glupiakazia
29.10.04, 13:13
Jasne, ze roznie z tym bywa: mamo, jestem zmeczona, moge sie pomodlic na
lezaco? albo: Panie Boze, prosze Cie, zeby jutro basen byl otwarty...
Ale kiedys w czasie wieczornej modliwty Najstarsza powiedziala: i dziekuje Ci
Panie Boze za zmeczenie i ziewanie. Piekno tego zdania mnie porazilo i musze
przyznac, ze od tego czasu inaczej patrze na zmeczenie, bo naprawde jest za
co dziekowac! Napiszcie, podzielmy sie ze soba tym, czym wzbogacila nas
modlitwa z naszymi dziecmi.