Dodaj do ulubionych

Aniołowie

02.10.06, 08:39
Wątek już taki kiedyś był. Pewnie z rok temu, kiedy było
w KK wspomnienie aniołów stróżów smile
Dzisiaj jest ponownie smile Chciałam się z Wami z tej okazji
podzielić czytaniem z jutrzni.

Wj 23, 20-21

"Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej
drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem. Szanuj go
i bądź uważny na jego słowa."

Jakie jest Wasze doświadczenie aniołów?
Obserwuj wątek
    • kulinka3 Re: Aniołowie 02.10.06, 08:55
      Własnie wróciłam z "anielskiej" mszy,a tu proszę już jest wątek na temat aniołów.
      Nie mam jakiś specjalnych, namacalnych doświadczeń,związanych z aniołami, ale
      głęboko wierzę w ich obecność i pomoc.
      Gdy byłam młodym dziewczęciem dwa razy uszłam cało i zdrowo z sytuacji, gdy
      wydawało mi się,że nie ma dla mnie ratunku.
      Dziś wiem,że na pewno maczał w tym ręce mój anioł stróż.
      Codziennie w modlitwie powierzam się Jego opiece.
      A dziś dzień aby mu dziękować!
    • mader1 Re: Aniołowie 02.10.06, 10:19
      jakiś czas temu w niedługim odstępie - bardzo niedługim - oboje z mężem
      straciliśmy pracę. W dodatku zaszły w tym czasie także okoliczności, które
      uderzyły nas i podłamały psychicznie. W dodatku była w tym i nasza wina i
      naiwność i ... ale o innych ludziach nie napiszę. Wydawało mi się, że świat
      wokół wali się. Prosiłam o modlitwę na forum.Sama modliłam się do naszych
      Aniołów Stróżów, by unieśli nas na chwilę w górę i trzymali, bo nie mamy ziemi
      pod stopami. Przeżyliśmy. Jesteśmy wszyscy razem.
      Pisałam też zimą o przygodzie samochodowej, z której uszliśmy bez szwanku.
      I jeszcze kiedys o tym, jak na stołek , na którym siedziała moja córeczka spadł
      gruby płat tynku tuż po tym , jak pobiegła obok po kredkę ( stołek złamany).
    • mamajudo Re: Aniołowie 02.10.06, 15:22
      Siedem lat temu wracałam z przyszłym mężem
      i trzema koleżankami z weekendu w Wesołej.
      Mieliśmy wypadek: z przodu na czołowe jechał
      na nas bus, z tyłu wyprzedzał nas osobowy.
      Krótko: ja (kierowca) przez boczną szybę dostałam
      po głowie kołem busa, dach nade mną powinien mi się wbić
      w głowę, uciekłam jakoś.
      Nic nikomu się nie stało, nawet pozostałym kierowcom,
      którzy wypadli przez przednie szyby na asfalt.

      Po powrocie do domu telefon od rodziców (skłóconych):
      każde z nich w środku nocy poczuło przynaglenie,
      by wysłać mi swojego Anioła Stróża!
      Miałam więc aż trzech Aniołów obok siebie!
      I chyba nie tylko ja, bo wszyscy (policjanci, pogotowie,
      pomoc drogowa) dziwili się, że nic nikomu się nie stało.


      Drugie zdarzenie:
      Przejście dla pieszych, gdzie zginęło już wiele osób,
      pomimo, że są światła.
      Starsza córka (3,5 roku wtedy), młodsza (1,5 roku) w wózku i ja.
      Wcisnęłam przycisk i wtedy zupełnie jakby sama młodszej córkce
      spadła na chodnik czapeczka z głowy. Założyłam jej, co oczywiście
      chwilkę trwało. Doszłyśmy do środka jezdni i nagle straszny pisk opon.
      Gdyby nie ta czapka, to byłybyśmy wszystkie tam, gdzie właśnie
      usiłował się zatrzymać rozpędzony samochód z młodym człowiekiem
      zapatrzonym nie przed siebie, tylko w pasażerkę...
      Mocno wierzę, że to Anioł Stróż córki strącił jej tą czapeczkę...


      mocno się
    • kudyn Re: Aniołowie 02.10.06, 15:48
      Gdy nosiłem moją półroczną córę na rękach, na widok krzyża bardzo często się
      ożywiała, intensywnie machała rękami, nogami jakby kogoś zobaczyła. Ja sobie to
      właśnie aniołami tłumaczyłem smile
    • dorotkak Re: Aniołowie 02.10.06, 17:11
      dziękuję, że przypomniałaś o wspomnieniu Aniołów Stróżów w dniu dzisiejszym!
      codziennie powierzam się Jego opiece i za tą opiekę dziękuję, dziś okazja by
      zrobić to w sposób szczególny, a jest za co dziękować...
      • netus Re: Aniołowie 02.10.06, 19:38
        Bardzo lubie to święto, byłam z synami na Mszy św. i tez było czytanie podane z
        jutrzni z księgi wyjścia. Odzuwamy mocno dizałalnie Aniołów, ojciec na kazaniu
        powieział, ż enie jesteśmy byle kto i żebyśmy przestali się nad soba użalać, bo
        mamy ochronę przydzieloną, a ochronę przydziela sie tylko szychom. Tak wązni
        jesteśmy dla Pana Boga. Proste, a dobitne.
    • direta Re: Aniołowie 02.10.06, 22:30
      Mocno wierzę w działanie Aniołow Stróżów i sw Michała Archanioła w życiu moim i
      mojej rodziny.
      Ale jednak nie zmobilizowałam się by pójść dziś na mszę. Trochę żałuję, choć
      nie zmarnowałam tego czasu w domu.
      Pomocy aniołów mniej lub bardziej namacalnej doświadczam na każdym kroku. Ktoś
      mi kiedyś powiedział, jak byłam na studiach "zawsze przed wejściem na egzamin
      modlę się do anioła stróża egzaminatora. NIGDY mnie złośliwie nie polał."
      Mogę to potwierdzić, przynajmniej jeśli chodzi o moje egzaminy.
      Takie zupełnie ostatnie wydarzenie, to wypadek, jaki zdarzył się mojemu dziecku.
      Przy naszym domu jest mur wysoki na ponad półtora metra. Dzieci lubią na niego
      włazić a stamtąd na kontener zbierający stłuczkę szklaną i tam przesiadywać.
      Nie miałam i nie mam nic przeciwko temu by przesiadywał tam i mój siedmiolatek.
      Problem polega na tym, ze on kiedy jest zmęczony ma czasem gorszą koordynację
      ruchów. I jak opowiadał "chciałem stanąc na kontenerze i nie wiem jak to się
      stało, poleciałem do tyłu"
      Jak wyglądał sam upadek - nikt nie wie, bo nikt tego nie widział. Dzieciak
      twierdzi, że poleciał do tyłu i spadł na głowę. Miał guza na potylicy, na
      łopatce i z tyłu w okolicy lędźwiowej otarcie i otarcie na ramieniu (na
      bicepsie). Nie wiem więc jaką częścią ciała uderzył o beton jako pierwszą. On
      twierdzi, że głową. A jednak złamał sobie nie głowę a stopę wink
      Mąż się smieje, że coś za coś i anioł pewnie zbyt mocno go za tę stopę chwycił
      amortyzując upadek.
      W każdym razie po takim upadku złamane ledwie 3 kości śródstopia i to bez
      przemieszczenia - nie są wygórowaną ceną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka