marzek2
28.11.06, 09:55
Jutro idziemy do szpitala na 2-3 dni (mam nadzieję). Będziemy badać poziom
hormonu wzrostu Samuela, żeby zobaczyć dlaczego tak słabiutko rośnie. Od tego
wyniku zależą pewnie następne badania. Módlcie się proszę o prowadzenie dla
lekarzy, o siły dla mnie i spokój dla Samcia, żeby to jakoś dobrze zniósł.
I o to, by prawda o Bogu i Jego opiece nad moim synkiem była silniejsza od
moich emocji i problemów z zaufaniem...