Dodaj do ulubionych

3.12 - sobota czytanie

02.12.05, 17:00

(Iz 30,19-26)
To mówi Pan Bóg, Święty Izraela: Zaiste, o ludu, który zamieszkujesz Syjon w
Jerozolimie, nie będziesz gorzko płakał. Rychło okaże ci On łaskę na głos
twojej prośby. Ledwie usłyszy, odpowie ci. Choćby ci dał Pan chleb ucisku i
wodę utrapienia, twój Nauczyciel już nie odstąpi, ale oczy twoje patrzeć będą
na twego Mistrza. Twoje uszy usłyszą słowa rozlegające się za tobą: To jest
droga, idźcie nią!, gdybyś zboczył na prawo lub na lewo.Wtedy za nieczyste
uznasz srebrne obicia twych bożków i złote odzienia twych posągów. Wyrzucisz
je jak brudną szmatę.Powiesz im " Precz!". On użyczy deszczu na twoje zboże,
którym obsiejesz rolę, a chleb z urodzajów gleby będzie soczysty i pożywny.
Twoja trzoda będzie się pasła w owym czasie na rozległych łąkach. Woły i osły
obrabiające rolę żreć będą paszę dobrze przyprawioną, która została przewiana
opałką i siedlaczką. Przyjdzie do tego, iż po wszystkich wysokich górach i po
wszystkich wzniesionych pagórkach znajdą się strumienie płynących wód na czas
wielkiej rzezi, gdy upadną warownie. Wówczas światło księżyca będzie jak
światło słoneczne, a światło słońca stanie się siedmiokrotne, jakby światło
siedmiu dni - w dniu, gdy Pan opatrzy rany swego ludu i uleczy jego sińce po
razach.


(Mt 9,35-10,1.6-8)
Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach,
głosił Ewangelię królestwa i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości. A
widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak
owce nie mające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: żniwo wprawdzie
wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na
swoje żniwo. Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im
władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby
i wszelkie słabości. Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące
wskazania: Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta
samarytańskiego! Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela.
Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie
chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe
duchy! Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie!
Obserwuj wątek
    • mader1 Re: 3.12 - sobota rozważanie 02.12.05, 17:43

      Idę tą Drogą. Mam w perspektywie Wieczność.
      Wiem, dobrze wiem, że to nie czary new age. Droga wcale nie jest asfaltową
      szosą z poboczem i przytulnymi hotelikami, a na jej końcu nie miga barwne,
      ogromne światło. Już wiem, że nie będzie najprostsza. Wiem,że kręta, czasem
      niebezpieczna. Wiem, że czekają mnie próby. Jestem wyposażona we wszystkie
      niezbędne Narzędzia.
      Upadam. Jeszcze z uśmiechem na twarzy. Stało się. Następnym razem będzie lepiej.
      Upadam znowu. Co jest ?Co ze mną nie tak ?
      Popychają mnie.
      Nie rozumiem.

      Ledwie usłyszy, odpowie ci. Choćby ci dał Pan chleb ucisku i
      wodę utrapienia, twój Nauczyciel już nie odstąpi, ale oczy twoje patrzeć będą
      na twego Mistrza.

      Tylko JA jeszcze nie słyszę.Jestem załamana. Nagle rozmowa w parku. Kobieta
      uśmiecha się wesoło, innym razem opowiada swoje życie a ja w jej opowieści
      znajduję odpowiedzi na swoje pytania. Nie do wiary ! Aż tak o mnie dba ?To nie
      przypadek ?
      Lituje się.Kocha. Szuka.
      Prosi tylko " darmo otrzymaliście, darmo dawajcie !"
      Tak jak ta kobieta w parku, przez której uśmiech przyszło pocieszenie.
      Jak przyjaciółka, która obiecała się pomodlić.
      Znajomy, który mówił krzepiące słowa.
      Chór, co tak pięknie w tym tygodniu zaśpiewał.
      Jak ja ? Nawet nie wiem może - kiedy ? Nie pamiętam, nie muszę być tego
      świadoma. Proszę tylko - używaj mnie Panie jako swojego robotnika.
      Obym dobrze wywiązywała się ze swojej służby.
      • mama_kasia Re: 3.12 - sobota rozważanie 03.12.05, 09:48
        Amen smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka