Dodaj do ulubionych

Ostatnio nie potrafię zrozumieć Pana Boga...

23.08.05, 18:52
Zawsze wiedziałam, że na świecie jest dużo zła i cierpienia, ale ostatnio po
obejrzeniu reportażu ze "strefy gazy", pierwszy raz zaczęłam mieć wątpliwości,
czy naprawdę istnieje Bóg...
Tam się strzela do dzieci w szkole, morduje się ludzi na oczach innych i
bezczelnie później tego wypiera, burzy domy...Nie mogłam uwierzyć, że to się
dzieje dzisiaj w 21 wieku!!! Później pomyślałam, że przecieź podczas pierwszej
i drugiej wojny światowej nie było wcale lepiej i dotarło do mnie z
przerażającą wyrazistością jacy okrutni i podli są ludzie...I DLACZEGO BÓG
PATRZY NA TO I NIC Z TYM NIE ROBI !!!
Przestałam rozumieć Pana Boga... Ile to wszystko będzie się jeszcze ciągło.
Ludzie którzy głoszą nauke o Bogu i Chrystusie i to co sama wyczytałam w
piśmie św. głoszą, że juź niedługo nastąpi tzw. koniec (złego) świata.
Diabeł, który jest sprawcą wszystkiego zostanie pokonany i nastąpi koniec zła
na ziemi i zbawienie wszystkich tych którzy postępowali zgodnie z wolą Bożą...
Ale mija czas, wiek za wiekiem i nic się nie zmienia, nadal panuje cierpienie.
Szczerze mówiąc nie chciałabym dożyć dni ostatecznych...
Ale bardzo bym chciała aby wreszcie Bóg coś z tym wszystkim zrobił...
bo tak nie da się żyć. Nie potrafię być egoistką i patrzeć na cierpienia
innych...Skoro ja nie potrafię, to jak może Pan Bóg na to wszystko patrzeć.
Nie pojmę jego ogromnej wiedzy pewnie nigdy, ale mam nadzieję, że słyszy moje
pytania i może ktoś za niego mi odpowie...
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Ostatnio nie potrafię zrozumieć Pana Boga... 23.08.05, 20:02
      Jesli przyjąć, że Bóg dał czlowiekowi wolna wolę... Nie można jednoczesnie
      ingerować, poprawiać, zakazywać i dawać wonej woli - albo jedno albo drugie.
      Widocznie, z jakiś przyczyn, wolna wola jes wartością wyższą.
      To trochę tak jak ojciec i dziecko. Ojciec czasem wie, że dziecko robi źle, że
      fatalnie na tym wyjdzie - ale nie ingeruje. Bo to nie jego życie, dziecko musi
      zyć własnym życiem, samo popełniać błędy na własny rachunek i samo za nie
      odpowiadać.
      Tyle od bezboznej....
      • mama_kasia Re: Ostatnio nie potrafię zrozumieć Pana Boga... 24.08.05, 10:09
        Ujęłaś to świetnie.
    • levine Re: Ostatnio nie potrafię zrozumieć Pana Boga... 23.08.05, 20:25
      > Nie pojmę jego ogromnej wiedzy pewnie nigdy, ale mam nadzieję, że słyszy moje
      > pytania i może ktoś za niego mi odpowie...

      Sprobuje odpowiedziec, chociaz nie za Pana Boga, tylko przed Panem Bogiem. Nie
      widzialem reportazu ze Strefy Gazy ale obejrzalem pare zdjec. Plakalem i
      pytalem: Jak dlugo to jeszcze bedzie trwalo, jak dlugo? Otoz nie wiemy jak
      dlugo, bo koniec ma przyjsc wtedy, gdy sie nie bedziemy tego spodziewac, chociaz
      mozna na podstawie Biblii dojsc do wniosku, ze nie zostalo duzo czasu.
      Niezalenie od tego, czy to bedzie w tym roku, w przyszlym, za 5, 10, 100, czy
      200, a moze wiecej lat, powinnismy zyc tak, jakby to mialo nastapic jutro, albo
      nawet dzisiaj wieczorem, w kazdej chwili. I tego czasu powinnismy oczekiwac z
      utesknieniem, bo w tym jedyna nasza nadzieja. Ewangelia to wiesc o majacym
      nastapic powtornym przyjsciu Pana Jezusa a zadaniem Kosciola jest ni mniej ni
      wiecej tylko te Ewangelie glosic. Nie budowanie "lepszego swiata", nie polityka,
      nie ulepszanie stosunkow spolecznych, nie pomoc w "ustawieniu sie" na tym
      swiecie, tylko gloszenie prawdy o Jezusie Chrystusie i Nowym Swiecie, to jest do
      czego Kosciol zostal powolany. Eksplozja dobra owszem nastapi, gdy nasz Pan
      pojawi sie w chwale.

      Zdajac sobie sprawe ze zla panujacego na tym swiecie i jednoczesnie nie mogac
      sie z nim pogodzic, widzac wlasna niemoc wobec tego zla, jestes dokladnie osoba,
      do ktorej kierowane sa slowa Ewangelii, slowa o milosci i sprawiedliwosci Bozej
      i o Jego mocy nad zlem. Dla kogos, kto na tym swiecie czuje sie dobrze,
      Ewangelia nie jest dobra nowina, taki ktos nie rozumie jej i sprzeciwia sie jej,
      poniewaz zagraza ona jego "szczesciu". Nasza nadzieja pozostaje w przekonaniu,
      ze plan Boga jest optymalny, niech nas nie zniecheca ani "przedluzajacy sie"
      czas ani ekscesy ludzi rzekomo zwiazanych z Kosciolem.

      Malo prawdopodone jest, chociaz nie niemozliwe, zebysmy mogli bezposrednio pomoc
      ludziom na drugim koncu swiata. Walke ze zlem mozemy zaczynac jednak we wlasnym
      sercu, wyzbyc sie korupcji w naszym mysleniu, malych klamstewek, malych oszustw,
      malych wystepkow, nienawisci, przemocy, itp. i zwrocic sie z naszymi problemami
      do samego Boga.

      Jak Bog moze na to wszystko patrzec? Moze, bo wie, ze to tylko chwilowe, ze
      wszystko bedzie dobrze, ze wszystko zostanie naprawione, a jednoczesnie dziala
      tak, zeby problem zla zostal wyeliminowany raz na zawsze nie tylko tutaj na
      ziemi ale i we wszelkim stworzeniu. Ufajmy Mu zatem i prosmy o cierpliwosc a
      jednoczenie pozostanmy bezkompromisowi wobec zla.
      • kaylii Re: Ostatnio nie potrafię zrozumieć Pana Boga... 23.08.05, 22:07
        Hmmmm... To wszystko co napisałeś-zgadzam się z tym, ale chyba mam maleńki żal
        do Pana Boga że pozwala cierpieć zwłaszcza małym dzieciom... one przecież są
        takie niewinne, nieświadome i ufne, a często spotyka je ogrom bólu od dorosłych.
        Mnie chyba pękłoby serce gdybym wiedziała, że mogłam coś zrobić, aby takie
        dziecko nie cierpiało, a nic nie zrobiłam. Bo przecież Bóg jest wszechpotężny i
        może wszytko...
        Tak mi ostatnio przyszło do głowy: a jeśli Boga nie ma? Jeśli został zmyślony
        kiedyś dawno temu, aby np. ludzi powstrzymywał przed robieniem zła, bo przecież
        gdyby ktoś to udowodnił na 100%, to jestem pewna, że zło powiększyłoby się
        diametralnie...
        Oczywiście przyszło mi to do głowy tylko na chwilę, bo wierzę, że Bóg istnieje,
        jeśliby nie istniał, to moje życie nie miałoby sensu...mimo, że mam męża i synka.
    • mcmaxim Re: Ostatnio nie potrafię zrozumieć Pana Boga... 23.08.05, 23:21
      odpowiem ci cytatem:
      ludzie ludziom zgotowali ten los.
      Bog nie maczal palcow w okrucienstwie. dal na mwolna wole.
    • sion2 a wiesz kaylii 24.08.05, 09:47
      .....jakoś tak dziwnie prypominasz mi pewną osobę.... jeśli nią jesteś, sam(a)
      wiesz o co chodzi smile))))))...
      w gruncie rzeczy - na razie - to nieistotne, gdyż tutaj są wartościowi ludzie,
      których wiarą nikt nie zachwieje a przy tym będą pisać piękne i mądre teksty na
      których inni skorzystają smile

      a jeśli się mylę, nie bierz niczego do siebie smile
      • barbie-torun Re: a wiesz kaylii 24.08.05, 13:07
        świadek Jehovy albo jakaś sekta?

        bardzo dobrze że tu zawitałaś może się nawrócisz?
        już kilka osób z pewnością pomodli się za Ciebie
        masz to jak w banku smile
        • sion2 Re: a wiesz kaylii 24.08.05, 14:38
          nie - tacy sa tutaj mile widziani o ile trzymają sie zasad, co mi przeszkadza że
          ktoś jest ŚJ o ile nie atakuje tego w co ja wierzę smile

          chodzi mi o trolla, który kiedyś grasował po tym forum często i był usuwany, m
          swoje własne forum i b. lubi działać na nerwy ludziom wierzącym, miał już ok
          20-stu wcieleń, takze podszywając się pod kobietę, udając katolika itd. - ciągle
          jest usuwany z innych forów, ma standardowe argumenty za nieistnieniem Boga
          które wyczuwam na 100 km smile)))

          kaylii - tylko nie bierz tego do siebie jak nim nie jesteś, błagam smile))))))
          naprawdę jesli nim nie jesteś bądź z nami ile chcesz!
          ja jasnowidzem nie jestem....
    • stokrocja Kaylii 24.08.05, 13:12
      Polecam książkę "Zraniony pasterz" Daniela Ange
      Tyle zla to chyba cena naszej wolnej woli, którą dał nam Bóg.
    • pysio8 Re: Ostatnio nie potrafię zrozumieć Pana Boga... 24.08.05, 13:53
      Jak to nic nie zrobił? Oddał swojego Syna Jednorodzonego (J 3,16)
      Zauważył, że sami nie dajemy rady ze złem.
      Bez Chrystusa, to rzeczywiście wszystko wygląda beznadziejnie.
      • barbie-torun Re: Ostatnio nie potrafię zrozumieć Pana Boga... 24.08.05, 13:59
        ty nie musisz rozumieć Pana Boga
        ty go kochaj i mu ufaj
        nasz rozum jest za mały aby objąć ten bezmiar miłości
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka