Dodaj do ulubionych

Bóg Ci pomoże

14.04.12, 17:13
Takie słowa usłyszałam oglądając fragment jakiegoś filmu ,gdzie żona się czymś zamartwiała a maż (starsze pokolenie)mówi do niej nie martw się Bóg nam pomoże.I tak myslę sobie owszem Bóg pomaga ale pozwala nam też przejsć przez cierpienia udrękę.Czasem potrzebując czegoś proszę nie dostaję i czekam .I sama się zastanawiam czy Bóg mi w tym pomoże w tym o czym marzę w tym przypadku o pracę..
Obserwuj wątek
    • luccio1 Re: Bóg Ci pomoże 15.04.12, 00:26
      Jeszcze mój Ojciec mówił, że Pan Bóg lubi rozwiązywać czyjeś problemy w ostatnim momencie przed katastrofą - i to podsuwając rozwiązanie zupełnie nieoczekiwane.

      Jak dotychczas sprawdzało się to i w moim życiu: wypadnięcie z nielubianej pracy na rentę - ale zarazem możliwość pracy nad wielkim i dalekosiężnym zadaniem, do którego przymierzałem się już dawniej, pracując wówczas nawet bez nadziei na jakikolwiek efekt (z finansowym włącznie - teraz sprawa finansowa rozwiązała mi się również).
      • korniz Re: Bóg Ci pomoże 15.04.12, 10:23
        a wiesz ,że ja też zauważyłam że Bóg rozwiazuje problem w ostatniej chwilismileTylko że człowiek traci nadzieję,na to że będzie lepiej,czasem nawet oddala się od Boga,wtedy gdy nie widzi pomocy od Boga.A wystarczy przecież być cierpliwym.No właśnie najtrudniej z tym cierpliwością.
        • luna15 Re: Bóg Ci pomoże 15.04.12, 10:55
          Z perspektywy czasu widzę że dobrze sie stało, że nie każda moja prośba została wysłuchana.Cześć z nich zostało wysłuchanych później i to z nawiązką, nawet powiedziałabym z pewnym "bonusem" który mi samej nie przyszedł do głowy a dowodzi dużej empatii Boga, delikatności i miłości.
    • lolinka2 Re: Bóg Ci pomoże 15.04.12, 20:10
      Zdecydowanie pomaga, wysluchujac tylko tych modlitw, które nie wchodzą w drogę Jego planom. I faktycznie - w ostatniej chwili oraz z wątkiem edukacyjnym, dając mi przy okazji możliwość pracy nad różnymi cechami, których w innych okolicznościach nie szłoby wydoskonalic.
      • dorotkak Re: Bóg Ci pomoże 15.04.12, 21:30
        Nigdy nie traktowałam Pana Boga jak bankomatu - proszę to mam dostać. Zycie nauczyło mnie pokory, nie prosze o nic konkretnego tylko o siłę bym dała radę sprostać temu co mnie spotka. Tylko dzięki temu przetrwałam naprawdę trudne chwilę w życiu, a z kolei te doswiadczenia daja siłę na przyszłość i nadzieję na to, że właśnie ta siła pozwoli mi wytrzymać wszystko inne.

        Jak mówi przysłowie - co mnie nie zabiję to mnie wzmocni.

        Zła pracy, brak pracy to były chwile dla mnie niezwykle motywujace by cos ze soba zrobić, dzięki temu jestem w miejscu i pracy, ktora kocham i która od lat daje mi satysfakcje pod każdym względem. Nie doszłabym do tego, gdy nie okropne miejsce do którego w pewnym momencie trafiłam - jednym słowem nic w życiu nie dzieję sie przypadkiem ale i wiele od nas zależy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka