kotkowa
18.02.11, 08:56
Czasem mam wątpliwości w sprawie przywiązywania wagi przez kościół do cudów. Naszło mnie tak zwłaszcza, gdy rozważano uznanie cudu dokonanego za wstawiennictwem Jana Pawła II, co jest koniecznym warunkiem do beatyfikacji. Tak naprawdę boję się, że kiedyś wiele z tych cudów uda się wyjaśnić naukowo i co wtedy? Co jeśli tej siostrze choroba wróci? Co jeśli się okaże, że była błędna diagnoza i to nie była ta choroba, o której myślano? Moim skromnym zdaniem taki wymóg jest ryzykowny i nie wiem, czy potrzebny. Nauka idzie bardzo do przodu, wiele zjawisk w tej chwili nie umiemy wyjśnić i możemy uznać za cud, a kiedyś się okaże, że to nic nadzwyczajnego.