Dodaj do ulubionych

Kochane forumowiczki:) z Warszawy- i nie tylko

01.06.06, 11:02
Kochane, co Wy na to, żeby spotkać się wreszcie w większym gronie?
Zerknęłam do naszego 'spisu ludności'smile i troszkę nas tu jest.
Jeśli nie boicie się stracić swojej prywatności dajcie znać, koniecznie.
Wstępnie uradziłam z Samboragą, że spotkanie odbyłoby się u niej- ja mam małe
lokum. Chyba, że okazałoby się to jednak zbyt dużym obciążeniem dla Samboragi
i lepiej byłoby spotkać się w "knajpce na każdą kieszeń"smile)
Jeśli ktoś spoza Warszawy chciałby dołączyć do nas będzie nam tym bardziej
miło.
Spieszę donieść, że mamy już za sobą takie mini spotkania, tyle tylko, że
odbywały się one przeważnie w wielkim pośpiechu np. w przerwie na lunchsmile)
Chyba dobrze byłoby, gdyby spotkanie miało miejsce jeszcze przed wakacjami?
Tylko jak ustalić dobry termin, który odpowiadałby wszystkim ?

A są w ogóle jakieś chętne poza Samboragą i mną?
Do widzeniasmile)) więc!
Obserwuj wątek
    • justyna.ada Re: Kochane forumowiczki:) z Warszawy- i nie tylk 01.06.06, 11:27
      smile

      Ale kiedy proponujesz? dla mnie na przykład najlepszy jest weekend. W ciągu
      tygodnia mogę z kolei w razie potrzeby ofiarować... lokum po południu smile (mąż
      pracuje do późna)

      pzdr justyna z Saskiej Kępy
      • pysio8 Re: Kochane forumowiczki:) z Warszawy- i nie tylk 01.06.06, 11:53
        Cieszę sięsmile))Justynosmile

        Pierwszym terminem, jaki przyszedł mi do głowy jest 7(środa) lub 9 (piątek)
        czerwca późnym popołudniem około 18:00. Wiem też, że weekendy z reguły
        zarezerwowane są dla rodziny, wyjeżdżacie z Warszawy na działki, na wieś.
        Dziękuję za ewentualne ofiarowanie lokumsmile
    • samboraga Re: Kochane forumowiczki:) z Warszawy- i nie tylk 01.06.06, 12:14
      to ja zapraszam i proponuję moje progiwink)
      (tak jak pisała Pysiosmile
      jeśli będzie ładnie zapraszam na ogród, więc się pomieścimy niezależnie od
      ilościwink) w razie deszczu ściśniemy się na tarasiesmile)

      mi termin 7.06 odpowiada, ale weekend 9-11.06 odpada, bo chrzcimy maluchasmile

      organizacyjnie koordynuje Pysiosmile której już przekazałam namiary do mnie
      aha, jeśli uradzicie jakieś inne lokum to nie ma problemu, tak czy inaczej
      proponuję zrzutkę jeśli chodzi o coś do chrupaniasmile
      • justyna.ada Re: Kochane forumowiczki:) z Warszawy- i nie tylk 01.06.06, 12:35
        Aga, a te progi z ogrodem to w mieście czy pod miastem? wink) (pytam ze strachem
        o dojazd)

        9.06 też odpada bo jadę na szkolenie dwudniowe.
        Ewentualnie 7.06 mógłby być, aczkolwiek ja o tyle wole weekend że łatwiej
        mi "sprzedać" dzieci, a w tygodniu jak mąż pracuje to bardziej pokrętna jest
        logistyka.
        • samboraga Re: Kochane forumowiczki:) z Warszawy- i nie tylk 01.06.06, 12:51
          w mieście, jakkolwiek na obrzeżachwink)
          dojazd z centrum jednym autobusem, ale faktycznie dalej (i dłużejwink niż na
          Kępęsmile (i też Pragasmile
          nie upieram się
          rozmawiałyśmy wczoraj z Pysiem czy kawiarnia, czy lokum i zaproponowałam

          a termin - następny weekend, po 11.06 to juz 'długi weekend', Boże Ciało,
          wyjazdy pewnie części z nas, więc ten tydzień najbliższy (5-8.06) to ostatni
          termin przed wakacjami, prawda?
          • samboraga proponuję:) 01.06.06, 14:28
            Justyna, zróbmy może tak: jeżeli masz możliwość, to spotkajmy się u Ciebie
            na pewno jest bliżej z centrum niż do mnie, co w zwykły dzień, po południu, w
            zakorkowanym mieście nie jest bez znaczenia
            w każdym razie moja propozycja jest nadal otwarta - do decyzji

            a dzieci - starszego upchnę u babci, ale młodszy będzie ze mną, mam nadzieję, że
            da porozmawiaćwink)
    • kulinka3 Re: Kochane forumowiczki:) z Warszawy- i nie tylk 01.06.06, 13:24
      Kochane z ogromną przyjemnością dołączę, tylko pon, śr i piątki po południu mam
      zajęte sad(( Chyba,że po 14 czerwca, bo wtedy kończy się większość zajęć
      popołudniowych mojego dziecka.Ale jak większości będzie pasowało to spróbuję
      stanąć na głowie i dojechać.
      Czekam na propozycje.
      • amws Re: Kochane forumowiczki:) z Warszawy- i nie tylk 01.06.06, 14:26
        my też, moz ebyc środa, ale ja z Małgosia smile)))))))))))))
        dajcie znać co i jak smile
        plisssssssss
        jestem, czytam, pamiętam tak bardzo bym chciała WAS poznać smile
        • pysio8 Re: Kochane forumowiczki:) z Warszawy- i nie tylk 02.06.06, 11:33
          Aniu ciesze się, że się odezwałs, do zobaczeniasmile))
      • pysio8 Re: Kochane forumowiczki:) z Warszawy- i nie tylk 02.06.06, 11:36
        spróbuj Kochana dojechać, nie udało się po mszy św, to może tym razem?
        do widzeniasmilestań na głowie, proszęsmile))
    • pieskuba Re: Kochane forumowiczki:) z Warszawy- i nie tylk 01.06.06, 14:37
      Bardzo chętnie :o)))

      I ja też jestem z Pragi a konkretnie z Bródna.
      • pysio8 Re: Kochane forumowiczki:) z Warszawy- i nie tylk 02.06.06, 11:34
        do zobaczeniasmile))
    • justyna.ada Może być u mnie środa 7.06 godz.18.00? 01.06.06, 14:59
      Adres i telefon wyślę na maila (mój mail w stopce), lub na GG, nr 2998739
      justyna smile

      ps. No... ja tez mam dzieci, dwójkę, i raczej się ich nie pozbędę. smile))))))))
      Myślę że moja Tośka oszaleje ze szczęścia na widok dzidziusia Samboragi...
      • pysio8 Re: Może być u mnie środa 7.06 godz.18.00? 01.06.06, 17:12

        Dobrze!
        Z racji bycia kurą domowąsmile każdy termin jest dobry dla mnie, przyjadę raczej
        bez dzieci, w każdym razie spróbuję się ich pozbyć surprised
        Jak najbardziej może być u Ciebie Justyno, jeśli Wam dziewczyny odpowiada...
        Wezmę coś do chrupaniasmile)
        No to jak?smile Zgoda?

        Jakieś inne pomysły?

        Myślę, żeby nie odwlekać zbytnio naszego spotkania.

        Pozdrawiam serdecznie smile)
        • samboraga Re: Może być u mnie środa 7.06 godz.18.00? 02.06.06, 09:51
          dobrze
          ja też coś wezmęwink)
          • tarba Re: Może być u mnie środa 7.06 godz.18.00? 02.06.06, 10:07
            a mnie przyjmiecie?
            jak trzeba to kogoś podwiozę.
            • justyna.ada Re: Może być u mnie środa 7.06 godz.18.00? 02.06.06, 10:12
              Zapraszam smile
            • pysio8 Re: Może być u mnie środa 7.06 godz.18.00? 02.06.06, 11:37
              czekamy na wszystkich, na Ciebie tezsmile
              • amws Re: Może być u mnie środa 7.06 godz.18.00? 02.06.06, 16:57
                czyli ok smile))
                tylko gdzie?
                jak dojechać?
                my z Małgosia z Ząbek jesteśmy, jechac będziemy z wileńskiego (bo tam żłobek jest)
                • amws juz wiem 02.06.06, 17:33
                  juz wiem, dziekuję za e-meila z danymi
                  na jakim przystanku najlepiej wysiąść?
    • pawlinka przepraszam, ze się wtrącam nielegalnie 01.06.06, 17:21
      no żesz, no i po co się moi rodzice na Ślask przeprowadzalisad
      Jak byśmy w Wołominie zostali, to teraz dopisałabym się legalnie do listy
      uczestniczek spotkaniasmile
      Pozdrawiam i życzę miłego spotkaniawink))

      • samboraga Re: przepraszam, ze się wtrącam nielegalnie 02.06.06, 09:56
        pochodzenie przodków też można uznaćsmile)
        tylko z dojazdem masz kiepskowink)
        (a swoją drogą kiedyś musi się udać spotkać...)
      • pysio8 Re: przepraszam, ze się wtrącam nielegalnie 02.06.06, 11:31
        ależ legalniesmile)), bo można dojechać do Warszawy z każdego miasta Polski, może
        przed nami spotkanie ogólnopolskie...w przyszłoścismile)kto wie?
        Dziewczyny, nie mogę za dużo teraz pisać i czytać, miałam badane dno oka i źle
        widzę po kroplach, jak mi minie wracam Was czytać, odpowiem na maile wieczrkiem
    • mader1 Re: Kochane forumowiczki:) z Warszawy- i nie tylk 01.06.06, 21:48
      mnie tym razem nie będzie sad
      czerwiec jest u mnie baaardzo napięty. 7.06 mój ukochany mąż ma imieniny i będę
      go... rozpieszczać wink)))
      dobrze, że choć wyściskałam mojego Pysia i proszę publicznie o przekazanie
      uścisków reszcie smile
      • pysio8 Re: Kochane forumowiczki:) z Warszawy- i nie tylk 02.06.06, 11:33
        bardzo załuję, że Cię nie będzie Maderku i obiecuję wyściskać pozostałe
        forumowiczki...mam chociaż pretekst do ściskaniasmile))
        • my-cha Re: Kochane forumowiczki:) z Warszawy- i nie tylk 02.06.06, 15:06
          sad
          kombinuję od wczoraj ale nic mi nie wychodzi
          W tygodniu to nic nie zrobię, nie urwę się z praco-domku
          a soboto niedziele w najbliższym czasie pozajmowane rodzinnie

          Może wymyślicie jeszcze następny termin już wakacyjny i się załapię
          I pozdrowienia dla wszystkich
          • pysio8 Re: Kochane forumowiczki:) z Warszawy- i nie tylk 03.06.06, 10:34
            też żałujęsad((
            w takim razie trzeba będzie zastanowić się nad spotkaniem w wakacje dla osób,
            które byłyby szczerzesmile tym zainteresowane.

            do środy Drogie Forumowiczki, cieszę sięsmile)
            pozdrawiamsmile)
    • mary_ann Re: Kochane forumowiczki:) z Warszawy- i nie tylk 03.06.06, 15:28
      Ja bym też bardzo chętnie się zameldowała(tak nieśmiało, jeśli nie macie nic
      przeciwko), ale przyznam, że środa-na-końcu-świata /mieszkam na Ursynowie/ jest
      dla mnie trudna - nie mam pewności, czy dam radę. Pozostanę zatem na nasłuchu,
      ok?
      • kamilla14 Re: Kochane forumowiczki:) z Warszawy- i nie tylk 05.06.06, 00:28
        Ja tez bardzo, bardzo bardzo niesmialo i rownie bardzo potencjalnie...Moze Wy
        sie juz swietnie znacie, a ja tylko bede przeszkadzac...?
        Jesli to otwarte nawet dla malo udzielajacych sie forumowiczek, to napiszcie,
        jaka ostatecznie dzielnica, bo nie do konca chyba zalapalam?

        Mary Ann, tez jechalabym z ursynowa, moze udaloby sie jakos wspolnie dotrzec
        (moglabym wziac samochod, jesli trasa nizezbyt skomplkowanasmile?
        PS.bylas moze na czuwaniu sobotnim u Dominikanow?
        Kamila
        • mary_ann Re: Kochane forumowiczki:) z Warszawy- i nie tylk 05.06.06, 08:34
          kamilla14 napisała:

          >> Mary Ann, tez jechalabym z ursynowa, moze udaloby sie jakos wspolnie dotrzec
          > (moglabym wziac samochod, jesli trasa nizezbyt skomplkowanasmile?
          > PS.bylas moze na czuwaniu sobotnim u Dominikanow?
          > Kamila


          Na czuwaniu nie byłam.
          Co do środy - niestety jeszcze nie wiem i pewnie będę wiedziała dopiero jutro,
          czy dam radę. Oczywiście mogłybyśmy jechac razem, ja zresztą tez raczej
          jechałabym samochodem, możemy losować, nie ma sensu brać dwóchsmile
          • justyna.ada Re: Kochane forumowiczki:) z Warszawy- i nie tylk 05.06.06, 08:51
            Zapraszam, dzielnica Saska Kępa, (z Ursynowa trasa Siekierkowską rzut
            beretem...) nie ma sprawdzania ilości napisanych postów na forum smile
            Adres i telefon podam na priva gazetowego. Wiem, że któraś z dziewczyn też
            chyba jeszcze jedzie z okolic Ursynowa.

            Widzę, że występują silne związki dominikańskie wink))
            pozdr. justyna (z Freta...)
            • bioo Re: Kochane forumowiczki:) z Warszawy- i nie tylk 05.06.06, 16:36
              a kto z okolic Pragi będzie jechał?dokładnie z wileńskiego? bo my tam
              żłobkujemy, to moze razem bysmy sie wybrały smile
    • pieskuba No i klops :o( 05.06.06, 18:24
      Grypa żołądkowa u smarkacza. Powoli przepełza na starszą siostrę smarkacza :o(
      Nici z wyjścia gdziekolwiek, przepraszam!!!

      pieskuba
      • kamilla14 Re: No i klops :o( 05.06.06, 23:30
        Justyno, Mary Ann,napisalam na priva do Was.

        Szkoda maluchow Pieskuby/Psakuby, ze choruja i ze mama sie nie oderwie na chwilesad
        k.
        • kulinka3 Re: No i klops :o( 07.06.06, 08:20
          Ja już wiem,że nie uda mi się dotrzeć do Was, dziewczyny.Życzę udanego,fajnego
          spotkania. Napiszcie,jak było.
          Sciskam Was wirtualnie!
          • mary_ann a ja może i owszem... 07.06.06, 08:29
            Choć załuję, że tylu osób nie będzie...

            Będę się starała, najwyżej z opóźnieniem. ALE NIE MAM NAMIARÓW!!! Napisałam do
            justyny.ady (na adres "lis...")i Kamili, ale nie dostałam odpowiedzi.
            Napiszcie, dziewczyny, może jakims cudem dam radę odebrać poza domem.
            • justyna.ada Re: a ja może i owszem... 07.06.06, 09:49
              Odbierz pocztę smile))))))))))
              ja jestem w necie tylko w pracy... sad
    • samboraga ja też:((( 07.06.06, 10:27
      z cyklu przypadki...sad(
      mój syn skręcił szyję wkładajac rano koszulkę, masujemy, nacieramy, jak do
      wieczora nie pomoże to pojedziemy na ostry dyżur, chociaż wszystko wskazuje na
      nadwyrężony mięsień (może patrzeć tylko na prawo), więc po rozgrzaniu powino być
      lepiej
      w każdym razie do piątku szyja musi być sprawna, bo nie da się uratować
      Czerwonego Kapturka bez Gajowego na zakończeniu rokuwink)

      tak więc - mnie też nie będziesad(((
      (a taką miałam nadzieję Was spotkaćsmile
      miłego spotkania i może faktycznie latem uda się coś jeszcze zrobić?
      • pieskuba Re: ja też:((( 07.06.06, 10:44
        Prawdopodobnie ma kręcz szyi. Przyda się maść rozgrzewająca, ciepły kompres
        (taki żelowy z apteki najlepiej), szalik na szyi i ibuprofen. Piszę to jako
        specjalistka - weteranka wielu kręczy. W paskudniejszych przypadkach bierze się
        leki na stwardnienie rozsiane :o(

        pieskuba
        • samboraga Re: ja też:((( 07.06.06, 11:04
          u nas to pierwszy raz
          na razie nałozyłam kompres z maścią, chociaż nie żelową, bo nie miałam w domu
          może jeszce pójdę do apteki
          dziękuję za radysmile))

          a jak Twoje dzieci, już lepiej?
          • pieskuba Re: ja też:((( 07.06.06, 12:23
            U mnie prawie ok. Jeśli zaś chodzi o kręcz, to lubi się niestety powtarzać.
            Zapobiegawczo konieczne są ćwiczenia na mięśnie karku.

            Aha, to nie maść miała być żelem, tylko taki kompres wielokrotnego użytku - z
            wierzchu plastik, w środku żel, który po nagrzaniu w gorącej wodzie długo trzyma
            ciepło. Przykłada się to do bolącego miejsca i owija szalikiem. Pomaga.

            pieskuba
      • pysio8 będę 07.06.06, 11:17
        Szkodasad(((przykro misad(((
        Dzieci niech zdrowieją, a Wy już myślcie nad innym terminem spotkania w
        wakacje, tak łatwo to ja się nie poddamsmile
        Samborago masz murowany najazd z mojej strony, po uprzednim oczywiście
        uzgodnieniu i umówieniu sięsmilechoćby i w wakacjewink))




        • amws nie byłam, przepraszam 07.06.06, 23:04
          Kochane, przepraszam, że nei dałam znać, że nas nie będzie sad
          ale w drodze do domu z pracu uświadomiłam sobie, ze R ma dzis imieniny, więc
          nie bardzo wypadało nie byc w domku smile tym bardziej, ze na pizze zaprosił smile,
          kupilismy potem lody i swietowaliśmy w domku z M smile
          przepraszam, ale pisze sie na następne smile może gdzies w plenerze wink
          pozdrawiam
          Ania i MAłgosia
          • kamilla14 Re: nie byłam, przepraszam 07.06.06, 23:49
            No wlasnie, Praga nie dopisala, za to z Ursynowa byl chyba kompletwink - dzieki
            Mary Ann tez sie odwazylam pojsc...
            Dzieki Justyno za udostepnienie milego pielesza domowego i mozliwosc spotkania,
            polecam sie na przyszlosc
            K
            ps. zdjec z komorki nie moge na razie udostepnic, bo potrzebny jest jakis
            tajemniczy kabelek...

            • mary_ann byłam i się cieszę:-)))) 08.06.06, 08:21
              Było suuuper. Kochane, dzięki! Mam nadzieję, że dałyśmy dopiero początek nowej,
              świeckiejsmile tradycji...
              I jeszcze dzięki Justynie za gościnęsmile
              • alex05012000 Re: byłam i się cieszę:-)))) 08.06.06, 08:49
                ja też byłam, było "superowo" (to określenie mojej Oli), bardzo miłe spotkanie,
                też dziękuję Justynie za gościnę i mam nadzieję, że sie niedługo spotkamy ....
                w tym samym lub większym gronie - alex/maria
                • alex05012000 Re: i jeszcze od Pysia 08.06.06, 09:03
                  przekazuję podziękowania Justynie i zadowolenia z wczorajszego spotrkania od
                  Pysia, Ania ma remont kaloryferów i brak dostępu do komputera, ale wysłała mi
                  smsa....
              • glupiakazia Re: byłam i się cieszę:-)))) 08.06.06, 10:19
                Ja też bym miała nadzieję, że to nowa tradycja, bo akurat mamy tydzień
                totalnego chaosu, więc w ogóle mowy nie było, żebym sobie gdzieś poszłasad.
                A może dla odmiany jakieś spotkanie np. parkowo-popołudniowo-spacerowe?
                • amws Re: byłam i się cieszę:-)))) 08.06.06, 10:27
                  o własnie, spacerowo-popołudniowo-dzieciowo smile)))))))))
                  moze okolice zoo smile
                  pozdr Ania i Małgosia
                  • samboraga Re: byłam i się cieszę:-)))) 08.06.06, 10:30
                    też mi się podoba ten pomysł plenerowysmile
                • my-cha Re: byłam i się cieszę:-)))) 08.06.06, 10:39
                  >A może dla odmiany jakieś spotkanie np. parkowo-popołudniowo-spacerowe?

                  Tak Tak Tak smile
                  Daleko macie na Szczęśliwice??
                  Zielono i duże place zabaw dla dzieciarni
                  Przysiąść i napić sie kawy też jest gdzie
                  • glupiakazia Re: byłam i się cieszę:-)))) 08.06.06, 12:02
                    No, biorąc pod uwagę, że jak się rozpatruje dzielnice na obrzeżach, to jedni
                    mają blisko, a drudzy daleko, proponowałabym raczej coś bardziej centralnego,
                    np. agrykola lub łazienki. Tak gwoli równości społecznej i równości w
                    dojazdachsmile.
                    • samboraga Re: byłam i się cieszę:-)))) 08.06.06, 13:19
                      smile)
                      może park ujazdowski? albo saski?
                      bo w łazienkach nie ma placu zabaw (chyba...)
                      tylko tam ciężko zaparkować samochgódwink)
                      • glupiakazia Re: byłam i się cieszę:-)))) 08.06.06, 13:34
                        No, saski jest dobrysmile. Mozna zaparkowac na Krolewskiej, wcale nie tak daleko.
          • tarba Re: nie byłam, przepraszam 08.06.06, 09:24
            Justynko dziękujemy!!!
            Zdjęcia z komórki będą jak ktos bardziej kompetentny(np.syn) mi je zgra.
            • kulinka3 Re: nie byłam, przepraszam 08.06.06, 14:59
              U mnie jak u Mader czerwiec strasznie pędzacy, ale mam nadzieję na spotkanie
              plenerowe.Cieszę się,że było tak symaptycznie i trochę mi żal sad(.....
              • kulinka3 Re: nie byłam, przepraszam 08.06.06, 15:01
                znaczy żal mi,że nie byłam, a nie,że było Wam sympatycznie wink.
    • samboraga Re: Kochane forumowiczki:) z Warszawy- i nie tylk 08.06.06, 10:28
      cieszę się, że się udało, ale uchylcie rąbka tajemnicy jak Wam byłosmile))

      a ja jednak wylądowałam na Niekłańskiej i dziecię ma założony kołnierz
      (faktycznie kręcz szyi, Pieskubo!)
      i już może patrzeć prostosmile
      • kamilla14 Re: Kochane forumowiczki:) z Warszawy- i nie tylk 08.06.06, 11:27
        Jak Tam bylo? Ja sie spoznilam, a przeze mnie Mary ann,wiec na spotkaniu bylysmy
        ok.1,5h - ale wystarczajaco na poczatek. Bylo nas 5 i jak dla mnie to i tak duzo
        na utozsamienie osoby z nickiem, zapamietanie ile kto ma dzieci i w jakim wieku.
        (w przypadku wiekszych spotkan najlepiej chodzic z jakims identyfikatoremwink)

        Obejrzalysmy zdjecia dziatkow (bardzo fajne dzieci dziewczyny maja),dzieci
        Justyny i Alex na zywo (jeszcze fajniejsze w zwiazku z tym), ja zjadlam wielka
        krome jeszcze cieplego chleba upieczonego przez Mary Ann (do dzis nie moge sie
        otrzasnac , pychota, zapraszajmy zawsze Mary Annwink), posmialysmy sie z tego i
        owego (tu brylowala Alex, tez trzeba ja zapraszacwink), omowilysmy niektore watki
        bez wdawania sie w szczegoly i wymiany pogladow, starsze forumowiczki (stazem na
        forum) opowiedzialy mi pokrotce o poczatkach forum i chyba to bylo tyle...
        No i jeszcze mily spacer z Ursynowiankami po Saskiej Kepie - dla mnie wszytko
        bylo b. mile i ciekawe
        K

      • pieskuba Re: Kochane forumowiczki:) z Warszawy- i nie tylk 08.06.06, 16:42
        A to współczuję, bo to bardzo boli, a przy jakimkolwiek nieostrożnym ruchu to
        już koszmar :o(

        Mam nadzieję, że następne spotkanie już nas nie ominie :o)

        pieskuba
    • isma Kochane forumowiczki:) 08.06.06, 14:39
      No, skoro nie tylko, to ja sie dopisze wink)).

      Otoz bardzo sie ciesze, ze sie, Kochane Forumowiczki, spotkalyscie, i mam
      nadzieje sie tez z Wami, w tej czy innej konfiguracji, w stolicy lub w bylej
      stolicy jeszcze spotkac.
      Realnie, bo wirtualnie pewnie bede w najblizszym czasie rzadszym gosciem.
      Pozdrawiam, i tak forumowemu ogolowi, jak i kazdej/kazdemu z osobna dzieki za
      spotkanie za posrednictwem sieci. Duzo dobrego Wam zawdzieczam.

      Cmok wink)).
      • kulinka3 Re: Kochane forumowiczki:) 08.06.06, 14:57
        Zabrzmiało to trochę jak małe pożegnanie wink( ?
      • mama_kasia Re: Kochane forumowiczki:) 08.06.06, 23:57
        > bo wirtualnie pewnie bede w najblizszym czasie rzadszym gosciem.
        > Pozdrawiam, i tak forumowemu ogolowi, jak i kazdej/kazdemu z osobna dzieki za
        > spotkanie za posrednictwem sieci. Duzo dobrego Wam zawdzieczam.

        sad Nie podoba mi się to.

        i mam
        > nadzieje sie tez z Wami, w tej czy innej konfiguracji, w stolicy lub w bylej
        > stolicy jeszcze spotkac.

        smile A to mi się podoba.
    • pysio8 Re: Kochane forumowiczki:) z Warszawy- i nie tylk 18.06.06, 13:55
      Też byłam i też się cieszę smile)))
      W ogóle to fajna sprawa, że Justyna(dziękujęsmile zdecydowała się udostępnić nam
      swoje mieszkanie - nam, obcym "babkom"smile) Może już teraz mniej obcym?

      Od forum musiałam i chciałam chwilkę odetchnąć, pojawiały się myśli co ja tutaj
      robię, moze odejść, co tutaj się dzieje,to nie dla mnie, nie w tym kształcie,
      gdzie jest to moje dobre, stare forum?
      W żadnym jednak wypadku proszę mnie nie wykreślać, pamiętam nasze początki,
      wiele dobrego zdarzyło się tutaj pomiędzy nami. Spotkałam kilka osób w realu,
      może część znajomości przetrwa próbę poznawania się...kto wie?
      A moze rozpoczęłyśmy coś nowego i jeszcze tego nie wiemy?smile))
      Dobrze było popatrzeć na Was, posłuchać, chociaż chyba nie jestem typem
      rozgadanym...i rozpisanym. Cieszę się, że dotarła Tarbasmile

      Nie wiem, czy pisać na temat samego spotkania, zresztą Kamilla już trochę
      zdradziła jego przebieg.
      Jak zatęsknimy za sobą, to się spotkamy, ufam, że w większym gronie i te osoby,
      które z różnych powodów nie dotarły tym razem pojawią się.
      Kiedy będzie kolejne spotkanie? Nie wiemsmile
      Do zobaczenia...
      Kochane, odpoczynek odpoczynkiem, ale tak całkiem to nie znikajcie z forum!

      DZIĘKUJĘsmile

      kiss


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka