Dodaj do ulubionych

cud a czary

21.05.13, 11:48
Czy ksiądz w czasie konsekracji wypowiada zaklęcia? Skoro musi powiedzieć za każdym razem dokładnie to samo, to czym to się różni od zaklęć w bajkach?

Moje pytanie jest efektem rozmowy z synem. Od jakiegoś czasu dopytuje czy są czarodziejki, czary itp. Tłumaczyłam, że to tylko w bajkach. W ostatnią niedzielę natomiast chcąc zainteresować go mszą powiedziałam o cudzie, który dokonuje się wtedy gdy klękamy, a ksiądz wypowiada słowa konsekracji.
Syn zapytał czy to naprawdę się zmienia, ale nie drążył. We mnie natomiast pojawiło się pytanie jak mu ukazać różnicę między tym, co się dzieje w czasie mszy a czarami? Jak bym mu miała odpowiedzieć, gdyby padły pytania takie jak napisałam na początku? Ponieważ syna zaciekawiło to, co mu powiedziałam, chciałabym kontynuować przybliżanie mszy w oparciu o przeistoczenie. Poradźcie jak to najlepiej uporządkować.
Obserwuj wątek
    • andrzej585858 Re: cud a czary 21.05.13, 13:38
      Najlepszą odpowiedź podałby tutaj teolog, spróbuje odpowiedzieć tak jak ja to rozumiem.
      Czary czy też magia to dla mnie jest próba wpływania na naturę lub siły nienaturalne w ten sposób aby były dla mnie posłuszne. Jest to pokusa bycia Bogiem, realizowana przez samego siebie, przez swoją wiedzę, jest to próba poddania swojej, ludzkiej władzy, świata zarówno widzialnego jak niewidzialnego. W ten sposób odrzucamy łaskę Boża, ulegając podszeptom zła - oto ty człowiek, masz władze która może sprawić że świat będzie tobie poddany.
      Jest to diametralnie inna postawa niż postawa wiary która przyjmuje wszystko jako dar, to Bog jest Wszechmocny, a ja proszę o dar. Proszę, a nie rozkazuję.

      Natomiast jeżeli chodzi o Eucharystię, to najlepsza odpowiedx mozna znaleźć u Ojców Kościoła. Oto co pisze św. Ambroży w traktacie "O sakramentach":

      "Wszystkie modlitwy poprzednie wypowiada kapłan: składa Bogu chwałę, zanosi modły błagalne, prosi za lud, za królów itd. Z chwilą, gdy dochodzi do sprawowania czcigodnego sakramentu, wtedy już kapłan nie posługuje się własnymi zwrotami, lecz używa słów Chrystusa. Jakie to są słowa? Te mianowicie, które wszystko stworzyły. Na rozkaz Pana powstało niebo, ziemia, morze, zrodziło się wszelkie stworzenie. Widzisz więc, jak wielką moc działania posiadają słowa Chrystusa. Jeśli w słowie Pana Jezusa tkwi taka siła, że pod jego wpływem zaczyna istnieć coś, czego dotąd nie było, to tym bardziej jest ono w stanie sprawić, że rzeczy, które poprzednio istniały, zamieniają się w inne. Nie istniało ani niebo, ani morze, ani ziemia, ale mówi Dawid: <On powiedział i stały się. On rozkazał i zostały stworzone> (Ps 148,5).

      Oto odpowiadam ci: Nie było Ciała Chrystusowego przed konsekracją, ale po niej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka