Dodaj do ulubionych

to w co wierzą katolicy?

28.08.06, 22:33
takie pytanie zadała mi dzis kolezanka. bo szuka sensu w swoim zyciu. bo
chciała sie chociaz pod tym jednym wzgledem poukładać. a ja uchdze za exerta
choć niewierząca. ale nie chce jej w bład wprowadzić. ja wiem ze moze lepiej
byłoby na forum bardziej tematycznym, ale tu zawsze tak sympatycznie i jakos
tak bezpieczniej sie czuje... nie chodzi o jakies szczgóly straszne ale te
punkty charakterystyczne. co sprawia ze mozna nazywac sie katolikiem. bo sama
wiara w jezusa to mało chyba troche?
dziekuję z góry za odpowiedź
Obserwuj wątek
    • mama_kasia Re: to w co wierzą katolicy? 28.08.06, 23:15
      Pierwsza myśl, która mi przychodzi to wiara w to, że Jezus jest
      rzeczywiście obecny w Eucharystii.
      • jol5.po Re: to w co wierzą katolicy? 29.08.06, 00:44
        zmartwychwastanie
        wierzą w życie po śmierci
        (to może byc bardzo istotne jesli chodzi o sens życia)
    • marzek2 Re: to w co wierzą katolicy? 29.08.06, 09:52
      Ja chyba mogłabym postawić podobne pytanie... bo wiecie, jako wyrodna
      protestantka wink spotykam się z katolikami i gdy rozmowy schodzą czasem na tematy
      wiary (niekoniecznie kościoła choć często też), często słyszę właśnie - "jestem
      katolikiem, ale w to nie wierzę, z tym czy tamtym się nie zgadzam itp".
      Jak to więc jest? Czy ktoś może w przystępny sposób wyjaśnić mi, w jakie prawdy
      wiary katolik (taki prawdziwy, a nie nominalny) powinien wierzyć? Pamiętam wieki
      temu jakieś posty Ismy o tym, że to właśnie wcale nie takie czarno-białe jak się
      wydaje.

      No i w związku z tym, czy Waszym zdaniem tacy nominalni katolicy, chodzący do
      kościoła od święta, czasem pod presją rodziny, nie zgadzający się w wielu
      sprawach z nauką KK mogą się jeszcze nazywać katolikami?
      • sion2 Re: to w co wierzą katolicy? 29.08.06, 10:40
        Marzek taki katolik z ulicy to niedobry sposób dowiadywać się w co wierzą
        katolicy smile))). Bo musisz sprecyzować czy chodzi ci "jakie wierzenia mają
        katolicy" (tu znajdziesz własnie postawy "tak, ale..." - to są wierzenia a nie
        wiara), czy chodzi o wyznanie wiary katolickiej.
        A to nic prostszego - przeciez każdej niedzieli składa się uroczyste wyznannie
        wiary, jak ktoś klpeie bez sensu to przezpraszam ale jego wina a nie wyznania
        wiary, kytóre niemal w całości nie zmieniło sie od pierwszych wieków i zwyczaj
        głosnego recytowania także smile.

        "Wierzę w Jednego Boga, Ojca, Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi,
        wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych. I w jednego Pana Jezusa
        Chrystusa, Syna Bożego Jednorodzonego, który z Ojca jest zrodzony przed
        wszystkimi wiekami, Bóg z Boga, Światłość ze Światłości, Bóg prawdziwy z Boga
        prawdziwego, zrodzony a nie stworzony, współistotny Ojcu, a przez Niego wszystko
        się stało. On to dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I za
        sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem.
        Ukrzyżowany również za nas pod Poncjuszem Piłatem, został umęczony i pogrzebany.
        I trzeciego dnia zmartwychwstał, jak oznajmie Pismo. I wstąpił do nieba, siedzi
        po prawicy Ojca. I powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych a
        królestwu Jego nie będzie końca. Wierzę w Ducha świętego, Pana i Ożywiciela,
        który od Ojca i Syna pochodzi, który z Ojcem i Synem wspólnie odbiera
        uwielbienie i chwałę; który mówił przez proroków.
        Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół. Wyznjaę jeden chrzest
        na odpuszczenie grzechów. I oczekuję wskrzeszenia umarłcyh i zycia wiecznegow
        przyszłym swiecie. Amen.

        To był symbol nicejsko-konstantynoplitanski

        a krótszy do codziennej modlitwy
        Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi. I w Jezusa
        Chrystusa, Syna Jego Jedynego, Pana naszego, który się piczął z Ducha św.,
        narodził się z Maryi Panny. Umęczon pod Ponckim Piłatem, ukrzyzowan, umarł
        ipogrzebion. Zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na
        niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca wszechmogącego. Satmtąd przyjdzie sądzić
        żwych i umarłych. Wierzę w Ducha Św., swięty Kościół powszechny, świętcyh
        obcowanie, grzechów odpouszczenie, ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny. Amen.


        Dla katolika dochodza do tego dogamty jeszcze (ok 10, nie stu), większość
        chrystologicznych, dwa maryjne i papieski oraz wiara w relaną obecnośc Chrytusa
        pod postaciami chleba i wina. Oczywiście katolik wierzy także w życie po
        śmierci, w duszę nieśmiertelną.

        Poza tym trzeba uważać z tymi co mówią że są katolikami "ale...". Myslę że Bóg
        bierze pod uwagę dlaczego dana osoba odrzuciła jakąś część wiary, spośród
        katolików najczęstszym powodem jest poddanie się takiej osoby jakiejś fałszywej
        nauce rodem z "Faktów i mitów", a nie uważna lektura Pisma św. i dojście do
        przekonania "pod wpływem Ducha św" że coś nie jest zgodne z Objawieniem. I mysle
        że to jest oolicznośc łaodząca choć nieusprawiedliwiająca, grzech takich ludzi
        polega nie tyle na odrzuceniu części wiary ale bardzoej na lenistwie duchowym,
        braku zaangażowania w relację z Bogiem, po prostu idą za tym co łatwiejsze i
        wzbudza sensację ("wiecie że do 4 w. nie było papieża, to na soborze podczas
        orgii to uchwalono, jeeeejuuuu" itd.).

        Inaczej się ma sprawa z tymi co świaodmie porzucają katolicyzm, to inna historia
        zupłenie. Ja napisałam o letnich, oziębłych katolikach.
    • nordynka1 Re: to w co wierzą katolicy? 29.08.06, 10:10
      zmartwychwstanie
      Jezus zmartwychwstał, żyje a to jest brama dla nas

      sakramenty - obecność i działanie Boga w skaramentach
      • k_j_z Re: to w co wierzą katolicy? 29.08.06, 11:42
        ale w zmartwychwstanie wierzą wszyscy chrześcijanie, prawda?
        A najbardziej wyrózniająca nas od innych chrześcijan to Matka Boska
        • sion2 k_j_z 29.08.06, 12:03
          ... zajrzyj na priv, w innej sprawie, proszę
          Kasia
        • minerwamcg Re: to w co wierzą katolicy? 29.08.06, 13:05
          Niekoniecznie, cześć Matce Bożej oddaje większość religii chrześcijańskich nie związanych z Reformacją. Na przykład prawosławni czczą Ją nie mniej niż katolicy smile))
    • yezyk Re: to w co wierzą katolicy? 29.08.06, 13:39
      w Boga, ktory jest Miłością
      • minerwamcg Re: to w co wierzą katolicy? 29.08.06, 20:41
        Tak, w to oczywiście też, ale to nie odróżnia ich od innych chrześcijan, od
        wielu niechrześcijan zresztą też.
        Pamiętam zapis w zeszycie od religii w drugiej klasie - kiedy uczyliśmy się o
        różnych wyznaniach chrześcijańskich:
        "Wszystkich nas łaczy:
        - wiara w jednego Boga
        - wiara w Pana Jezusa
        - wszyscy jesteśmy ochrzczeni
        - modlimy się do Boga, naszego Ojca."
        I to na dzień dzisiejszy pozostaje aktualne.
    • a_weasley A co ze świętymi i sukcesją apostolską? 29.08.06, 20:56
      Bo na mój protestancko-postkatolicki nos to najistotniejsze jest to, że między
      nami a Bogiem jest jeszcze jakieś przez Boga wyznaczone pośrednictwo inne niż
      Jezus w Jego ludzkiej naturze. W niebie (święci, ze szczególnym uwzględnieniem
      Maryi) i na ziemi - duchowieństwo uznawane za w prostej linii następców
      apostołów, z papieżem na czele.
      • sion2 Re: A co ze świętymi i sukcesją apostolską? 29.08.06, 22:00
        małe wtrącenie - chociaż Jedengo mamy arcykapłana Jezusa Chrystusa tow szyscy
        jesteśmy ludem kapłańskim przez uczestnictwo w Jego kapłaństwie, podobnie i
        kapłani, nie są konkurencją dla kapłaństwa Jezusa

        ty przedstawiłeś prtestancką wizję pośrednictwa w katolicyźmie, na szzcęscie
        nieparwda jest ze mamy jakiś pośredników obok Jezusa, nie poprzez Niego,
        katolicy nie tak mają podane do wierzenia smile

        nie chodzi tutaj żeby przekonywac i prostować, się zrobi dyskusja, ale wydaje
        się trochę "nie tego" żeby protestant sformułował tutaj w co wierzą katolicy,
        zwłaszcza ze zrobił to źle - z całym szacunkiem smile

        myslę że katolicy lepiej wiedzą w co wierzą - oczywiście mówię tutaj o tych
        swiadomie wierząch
        • a_weasley Re: A co ze świętymi i sukcesją apostolską? 30.08.06, 01:51
          Sion, zanim mi zaczniesz dyktować, o czym mam albo nie mam się wypowiadać,
          przeczytaj uważnie co napisałem. I nie wmawiaj mi rzeczy, których nie napisałem.
          Wierzycie w pośrednictwo świętych? Wierzycie. Inaczej byście się do nich nie
          modlili.
          Modlicie się "Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza"? Modlicie się.
          Wierzycie w sukcesję apostolską? Wierzycie.
          Czyli dobrze napisałem.
          Natomiast że to ma być konkurencja dla Jezusa, nie napisałem.
          To po pierwsze.
          Po drugie zaś jedna rzecz to jest to, co "macie podane do wierzenia", a druga -
          co faktycznie wynika z praktyki duszpasterskiej. Na przykład nie macie "podane
          do wierzenia", żeby wierzyć w objawienia prywatne, niemniej w praktyce wokół
          wielu z nich jest taka atmosfera, jakby należały do depozytu wiary. Nie ma
          dogmatu o wieczystym dziewictwie Maryi, ale jest w liturgii mowa o "Maryi zawsze
          Dziewicy".
          • minerwamcg Re: A co ze świętymi i sukcesją apostolską? 30.08.06, 02:18
            Niemniej modlitwę za pośrednictwem świętych uważamy jedynie za (jak chętnie
            mawiasz) "pożyteczną, a nawet bardzo pożyteczną" - nie jest ona nakazana czy
            obowiązkowa.
          • sion2 wyjaśniam i przepraszam 30.08.06, 10:33
            Przepraszam, aż tak wojowniczo napisałam? wiesz ja mam pewne skrzywienie bo w
            teologii u nas każde słowo jest ważne - przekonałam się o tym takze wczoraj na
            forum Kosciół, religia gdzie ktoś zacytował mi źródło katolickie gdzie jest
            pewne wyrażenie które można rezczywiście dwojako zinterpretować choć na to
            zwróciła mi uwagę dopiero interlokutorka...

            napisałeś o "pośrednictwie innym niż Jezusa" - tego się uczepiłam, gdyż w moim
            rozumieniu i języku teologii (po prostu tak się składa że pisałam pracę
            magisterską właśnie z pośrednictwa Maryi..) oznacza to pośrednictwo OBOK
            Jezusowego, z konieczności bo Jezusowe nie wystarcza, albo bo Jezus jest "za
            mało dobry" i tylko dlatego napisałam że to nieprawda, bo katolicy wierzą w
            pośrednictwo świętych na czele z Maryją zanurzone w jedynym pośrednictwie Jezusa

            Jezus nas zbawił, odkupił i jest źródłem łaski i ją daje nam
            nie ma obowiązku modlitwy do świętych i Maryi w katolicyźmie choć nie można
            głosić że jest ono "bałwochwalstwem" i "grzechem" I "niezgodne z Pismem świętym"

            masz rację że katolicy w swej rzeszy mają różne wierzenia i błędy
            ale mylisz się jeśli sądzisz że w krajach protestanckich jest inaczej, kiedyś
            podawałam przykłady jak to małzonkowie nalezą najpierw do jednego zboru a potem
            każde zakłada swój kościół bo mu tak "Duch św" kazał - a jest to obserwacja
            mojej znajomej, dosc powszechna że na jednej ulicy ludzie należa do 5 różnych
            kościołów, które różnią się od siebie wiarą niewiele ale jakieś różnice są

            bo to jets pycha ludzka, charakterystyczna dla wszystkich a nie tylko dla
            katolików że "ja wiem lepiej" sad

            natomiast z moich wczesniejszych bojów i lektury wielu publikacji protestanckich
            oraz stron www, wiem że panuje moda na przekręcanie doktryny katolickiej aby
            ukazać ją jako jeszzce bardziej bałwochwalczą, niezgodną z Pismem św itd -
            oczywiscie wg autorów i dlatego tak się nieco uniosłam,przepraszam
          • rycerzowa Re: A co ze świętymi i sukcesją apostolską? 30.08.06, 11:20
            a_weasley napisał:

            > .
            > Wierzycie w pośrednictwo świętych? Wierzycie. Inaczej byście się do nich nie
            > modlili.

            Eeee, nie wszyscy się DO NICH modlą. W końcu "taka sama droga do Pana Boga jak
            i do wszystkich świętych". wink

            A jeśli przykładowo ktoś na forum poprosi : "pomódlcie się w mojej intencji",
            znaczy to tylko tyle, że wszyscy modlimy się do Pana w tej konkretnej sprawie.
            Tak samo jak : "wszyscy święci i święte pańskie, módlcie się za nami".
            • minerwamcg Re: A co ze świętymi i sukcesją apostolską? 30.08.06, 12:37
              Dokładnie. Ja to zawsze powtarzam - że u nas święci są "potrzebni" do dwóch
              rzeczy - a) jako przykład, b) bo mogą się za nas modlić.
              Czcimy ich tak samo, jak czci się pamięć drogich zmarłych i ludzi wybitnych
              zarazem - dla mnie np. św. Franciszek czy s. Faustyna to całkiem bliskie
              osoby smile)) A prosić o modlitwę zdarza mi się nie tylko świętych, ale i właśnie
              bliskich zmarłych - tatę, dziadków.
    • rycerzowa Re: to w co wierzą katolicy? 29.08.06, 22:13
      A ja trochę obok tematu.
      Otóz w każdą niedzielę podczas mszy św. mówimy głośno to Credo.
      Znasz je na pamięć? Co za pytanie!
      A jednak... Mnie się też wydawało,że znam, aż pewnego dnia za granicą, chciałam
      o odmówić to po polsku, podczas gdy inni wierni głośno odmawiali to w swoim języku.
      I klops! Szybko mi się credo nicejskie pomyliło z tym drugim, a potem całkiem
      utknęłam. Wstydziłam się , aż do powrotu do Polski. Sprawdziłam kilka osó,
      wzorowych katolików. I co? Nikt nie potrafił powiedzieć tego gładko.
      • minerwamcg Re: to w co wierzą katolicy? 30.08.06, 02:12
        Jak się w 1983 roku pod murami Jasnej Góry walnął na Składzie Apostolskim sam
        eminencja prymas, stwierdziłam, że tak nie może być. I zaczęłam odmawiać,
        codziennie. Teraz nie ma szans, żebym się pomyliła. "Narodził się z Maryi
        Panny, umęczon pod ponckim Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion" smile))
      • magdalaena1977 Re: to w co wierzą katolicy? 30.08.06, 23:23
        rycerzowa napisała:
        > A ja trochę obok tematu.
        > Otóz w każdą niedzielę podczas mszy św. mówimy głośno to Credo.
        > Znasz je na pamięć? Co za pytanie!
        Ja tez nie jestem w stanie sama odmówić Credo. Zaczynam normalnie tak jak w
        kościele i odmawiam, odmawiam ... i nagle łapie się, że mówię o Ponckim Piłacie"
        i leżę sad
        Ale jakoś mnie to nie stresuje. W końcu gdybym musiała nauczyłabym się.
        Zresztą nie znam na pamięć treści innych formułek używanych na co dzień. Np.
        zawodowo co kilka dni odbieram przyrzeczenie od świadka i zawsze je czytam. Raz
        zostawiłam przepisy w pokoju i z przerażeniem stwierdziłam, że nie pamiętam ...
    • addria Czym się różni protestant? Zupełnie off topic :) 29.08.06, 22:33
      Nie krzyczcie na mnie, napiszę pół żartem, bo tak mi się przypomniało. Kiedyś,
      dawno, dawno temu, kiedy sama nie wiedziałam co to w ogóle jest protestant wink,
      spytałam pewną starszą osobę o to, co to za kościół w pobliżu jej domu stoi.
      Dostałam odpowiedź, że to kościół takich co to są niby jak katolicy, ale w
      Matkę Bożą NIE WIERZĄ wink
      • a_weasley Re: Czym się różni protestant? Zupełnie off topic 30.08.06, 01:52
        addria napisała:

        > spytałam pewną starszą osobę o to, co to za kościół w pobliżu jej domu stoi.
        > Dostałam odpowiedź, że to kościół takich co to są niby jak katolicy, ale w
        > Matkę Bożą NIE WIERZĄ wink

        A bo to jest popularny stereotyp. "Protestanci nie wierzą w Matkę Boską". Kiedyś
        mnie spytał kolega, wówczas 17-letni, katolik, inteligentny i rozgarnięty:
        - Jak wy nie wierzycie w Matkę Boską, to skąd się według was wziął Jezus?
        • rycerzowa Re: Czym się różni protestant? Zupełnie off topic 30.08.06, 09:17
          No właśnie - co to znaczy WIERZYC?
          Czy wierzyć w to samo znaczy czuć i myśleć tak samo?
          Czy miliard ludzi może myśleć i czuć identycznie?

          Co się zaś tyczy braku kultu Matki Boskiej w protestantyzmie, skąd w Kopenhadze
          jak najbardziej protestancka katedra pod wezwaniem Our Lady?
          • addria Re: Czym się różni protestant? Zupełnie off topic 30.08.06, 11:05
            rycerzowa napisała:

            > No właśnie - co to znaczy WIERZYC?
            > Czy wierzyć w to samo znaczy czuć i myśleć tak samo?
            > Czy miliard ludzi może myśleć i czuć identycznie?

            Oczywiście, że nie to samo. Widać to na przykładzie chrześcijaństwa na świecie -
            to w skali makro, a w skali mikro choćby na przykładzie tego forum wink

            >
            > Co się zaś tyczy braku kultu Matki Boskiej w protestantyzmie, skąd w
            Kopenhadz
            > e
            > jak najbardziej protestancka katedra pod wezwaniem Our Lady?

            Nie wiem jak to jest konkretnie z tamtą katedrą, ale przecież kościoły
            protestanckie, zwłaszcza te z dłuższą historią, często występują pod wezwaniem
            właśnie Matki Pana Jezusa, świętych, czy aniołów.
            • agrescik75 Re: Czym się różni protestant? Zupełnie off topic 30.08.06, 11:42
              > Nie wiem jak to jest konkretnie z tamtą katedrą, ale przecież kościoły
              > protestanckie, zwłaszcza te z dłuższą historią, często występują pod
              wezwaniem
              > właśnie Matki Pana Jezusa, świętych, czy aniołów.

              No właśnie... czy ktoś mógłby to wyjaśnić?
              W Krakowie kościół Ewangelicko-Aaugsburski nosi wezwanie św. Marcina.
              • addria Re: Czym się różni protestant? Zupełnie off topic 30.08.06, 11:49
                Zerknij np. tutaj:

                www.luteranie.pl/onas/?b=12&a=1&D=31
                www.luteranie.pl/onas/?b=13&a=1&D=32
                • agrescik75 Re: Czym się różni protestant? Zupełnie off topic 30.08.06, 11:54
                  Dziękuję - poczytam sobie wieczorem smile
              • sion2 agrescik 30.08.06, 11:49
                zajrzyj na priv - w innej sprawie, ale was śledzę co po niektóre he he he
                • agrescik75 sion 30.08.06, 11:57
                  Minęłysmy się - napisałam do Ciebie przed chwilką smile

                  A priva śledzę ba bieżąco, tylko nie miałam czasu napisać.
    • godiva1 Ale wracajac do pytania 30.08.06, 16:46
      Co wyroznia wiare katolicka od innych denominacji chrzescijanskich, od
      protestantyzmu, prawoslawia itp? Juz stwierdzilismy, ze nie czczenie Matki
      Boskiej, nie wiara w swietych, ja mam wrazenie, ze ma sie to jakos do
      posluszenstwa Watykanu? Jest tyle obrzadkow, co dokladnie definiuje katolika?
      • nordynka1 Re: Ale wracajac do pytania 30.08.06, 21:06
        sakramenty
        • a_weasley Re: Ale wracajac do pytania 31.08.06, 01:11
          nordynka1 napisała:

          > sakramenty

          Prawosławni też mają. Chyba trzeba osobno zapytać o różnicę między katolikami a
          protestantami i katolikami a prawosławnymi.
          • nordynka1 Re: Ale wracajac do pytania 31.08.06, 11:48
            owszem, i dlatego nam do nich najbliżej
            pozostałe różnice są w liturgii no i rzecz jasna niepodleganie papieżowi
            na dogmatach prawosławnych się nie znam
      • mamalgosia trochę OT 31.08.06, 11:57
        Mnie się wydaje, że nie tak bardzo jest ważne W CO czy nawet W KOGO się
        wierzy, ale KOMU. I to nie dotyczy tylko katolików, czy tylko chrześcijan. Dla
        mnie to najtrudniejsze, bo wierzyć w to, że Bóg jest, wcale nie jest tak trudno
        (zresztą św. Jakub piszę, że nawet złe duchy wierzą i drżą - i co z tego),
        trudniej uwierzyć JEMU, uwierzyć, że jest stale, że kocha, że wie najlepiej
        itp. Uwierzyć i zawierzyć. I tak nawet się boję, że bez tego moje wszystkie
        miesternie utkane wierzenia mogą okazać się niczym.
        I jeszcze dodam - jako katoliczka - że wierzę np. w bakterie, choć ich nigdy
        nie widziałam. I w Indzie wierzę, choć tam nie byłamsmile
        • mamalgosia a co do pytania głównego 31.08.06, 11:57
          to najlepiej przeczytać Katechizm KK
          • ciociacesia o mamalgosiu :) 31.08.06, 14:45
            wiadomo ze najlepiej, ale chodziło o nieco mniejszy poziom szczegółowosci -
            esencje ze tak powiem. i własnie credo jest tu chyba odpowiednia odpowiedzią smile
        • berek_76 Re: trochę OT 31.08.06, 22:35
          > Mnie się wydaje, że nie tak bardzo jest ważne W CO czy nawet W KOGO się
          > wierzy, ale KOMU. I to nie dotyczy tylko katolików, czy tylko chrześcijan. Dla
          > mnie to najtrudniejsze, bo wierzyć w to, że Bóg jest, wcale nie jest tak trudno
          >
          > (zresztą św. Jakub piszę, że nawet złe duchy wierzą i drżą - i co z tego),
          > trudniej uwierzyć JEMU, uwierzyć, że jest stale, że kocha, że wie najlepiej
          > itp. Uwierzyć i zawierzyć. I tak nawet się boję, że bez tego moje wszystkie
          > miesternie utkane wierzenia mogą okazać się niczym.
          > I jeszcze dodam - jako katoliczka - że wierzę np. w bakterie, choć ich nigdy
          > nie widziałam. I w Indzie wierzę, choć tam nie byłamsmile

          Bakterie mogę pokazac smile)

          A tak w ogóle, to podpisuję się pod Tobą. Co do tego, że złe duchy wierzą w
          Boga, to trochę mi się kojarzy z Pratchettem - jak można wierzyc na przykład w
          stół albo w listonosza? Skoro wiemy, że ktoś/coś jest, to trudno jest w to
          wierzyc smile

          Ale wierzy KOMUŚ - to jest cała sprawa. I ja się łapię na tym, że moim
          najsłabszym punktem jako katoliczki jest to, że wierzę Bogu, Jezusowi, ale Matka
          Boska na przykład to jest dla mnie taki bardziej symbol niż realna osoba. Nie
          umiem poczu jej obecności. A wydaje mi się, że jednak szczególny stosunek do
          Matki Boskiej wiarę katolicką odróżnia od wielu innych.

          -----------------------
          Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)
        • jusiadyk Re: trochę OT 31.08.06, 23:05
          W pełni popieram. Pięknie i prawdziwie to napisałaś. To bardzo łatwo - wierzyć
          w Boga. Wiara jest przeciez łaską. A w której denominacji sie wierzy to chyba
          sprawa wtórna.
    • magdalaena1977 Re: to w co wierzą katolicy? 30.08.06, 23:33
      Czytam to co piszecie i chwilami wydaje mi się, że nie wszystkie te fakty
      dogmatyczne nie muszą mieć praktycznego znaczenia dla każdego katolika. Ja
      jestem katoliczką "od urodzenia" i nigdy nie rozważałam poważnie zmiany wiary.
      Dla mnie niektóre z tych prawd to raczej takie hmm oczywistości, które w
      zasadzie nie mają wpływu na moje życie. Np. realna obecność Jezusa w komunii
      świętej. No - jest obecny. Wiem o tym od zawsze. Nigdy się nie zastanawiałam, co
      by było, gdyby nie był obecny, a komunia była tylko symbolicznym posiłkiem. Tak
      samo przyjęłam dość wcześnie prawdę, że Ziemia kręci się dookoła Słońca i nigdy
      za bardzo o tym nie myślałam.

      Ja myślę, że w praktyce najważniejsza jest spowiedź uszna. Możliwość pójścia do
      konfesjonału, oczyszczenia się z grzechów i rozpoczęcia od nowa.
      I chyba jeszcze nauczycielska funkcja Kościoła - tj. nie ma takiego podejścia
      jak u rozżalonego pieniacza "pokażcie mi przepis w Konstytucji, gdzie jest
      powiedziane, że tu nie wolno parkować do 18:00 ?".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka