Dodaj do ulubionych

Modlitwa za kapłanów

18.03.14, 09:54
Tekst dzisiejszej Ewangelii jest bardzo dobrym komentarzem do tak chętnie teraz roztrząsanego incydentu w Poznaniu, kiedy to w trakcie kazania wygłaszanego w trakcie sprawowanej liturgii kilku wiernych wyszło z kościoła w proteście wobec treści kazania:


"Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie
więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie
naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią."(Mt 23,2-3)

W dzisiejszej Ewangelii Jezus mówi o religijnych przywódcach Starego
Przymierza. Ale czy tylko? Przecież Słowo Boże jest ponadczasowe, a i
człowiek jest zawsze taki sam, czyli skłonny do ulegania pokusom i złu.

Jezus mówi o błędach religijnych przywódców, a więc przede wszystkim
duchowieństwa, nie po to, abym się ponad nich wywyższał czy z tych
błędów ich osądzał. Nie mogę ich osądzać, bo sam wcale nie jestem od
nich lepszy. Jezus mi dziś wskazuje na ich słabość, abym się za nich
modlił. przecież każdy człowiek potrzebuje modlitwy, a szczególnie ci,
których Pan postawił na świeczniku, aby innym wskazywali do Niego drogę.

Każdy popełnia błędy, także kapłani którzy w dobrej wierze zbytnio angażują się]
w aktualne spory polityczne. Na omawianie tego typu poglądów nie ma miejsca
w trakcie mszy św., ale nie ma też miejsca na manifestacje ze strony wiernych.

Można nie zgadzać się z tym co głosi kapłan, ale nie mozna też zapominać że kazanie
nie jest najważniejszą częścią mszy św. Szkoda że ci co w ten sposób traktują
swoje uczestnictwo w liturgii Eucharystii zapominają o słowach Jezusa z dzisiejszej
Ewangelii.
Nie dziwi mnie że dla GW taka postawa wiernych warta jest nagłośnienia wraz z
postulatami 'oby więcej takich wiernych" - tylko może warto zadać sobie pytanie
po co właściwie ci wierni przychodzą na liturgię Eucharystii? dla wysłuchania kazania
wygłoszonego czasem przez niezbyt roztropnego kapłana czy dla przeżycia misterium?

Dzisiaj wychodzi w proteście wobec treści politycznych a jutro w proteście wobec nauczania Koscioła też wyjdzie? Bo przecież taki wierny powie to samo co wierny z czasów św. Augustyna:

"Niechaj nikt nie mówi: Wprawdzie nawiedzam bożki; opętanych i wróżów się radzę, ale Kościoła nie opuszczam. Jestem, katolikiem" - św. Augustyn, Objaśnienia Psalmów, PSP t. 40, s. 162

Tak samo dumnie mówi i dzisiejszy katolik - co z tego ze nie postępuje zgodnie z nauczaniem Kościoła, ale jestem katolikiem i w zasadzie to nie ja mam słuchać, ale to ja wiem jak ma być..

Słuchajmy kapłanów, ale też módlmy się za nich wtedy gdy postępują źle gdyż ciągle stajemy przed wyborem który w jednej z swoich Mów tak opisał św. Augustyn:

"Bóg i szatan, ojciec i handlarz. Bog jak ojciec nas każe, poprawia, przygarnia do siebie. Szatan nam schlebia, czaruje nas, a potem wrzuca do swojego worka"
Obserwuj wątek
    • 11.jula Re: Modlitwa za kapłanów 19.03.14, 09:46
      www.ddak.wordpress.com

      Polecam, wspaniała akcja.
      • andrzej585858 Re: Modlitwa za kapłanów 19.03.14, 13:53
        11.jula napisała:

        > www.ddak.wordpress.com
        >
        > Polecam, wspaniała akcja.

        Zgadzam się, inicjatywa bardzo ciekawa i warta rozpropagowania - modliwy nigdy za mało.
        Zwłaszcza w przypadku kapłanów którzy mylą czasem ambonę z trybuną.

        Ale jest i druga strona medalu - Kościół ma prawo, a wręcz obowiązek poruszać kwestie społeczne, także w trakcie homilii. Problem polega na tym że powyższe kwestie muszą mieć za punkt wyjścia Ewangelię a nie sympatie polityczne kapłana.

        Wyrażanie protestu wobec tego typu tresci przez wiernego w trakcie mszy św. jest takim samym politycznym manifestem jak wypowiedż duchownego. A na takie manifestacje nie na miejsca w trakcie sprawowania liturgii Eucharystii.

        Stawianie na tej samej płaszczyźnie sprzeciwu wobec tresci politycznych oraz czynów ktore są w świetle nauczania Koscioła grzechem - przemoc, pedofilia czy tez pijaństwo jest po prostu nadużyciem. Niestety, charakterystycznym dla tzw. mainstreamu. Jest to jednocześnie bardzo cecha wspólna dla wszystkich lewicowych środowisk dążących do stworzenia atmosfery niecheci wobec jakichkolwiek wypowiedzi zarowno kapłanów jak i hierarchów dotyczących kwestii społecznych.
        Niestety, jest to aprobowane także przez częśc tzw. postępowych katolików, gdyż tym samym , byc może nieświadomie, sprawiają że nadal aktualne są słowa św. Augustyna:

        "Ponieważ już nie mogą zwieść chrześcijan, dając im samą truciznę, dodają do niej nieco miodu" - Komentarz do Ewangelii św. Jana.

        Za kapłanów trzeba się modlić, protestować tam gdzie jest grzech i przestępstwo.
        • andrzej585858 Re: Modlitwa za kapłanów 16.04.14, 09:36
          Smutne i bez precedensu wydarzenia w historii polskiego Kościoła - i to w czasie gdy wszyscy wierni przygotowują sie do obchodów uroczystości Wielkiej Nocy.
          Ponownie udało się ks. Lemanskiemu zaistniec w mediach. Naprawdę, jest to zachowanie niezrozumiałe - zwłaszcza jeżeli nadal czuje się kapłanem i wiernym Koscioła katolickiego. Tym bardziej że została nałożona na niego kara , podtrzymana nastepnie przez Stolicę Apostolską i jest to kara jednoznaczna.
          "Brak szacunku i posłuszeństwa Biskupowi Diecezjalnemu (kan. 273 KPK) oraz nauczaniu biskupów w Polsce w kwestiach bioetycznych (kan. 753 KPK) sprawiają, że dalsza posługa proboszczowska pod władzą biskupa diecezjalnego (kan. 521 par.1, 519 KPK) staje się niemożliwa. Publicznie głoszone poglądy nie spełniają wymogów prawa (kan. 521 par.2 KPK) i przynoszą poważną szkodę i zamieszanie we wspólnocie Kościoła (kan. 1741 par.1 KPK)."

          Niestety, nadal ks. Lemański uważa że jego interpetacja decyzji Kościoła jest słuszna i tym samym czuje się upowazniony do wprowadzania zamieszania w życie wspólnoty. Najbardziej przykre jest to że odbywa się to w trakcie sprawowania liturgii i jakoś trudno jest uwierzyć w to że ks. Lemanski nie zdawał sobie z tego sprawy. Jego stwierdzenia - "przecież nic nie zrobiłem" są wyjątkowo przykre w ustach kapłana. Kapłana, który przecież wie czym jest liturgia mszy św.

          To, że być może działania bp Hosera nie są zbyt koncyliacyjne nie zmienia w niczym faktu że ks. Lemanski nie powinien w ten sposób zachowywać się. Jak bardzo jego postwa rózni się chociazby od postawy ks. Isakowicza-Zaleskiego który także popadł w konflikt z swoim biskupem. Jednak on nie biegał z swoimi problemami do mediów, a zwłaszcza do GW która jest gazeta typowa polityczną i po prostu wykorzystuje tego typu konflikty, nie kierując się przy tym wcale troską o dobro Kościoła.

          GW tak gorliwie broniąca prawa do wolnosci i do swobodnego wyrażania pogladów i tak chętnie udostepniająca swoje łamy skonfliktowanemu z biskupem ks. Lemańskiemu w tym samym czasie, podejmuje decyzje o zaprzestaniu współpracy z p. Szczepkowską - od wielu lat zamieszczającą swoje felietony na łamach GW. Powód? - najprawdopodobniej brak tolerancji dla innych niz własne poglądy - :

          "Wysokie Obcasy poinformowały mnie, że od maja rezygnują z moich felietonów . Powód : „za bardzo się zrobiłam felietonistką Rzepy.” Kiedy Obcasy powstawały, przysłano mi opis celów i charakterystykę pisma : „ dla kobiet niezależnych mających własne zdanie ”. W dwudziestą piątą rocznicę wolności życzę pismu i całej Wyborczej posłusznie niezależnych autorek , z własnym zdaniem należącym do zdania koncernu mediowego Agora S.A."
          wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/wysokie-obcasy-zrezygnowaly-ze-wspolpracy-z-joanna-szczepkowska/9zpmq
          Ale o tym dziennikarze GW milczą - natomiast wyjątkowo gorliwie zajmują sie obrone księdza który pomimo wielu uwag nieustannie swoją działalnoscią wprowadza ferment z życiu parafii. Na pewno nie można odmowić ks. Lemańskiemu dobrych intencji - problem tylko że korzysta z usług złych doradców, wyrządzając tym samym szkodę dla Kościoła.
          Biskup musiał w koncu zareagować - nie miał innego wyjścia.

          Mogę tylko powtórzyć za ks. Isakowiczem:
          "Życzę ks. Lemańskiemu, aby w Wielki Czwartek przemyślał sobie to wszystko na nowo. Nawet jeśli wydaje mu się, że ma rację, to niech swoje problemy rozwiązuje w Kościele, w ramach struktur, które istnieją."

          Nam zaś pozostaje modlitwa za kapłanów, aby ich nauczanie było zgodne z Ewangelią i aby nieustannie pamiętali o słowach Chrystusa : "Ty jesteś Piotr, [czyli skała], i na tej skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne nie przemogą go." - Mt 16,18.
          • andrzej585858 Re: Modlitwa za kapłanów 17.04.14, 09:28
            Jak wygląda rzeczywistość w sławnej parafii w Jasienicy mozna zobaczyć tutaj:

            www.tvp.info/14830931/to-jest-temat-kosciol-zamkniety-parafianie-rozgoryczeni
            to nie są "anonimowi" napastnicy - obrońcy ks. Lemanskiego są niestety agresywni i popełnili tylko "mały błąd" - po prostu zablokowali tylko wejście do kościoła uniemożliwiając odprawienie następnych mszy. I tak jak możemy zobaczyć, ci dla których najważniejszy jest kościół nie są także anonimowi.
            Zadziwia mnie postawa ks. Lemańskiego, zwłaszcza po przeczytaniu tego komentarza:

            "Nie jest to jednak spór o teologiczną jakość polskiego Kościoła. Przestrzegałbym przed takim postrzeganiem tego sporu. To nie jest konflikt między tak zwanym Kościołem otwartym a zamkniętym. Proszę mi wierzyć, takich sporów w naszych parafiach jest bardzo wiele. Ksiądz Lemański swoją szansę na bycie kimś w polskim Kościele przegrał w Poznaniu, kiedy promował swoją książkę na zaproszenie Teatru Dnia Ósmego. Z tego, co wiem, ani słowem nie zająknął się, że szefowa tej sceny papieża Franciszka nazwała ch…. Gdyby to wypomniał tam i wtedy, pokazałby, że ma jaja.".

            www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/komentarze/art,1592,i-znow-ks-lemanski.html
            Jezeli kapłan nie reaguje na plugawe słowa wypowiadane pod adresem papieża - to marny to kapłan. Doibry kapłan dał się omamić mediom - niestety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka