sylviek1 05.08.05, 18:38 Mojego męża zwolnili właśnie z pracy...Tak bez powodu..... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marzek2 Re: :((((((( 05.08.05, 19:28 Bardzo mi przykro, Sylviek... Mam nadzieję, że skoro zamknęły się Wam jedne drzwi, Pan Bóg wkrótce otworzy następne... Odpowiedz Link
nordynka1 Re: :((((((( 05.08.05, 20:09 ooo, to trudny czas macie.. ufam że coś jeszcze z tego dobrego dla Was wyniknie pamiętam w modlitwie Odpowiedz Link
samboraga Re: :((((((( 06.08.05, 10:54 Ciężko Wam(( My przeżywaliśmy chwile grozy tydzień temu - u mojego męża zwolnili dwie osoby, 'na razie'...( Oby szybko znalazło się Wam coś nowego Odpowiedz Link
magda9945 Re: :((((((( 08.08.05, 21:21 To przykre,ale moze czeka juz naniego lepsza praca. W zeszlym roku,kiedy dowiedzialam sie,ze jestem w ciazy moj maz tez zostal zwolniony-i co mieszkam w malej miejscowosci,gdzie o prace jest baardzo trudno,ale szybko ja znalazl mimo iz odrzucil dwie propozycje,ku mojemu niezadowoleniu.Dzis wiem,ze zrobil dobrze. Bede cie wspierac w modlitwie,nie zalamuj sie. Odpowiedz Link
pchliczek Re: :((((((( 18.08.05, 20:15 czyli dostał wypowiedzenie tak? mam nadzieję, że pracodawca nie okazał się burakiem i choć odprawę zgodną z kodeksem pracy dostaniecie ja w pierwszej swojej pracy jak dostałam wypowiedzenie stuliłam uszy po sobie i koniec ale za drugim razem byłam już mądrzejsza i kazałam sobie odprawę zapłacić taką jak przysługuje w kodeksie - przysługuje zawsze jeśli umowa sama nie wygasa, nie rozwiąże się za porozumieniem stron i nie z winy pracownika (a to ostatnio baaardzo trudno udowodnić więc nawet jak pracodawca to napisze to i tak jest do podważenia) życzę Wam z całego serca by mąż szybko znalazł pracę i to lepszą, wiem jak to jest jak w jednej chwili człowiek traci poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa związane z pracą ( p Odpowiedz Link
zonka77 Re: :((((((( 19.08.05, 08:01 módlcie się i zaufajcie Bogu. Jak wielu, my też przechodziliśmy przez brak pracy - cały rok trudów i niechcianych, nieuniknionych długów, dziękuję jednak Bogu za ten czas ponieważ był nam niezmiernie potrzebny - bez niego nie bylibyśmy tak blisko siebie i nie zrozumielibyśmy jak bardzo Jego potrzebujemy, dla nas akurat to była niezbędna lekcja co teraz wyraźnie widzimy, dla Was może to np. nowa szansa, nie wiem ale Bóg napewno ma plan dla was PS: naprawdę wiem co to znaczy stracić pracę i nie mieć kompletnie pieniędzy i nie móc znaleźć nowej pracy i z całą świadomością tego jak było ciężko z całego serca za ten okres dziękuję bo pomógł nam dojrzeć to czego wcześniej nie widzieliśmy i docenić to czego nie docenialiśmy nie była to kara ale lekcja - piszę oczywiście o nas, my lekcji potrzebowaliśmy, nie zroum tego przypadkiem tak że mówię Ci że to dla was lekcja tak akurat było u nas. Usiłuję tylko powiedzieć że Bóg ma takie plany że z perspektywy czasu wierzący człowiek widzi dlaczego tak się działo, znajduje siłę w Bogu i potem jest jeszcze lepiej jeśli właściwie czas problemów wykorzystasz i zaufasz Jemu. Odpowiedz Link
sylviek1 dziękuję Wam:) 19.08.05, 23:04 Dziękuję Wam bardzo, narazie pracy nie ma...Ale powiem Wam, że jest też dobra strona tej sytuacji. W końcu jesteśmy razem, widzimy się, spotykamy, spędzamy czas z naszą córcią. A w to, że znajdzie pracę wierzymy mocno, w końcu to Bóg kieruje nas na właściwą drogę.. W modlitwie siła!! Sylwia z Olcią i Wojtkiem Odpowiedz Link
sylviek1 Re: dziękuję Wam:) 22.08.05, 09:47 Z zawodu jest monterem układów elektronicznych (ale nie pracuje już w zawodzie ponad 10lat),zawód wykonywany już od kilku lat- magazynier z uprawnieniami na wóżki, suwnice, a zawód wymarzony - geodeta!! Odpowiedz Link