Dodaj do ulubionych

listy-prośby, łańcuszki internetowe

16.01.06, 13:24
Powiedzcie mi, jak to działa, jak działają takie łańcuszki
internetowe?
Co jakiś czas dostajemy (Wy pewnie też) prośby o pomoc dla chorych dzieci.
Czy rzeczywiście jest to jakaś pomoc finansowa dla konkretnych osób?
Jest napisane: wystarczy przesłać dalej do iluś tam osób i wtedy
konkretne pieniądze są przekazywane na leczenie danego dziecka.
Jak to działa? I jak się do takich próśb odnosicie?
Obserwuj wątek
    • sion2 Re: listy-prośby, łańcuszki internetowe 16.01.06, 13:28
      mama_kasia napisała:

      > Powiedzcie mi, jak to działa, jak działają takie łańcuszki
      > internetowe?
      > Co jakiś czas dostajemy (Wy pewnie też) prośby o pomoc dla chorych dzieci.
      > Czy rzeczywiście jest to jakaś pomoc finansowa dla konkretnych osób?
      > Jest napisane: wystarczy przesłać dalej do iluś tam osób i wtedy
      > konkretne pieniądze są przekazywane na leczenie danego dziecka.
      > Jak to działa? I jak się do takich próśb odnosicie?



      Kasiu to są oszustwa, jest nawet strona www powięcona temu ale nie pamiętam
      adresu sad. Jak przesyłasz maile to ktoś dostaje adresy mailowe tych osób i potem
      wykorzystuje na swoje cele.
      • jol5.po Re: listy-prośby, łańcuszki internetowe 16.01.06, 13:49
        niestety to oszustwa
        wklejam stronę osoby, które zbiera informacje na ten temat
        atrapa.net/chains/index.html
      • direta O listach-prośbach, łańcuszkach internetowych 16.01.06, 13:53
        Tu masz wszystko na ten temat
        bezpieczenstwo.onet.pl/falszywki.html
        Zawsze jak dostaniesz taki list - zajrzyj pod tten link. Na 99% znajdziesz go w
        katalogu fałszywek.
        Jesli nie znajdziesz, to mozesz do nich forwardnac i zapytac.
        Niektorzy to rozsylaja dla jaj, z czystej przyjemnosci robienia zadymy i
        zapychania skrzynek, inni w ten sposób zdobywają adresy, ktore potem sprzedają.
        NIGDY więc nie rozsyłaj tego typu listów prostym forwardem.
    • mama_kasia Re: listy-prośby, łańcuszki internetowe 16.01.06, 14:26
      Dzięki dziewczyny. Dobrze, że spytałam. Nigdy nie rozsyłałam dalej,
      ale dzisiaj dostałam taki łańcuszek od zaufanej osoby. Jak widać,
      też nieuświadomionej.
    • pawlinka Re: listy-prośby, łańcuszki internetowe 16.01.06, 14:40
      może to nieco nie na temat, ale ja dostałam od zaufanej osoby taki sms:
      info.wiara.pl/index.php?grupa=4&art=1136886001
      Było mi bardzo przykrosad
      • pawlinka Re: listy-prośby, łańcuszki internetowe 16.01.06, 14:43
        oczywiście, chodzi mi o brak szacunku dla Zmarłego, nabijanie kieszeni
        operatorom takimi niecnymi praktykami.
      • mcmaxim Re: listy-prośby, łańcuszki internetowe 17.01.06, 10:37
        buahahahahahahaha... Eh... Przepraszam... Nie smieje sie ani z Papy, ani z KKat, tylko z ludzkiej glupoty. Skretynnienia dokumentnego, ktory nazywa sie "Niezyciorys bezesemesys" uncertain
    • isma Re: listy-prośby, łańcuszki internetowe 16.01.06, 15:32
      Nie odpowiadam.
      Wychodze z prostego zalozenia, ze nie wszystkim moge pomoc. A skoro tak, to
      lepiej, zeby ta pomoc trafiala w miejsca pewne.
      Wiec pomagam - od lat - tym, ktorych znam, i z ktorymi lacza mnie nie tylko
      wypelnione przekazy bankowe, np. mojemu hospicjum.
      • mama_kasia Re: listy-prośby, łańcuszki internetowe 17.01.06, 10:00
        Właśnie. Bo to jest druga sprawa przy tej samej okazji.
        Nie każdemu można pomóc. Założenie jest proste, ale czy takie
        proste jest też w Waszym życiu, szczególnie przy częstym
        korzystaniu z internetu? Jak dokonujecie wyborów?
        Jak odpowiadacie na przeróżne prośby o pomoc?
        • minerwamcg Re: listy-prośby, łańcuszki internetowe 17.01.06, 10:34
          Jedno jest pewne - żaden operator internetowy czy właściciel portalu NIE PŁACI
          na konto osoby, na którą się zbiera, żadnych pieniędzy, choćby jednego grosza.
          Więc jeśli dostaniecie mail do przesłania dalej z adnotacją, że za każdy mail
          ten opisany w nim nieszczęśnik coś dostanie, to jest to pic na wodę.
        • agrescik75 Re: listy-prośby, łańcuszki internetowe 17.01.06, 10:42
          Ja pomagam przede wszystkim w tych akcjach które propagowane są w kościele do
          którego chodzę. Mam pewność, że jeśli mówią o niej księża, do których mam
          zaufanie, to pieniądze faktycznie przeznaczone są na ten cal na który są
          zbierane.
          Nigdy natomiast nie ulegam żadnym firmom i fundacjom, które wymuszają
          pieniądze. Niedawno dostałam przesyłkę z Fundacji Dr Clown (nie wiem skąd
          wzięli mój adres) – pękatą kopertę z kartkami pocztowymi, naklejkami na listy,
          itp. Do tego dołączony był list w stylu „wybraliśmy Ciebie żeby dać Ci prezent
          i sprawić przyjemność, ble ble ble..... W zamian prosimy o jakąś wpłatę na
          nasze konto – może to być 50 zł, 100 zł.....”. Pomimo tego że według mnie ta
          Fundacja robi bardzo wiele dobrego (pomaga dzieciom leżącym w szpitalach,
          pociesza je, itp.) to nie wpłaciłam na konto ani złotówki. Gdyby przysłano
          zwykły list z prośbą o pomoc to jak znam siebie to z pewnością coś bym im
          wpłaciła. Jednak taka forma bardzo mi się nie podoba. Takie działania polegają –
          jak dla mnie – na wymuszaniu wpłat na zasadzie wywoływania w ludziach poczucia
          winy („dali mi prezent to teraz jestem zmuszona się odwdzięczyć...”wink.
          • alex05012000 Re: listy-prośby, łańcuszki internetowe 17.01.06, 11:13
            nigdy nie wpłacałam żadnych pieniędzy na podane konta ani nie rozsyłałam maili,
            nie wrzucam też do puszek zbieraczy na ulicach, nie wspieram fundacji, ani tym
            bardziej firm, PCK czy innych ... nie wiem czy nasz kościół organizuje jakieś
            akcje, bo nieczęsto bywam, jakiś czas temu moja mama chciała zostawić w
            kościele ubrania dla ubogich to "kazali" jej uprać w pralni chemicznej i
            przynieść z metkami z tejze pralni, wiec sie zniechęciłam do kościelnej pomocy!
            pomagać pomagam, osobom poznanym na tym forum (np. oddam/przyjme), niby też
            przez internet, ale konkretnym osobom, wiem dokładnie gdzie moja pomoc
            dociera ... poza tym teraz mam kontakt z kilkoma rodzinami i starczy, i tak nie
            jestem w stanie - nawet im - pomóc w 100%, bo nie utrzymam przecież swojej
            rodziny i jeszcze 4 rodzin w Polsce....jest to wielce frustrujące, ale coż....
    • magdalaena1977 Re: listy-prośby, łańcuszki internetowe 20.01.06, 23:49
      Ja w ogóle mam problem z wiarygodnością dobroczynności i wyborem komu warto
      przekazać datek.

      Zawsze strasznie mnie denerwują opisy chorych dzieci z prośbami o pieniądze na
      operację w sytuacji, gdy nie jest w ogóle wspomniane dlaczego to leczenie nie
      może być sfinansowane z NFZ (np. "według koljeki zostanie operowana za rok").
      Wiem, że nasza opieka medyczna jest nędzna, ale przy najpoważniejszych
      schorzeniach "państwowe" szpitale sa najbardziej wiarygodne i to nie jest tak,
      że nikomu tej pomocy sie nie udziela.

      A teraz nadchodzi okres płacenia podatków i chciałabym skorzytac z opcji 1 %,
      tylko czuję się zagubiona wobec mnogości organizacji pożytku publicznego (na
      Mazowszu ponad 500). Z żadną nie jestem osoboscie związana i trudno mi ocenic
      ich efektywność.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka