Dodaj do ulubionych

11 marca - rozważania

10.03.06, 20:49
PIERWSZE CZYTANIE

Świętość ludu Bożego

Czytanie z Księgi Powtórzonego Prawa

Pwt 26,16-19

Mojżesz powiedział do ludu:

„Dziś twój Pan, Bóg, rozkazuje ci wykonać te prawa i nakazy. Strzeż ich,
pełnij z całego swego serca i z całej duszy.

Dziś uzyskałeś to, że Pan ci rzekł, iż będzie dla ciebie Bogiem, o ile ty
będziesz chodził Jego drogami, strzegł Jego nakazów, praw i rozporządzeń i
słuchał Jego głosu.

A Pan uzyskał to, żeś ty dziś obiecał być dla Niego ludem wybranym, jak ci
powiedział, jeśli zachowasz Jego przykazania. On cię wtedy wywyższy we czci,
sławie i wspaniałości ponad wszystkie narody, które uczynił, jak sam po
wiedział”.

Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY

Ps 119,1-2.4-5.7-8

Refren: Błogosławieni słuchający Pana

Błogosławieni, których droga nieskalana,
którzy postępują zgodnie z prawem Pańskim.
Błogosławieni, którzy zachowują Jego upomnienia
i szukają Go całym sercem.

Ty po to dałeś swoje przykazania,
by przestrzegano ich pilnie.
Oby niezawodnie zmierzały me drogi
ku przestrzeganiu Twych ustaw.

Będę Cię wysławiał prawym sercem
gdy nauczę się Twych sprawiedliwych wyroków.
Przestrzegać będę Twoich ustaw,
abyś mnie nigdy nie opuścił.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ

2 Kor 6,2b

Chwała Tobie, Słowo Boże

Pan mówi: Nie chcę śmierci grzesznika,
lecz aby się nawrócił i miał życie.

Chwała Tobie, Słowo Boże

EWANGELIA

Bądźcie doskonali, jak doskonały jest wasz Ojciec niebieski


Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

Mt 5,43-48

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Słyszeliście, że powiedziano: «Będziesz miłował swego bliźniego, a
nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził».

A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych,
którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w
niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi,
i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.

Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć
będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych
braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią?

Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest wasz Ojciec niebieski”.
Obserwuj wątek
    • glupiakazia Re: 11 marca - rozważania 10.03.06, 20:51
      Błogosławieni słuchający Pana.

      Gdzie jest miejsce tych, którzy chcą słuchać, ale nie rozumieją? Szukają –
      wszak błogosławieni są także ci, którzy Pana szukają – ale mimo ponawianych
      ciągle prób, mimo modlitw o zrozumienie – nie rozumieją. Czasem starają się
      słuchać, mimo, iż nie rozumieją, ale to bardzo trudne, często upadają, ich
      dusza jest niespokojna. Może to właśnie jest ich droga, może takiego
      posłuszeństwa chce od nich Pan. Ale przecież powiedziano nam też: „Szukajcie,
      a znajdziecie, proście, a będzie wam dane.” Ponieważ jest to Słowo Boga –
      spełni się na pewno i nierozumiejący zrozumieją. Tylko kiedy wreszcie? Znamy
      dobrze smak zniechęcenia, zniecierpliwienia… Módlmy się za wszystkich
      szukających, aby wytrwali w swoim poszukiwaniu, aż spełni się dla nich
      obietnica zrozumienia.

      Miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują.

      Módlmy się za tych, którzy nie oddali nam pieniędzy. Módlmy się za tych,
      którzy ukradli naszą ślubną suknię. Módlmy się za męża, który odszedł i ojca,
      który krzywdzi własne dzieci. Módlmy się za tych, którzy włamali się do
      naszego samochodu. Za tych, którzy włamali się do naszego domu i ukradli
      rodzinne pamiątki oraz medaliki dzieci od chrztu. Za szefa, który zwolnił nas
      z pracy. Módlmy się za lekarza, który nie chciał zbadać naszego chorego
      dziecka. Za tych, którzy czekają na łapówkę. Módlmy się za uczniów, którzy z
      premedytacją oszukują swoich nauczycieli.
      Sytuacje, z którymi spotykamy się niemal na co dzień, a tak trudno przemóc w
      sobie złość, niechęć, czasem nienawiść.

      Miłujmy kierowcę, który potrącił nasze dziecko. Miłujmy narkomana, który zabił
      naszą matkę. Miłujmy bandytów, którzy pijani zgwałcili i zabili 8-letniego
      Mateuszka.
      Niewykonalne…

      Długa jest jeszcze droga przed nami…
    • mama_kasia Re: 11 marca - rozważania 11.03.06, 11:01
      Ja już może nudna jestem z tym ciągłym powtarzaniem, że przymierze
      to rzecz obustronna, ale znowu to samo jest w czytaniach smile

      "Dziś uzyskałeś to, że Pan ci rzekł, iż będzie dla ciebie Bogiem,"

      "A Pan uzyskał to, żeś ty dziś obiecał być dla Niego ludem wybranym"

      A jeśli chodzi o miłość, o moją miłość do ludzi, to wszystko jest
      dobrze, jeśli to mnie bezpośrednio nie dotyczy, jeśli to nie moje
      dziecko zostało skrzywdzone, jeśli to nie ja zostałam okradziona...

      Rację ma Kazia: Długa jest jeszcze droga przed nami…
      • mamalgosia Re: 11 marca - rozważania 11.03.06, 13:34
        no rację ma, niestetysad
        • mader1 Re: 11 marca - rozważania 11.03.06, 15:36
          no ma niestety sad
          Czemu czasem serce da się uspokoić ? " Zmusić" do przebaczenia ?
          Myśleć obojętnie o wrogu jest łatwiej, żałować go w gruncie rzeczy - też.
          Trudniej pokochać. W momencie, gdy usuwa się nam grunt spod nóg, w momencie,
          gdy czujemy niemal fizyczny ból

          Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć
          będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych
          braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią?
    • pawlinka Re: 11 marca - rozważania 11.03.06, 22:17
      ...kochaj nie tylko swoich przyjaciół, swoich...kochaj nieprzyjaciół...
      Zaraz, zaraz...Są zatem przyjaciele i nieprzyjaciele, tak?
      A co z tymi pośrodku, tymi, co ani ziębią ani grzeją, znajomymi z widzenia,
      widzianymi w przelocie, rano na przystanku, stojącymi obok w kolejce po mięso,
      chleb i lekarstwo w aptece...
      Tych, których nie kocham, którzy są moimi nieprzyjaciółmi, ich łatwo
      poznać...tych, których kocham znam dobrze...ale co z tymi pośrodku, gdzie ich
      umieścić, po której stronie bieguna: plus czy minus?

      Panie, daj mi dobre spojrzenie, niech ich dostrzegam wyraźnie!
      Panie, daj mi ręce otwarte dla nich!
      Panie, daj mi serce zdolne pokochać tych dalszych i oddalonych.
      Tych nie-moich...

      Amen
    • izzunia1 Re: 11 marca - rozważania 11.03.06, 22:41
      Oj, jakie to jest trudne. Kochac.
      Bo kochanie oznacza zawsze zaparcie sie siebie samego. To nieprawda czym mnie
      karmi swiat, ze milosc to wieczne szczescie, jedzenie sobie z dziobkow i zawsze
      swiecace slonce. A ja bym tak chciala. I zeby ta milosc mogla istniec bez
      jakiegokolwiek wysilku z mojej strony.
      A tu jeszcze - milujcie nieprzyjaciol. I to dla mnie niekoniecznie jest
      np.arabski terrorysta, ale czasem moje dziecko, ktore wymaga ode mnie czegos
      ponad moje sily, albo moj maz, ktory czasem chcialby mnie widziec zupelnie inna
      niz jestem. Albo sasiadka, ktora przychodzi codziennie i ciagle cos mowi, bo
      nie ma nic innego do roboty a moje nerwy sa w strzepkach.
      Milujcie nieprzyjaciol...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka