mary_ann
05.12.10, 21:53
Sprowokowana wypowiedzią na sąsiednim wątku - wypowiedzią, do której publiczne odniesienie się jest niemile widziane - zmuszona jestem w osobnym wątku przypomnieć fragment preambuły forum - tej samej, którą każdy z nas widzi za każdym razem, gdy wchodzi na forum:
"Żyjemy w świecie i jesteśmy jego częścią. Nie czujemy byśmy byli lepsi czy wierzyli lepiej. Jesteśmy zaniepokojeni, gdy piszesz, że staliśmy się dla Ciebie autorytetem. Możemy jednak podzielić się z Tobą wątpliwościami i radościami dotyczącymi wychowania w wierze naszych dzieci.Porozmawiać na temat naszej wiary, wyznania, kościoła, życia. ".
Tak było tutaj od roku 2004. Mam nadzieję, że nic się nie zmieniło.
Chciałabym móc tu nadal dyskutować o sprawach wychodzących poza zakres problemu kary za nieodrobione lekcje. Moje dzieci rosną i zadają coraz bardziej złożone pytania. Także na temat tego, co dzieje się wokół, w życiu społecznym postrzeganym przez pryzmat wiary. A Wasze opinie i doświadczenia mają dla mnie znaczenie.
Pozdrawiam,
mary_ann