mader1 Re: Snieg w Warszawie !!! 19.01.05, 19:19 Tak sie ciesze !I nie pytajcie jaki to ma zwiazek z wychowaniem w wierze !)) Corcia krzyknela - "Wreszcie zima" i na " cieplym " jeszcze sniegu robily orly- anioly Odpowiedz Link
marzek2 W Krakowie też! 19.01.05, 19:20 Aż przyniosłam kulkę z parapetu żeby "rzucić" w córcie U nas jak zwykle "zima zaskoczyła kierowców"... Odpowiedz Link
mader1 Re: W Krakowie też! 19.01.05, 19:23 Taka mala rzecz a cieszy Swiat wydaje sie piekniejszy ))) Odpowiedz Link
lucasa Re: W Krakowie też! 19.01.05, 21:05 a my w piatek bedziemy znowu w Polsce! i sanki (jeszcze nie uzywane!) czekaja! super! dzieki za dobre nowiny A Odpowiedz Link
direta I w Poznaniu !!! 20.01.05, 09:47 Ale jest +2C więc obawiam się, ze długo się nie nacieszymy W Poznaniu już od kilku lat dzieci nie miały okazji zjeżdżać na sankach (Pomijając fakt, że nie ma gdzie, od naszego domu do najbliższej, jedynej i mikroskopijnej jest jakieś 10 min drogi) Chyba wyjadę na ferie do Rodziców, tam też słabo ze śniegiem, ale trochę lepiej. Zauważyłam, że im bardziej ku wschodowi tym lepsza zima. A z Poznania wszędzie jest ku wschodowi. Jak wygląda "ściana wschodnia"? Odpowiedz Link
mama_kasia Re: I w Poznaniu !!! 20.01.05, 14:32 U nas na feriach na południowym-wschodzie śniegu jeszcze nie ma, ale w Bieszczadach mnóstwo W poniedziałek byłam na nartach koło Leska i aż się zdziwiłam, że jeszcze potrafię jeździć Odpowiedz Link
direta Re: I juz po sniegu :-( 21.01.05, 16:16 Cieszylismy sie tylko godzine, moze dwie. Dzisiaj juz nie ma sladu, ze kiedykolwiek bylo tu cokolwiek podobnego do sniegu Poznanskie nie ma szczescia do zimy, albo zima nie ma szczescia do Wielkopolski Odpowiedz Link
skrzynka3 Re: I juz po sniegu :-( 24.01.05, 00:16 A u nas znowu dzis spadl, wracalismy wieczorem od Dziadkow i chlopcy zaproponowali sniezkowa bitwe zamiast czytania na dobranoc (ach te wredne zegary i uciekajacy czas a jutro -ee wlasciwie dzis -poniedzialek i ranna pobudka (( Bitwa byla na 102 i od razu zrobilo sie radosniej i weselej zwlaszcza ze to jedno z pierwszych wyjsc po chorobie dzieciakow -ospa nas dopadla.No i byla to pierwsza w zyciu sniezkowa bitwa naszej Najmlodszej ktora koniecznie chciala caly czas rzucac w Tatusia )) Pozdrawiam Skrzynka Odpowiedz Link