Dodaj do ulubionych

prośba o modlitwę

30.03.10, 09:22
... tak mi trudno przyjąć, że jestem tylko prochem, wyzbyć się mniemania, że
jestem pępkiem świata, przestać mierzyć wszystko swoją miarą.

w tym Wielkim Poście modlę się o łaskę pokory .

Litania Pokory do Jezusa
O, Jezu cichy i pokornego serca, wysłuchaj mnie.
Wyzwól mnie, Jezu z pragnienia aby być cenionym,
z pragnienia aby być lubianym,
z pragnienia aby być wysławianym,
z pragnienia aby być chwalonym,
z pragnienia aby wybrano mnie przed innymi,
z pragnienia aby zasięgano mojej rady,
z pragnienia aby być uznanym,
ze strachu przed poniżeniem,
ze strachu przed wzgardą,
ze strachu przed skarceniem.
ze strachu przed zapomnieniem,
ze strachu przed wyśmianiem,
ze strachu przed skrzywdzeniem,
ze strachu przed podejrzeniem.

I także Jezu, daruj mi te łaskę bym pragnął...
aby inni byli więcej kochani niż ja,
aby inni byli wyżej cenieni ode mnie,
aby w oczach świata inni wygrywali, a ja bym przegrywał,
aby inni byli wybierani, a ja bym był pozostawiony,
aby inni byli chwaleni a ja bym był niezauważony,
aby inni byli we wszystkim uznani za lepszych ode mnie,
aby inni mogli stać się świętszymi ode mnie,
o ile tylko ja będę tak święty jak powinienem,

Amen.
Obserwuj wątek
    • 11.jula Re: prośba o modlitwę 30.03.10, 12:05
      Bardzo dziękuję ci za tą litanię.
      Bardzo daje do myślenia.
    • brucha Re: prośba o modlitwę 30.03.10, 14:24
      dzięki, to cos w sam raz dla mnie ;o)
    • rohatyna Re: prośba o modlitwę 30.03.10, 22:21
      oooo.... problem tu poruszony to bardzo trudna sprawa.....

      Pokora na ogół nie jest zgodna z naszą naturą, chcemy być lepsi od
      innych,pragniemy poklasku, uznania, i tak naprawdę chcemy być postrzegani , jako
      lepsi od innych. Wypływamy na fali bogactwa, awansów, uznania..., a tak naprawdę
      ...to marność nad marnościami....
      Najważniejsza jest miłość - do Boga , bliskich , przedkładanie dobra innego nad
      własne....Ale ...dla zwykłego - człowieka ..- trudna sprawa...
      Dziękuję ci Marvitka , za tę modlitwę, dała mi teraz przed Świętami wiele do
      myślenia, będę ją powtarzać w intencji swojej i innych - dziękuję
    • atama Re: prośba o modlitwę 31.03.10, 06:53
      Modlitwa piękna, ale przyznam szczerze, że mam ogromną trudność z
      jej ostatnią częścią.
      Do prawdziwej pokory dalej mi niż na księżyc, ale...
      żeby aż prosić o bycie mniej kochanym, gorszym, przegranym? Dlaczego
      mam prosić o bycie gorszym, dlaczego tego pragnąć???
      Jestem na etapie AKCEPTACJI tego, że jestem w czymś słaba, daleka od
      doskonałości, omylna.
      Ale żeby o to aż prosić? I na dodatek w porównaniu z innymi?

      Jak dla mnie na razie mniejszy kaliber - z Fundamentu św. Ignacego:
      „Człowiek po to jest stworzony, aby Boga, Pana naszego, chwalił,
      czcił i jemu służył, a przez to duszę zbawił duszę swoją. Inne zaś
      rzeczy na obliczu ziemi są stworzone dla człowieka i aby mu pomagały
      do osiągnięcia celu, dla którego jest on stworzony. Z tego wynika,
      że człowiek ma korzystać z nich w całej tej mierze, w jakiej mu one
      pomagają do jego celu, a znów w całej tej mierze winien się od nich
      uwalniać, w jakiej mu są przeszkodą do tegoż celu. I dlatego trzeba
      nam stać się ludźmi obojętnymi [nie robiącymi różnicy] w stosunku do
      wszystkich rzeczy stworzonych, w tym wszystkim, co podlega wolności
      naszej woli, a nie jest jej zakazane [lub nakazane], tak byśmy z
      naszej strony nie pragnęli więcej zdrowia niż choroby, bogactwa
      [więcej] niż ubóstwa, zaszczytów [więcej] niż wzgardy, życia
      długiego [więcej] niż krótkiego, i podobnie we wszystkich innych
      rzeczach. [Natomiast] trzeba pragnąć i wybierać jedynie to, co nam
      więcej pomaga do celu, dla którego jesteśmy stworzeni”
      • brucha Re: prośba o modlitwę 31.03.10, 10:07
        no, muszę przyznać, ze dzisiaj odmawiałam i ta ostatnia część
        ugrzęzła mi w gardle. robię co mogę aby nie być to najgorszą, a tu
        masz...

        a jak już o pokorze wątek się zrobił, to zlinkuję ku przypomnieniu
        stosowne tekty z Mnichów kóre dostarczył Andrzej (przypadły mi do
        serca, bo pojawiły się na forum akurat własnie wtedy gdy były mi
        potrzebne ;o).

        forum.gazeta.pl/forum/w,16182,99303622,106237116,Re_O_pokorze.html
      • marvitka Re: prośba o modlitwę 31.03.10, 10:29
        atama napisała:

        > Modlitwa piękna, ale przyznam szczerze, że mam ogromną trudność z
        > jej ostatnią częścią.
        > Do prawdziwej pokory dalej mi niż na księżyc, ale...
        > żeby aż prosić o bycie mniej kochanym, gorszym, przegranym? Dlaczego
        > mam prosić o bycie gorszym, dlaczego tego pragnąć???

        Atamo, doskonale Cię rozumiem, mam podobne wątpliwości. Ale ponieważ litania
        została mi zaproponowana przez spowiednika, ufam, że dla mnie jest dobra i
        zgłębiam jej sens.

        U Lewisa w 'Listach starego diabła do młodego' o pokorze znalazłam to:

        'Mój Drogi Piołunie,
        ...
        "Przez cnotę pokory, jak zresztą i przez wszystkie inne, Nieprzyjaciel pragnie
        odwrócić uwagę człowieka od niego samego, a skierować ją ku Sobie i ku bliźnim.
        Całe to poniżenie i znienawidzenie samego siebie ma ostatecznie zmierzać
        wyłącznie do tego celu"
        ...
        "Musisz zatem ukryć przed pacjentem prawdziwy cel pokory. Niech nie myśli, że
        jest ona zapomnieniem o samym sobie, lecz że jest pewnego rodzaju opinią
        (mianowicie niezbyt pochlebną) o jego własnych talentach i charakterze. Jak
        wnioskuję posiada on rzeczywiście pewne talenty. Ugruntuj w jego świadomości
        przeświadczenie, iż pokora polega na wmawianiu w siebie, że talenty te są mniej
        cenne niż on o nich sądzi. Bez wątpienia w rzeczywistości są mnie cenne niż
        sądzi, ale nie o to chodzi. Istotną rzeczą jest skłonić go, by wartość jakiegoś
        przedmiotu oceniał inaczej niż jest w rzeczywistości, wprowadzając w ten sposób
        pewien element nieuczciwości i udawania w sam rdzeń tego, co w przeciwnym
        wypadku mogłoby stać się cnotą. Dzięki stosowaniu tej metody tysiące ludzi
        uważa, że pokora to piękne kobiety usiłujące uwierzyć, że są brzydkie,
        inteligentni mężczyźni usiłujący uwierzyć, że są głupcami".
        ...
        "Nieprzyjaciel pragnie doprowadzić człowieka do takiego stanu umysłu, w którym
        mógłby on zaprojektować najwspanialszą katedrę świata i zdawać sobie sprawę z
        tego, że jest ona najwspanialsza, i cieszyć się tym faktem, nie odczuwając
        jednak z tego powodu większego (ani mniejszego) ani innego zadowolenia niż, to
        jakie odczuwałby, gdyby tego dokonał ktoś inny. Nieprzyjaciel chce w końcu, by
        człowiek był tak dalece wolny od wszelkiej stronniczości na swoją korzyść, iżby
        mógł cieszyć się własnymi talentami tak szczerze i pogodnie jak talentami swego
        bliźniego lub wschodem słońca czy wodospadem. Na dalszą metę chce On, by każdy
        człowiek był zdolny uznać wszelkie stworzenia (nawet samego siebie) za coś
        wspaniałego i doskonałego. Pragnie on zabić czym prędzej ich zwierzęcą miłość
        własną: lecz obawiam się, że w Swej długofalowej polityce pragnie On ożywić w
        nich nowy rodzaj miłości własnej - dobroczynność i uczucie wdzięczności dla
        wszystkich, włączając w to także samych siebie. Z chwilą gdy się naprawdę nauczą
        kochać swych bliźnich jak siebie samych, wolno im będzie kochać siebie jak swych
        bliźnich"

        • marvitka Re: prośba o modlitwę 31.03.10, 10:47
          i jeszcze sobie tak myślę, że te prośby dla innych (żeby byli bardziej cenieni,
          bardziej zauważeni, lepsi ode mnie) to może chodzi o ćwiczenie własnej woli by
          pozostawać w cieniu (nie szukać poklasku, nie wywyższać się nad innymi). I że
          bardziej niż o poniżenie siebie chodzi by pragnąć dla bliźniego jak najlepiej,
          nawet lepiej niż mam ja.

          dużo tłumaczą też te 2 ostatnie wersy:
          'aby inni mogli stać się świętszymi ode mnie,
          o ile tylko ja będę tak święty jak powinienem',

          ważne to 'o ile' - ja też muszę dążyć do świętości, czyli też się doskonalić,
          uczyć (a nie pozostać gorszym , miernym).

          tak sobie próbuję tłumaczyć sens tej litanii, choć nie wiem czy nie błądzę ...
          trudno mi ją odmawiać, przyznaję
      • rohatyna Re: prośba o modlitwę 01.04.10, 16:52
        Ja rozumiem to tak , że powinniśmy przedkładać dobro innych nad własne , we
        wszystkich poruszonych tu aspektach, i nie to że chcemy być chorzy , czy
        nieszczęśliwi, ale pragniemy zdrowia i szczęścia bardziej dla innych niż dla
        siebie - I Wtedy Będzie Nam Dane .
        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka