Dodaj do ulubionych

Przed chrztem

26.10.05, 09:08
Witam i proszę o udzielenie informacji.
Co na chrzest kupuje mama chrzestna(chodzi mi o to czy sztkę czy gromnicę)?
Czy przed spowiedzią muszę zgłosić że to spowiedź przed chrztem?No i jeszcze
jedno czy spowiedź w kościłach odbywa się codziennie czy to każdy kościół ma
jakoś ustalone.I czy jeśli poproszę księdza o spowiedź to moz emi odmówić?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • mama_kasia Re: Przed chrztem 26.10.05, 09:53
      Zwyczajowo chrzestna kupuje białą szatkę. Nie jestem pewna,
      ale ja bym zaznaczyła, że jest to spowidź przed chrztem.
      Ze spowiedzią w kościołach jest różnie. Zazwyczaj jest
      przed każdą mszą codziennie, ale u nas np. tylko przed mszą.
      W trakcie mszy nie ma.
      Jeśli księdza poprosisz o spowiedź, może Ci odmówić, bo np.
      w danym momencie może nie mieć po prostu czasu smile
      Nie odkładaj więc tego na ostatnią chwilę.
      • mama_kasia Re: Przed chrztem 26.10.05, 09:58
        I jeszcze, tak przy okazji smile
        Jeśli miałabyś możliwość, zastanów się nad tą białą szatką.
        Często widzi się na chrztach, że szatka jest zaledwie
        białą chusteczką. A to powinna być biała suknia, wdzianko,
        coś co można ubrać. Ona jest symbolem nowego człowieka,
        chrześcijanina wybielonego w śmierci (Krwi) Jezusa.
        • zumaminka Re: Przed chrztem 26.10.05, 10:10
          Bardzo dziękuję za odpowiedź.Co do szatki to jest z nią problem bo wszędzie są
          tylko takie pelerynki jakby i do tego dość małe(Piotruś ma prawie rok)Kupiłam
          największą jaką znalazłam ale i tak moim zdaniem sznureczki za krótkie żeby
          zaiązać na szzyjkę.
          • mama_kasia Re: Przed chrztem 26.10.05, 10:15
            To rzeczywiście problem. Trudno.
            Swojemu synowi zrobiłam szatkę na drutach smile
            Ale na to już za późno pewnie wink))
            Pozdrawiam - Kasia

            • isma Re: Przed chrztem 26.10.05, 10:25
              U nas tez, niestety, szatka miala forme sliniaka ;-(((.
              Ale slubny byl na chrzcie w Kazachstanie, gdzie chrzczone dziecko, kilkuletnie,
              trzymane na rekach rodzicow, owinieto taka duza biala chusta, zwyklym kawalkiem
              bialego materialu po prostu. Slubny zeznaje, ze to wygladalo jak powijaki, z
              ktorych "narodzil sie nowy czlowiek" w Chrystusie.
              Ale to chyba u nas, chociaz chyba bardzo symboliczne i malownicze, nie do
              prostego zaadaptowania.
              • mama_kasia Re: Przed chrztem 26.10.05, 10:32
                Isma, to dziecko było chrzczone przez zanurzenie czy tak
                po prostu po "normalnym" wink chrzcie je obwinięto?
                • isma Re: Przed chrztem 26.10.05, 11:03
                  "Normalnie", przez polanie woda.
                  Mysle, ze akurat tam to jest o tyle istotne, ze to jest taki znak roznicujacy z
                  chrztem prawoslawnym, w ktorym obrzed przewiduje trzykrotne zanurzenie.
                • barbie-torun biała szatka 26.10.05, 21:44
                  Tak mi się przypomniało, mój syn (dziś 6-latek wówczas 2 miesięczniak)
                  chrzczony na triduum paschalne po zanurzeniu w wodzie owiniety był różowym
                  ręcznikiem z kapturkiem big_grin
                  i nawet takie zdjęcie ma z gołym siusiakiem wink
                  podczas mszy spał w kolorowym ubranku w wózku i na mamy rękach, po ceremonii
                  zmiana na ubranko białe: sweterek, spodenki, butki, czapeczka
        • direta Re: Przed chrztem 26.10.05, 17:26
          mama_kasia napisała:

          > I jeszcze, tak przy okazji smile
          > Jeśli miałabyś możliwość, zastanów się nad tą białą szatką.
          > Często widzi się na chrztach, że szatka jest zaledwie
          > białą chusteczką. A to powinna być biała suknia, wdzianko,
          > coś co można ubrać. Ona jest symbolem nowego człowieka,
          > chrześcijanina wybielonego w śmierci (Krwi) Jezusa.

          Nasz mały miał szatkę i został w nią ubrany (taki rodzaj luźnego
          białego "fartuszka" z rękawkami o kimonowym kroju, rozciętego na całej długości
          na plecach) wprawdzie w momencie chrztu szatka została tylko na nim położona,
          bo był to grudzień, kościół zimny, więc mały w białym kombinezoniku
          ("przechodnim" pozyczonym) i rękawki kombinezonu były za szerokie, żeby szatka
          weszła . Zresztą jak się po chrzcie okazało, biedne dziecko było przez cały
          czas "ukrzyżowane", bo w pośpiechu zapomnieliśmy o wyjeciu ze środka
          plastikowego wieszaczka. smile
          Po przyjściu do domu ubralismy jednak malucha w szatę i zrobiliśmy mu kilka
          pamiątkowych zdjęc.
          Przed I Komunią pokazałam mu te zdjęcia i tamtą szatkę, aby uwierzył, że
          naprawdę był w nią ubrany, kazałam przymierzyć i miałam dobry pretekst do
          wykładu na temat "wzrostu chrześcijanina" (że my duchowo powinniśmy roznąć tak
          samo jak fizycznie i ze naszą wiarę musimy ciągle odnawiac aby nie była jak ta
          malutka szatka).
          Będę to powtarzać jeszcze w rocznice chrztu.
          Dlatego dołączam się do sugestii mamy Kasi, abyś postarała się raczej o szatkę
          niz o "chusteczkę".

          Pozdrawiam

          Ania
          • madziaq Re: Przed chrztem 26.10.05, 20:07
            Ja kupiłam swego czasu chrześnicy "chusteczkę". Może faktycznie ubranko byłoby
            bardziej symboliczne i wymowne, ale troszkę zachodu jest z przebieraniem
            niemowlaka w kościele. Szczególnie to się może okazać trudne jeśli chrzest jest,
            brzydko mówiąc, "taśmowy".
            Co do spowiedzi, to ja nie mówiłam, że to spowiedź przed chrztem... Spowiedź to
            spowiedź i nie wydaje mi się, żeby akurat ta przede chrztem była jakś
            szczególna. Po spowiedzi, owszem, dałam księdzu do podpisania karteczkę. Ksiądz
            nie powinien raczej odmawiać spowiedzi, a jeśli akurat ten konkretny jest
            zajęty, albo się gdzieś spieszy, to wydaje mi się, że powinien Cię skierować do
            innego księdza, który akurat ma czas. Co nie zmienia faktu, że nie powinnaś
            rozpoczynać intensywnych poszukiwań księdza w sobotę poprzedzającą chrzest smile

            Pozdrawiam
            Magda
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka