Może powinnam od razu napisać, że szukam odpowiedzi od katolików

Zmarł mój dziadek i szukam informacji, jak długo wynosi żałoba po dziadku i
coś nie mogę znaleźć. Bardzo proszę o informację.
Inna sprawa, że z dziadkiem nie byłam bardzo związana, rzadko się widywaliśmy
i często spotykałam się z nim "z obowiązku", dlatego też zastanawiam się, jak
może być odebrane nieprzestrzeganie pełnego okresu żałoby przez otoczenie;
czy uważacie, że to może kogoś gorszyć?
Kolejna sprawa - dziadek był ateistą, odrzucał całe życie wiarę w Boga, nie
wiem więc, jak mówić o jego śmierci Emilce. Ma dopiero dwa lata, ale pyta się
o wszystko. Najłatwiej byłoby powiedzieć, że dziadek jest w niebie, ale
obawiam się, że może to być nieprawdą. Ale kiedyś córka może mi wypomnieć, że
ją okłamywałam
Swoją drogą sama widzę, jak małą mam wiedzę na temat życia po śmierci, bo
przecież jest to w dużym stopniu owiane tajemnicą (a może się mylę?). Kiedyś
jasne było dla mnie, że jest piekło, czyściec, niebo... Teraz już sama się w
tym gubię. Tak pojmując życie pozaziemskie - gdzie może być mój dziadek?
Pewnie powinnam się podszkolić w tematach ostatecznych, może polecicie mi
jakąś wartościową lekturę (najlepiej coś w sieci)?