U nas będzie prezent.
Ale pamiętam, że u mojego brata, trochę ode mnie młodszego, proboszcz
'zabronił' takich prezentów. Miała być Biblia, różaniec, medaliki itp. Było
trochę dąsów...rodziców. Bo parafia była w 'bogatej' dzielnicy. Ale się udało!
I po Komunii wszyscy to sobie chwalili
Jak jest u Was?
I - czy nie dalibyście dziecku prezentu, aby spokojniej przeżyło ten dzień,
wiedząc że reszta klasy dostanie? Prowokacyjne to trochę, bo dzieci są podatne
na wpływy, zwłaszca w tym wieku, ale jestem ciekawa czy ktoś się jednak
zdecydował?