Dodaj do ulubionych

Duchowa Adopcja Dziecka Poczetego

23.08.05, 09:17
organizuje w naszej parafii(Mosina k/Poznania) uroczyste przyrzeczenie
Duchowej Adopcji.
Na spotkaniu przygotowującym kandydatów chciałabym przedstawić
świadectwa/owoce osób,które podjęły już kiedys takie zobowiązanie,
prosze o przykłady
Obserwuj wątek
    • mama_kasia Re: Duchowa Adopcja Dziecka Poczetego 23.08.05, 09:57
      Tutaj jest trochę
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16182&w=23818949&a=23818949
    • maldives Re: Duchowa Adopcja Dziecka Poczetego 23.08.05, 11:38
      Według mnie duchowa Adopcja Dziecka Poczetego to najbardziej beznadziejny
      pomysł jaki pojawił się w kościele.
      Może wszyscy modlący się za takie dzieci zrobiliby coś żeby pomóc materialnie
      matkom spodziewającym się takich dzieci?
      Najłatwiej tak.... modlic się, ale nie wkładać w to żadnego wysiłku (w końcu i
      tak o dziecko będzie się martwić matka, która nie ma często warunków na jego
      wychowanie, a nie modlący się).
      • glupiakazia Re: Duchowa Adopcja Dziecka Poczetego 23.08.05, 12:02
        jedno nie wyklucza drugiego. poza tym skad wiesz, ze modlacy sie nie pomagaja
        rowniez materialnie - jesli nie temu konkretnemu dziecku, to np. koscielnym
        domom samotnej matki, caritasowi itp.
        wiec moze spusc troche z tonu...
    • mamalgosia Re: Duchowa Adopcja Dziecka Poczetego 23.08.05, 12:35
      Oj, niestety nigdy tego nie robiłam. Znam osobę, która co 9 miesięcy adoptuje
      duchowo dziecko, niestety nie ma ona dostępu do netusad
      Byłam w Mosinie! Śliczna miejscowość, choć malutka. ponoć kiedyś była stolica
      Polski - to prawda?
      Wiesz, gdzie jest ulica Sowińskiego?
      • animek18 Re: Duchowa Adopcja Dziecka Poczetego 23.08.05, 12:53
        odsyłam na stronę Mosiny-tam jest mapka miasta i gminy
        www.mosina.pl/
        co do sceptyków Duchowej Adopcji-to oni byli,są i będą i nie ma co z nimi
        walczyć,ich niechec do tej idei wynika z głębokiej niewiedzy i nieznajomości
        tematu!
        Nawet dla osób głęboko wierzących codzinna modlitwa przez dziewięć miesięcy
        jest wyzwaniem,podejmując Duchową Adopcję można zobowiązac sie do dodatkowych
        praktyk np. pomoc samotnym matkom, osobom chorym, niepełnosprawnym.
      • animek18 do mamalgosia 23.08.05, 12:59
        a Mosina była stolicą Polski przez 5 dni w 1848 roku
        • mamalgosia Re: do mamalgosia 23.08.05, 13:22
          No właśnie, coś takiego słyszałamsmile
    • utka Do Maldives 23.08.05, 13:21
      Sama od maja modle sie, za jakies poczete dziecko i wcale nie uwazam tego za
      beznadziejny pomysl. Modle sie za dziecko, za jego rodzicow, by je pokochali i
      potrafili dobrze wychowac. Swoja modlitwa obejmuje cala rodzine tego dziecka, a
      ze ja wierze, mocno wierze, w moc takiej modlitwy, to wierze rowniez, ze Pan
      Bog nie tylko sprawi, ze to dziecko sie urodzi, ale takze "pomoze" w jego
      wychowaniu - miedzy innymi poprzez stawianie dobrych ludzi na drodze tej
      rodziny, ktorzy beda w stanie im pomoc, jesli zajdzie taka potrzeba.
      Wg mnie, to jest wlasnie jedna z lepszych i pozyteczniejszych propozycji
      Kosciola. A fizycznie tez pomagam .....
      • mamalgosia Re: Do Maldives 23.08.05, 13:24
        Uważam, że osobie wierzącej nie trzeba tłumaczyć jaka jest wartość modlitwy
        wstawienniczej. A jednocześnie - niewierzącej nie przekonasz. Tak więc moim
        zdaniem dyskusja z Maldives jest bezcelowa
        • maldives Re: Do Maldives 24.08.05, 11:21

          A jednocześnie - niewierzącej nie przekonasz. Tak więc moim
          > zdaniem dyskusja z Maldives jest bezcelowa


          Fakt..... skoro jesteś niewierząca to dyskusja z Tobą nie ma sensu.
      • utka ps. 23.08.05, 13:29
        No i co do wysilku to tez nie jestem pewna - akuratnie dla mnie ten dziesiatek
        roznaca, to wysilek spory. Dla mnie, ktora, powiedzmy szczerze, na modlitwe nie
        zawsze potrafi znalezc czas przewaznie mi go brak - smutne to niestety), dla
        mnie, ktora takie strasznie zakrecone i chaotyczne zycie prowadzi. Czasem ten
        dziesiatek odmawiam juz bardzo pozno w nocy, slaniajac sie prawie ze zmeczenia.
        Powiem ci, ze czasem o swoje coreczce tyle nawet nie mysle, co o tym obcym
        dziecku. Zreszta moja coreczka jest pod bardzo dobra opieka, bo to przeciez
        Bogumila ...
        • sion2 do mamalgosia nie na temat :0) 23.08.05, 14:45
          Przepraszam że sie wtrace nie na tematale widze że tu zabierasz głos
          DZIEKUJĘ za prezencik, właśnie doszedł i teksty są dla mnie akurat na "tu i
          teraz", jakbys wyczuła że potrzeba smile)))
          ot działanie Ducha smile
          Dzieki!
          Kasia
          • mamalgosia Duch Swięty 24.08.05, 11:13
            jak słowo daję. Mam okazję iść do sklepów średnio raz w miesiącu, byłam właśnie
            niedawno i coś (teraz myślę, że Ktoś) kazało mi to kupić dla Ciebie. Ten tytuł
            wydawał mi się adekwatnysmile
        • ashan Re: ps. 23.08.05, 16:34
          utka napisała:

          > No i co do wysilku to tez nie jestem pewna - akuratnie dla mnie ten
          dziesiatek
          > roznaca, to wysilek spory.

          zgadzam się. W duchowej adopcji uczestniczę któryś już raz. I przyznam, że nie
          jestem w stanie "ciągiem" kończyć jednej i zaczynać następnej. Muszę mieć
          przerwę. Raz, ze względu na to, ze ten dziesiątek różańca nie jest zamiast
          codziennej modlitwy, tylko oprócz. Dwa: zawsze wiąże się z jakimś wyrzeczeniem,
          zobowiązaniem, takim, które jest dla mnie (bo dla kogoś może to być kaszka z
          mleczkiem wink) dość trudne - bo tylko wtedy ma sens. A herosem nie jestem.
          a.
    • stokrocja Re: Duchowa Adopcja Dziecka Poczetego 24.08.05, 13:20
      Był już taki wątek na tym forum
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16182&w=23818949&v=2&s=0
      Moze Ci pomoze
    • stokrocja Re: Duchowa Adopcja Dziecka Poczetego 24.08.05, 13:24
      Ups wink Nie mam czasu czytac wszytkiego wybaczcie, ze sie powtarzam. Ja dzieki
      duchowej adopcji pojelam swoj egoizm...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka