andrzej585858
06.02.11, 16:03
Nie było mnie kilka dni - zaglądam na forum dzisiaj i stwierdzam z zaskoczeniem że obraz forum jawi się w minorowym barwach.
Od kilku dni żadnego nowego wpisu, żadnego nowego wątku. Czyżby jest to oznaką powolnego i nieodwracalnego początku końca, tak żywotnego do niedawna - forum?
Czy tylko tematy kontrowersyjne mogą liczyć na zainteresowanie? Problem w tym że wzbudzają one z reguły złe emocje. Emocje które owocują tym że coraz więcej osób odchodzi z forum.
Owszem, tematy określane jako tzw. pobożnościowe nie są może zbyt atrakcyjne, ale taka jest codzienność Kościoła.
Chociaż codziennością Kościoła jest także dyskusja nad potrzebą dostosowania Kościoła do bardzo szybko zmieniającego się świata. Przykładem takiej dyskusji jest memorandum niemieckojęzycznych teologów dotyczące potrzeby reform w Kościele.
Głos w takiej dyskusji powinni zająć także i świeccy, gdyż to właśnie świeccy wierzący są najbardziej istotną częścią Kościoła.
ekai.pl/wydarzenia/x38234/memorandum-niemieckojezycznych-teologow/
Być może to tylko chwilowy kryzys, ale naprawdę nie byłaby to dobra informacja iż kolejne forum adresowane do ludzi wierzących umiera śmiercią naturalną.