosci. Oprocz tego staram sie poswiecac czas ludziom, szczegolnie
wierzacym kobietom, ktore chce zachecac do zycia wedlug Bozych zasad

Wspolnota: od 10 lat kosciol chrzescijan baptystow

To tyle, czekam na Was

Aha! Naduzywam nawiasow, wielokropkow, cudzyslowow i wszelkich znakow
interpunkcyjnych - ten typ tak ma...

Obserwuj wątek
    • isma Re: Nasza baza danych! 22.01.04, 14:02
      Mam na imie... Nie lubie swojego imienia! Moze byc Ismena, Isma, Is?
      Rocznik '72. Krakowianka do bolu.

      Maz Pawel, hydrolog i niedokonczony filozof, z paszportem bylego wschodniego
      imperium, aktualnie z zawodu rewelacyjny tata poltorarocznej Marii Stelli.

      Zaczelam sie ksztalcic jako teatrolozka ;-O, skonczylam na Wydziale Prawa.
      Troche czasu zajmowalam sie dziennikarstwem, w tym nauczaniem tegoz. Pewnie,
      gdyby mi kiedys zdrowie na to pozwolilo, to wlasnie mogloby byc moje zyciowe
      powolanie. Pracuje, jestem radna, wolontariuszka hospicjum.

      Jaka jestem, to bym mogla po Marzek skopiowac wink. Ale oprocz tego bywam tez
      okropnie upierdliwa i mam hopla na punkcie precyzji tudziez odpowiedzialnosci
      za slowa. Nie znosze hipokryzji i klamstwa.

      Chrzest i dziecinstwo w KK, kolejne -nascie lat zbuntowana agnostyczka,
      aktualnie - napisalabym "nawrocona katoliczka", dodajac "rzymska" dla jasnosci.

      PS. Marzek, ty zglos do Generalnego Inspektora Danych Osobowych te baze wink)))
      • anatewka Re: Nasza baza danych! 26.01.04, 13:23
        No to i ja się dopiszę, chociaż na forum będę chyba z doskoku wink

        Na imię mam Agnieszka, rocznik 76. Z zawodu: przez pięć lat technik
        rentgenowski (uwielbiałam to robić)ale z powodu choroby już nigdy do zawodu nie
        wrócę sad Zawód nr 2 to fizyk i pewnie kiedyś przyjdzie mi szukać pracy w szkole.

        Mąż Maciej, jesteśmy małżeństwem od 3,5 roku a jesteśmty "razem" od 9 lat. I
        jest nam razem bardzo bardzo dobrze.

        Dzieci to Staś i Wojtuś. Staś jest w Niebie, urodził się 2,5 roku temu i żył
        tylko 9 dni. Bardzo go kochamy!!! Wojtuś urodził się 2 miesiące temu, jest
        cudownym chłopaczkiem i obydwoje zwariowaliśmy na jego punkcie smile

        Od niedawna mieszkamy w Wolsztynie (wielkopolska) z teściową, wcześniej w
        Poznaniu. Maciej pracuje, ja siedzę w domu na macierzyńskim, potem
        wychowawczym, a kiedyś tam będę szukać tu pracy.

        Wspólnota. Tu się pojawia problem. Jesteśmy oboje nawróceni, w Kościele
        Katolickim ale od dawna już szukamy wspólnoty i ... coś nie wychodzi.
        Myśleliśmy o Neokatechumenacie ale tutaj nie ma sad No więc szukamy dalej.

        A jaka jestem? Z jednej strony spokojna, domatorka; a z drugiej straszna
        gaduła, plotkara wink i osoba towarzyska. To zależy od nastroju.
        Lubię haftować krzyżykowo, śpiewać i grać na gitarze, czytać.

        Pozdrawiam
    • agnjan Re: Nasza baza danych! 26.01.04, 15:10
      Mam na imię Agnieszka, rocznik 72 smile Jestem mężatką od 10 lat ( w tym roku
      będzie 11), mamy tylko dwoje dzieci - Jasio (Jan Paweł) ma 9 lat, Małgosia ma 7
      lat. Mam nadzieję, że już niedługo (może w lutym?) będziemy w piątkę - czekamy
      na adopcję dziecka - niemowlęcia w Warszawskim "Katoliku" (będzie to Szymon
      Piotr albo Marta). Niestety Pan Bóg zdecydował, że urodzić więcej dzieci dane
      nam raczej nie będzie (choć kto wie - cuda "chodzą" po ludziach).

      Bardzo bym chciała mieć gromadke dzieci - zobaczymy, co Pan Bóg zaplanował.

      Jesteśmy od 12 lat w Neokatechumenacie. Na dzisiaj jesteśmy przekonani, że jest
      to nasze miejsce w Kościele i tutaj nas Pan Bóg wciąż próbuje nawracać.

      Pracuję - jestem radcą prawnym, mam swoją własną "kancelarię", klientów
      niewielu, co pozwala mi na bycie też mamą, a w najbliższym czasie pozwoli mi
      znowu być mamą niemowlęcia - na cały etat smile))

      Jeśli czytacie w "Dziecku" Pana Kuleczkę to myślę, że najtrafniej można mnie
      zdefiniować, jako Katastrofę: wszystko chcę na "już" działam błyskawicznie,
      jestem niecierpliwa, bardzo energiczna, ciekawska, otwarta, gaduła... Bardzo
      lubię ludzi smile
    • isma Re: Wspolnota Agnieszek 27.01.04, 14:27
      Ja chyba zrewiduje swoje myslenie o moim nielubianym imieniu. To Agnieszka jest
      Kramla, Anatewka, Agnjan...?
      Pozdrawiam imienniczki.
      • kulinka3 Re: Wspolnota Agnieszek 27.01.04, 21:26
        Nie muszę chyba pisać, jak mam na imię.....
        Pozdrawiam serdecznie
    • marzek2 Re: isma ujawnij sie1 27.01.04, 14:38
      Isma -Agnieszka!
      Pytam dosc bezposrednio - skoro masz na imie Agnieszka, mieszkasz "od zawsze" w
      Krakowie, jestes z mojego rocznika, a twoja buzka na zdjeciu kojarzy mi sie z
      pweno osoba - zapytam: czy chodzilas moze do piatki i "z panny" nazywalas sie
      Agnieszka K.(ochrona danych smile) Jesli sie wyglupilam to sorry, a jesli nie, to
      chyba mamy ze soba duuuuzo wspolnego.....
      • isma Re: alez prosze 27.01.04, 15:03
        Alez oczywiscie, ze chodzilam do piatego zakladu. I oczywiscie, ze z panny - i
        nie tylko, nazwiska mojego cudzoziemskiego meza zaden chrzescijanski (chi, chi)
        urzednik poprawnie nie wypowie - jestem na K (matko, jak to brzmi), a nawet
        przez wiele lat mialam wdzieczna ksywke od tegoz nazwiska pochodzaca.
        Marzek, ale Ty mnie zalamalas. To ja AZ TAK sie postarzalam?
        • marzek2 Re: swiat jest maly! 27.01.04, 16:20
          NO tak, "kruszyna" nadal jestes slawna a co lepsze latwa do znalezienia...
          Napisze do Ciebie na priva przy najblizszej okazji (albo podaj inna skrzynke).
          Ide, bo teraz MUSZE przykleic gwiazdki swiecace w nocy nad lozeczkami moich
          pannic... Za duzo mamy wspolnego, zeby sie nie spotkac...
    • matna_b Re: Nasza baza danych! 27.01.04, 20:58
      to ja się wyłamię, bom Martyna, nie Agnieszka. W tym roku skończę 27 lat,
      jestem socjologiem i szczęśliwą mężatką z trzyletnim stażem. MOj mąż
      dziennikarz zajmuje się zarabianiem pieniędzy a ja wychowuje nasze dwie
      córeczki - dwuletnią Weronikę i miesięczną Klarę.
      Od 11 lat jestem w neokatechumenacie, tam też złapałam męża wink.
      Usposobienie mam raczej łagodne, przynajmniej w porównaniu z moimi trzema
      siostrami. Jak przystało na kurę domową moje ulubione zajęcia to: pranie,
      gotowanie i sprzątanie. Można mnie codziennie spotkać w warszawskich
      Łazienkach (niska blondynka z wieeelkim wózkiem).
      Pozdrawiam
      Martyna

      www.geowiert.com.pl/bojko
    • akve Re: Nasza baza danych! 27.01.04, 22:25
      Witajcie,
      zajrzałam tu ...i b. mi się spodobało.
      Mam na imie Ewa, lat 36, krakowianka( nastepna!)Mężatka od lat 11-tu,mąż Darek
      jest inzynierem budow.lądowego.Jestesmy rodzicami 4-rki dzieci:3-ech chłopców i
      jednego nienarodzonego dzidziusia(27 tc)o nieznanej płci smileTak nas Pan Bóg
      obdarował smile
      Ja obecnie poswięcam się mojej gromadce i-jak ładnie napisała marzek2-"tworzeniu
      chrzescijańskiego domu w miare mozliwości".Może kiedyś znowu będę zajmowac sie
      niepełnosprawnymi dziećmi...
      Wspólnota:od 9 lat Oaza Rodzin i ostatnio powrót do Dominikanów.
      pozdrawiam
      Ewa
    • krajarrek Re: Kramla& Gobbo 27.01.04, 23:18
      No to teraz my. Jesteśmy małżeństwem od 8 lat, o miesiąc dłużej wspólnie w
      neokatechumenacie (ja samotnie zacząłem nieco wcześniej, ale później start
      mieliśmy wspólny. Mamy dwie córki (5 i 2 lata z groszami) trzecie dziecko w
      drodze.

      Ja (Gobbo) jestem historykiem, piszę książki, kocham Toruń z którego pochodzę
      (żonę oczywiście też...) Kramla jest doradcą życia rodzinnego, pracuje głównie
      w domu z dzićmi, ale ponadto w diecezjalnym Centrum Służby Życiu i Rodzinie.
      Też pisze, choć nie tak dobrze jak ja smile

      Gdzieś tam głęboko czujemy się Rastamanami.
    • darcia73 Re: Nasza baza danych! 28.01.04, 15:33
      Witajcie!
      Mam na imię Daria i mam 30lat. Moj synek Przemus jest sympatycznym dwulatkiem.
      Mieszkamy w Białymstoku. Jestem juz prawie szczęsliwa rozwodką (hurra!)po
      nieudanych 6 latach małzeństwa. Nie należe do zadnej wspolnoty i koscioła.
      Nawrociłam się w wieku 17 lat i na poczatku byłam członkiem zboru baptystów.
      pOtem miałam wiele kłopotow z rodzicami, mężem i sama odeszłam ze zboru, bo
      zrobiła się w nim nieciekawa atmosfera. Jestem teraz w pełni zadowolona. Na
      nabozenstwa chodzę roznie albo do zielonych albo do luteran, jak mam ochote.
      Przyjznię się z wieloma chrzescijanami ale nie chce się wiązac na stałe z
      zadnym kosciołem ze wzgledu na sytuacje rodzinna. Niektorzy potepili moj
      rozwod, chcoicaz to moj prawie eks mąz mnie opuścił i zaczał zyc z inna kobieta.
      ale moje zycie się ułożyło i mam nadzieje, ze za jakis czas bede miała
      sczesliwa rodzinę. moj wybranek jest nawróconym katolikiem, sporo nas dzieli
      ale mam nadzieję, ze jeszce go "wychowam". Jetsesmy razem juz 2,5 roku i
      załujemy,z e nie dane nam było spotkać się wczesniej. Ale wczesniej odrzucałam
      wszystkich katolików. Eks był nawroconym baptystą i niestey odszedł od Boga.
      Nie wiem gdzie wezmiemy slub, dla mnie miejsce nie ma znaczenia. poprzednio
      miałam tylko cywilny. Ale dzieci w wierze wychowaywać bede ja, wiec beda
      protestantami wink Od wrzesnia zamierzam posąłc mojego synka na zajęcia szkółki
      niedzielnej.
      Pozdarwiam wszystkich.

      --
      moj adres: daruncia@wp.pl / na "gazetowy" nic nie dochodzi sad
      • alinaw1 Re: Nasza baza danych! 30.01.04, 19:09
        Alina. Warszawa. Trochę wstyd, bo jestem tu dinozaurem (25 grudnia skończyłam
        36 lat). Wyszłam późno za mąż. Swojego mężą poznałam w ... neokatechumenacie.
        Jest moją totalną odwrotnością (charakter, pasje, zachowanie, zdolności) i
        tylko Bóg raczy wiedzieć, dlaczego nas sobie przeznaczył!
        Do chwili zamążpójścia byłam podróżniczką, dziennikarką, pracowałam w reklamie,
        turystyce, sporo pisałam, a głównie zwiedzałam świat nie mając gniazda, do
        którego się wraca. Teraz przeżywam jakże inną przygodę życia: małżeństwo i
        macierzyństwo (urlop wychowawczy). Staś ma już 2 latka! Właśnie wróciliśmy z
        Egiptu i leczymy jego katar! Nie umiem za dobrze gotować, nie potrafię w ogóle
        szyć, złości mnie wiele rzeczy, czuję się ciągle zmęczona (czy to już
        przekwitanie?) i zapomniałam o dawnej energii. Na moje życie ogromny wpływ
        wywarł islam (tak, tak!)i droga neo właśnie. To właśnie na drodze słyszałam
        tyle ciekawych i intrygujących rzeczy dot. rodziny, dzieci, małżeństwa i choć
        wcale mnie to przez lata nie interesowało- to te słowa nie padały na jałową
        glebę.
    • alibetka Re: Nasza baza danych! 30.01.04, 18:02
      Witajcie!
      Mam na imię Alicja (rocznik 70), jestem szczęśliwą żoną (od 7 lat) i matką
      (Grześ 12 msc,Paweł 3,5lat).Nie pracuję zawodowo,zajmuję się wychowywaniem
      pociech w miarę możliwości wg woli Bożej.Chcemy mieć więcej dzieci, ale to
      zależy od planów Bożych.Lubię sensowne rozmowy,niosące treści, nie lubię
      plotkarstwa i "paplaniny". Od 5 lat należymy do Kościoła Domowego (Ruch
      Światło-Życie), próbujemy budować nasze życie rodzinne wg zasad
      chrześcijańskich.

      Serdecznie pozdrawiam
      Alicja (alibetka@tlen.pl)
    • monika.od.werki Re: Nasza baza danych! 30.01.04, 23:58
      Juz dawno mialam nas 'dopisac'smile.
      Monika (statystycznie rocznik 73smile), maz Marcin i 16m coreczka Weronika.
      Mieszkamy obecnie w Anglii (Leamington Spa), ale ja w duchu i sercu czuje sie
      wciaz Wroclawianka, skad pochodze i gdzie zostawilam Rodzinke. Druga jej czesc
      (od strony Marcina) mieszka pod Lodzia.
      Przyjechalismy tu w 1998 roku, bo robilam doktorat z biochemii (Birmingham),
      ale juz szczesliwie studia zakonczylam, urodzila sie Weronika, teraz kolejne
      Malenstwo 'w drodze'... a my wciaz tutajsmile. Marcin jest informatykiem i
      pracuje w zawodzie. A ja jestem w domu z Werka. I wierze, ze wrocimy do Polski
      ktoregos dnia, najpewniej tak, by Weronika chodzila juz do szkoly W POLSCE..

      Obydwoje jestesmy katolikami, obydwoje wychowani w wierze katolickiej.
      W Anglii dolaczylismy do Wspolnoty Zycia Chrzescijanskiego (tu: Christian Life
      Community), bardzo gleboko zakorzenionej w Duchowosci Ignacjanskiej.

      Nie lubiesmile i nie potrafie pisac jaka jestemsmile, ale jesli mam sie bardzo
      postarac, to raczej osoba spokojna, wrazliwa, z ogromnymi sklonnosciami do
      perfekcjonizmu (z czym walcze juz od lat, ale bycie mama to chyba
      najskuteczniejsze lekarswosmile). Lubie, nawet bardzo, szczere rozmowy o szeroko
      pojetym 'zyciu', lubie dzielic sie emocjami, przezyciami.. i chyba wlasnie
      dlatego tu, w Anglii, czuje sie dosc wyalienowana - nie latwo nawiazac takie
      prawdziwe, glebokie, POLSKIEsmile przyjaznie.
      Okropnie tesknie za Rodzinka w Polsce, zawsze nam sie z Siostra (Ewkasmile)
      marzylo, ze zamieszkamy w domku-blizniaku, a tu..?
      Ja jednak wciaz WIERZE, ze to nastapismile!
    • anma Re: Nasza baza danych! 31.01.04, 21:40
      No to i ja się przywitamsmile
      Bardzo się ciesze ze jest to forum, to tak na wstępie.
      Mam na imie Ania, mam 34 lata (no prawie 35smile. Mąż Marcin - lat 35. Jesteśmy
      14 lat po ślubie, w lutym rocznica. Mamy synka Kamilka(4,5 latka). Niestety
      tylko jednego i jak widzicie dośc późno, no ale widać taka wola Boga. Na
      więcej się nie zanosi, niestety, ale po cichu liczymy na cudsmile Mieszkamy we
      Wrocławiu od zawsze. Ja jestem absolwentką Akademii Ekonomicznej, wydziału GN,
      obecnie na urlopie wychowawczym jeszcze przez 2 lata ze względu na zdrowie
      dziecka, a wcześniej pracowałam w administracji państwowejsmile Mąż poliotolog.
      Mamy też psinkęsmile Poznaliśmy się we wspólnocie oazowej na Popowicach
      (Wrocławianie wiedzą)wieki temuwink No...jakieś 18 lat temu. Jesteśmy
      katolikami, ja od urodzenia, a mąż niby też (bo ochrzczony), ale później miał
      przerwę w praktykowaniu i powócił jako nastolatek, przyjął komunię i od tego
      czasu też już katolik nawróconysmile
      Jaka jestem: ano tego to nie umiem za bardzo określić, ale spróbuję...na pewno
      domatorka, zupełnie nie stworzona do robienia karierysmile, czuję się spełniona
      wychowując dziecko (a marzyła nam się trójka), trochę zakompleksiona (ale
      staram się z tym walczyć), lubię czytać, jak czas pozwala to lubie wyszywać
      krzyżykami (ktoś wyżej juz o tym wspominał), no i bardzo lubie fotografować.
      Już nie mamy miejsca na albumysmile
      No to chyba tyle na razie....
      • alex05012000 Re: Nasza baza danych! 05.02.04, 12:13
        nie wiem czy "pasuję" do tej waszej bazy danych, ale ponieważ od czasu do czasu
        głos pewnie zabiorę, bo mnie te zagdanienia interesują... więc napiszę "kto i
        czemu": mam na imię Maria, lat mam 39 (Alino, pozbądź się kompleksów? wieku!),
        od 10 lat jestem mężatką, mój mąż w tym roku skończy 50 lat, mamy jedną córkę,
        lat 4 - Aleksandra, Dominika(anma pisała, że ma późnego synka, no, to nasza
        Olka jest super późna...). Ja jestem warszawianką (takie istnieją jeszcze), mąż
        pochodzi z Wrocławia, mieszkamy w Warszawie. Ja jestem romanistką, pracuję jako
        asystentka handlowa w Ambasadzie Belgii i jako tłumacz..., mąż jest artystą
        malarzem. Poznaliśmy się 11 lat temu dzięki ogłoszeniom "matrymonialnym" w
        prasie ... jesteśmy wychowani w wierze katolickiej, mamy ślub kościelny, co
        prawda 6 lat po cywilnym, ale zato połączony z chrztem Olesi.. mąż nie
        praktykuje, przez lata zgłębiał religie wschodu, buddyzm, medytacje, przeczytał
        wszystkie księgi weddyjskie..., jest w dobrej komitywie z Bogiem, ale nie jest
        to typowy Bóg katolicki... co do mnie to nigdy nie byłam w żadnych wspólnotach,
        neokatechumenatach i tego typu organizacjach, moja wiara przeżywała wzloty i
        upadki, obecnie jest jakby to rzec okazjonalna... chciałabym mocniej wierzyć i
        zwiększyć udział wiary, religii czy jak to nazwać w swoim życiu, ale do tej
        pory nie znalazłam właściwej drogi....
        cóż poza tym, pracuję na 1,5 etatu, utrzymuję dom, zajmuję się Olką - czyli
        tzw. matka-(polka)-żona-kochanka-i pracownik 4 w 1.... jaka jestem? - przede
        wszystkim zmęczona .... pozdrawiam - maria
    • justyna.ada Re: Nasza baza danych! 19.02.04, 14:58
      Teraz ja... niedawno odkryłam dopiero to forum.

      Ja jestem Justyna,('72) od 10 prawie lat w małżeństwie z Jackiem (inż.
      budowlanym), mamy syna Jasia lat 7, córkę Tosię (Totulkę) lat prawie 2, i
      jeszcze nie wiemy co, w brzuchu jest i urodzi się we wrześniu... Mieszkamy w
      Warszawie.

      Ja z wykształcenia jestem anglistką,i dodatkowo muzykiem. Aha, i śpiewam w
      chórze. Obecnie zatrudniona jestem w pewnej firmie, no i tu zarabiam na zycie i
      ubezpieczenie smile)
      Mam nadzieję że kiedyś na pełnym etacie będę prowadzić swoją pracownię, która
      jest na razie w powijakach. (Druty to jeden z moich sposobów na życie i
      twórczość)
      Mąż jest małomówny, ja jestem gadułą,. On cierpliwy, ja jestem niecierpliwa, On
      ma porządek w papierach, a ja nie wiem gdzie co mam (dlatego to on jest domowym
      księgowym)Ja lubię nazywać rzeczy po imieniu (w ogóle mam hysia na punkcie
      nazywania, uważam że nazwanie rzeczy jakoś ma wpływ na rzeczywistośc)- a on
      unika. I tak dalej, i tak dalej....same przeciwieństwa - ciekawe dlaczego w
      ogóle jesteśmy razem (hi hi hi) Dla mnie rozmawianie o wierze itp. tematach
      jest normalne - on raczej jest skryty. (no ale czasem jednak ze sobą
      rozmawiamy... wink)
      Jesteśmy w KK i lubimy Msze rodzinne u dominikanów na Freta
      Mam za sobą formację Ruchu światło-Życie (dawno...) - obecnie jednak jestem na
      etapie, tak to odczuwam, jakbym wcale nic w życiu nie przeczytała i nie
      spotkała się z Panem Bogiem. Tak bywa...czyli wynika że znów muszę się nawrócić.
      • lucasa Re: Nasza baza danych! 19.02.04, 23:25
        hej, ja odkrylam to forum w tym tyg, i b.mi sie podoba, choc pewnie nie bede
        sie tak czesto udzielac, bo malo siedze przy komputerze, ale to co
        przeczytalam - bylo dla mnie wazne,

        mam na imie Agnieszka (i nieskromnie powiem, ze bardzo lubie to imie, nawet
        jezeli tutaj gdzie jestem niewiele osob je wypowiada poprawnie)

        mam 29 lat, ponad dwa lata jestem zona Patricka, a coreczka - Karolina ma 3.5
        miesiaca,

        mieszkamy w Londynie (a jestem z Zagania, a Wroclaw uwielbiam i po cichu uwazam
        za swoje miasto!)

        maz (pol Francuz pol Anglik) jest programista, a ja teraz na macierzynskim, a
        wczesniej pracowalam w malej firmie jako asystentka (z wyksztalcenia
        ekonomistka)

        jezeli chodzi o nasze charaktery to moglabym sie podpisac pod wypowiedzia
        Justyny, tak jestesmy rozni z mezem, i to ja jestem ta strona bardziej
        zywiolowa, nieobliczalna, rozgadana itd.
        ale bardzo sobie cenie jego spokoj, opanowanie, systematycznosc i wszystkie
        inne cnoty, ktorych mi brakuje i do ktorych daleko :o)

        jestemy katolikami, nie nalezymy do zadnej wspolnoty (ja dawniej bylam najpiew
        w Oazie, potem w duszpasterstwie),
        mnie bardzo ciagnie, a mezowi w ogole jest to nie potrzebne (a ja znowu nie
        chce wieczorami sama jezdzic po Londynie, a poza tym chcialabym abysmy we
        dwojke umacniali sie w jakiejs grupie),
        raz w miesiacu jezdzimy na dzien (wspolnoty? skupienia? rekolekcje?) do
        franciszkanow, ktorzy sa bardzo radykalni, i tak odnosza sie do podstaw i tego
        co najwazniejsze, co tutaj jest naprawde wyjatkowe (jasne wyrazenie postaw
        odnosnie modlitwy, spowiedzi, zycia przed-malzenskiego itd), i kazdy taki pobyt
        tam jest taki z jednej strony umacniajacy a z drugiej troche kubel zimnej wody
        na glowe, i dobrze! jest o czym myslec! i mozna zaczynac od nowa! a teraz juz
        Karolinka jezdzi tam znami (taki najmlodszy narybek franciszkanski :o))

        to tyle co mi sie nasuwa,

        pozdrawiam,
        Agnieszka

        ps. Justyna, obejrzalam sobie Twoja stronke, b.mi sie podobaja Twoje
        dziergania... (szczegolnie ta cherry bluzeczka!) wiesz, ze chcialam tu kupic
        ksiazke ze wzorami, i okazalo sie, robia na drutach inaczej niz na
        kontynencie!!!
    • adzia_a Re: Nasza baza danych! 20.02.04, 09:09
      To i ja się dopiszę, jak już znalazłam chwilę.
      Mam na imie, no zgadnijcie...Agnieszka wink)) rocznik'75, z zawodu informatyk,
      chwilowo (trwaj chwilo, jesteś piękna) na macierzyńskim z drugą córeczką. Stan
      inwentarza na chwilę obecną - mąż Grzesiek, też informatyk, Dominika lat 3,5 -
      wygadany przedszkolak i Łucja (2 miesiące) - strasznie kochany dzidziuś.
      Zainteresowania - muzyka, gitara, SF, robótki ręczne, gotowanie, pływanie i
      kajakarstwo górskie (chwilowo odwieszone na kołek z przyczyn oczywistych)

      Jeśli chodzi o wyznanie, jestem katoliczką, generalnie wolę określać się po
      prostu jako chrześcijanka, jesli zaś chodzi o szersze deklaracje
      światopoglądowe, to na drugie mam Niewierny Tomasz wink strasznie lubię
      kombinować, dociekać, mało co przyjmuję tak po prostu na wiarę i lubię mieć
      uzasadnienie dla wszystkiego. takie szkiełko i oko.

      Aha, gadać lubię. Dużo. wink))
    • fumag Re: Nasza baza danych! 20.02.04, 22:18
      Kolej na mnie.
      Mam 28 lat,męża i czwórkę dzieci.Małżeństwem jesteśmy od ponad 6 lat.Mam córkę
      Marysię i trzech synków-urwisów:Jakuba,Franciszka i półrocznego Stasia.
      Ja wychowuję dzieci,a mąż pracuje jak wół(jak kazał mi napisać).
      Jestem w trakcie studiów pedagogicznych na KUL.
      Razem z mężem jesteśmy we wspólnocie neokatechumenalnej(12 lat).
      Mieszkamy w Lublinie.
      Jestem raczej "porywcza"-niestety łatwo się denerwuję ale za to szybko mi
      przechodzi i staram się przepraszać moich bliskich za moje wybuchy.Pocieszam
      się,że przynajmniej nie nudzą się ze mnąsmile
      pozdr.
      Magda
    • isma Baza ma ogromne braki ;-))) b/t 23.06.05, 10:22

    • tarba tarba 23.06.05, 11:52
      Mam na imię Baśka-jeszcze takiego tu nie było,mam 39 lat i mieszkam w Warszawie.
      Mężatka 16 lat czyli od 01.04.89 mąż Adam jest psychologiem.
      Z zawodu jestem matematykiem- uczę takie wyrośnięte dzieci bo studentów.
      Mam 3 dzieci:
      14-latka Bartka (rozszczep kręgosłupa jeździ na wózku),
      8-latka Maćka (straszny nerwus i uparciuch)
      i 6-latki Kasi (słodka blondyneczka)
      Jaka jestem?
      W naturze milcząca do bólu (jak mówi mój szef zzipowana), spokojna do czasu a
      jak ten czas minie to wariatka, uwielbiam zmiany i nowe wyzwania, nie znoszę
      monotonii.Jeśli mam trochę czasu to coś uszyję albo przestawię albo zamienię
      mieszkanie albo ...no coś wymyślę.

      Wspólnota-Kościół Katolicki.

    • sion2 dziweczyny trzeba nową bazę!!! 23.06.05, 12:54
      Słuchajcie jestem za nową bazą, gdyż zobaczcie że te dane sie bardzo
      zdezaktualizowały, to bez sensu smile))))))))
      hej co wy na to?
      • isma Re: dziweczyny trzeba nową bazę!!! 23.06.05, 13:02
        Jestem za, podciagnelam, zeby bylo wiadomo, jak to wygladalo.
        I proponuje w temacie postu pisac swoj nick.
      • mama_kasia Re: dziweczyny trzeba nową bazę!!! 23.06.05, 13:02
        Jestem za nową, a dziewczyny, które tu się wpisały
        mogą przekopiować swoje wpisy.
        To może, jak już nieśmiało proponowałam, dla zachowania
        porządku, wpisywać swój nick w temacie? Potem możnaby robić
        świeże dopiski.
        • anndelumester Re: dziweczyny trzeba nową bazę!!! 23.06.05, 13:04
          czy obecność obowiązkowa ? a jak ktoś sie wstydzi ?
          • isma Re: dziweczyny trzeba nową bazę!!! 23.06.05, 13:06
            No, Ann, dopiero co reklamowalas swoj mocny charakter, a teraz nagle sie
            strachliwa zrobilas wink))?
            • anndelumester Re: dziweczyny trzeba nową bazę!!! 23.06.05, 13:07
              eeeeee, niby gdzie ten charakter , gdzie we wrzaskach na dziecko ?
              • samboraga Re: Isma:) 23.06.05, 13:33
                Isma, to może zacznij, bo i odważna jesteś i od początku na forum - mi jakos
                głupiosad
                albo w ogóle 'niech ktos zacznie'

                post zaczynający z tytułem typu 'nasz baza albo poznajmy się albo inaczej"
                a pod spodem własny post z nickiem w tytule...i tak kolejno

                no i chyba za dokładnie wpisywac to się nie trzeba, co?, moze dla niesmiałych
                wystarczy samo imięwink
                • isma Re: Isma:) 23.06.05, 13:38
                  A, nie, to ja wlasnie myslalam, ze moderator badz wspolmoderator powinien miec
                  ten honor. Albo Marzek, jako inicjatorka tamtego watku.
                  Nawiasem mowiac, lezka mi sie w oku zakrecila, jak przeczytalam, jak to Marzek
                  kilkanascie miesiacy temu przedstawiala sie jako mama dwoch dziewczynek, a co
                  dalej, to Pan Bog wie...
                  • samboraga Re: Marzek do tablicy;) 23.06.05, 13:42
                    Isma sie z zrzeka, co Ty na to, bo pomysł jest Twójsmile
                    ja teraz zaraz i tak idę po dziecko do przedszkola - jak tylko wróce, to założę
                    (jeśli go nie będzie znaczywink
              • isma Re: dziweczyny trzeba nową bazę!!! 23.06.05, 13:36
                No, zes sie przeciwko wychowaniu w wierze zbuntowal wink)).
                • anndelumester Re: dziweczyny trzeba nową bazę!!! 23.06.05, 13:38
                  a to nie jest zdecydowany charakter tylko wredny charakter i krnąbrność od
                  urodzenia wink)
                  • isma Re: dziweczyny trzeba nową bazę!!! 23.06.05, 13:39
                    I teraz sie krnabrnie nie chcesz przedstawiac, aha, juz kapuje wink))
                    • anndelumester Re: dziweczyny trzeba nową bazę!!! 23.06.05, 13:40
                      onie, tu się autentycznei wstydzę, bo jestem tak naprawdę okropnie niesmiała big_grin
                      • samboraga Re: dziweczyny trzeba nową bazę!!! 23.06.05, 13:44
                        >bo jestem tak naprawdę okropnie niesmiała

                        to tak jak ja, wcale sie nie naśmiewam z Ciebie, Ann, w wątkach jak cie moge -
                        chyba juz wszystko o mnie wieciewink, ale tak expresis verbis...brrr
                        • marzek2 Re: dziweczyny trzeba nową bazę!!! 23.06.05, 13:55
                          Samboraga, proszę utworzyć nową bazę danych, bo jak widzę na forum ilość
                          naprodukowanych ostatnio przeze mnie wątków to już mi głupio. Poważnie, jako
                          moderator masz pełne prawa, więc czyń swoją powinność smile
                          Może zaproponować jakiś stały układ informacji w tej liście, np nick, wiek (jak
                          ktoś się nie wstydzi smile, stan cywilny, dzieci, miasto, wspólnota,
                          zainteresowania itp reszta już dowolnie, chyba że jeszcze coś Ci tam wpadnie do
                          głowy smile
                          • samboraga Re: dziweczyny trzeba nową bazę!!! 23.06.05, 13:57
                            ok

                            czyli zakładam - i tak zrobię jak mówisz z tym układemsmile
                            ale teraz juz naprawdę musze lecieć, czekałam tylko na koniec prania, wywieszę,
                            odbieram dziecko i...zakładam wątek po południuwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka