Dodaj do ulubionych

Niedziela Palmowa - pytanie techniczne:-)

07.04.06, 19:24
Dziewczyny (i nie tylko) - ratunku, oświećcie!

Zwykle chadzam z dziećmi na mszę niedzielną w sobotę - z różnych względów tak
wolę. W najbliższy weekend wręcz MUSI tak być, bo w niedzielę, niestety,
pracujęsad( I tu pytanie, być może głupie: rozumiem, że tzw sobotnia msza
niedzielna jest pełnoprawną mszą niedzielną. Ale czy ta równoważność oznacza,
że mogę liczyć jutro na poświęcenie palm? Wiem oczywiście, że to tylko
tradycja, nie w palemkach wszak rzecz, ale wytłumaczcie to dzieciom, które
mozolnie szykowały śliczne "wytwory" w przedszkolu i szkole...smile)
Obserwuj wątek
    • kulinka3 Re: Niedziela Palmowa - pytanie techniczne:-) 07.04.06, 19:31
      Marry Ann zasyłam Ci lineczkę.Spójrz na pkt.31.
      www.pascha.org.pl/dokumenty/listogolny/list.php?cz=2
    • mary_ann Re: Niedziela Palmowa - pytanie techniczne:-) 07.04.06, 19:37
      Dzięki, kulinko, za link, dorzuciłam sobie do "Ulubionych"smile)

      Co do cytowanego tekstu, niepokoi mnie tylko z lekka słowo "powinno". Czy to
      tylko zalecenie?
    • mama_kasia Re: Niedziela Palmowa - pytanie techniczne:-) 07.04.06, 19:41
      Moim zdaniem niekoniecznie, bo chociaż to będzie liturgia
      Niedzieli Palmowej, to zalecenia są takie:

      Kościół wspomina ten wjazd we wszystkich Mszach świętych; przed Mszą główną odbywa się procesja lub uroczyste wejście; przed innymi Mszami - wejście zwykłe. Procesji nie można powtarzać. Wejście uroczyste można powtórzyć przed Mszami, które się sprawuje z licznym udziałem wiernych.
      2. Poświęcenia gałązek (palm) można dokonać tylko w ramach procesji lub wejścia uroczystego. Gdy jest tylko wejście zwykłe, nie ma poświęcenia gałązek.

      Przypuszczam, że może być, ale nie musi.
    • pawlinka Re: Niedziela Palmowa - pytanie techniczne:-) 07.04.06, 19:45
      W mojej parafii rzeczywiście jest jedna procesja, przed sumą, ale święcenie
      palemek jest na każdej Mszy. Może zadzwoń do swojej parafii. Pytanie jest z
      natury "głębszych", a nie z takich irytujących z reguły naszego farorza
      (proboszcza): "a o której godzinie są w naszym kościele msze"? smile)))
    • mary_ann Re: Niedziela Palmowa - pytanie techniczne:-) 07.04.06, 20:18
      Dzięki, dzewczyny, jesteście niezawodne!

      Rzeczywiście zadzwonię jutro po prostu i zapytam. Już wiem, że sprawa nie jest
      tak całkiem oczywistasmile
      • kulinka3 Re: Niedziela Palmowa - pytanie techniczne:-) 08.04.06, 17:06
        Dziewczyny oświećcie mnie.
        Do tej pory byłam w przekonaniu,że niedzielna msza św sprawowana w sobotę
        wieczorem ( wyjatkiem jest neo)jest dopuszczalna w sytuacji, gdy ktoś nie może
        uczestniczyć w niedzielnej mszy św. np. ze względu na pracę,obowiązki przy
        chorym, czy wyjazd grożący niepójsciem na mszę. Czy możliwy jest wybór między
        sobotą a niedzielą,w sytuacji gdy nie ma poważnych przeszkód do uczestnictwa w
        niedzielę?
        Mnie się wydaje,że obowiązkowa jest wtedy niedziela.
        Jak to jest?
        • mary_ann Re: Niedziela Palmowa - pytanie techniczne:-) 08.04.06, 17:49
          Nie wiem, jaka jest oficjalna wykładnia, ale dziwi mnie w Twojej wypowiedzi
          jedno - dlaczegóż to właściwie neokatechumenat (i tylko on!) miałby mieć jakies
          szczególne prawa? Jestże to w końcu "jeden, powszechny i katolicki Kościół",
          czy nie?
          • kulinka3 Re: Niedziela Palmowa - pytanie techniczne:-) 08.04.06, 18:17
            Nie przyznaję neokatechumenatowi żadnych szczególnych praw.Wiem, że jako
            wspólnota KK mają swoją liturgię w sobotni wieczór.Mają też wiele rzeczy(inny
            sposób przyjmowania Eucharystii,dialogowane homilie itp) właściwych tylko swojej
            wspólnocie,której wszyscy inni "spoza drogi" nie praktykują.
            I tyle.
            Nie traktuj tego pytania osobiście Marry Ann!
            Mam po prostu wątpliwość, którą chcę rozwiać.
            • mary_ann kulinko0.. 08.04.06, 18:21
              kulinka3 napisała:

              > Nie przyznaję neokatechumenatowi żadnych szczególnych praw.Wiem, że jako
              > wspólnota KK mają swoją liturgię w sobotni wieczór.Mają też wiele rzeczy(inny
              > sposób przyjmowania Eucharystii,dialogowane homilie itp) właściwych tylko
              swoje
              > j
              > wspólnocie,której wszyscy inni "spoza drogi" nie praktykują.
              > I tyle.
              > Nie traktuj tego pytania osobiście Marry Ann!
              > Mam po prostu wątpliwość, którą chcę rozwiać.


              Oczywiście, że nie osobiście, kulinko, przepraszam, jesli zabrzmiało to jakoś
              napastliwie. Ani nie jestem w neo-, ani nie jestem wrogiem neosmile
              Po prostu Twoje wyjasnienie zrozumiałam jako przytoczenie pewnego zalecenia
              (czyli, jak rozumiem, pewnej wykładni pastoralnej),a jesli tak, to nie bardzo
              rozumiem, dlaczego niektóre wspólnoty mają miec pewne, hmm..., dyspensy-
              przywileje, a "szeregowi katolicy" niesmile
              • kulinka3 Re: kulinko0.. 08.04.06, 18:45
                mary_ann napisała:

                > kulinka3 napisała:
                >
                > > Nie przyznaję neokatechumenatowi żadnych szczególnych praw.Wiem, że jako
                > > wspólnota KK mają swoją liturgię w sobotni wieczór.Mają też wiele rzeczy(
                > inny
                > > sposób przyjmowania Eucharystii,dialogowane homilie itp) właściwych tylko
                >
                > swoje
                > > j
                > > wspólnocie,której wszyscy inni "spoza drogi" nie praktykują.
                > > I tyle.
                > > Nie traktuj tego pytania osobiście Marry Ann!
                > > Mam po prostu wątpliwość, którą chcę rozwiać.
                >
                >
                > Oczywiście, że nie osobiście, kulinko, przepraszam, jesli zabrzmiało to jakoś
                > napastliwie.

                Cieszę się bardzosmile). Ja też Broń Boże nie chciałam napastliwie,tylko
                merytorycznie.

                Ani nie jestem w neo-, ani nie jestem wrogiem neosmile

                To tak jak ja!

                to nie bardzo
                > rozumiem, dlaczego niektóre wspólnoty mają miec pewne, hmm..., dyspensy-
                > przywileje, a "szeregowi katolicy" niesmile

                Też nie rozumiem ;-((.
                Być może to kwestia zapisów w neokatechumenalnych statuach ze zgodą papieża na
                taką praktykę, tylko dla członków Drogi?

                List o świętowaniu niedzieli stwierdza jedynie,że należy wszystkim wiernym
                umożliwić spełnienie niedzielnego obowiązku uczestnictwa we mszy św. i stąd
                zapis o mszach w sobotni wieczór.
                Może warto zapytać jakiegoś mądrego Dominikanina, jak myślisz?

                • mary_ann Re: kulinko0.. 08.04.06, 21:10
                  kulinka3 napisała:

                  > Może warto zapytać jakiegoś mądrego Dominikanina, jak myślisz?


                  Jak będę miałam okazję, to zapytam. No, i pewnie na naszym forum są ekspercismile

                  Pozdrawiam cieplutko,
                  mary_ann
                  • kulinka3 Re: kulinko0.. 08.04.06, 21:44
                    mary_ann napisała:
                    >
                    >
                    > Jak będę miałam okazję, to zapytam. No, i pewnie na naszym forum są ekspercismile
                    >
                    Zapytaj.
                    A ja czekam na nasze forumowe stanowisko.
                    U nas święcenia nie było wink.
          • izzunia1 Re: Niedziela Palmowa - pytanie techniczne:-) 08.04.06, 23:00
            Alez neokatechumenat nie ma zadnych szczegolnych praw. Papiez JPII pisal
            w "Dies Domini":
            "że czas na wypełnienie obowiązku niedzielnego rozpoczyna się już w sobotę
            wieczorem, kiedy odprawia się pierwsze Nieszpory z niedzieli .

            Z liturgicznego punktu widzenia bowiem te właśnie Nieszpory rozpoczynają dzień
            świąteczny . W konsekwencji Msza św. zwana czasem «przedświąteczną», która
            jednak w rzeczywistości ma charakter w pełni świąteczny, jest sprawowana według
            liturgii niedzielnej, co nakłada na celebransa obowiązek wygłoszenia homilii i
            odmówienia z wiernymi modlitwy powszechnej. "

            Neokatechumenat gromadzi sie w sobote wieczorem, podobnie jak pierwsi
            chrzescijanie gromadzili sie na "wieczerzy Panskiej", ktora to z racji nazwy i
            z powodow bezpieczenstwa odbywala sie wlasnie wieczorem. Dla nas jest to tez
            bardziej praktyczne, gdyz w rodzinach bardzo uroczyscie celebruje sie jutrznie
            niedzielna, ktora ( w zaleznosci od ilosci dzieci w rodzinie) czesto trwa az do
            niedzielnego obiadu.

            • mary_ann Re: Niedziela Palmowa - pytanie techniczne:-) 08.04.06, 23:51
              izzunia1 napisała:

              > Alez neokatechumenat nie ma zadnych szczegolnych praw. Papiez JPII pisal
              > w "Dies Domini":
              > "że czas na wypełnienie obowiązku niedzielnego rozpoczyna się już w sobotę
              > wieczorem, kiedy odprawia się pierwsze Nieszpory z niedzieli .


              Toć samo powiedziała mi znajoma osoba z neo. I bardzo mi ta
              interpretacja "leży"smile
    • mamalgosia odpowiedź techniczna, choć trochę OT 08.04.06, 10:43
      a wiecie, że sobotnia wiezcorna Msza św. jest bardziej niedzielna niż np. w
      niedzielę o 17tej?
      • mary_ann Re: odpowiedź techniczna, choć trochę OT 08.04.06, 13:07
        mamalgosia napisała:

        > a wiecie, że sobotnia wiezcorna Msza św. jest bardziej niedzielna niż np. w
        > niedzielę o 17tej?

        ... albo wręcz o 21smile)

        Wiem, mamałgosiu, dlatego (przede wszystkim, bo są i inne względy) chodzę
        własnie w sobotę. Lubię niedzielę zaczynać od Mszy, a nie Nią kończyćsmileA
        zwleczenie się w niedzielę wcześnie rano leży poza moimi możliwościamismile))

        Tak swoją drogą, to np. neokatechumenat chyba tylko w sobotę sprawuje
        niedzielną Eucharystię, prawda?
        • pawlinka mary_ann, 08.04.06, 14:00
          dowiedziałaś się czegoś telefonicznie?
          • mary_ann Re: mary_ann, 08.04.06, 14:36
            Niczego. W parafii odebrał cywilny pracownik - nie miał pojęcia, i nie miał
            kogo zapytać(hmm). Pod telefonem proboszcza, o. Pilśniaka, odzywa się
            automatyczna sekretarkasad( Coś mi się widzi, że musimy iść jednak jutro...
            • mamalgosia Re: mary_ann, 08.04.06, 14:55
              ja idę dzisiaj z palma i ufam, ż emi ją poświęcą. nie wyobrażam sobie, ż
              emogliby tego nie zrobić. Dopiero po przeczytaniu twoich posów zakiełkowała
              niepewnośc, ale odrzucam ją.
              Najwyżej włożę palmę do tego naczynka z woda święconą przy wyjściu z kościołasmile
              • mary_ann mamałgosiu, 08.04.06, 15:48
                Masz rację, w razie czego same sobie poświęcimysmile)
                Natomiast "cywilny" pracownik klasztoru, z którym rozmawiałam per telefon, był
                wyraźnie zdziwiony, że spodziewałam się święcenia palm dzisiaj ("No, wie Pani,
                tak właściwie to niedziela Palmowa jest jutro..."smile
                • mamalgosia Re: mamałgosiu, 08.04.06, 21:04
                  a mnie dziwi, co on taki zdziwiony.
                  Wzięłam palmę dziś wieczorem i kosciół był pełny,a palmy ze trzy w sumie. ale
                  święcenie było
                  • mary_ann Re: mamałgosiu, 08.04.06, 21:07
                    Odpowiadasz na :
                    mamalgosia napisała:

                    > a mnie dziwi, co on taki zdziwiony.

                    smile)))))


                    > Wzięłam palmę dziś wieczorem i kosciół był pełny,a palmy ze trzy w sumie. ale
                    > święcenie było


                    U nas ludzi tyle, co zwykle w sobotę, ale palmy też pojedyńcze. I też
                    święcenie było!smile)
                    • mader1 Re: mamałgosiu, 08.04.06, 23:18
                      Świetnie - udało się smile
                    • mamalgosia Re: mamałgosiu, 09.04.06, 10:21
                      no to, mary już nigdzy nigdzie nie dzwoń tylko pytaj na forum. My wiemy
                      lepiejsmile))
                      • mary_ann Re: mamałgosiu, 09.04.06, 16:49
                        mamalgosia napisała:

                        > no to, mary już nigdzy nigdzie nie dzwoń tylko pytaj na forum. My wiemy
                        > lepiejsmile))

                        A co Ty myslisz?smile) Ja do Was mam większe zaufanie niż do niejednego teologa:-
                        ))
        • mamalgosia mary 08.04.06, 14:54
          prawdę mówiąc o neokatechumenacie nie wiem zupełnie nic. Ale ja też lubię te
          wieczorne sobotnie-niedzielnie Msze święte.
          Aczkolwiek ucieka wtedy sobotni wieczór - taki własciwie najfajniejszyw
          tygodniu i najbardziej nadający się na jakieś towarzyskie wyjścia
          • izzunia1 sobota wieczor- neo 08.04.06, 15:35
            Zgadza sie. Eucharystia niedzielna jest zawsze w sobote wieczorem. I wlasnie ta
            pora ma zagradzac troche droge wieczornym wyjsciom ( alternatywa dla dyskotek).
            Moze nie jest najlepsze wyjscie, ale zapewniam, ze skuteczne smile
          • mary_ann Re: mary 08.04.06, 15:50
            mamalgosia napisała:

            > prawdę mówiąc o neokatechumenacie nie wiem zupełnie nic. Ale ja też lubię te
            > wieczorne sobotnie-niedzielnie Msze święte.
            > Aczkolwiek ucieka wtedy sobotni wieczór - taki własciwie najfajniejszyw
            > tygodniu i najbardziej nadający się na jakieś towarzyskie wyjścia

            Tak, to prawda. I jesli mamy istotny powód do wyjścia w sobotę (np. urodziny
            kolezanek dzewczynek, jakies moje wyjścia towarzyskie) to idziemy po prostu w
            niedzielę.
    • utka Re: Niedziela Palmowa - pytanie techniczne:-) 10.04.06, 08:43
      bylismy wczoraj z mala na mszy dla dzieci, zabralismy nasza piekna palme,
      dzieci bylo mnostwo, las palm, zadowolony ksiadz ciagle dzieciaki prosil, zeby
      palmy w gorze trzymac, machac nimi mocno i radosnie pana Jezusa witac ....
      tylko ... poswiecic te palmy jakos zapomnial ... smile
      • mary_ann Re: Niedziela Palmowa - pytanie techniczne:-) 10.04.06, 08:51
        utka napisała:

        > bylismy wczoraj z mala na mszy dla dzieci, zabralismy nasza piekna palme,
        > dzieci bylo mnostwo, las palm, zadowolony ksiadz ciagle dzieciaki prosil,
        zeby
        > palmy w gorze trzymac, machac nimi mocno i radosnie pana Jezusa witac ....
        > tylko ... poswiecic te palmy jakos zapomnial ... smile



        Bądźmy wyrozumiali - to pewnie z nadmiaru emocji towarzyszących temu witaniu:-
        )))
        • kulinka3 Re: Niedziela Palmowa - odpowiedź 10.04.06, 18:14
          Mateusz jest niezawodny.
          www.mateusz.pl/pow/011106.htm
    • mamalgosia OT 10.04.06, 10:42
      a po co w ogóle to święcenie? Niepoświęconą palmą Pana Jezusa przywitać nie
      można? Na niepoświęconym różańcu źle się modli? Niepoświęcony medalik parzy w
      piersi?
      Trochę prowokacyjnie, ale z zastanowieniem pytam
      • mama_kasia Re: OT 10.04.06, 10:54
        Znalazłam taką odpowiedź na opoce:

        Sakramentalia są to świeckie znaki przypominające nam o Bogu i zapewniające Jego błogosławieństwo. Dzięki tym znakom tworzy się atmosfera wiary, w której uprzytamniamy sobie wciąż od nowa, ze całe nasze życie ukierunkowane jest na Boga i ogarnięte Bogiem. Nie zostały one jednak ustanowione przez Chrystusa, ale przez Kościół. Przynoszą one owoce duchowe, ale nie tak jak sakramenty przez samo ich dopełnienie, lecz dzięki modlitwie wstawienniczej Kościoła i współdziałaniu przyjmujących. Nie obdarzają tak jak sakramenty bezpośrednio łaską uświęcającą, ale przygotowują na jej przyjęcie i działanie, uświęcają różne dziedziny i okoliczności życia.
        Do sakramentaliów należą przede wszystkim błogosławieństwa. Wyraża się w nich potrzeba błogosławieństwa Bożego w ludzkim życiu. Każde błogosławieństwo jest oddaniem chwały Bogu i zwróconą do Niego prośbą. Gestem błogosławiącym jest zawsze znak krzyża.

        Do mnie to przemawia. Jeśli chodzi o święcenia wyłamuję się przynjamniej
        w jednym przypadku: święcenie pokarmów w Wielką Sobotę. Dla mnie WS
        jest dniem spoczynku, ciszy, adoracji, oczekiwania na Wielką Noc
        zmartwychwstania. Nie pasuje mi do tego święcenie pokarmów, choć widzę
        w nim i szanuję tradycję. Jednak jej nie pielęgnuję.
        • mamalgosia Re: OT 10.04.06, 18:25
          Wiem, co to są sakramentalia, wszak miałam rok liturgikismile Natomiast jakos nadal
          mnie to święcenie nie przekonuje. Błogosławieństwo osób jak najbardziej. ale
          rzeczy... zupełnie nie
          • mary_ann Re: OT 10.04.06, 20:14
            mamalgosia napisała:

            > Wiem, co to są sakramentalia, wszak miałam rok liturgikismile Natomiast jakos
            nada
            > l
            > mnie to święcenie nie przekonuje. Błogosławieństwo osób jak najbardziej. ale
            > rzeczy... zupełnie nie

            Myślę, że w tym, co piszesz, jest dużo "teologicznej" racji, mamałgosiu. Ja w
            tej kwestii jestem niespójna - czysto intelektualnie podchodzę do tego tak, jak
            Ty, z drugiej strony emocje często podpowiadają coś innego (i wtedy boję się,
            że wpadam jedną nogą w pogańskie, magiczne myślenie). Nie umiem sobie tego w
            głowie ułożyćsad
          • mama_kasia Re: OT 10.04.06, 22:03
            Nie wątpię, że wiesz, ale mnie bardzo właśnie ta
            definicja przekonuje, szczególnie to:

            Dzięki tym znakom tworzy się atmosfera wiary, w której uprzytamniamy
            sobie wciąż od nowa, że całe nasze życie ukierunkowane jest na Boga
            i ogarnięte Bogiem.

            Czuję to tak, ze jak jest święcona jakaś rzecz, pwoiedzmy samochód
            na św. Krzysztofa, to ja chcę, aby ten samochód służył mi zgodnie
            z Bożą wolą, że Jemu oddaję siebie z całą moją codziennością.
            Albo jak dzieci mają święcone przedmioty szkolne na początku roku.
            A niech sobie w ten sposób także uświadomią, że Bóg jest również
            w szkole smile ...Tworzy się atmosfera wiary.
            To tak w obronie święcenia przedmiotów, ale jak juz pisałam, sama
            korzystam niejako przy opkazji, a nie specjalnie wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka