Kochane, co Wy na to, żeby spotkać się wreszcie w większym gronie?
Zerknęłam do naszego 'spisu ludności'

i troszkę nas tu jest.
Jeśli nie boicie się stracić swojej prywatności dajcie znać, koniecznie.
Wstępnie uradziłam z Samboragą, że spotkanie odbyłoby się u niej- ja mam małe
lokum. Chyba, że okazałoby się to jednak zbyt dużym obciążeniem dla Samboragi
i lepiej byłoby spotkać się w "knajpce na każdą kieszeń"

)
Jeśli ktoś spoza Warszawy chciałby dołączyć do nas będzie nam tym bardziej
miło.
Spieszę donieść, że mamy już za sobą takie mini spotkania, tyle tylko, że
odbywały się one przeważnie w wielkim pośpiechu np. w przerwie na lunch

)
Chyba dobrze byłoby, gdyby spotkanie miało miejsce jeszcze przed wakacjami?
Tylko jak ustalić dobry termin, który odpowiadałby wszystkim ?
A są w ogóle jakieś chętne poza Samboragą i mną?
Do widzenia

)) więc!