luccio1
18.10.10, 15:33
Jak daleko sięga?
Moim zdaniem, Małżonkowie, mimo złożonych sobie nawzajem przysiąg, mimo tego, że stają się "jednym ciałem" - pozostają nadal dwiema odrębnymi osobami.
W związku z tym, bez Jego wyraźnej zgody:
- jeden nie czyta korespondencji Drugiego - zarówno wychodzącej, jak i przychodzącej;
- jeden nie zagląda do: kalendarzyka z adresami albo też dziennika prowadzonego przez Współmałżonka;
- jeden nie przegląda SMS-ów w komórce Drugiego;
- nie odpowiada się samodzielnie na list adresowany tylko i wyłącznie do Współmałżonka, a jeśli Oboje decydują się odpowiadać wspólnie - to powinni Oboje podpisać się pod listem.
Mnie te sprawy wydawały się zawsze oczywiste.
A jakie jest Wasze zdanie?