noemi13
18.10.04, 20:50
Wiem, że czasem miłość jest trudna, że Bóg doświadcza, bo kocha i "wychowuje
w wierze"... Ale ja tak bardzo chcę choć przez chwilę móc poczuć się
dzieckiem w Jego ramionach - niczego nie musieć, nawet wierzyć... Nie
wiedzieć, tego, co wiem, nie słyszeć, nie widzieć, nie rozumieć, po prostu
wtulić się i uspokoić. Proszę, niech ktoś pomodli się za mnie, jakoś mi
dziwnie.