ciociacesia
28.08.06, 22:33
takie pytanie zadała mi dzis kolezanka. bo szuka sensu w swoim zyciu. bo
chciała sie chociaz pod tym jednym wzgledem poukładać. a ja uchdze za exerta
choć niewierząca. ale nie chce jej w bład wprowadzić. ja wiem ze moze lepiej
byłoby na forum bardziej tematycznym, ale tu zawsze tak sympatycznie i jakos
tak bezpieczniej sie czuje... nie chodzi o jakies szczgóly straszne ale te
punkty charakterystyczne. co sprawia ze mozna nazywac sie katolikiem. bo sama
wiara w jezusa to mało chyba troche?
dziekuję z góry za odpowiedź