Dodaj do ulubionych

I Komunia - prezenty niereligijne;)

21.09.07, 12:07
U nas będzie prezent.
Ale pamiętam, że u mojego brata, trochę ode mnie młodszego, proboszcz
'zabronił' takich prezentów. Miała być Biblia, różaniec, medaliki itp. Było
trochę dąsów...rodziców. Bo parafia była w 'bogatej' dzielnicy. Ale się udało!
I po Komunii wszyscy to sobie chwalilismile

Jak jest u Was?
I - czy nie dalibyście dziecku prezentu, aby spokojniej przeżyło ten dzień,
wiedząc że reszta klasy dostanie? Prowokacyjne to trochę, bo dzieci są podatne
na wpływy, zwłaszca w tym wieku, ale jestem ciekawa czy ktoś się jednak
zdecydował?smile
Obserwuj wątek
    • sion2 Re: I Komunia - prezenty niereligijne;) 21.09.07, 12:37
      Jak ja mialam I Komunie byl jeszzcze zwyczaj ze prezenty
      niereligijne sie otrzymywalo na drugi dzien po Komunii albo nawet na
      koniec bialego tygodnia, ale to wyjscie kompromisowe.
      Mnie sie wydaje ze w rodzinie swiadomie i chetnie praktykujacej i
      wychowujacej dziecko po katolicku to prezenty niereligijne nie
      zepsuja dziecka czy jego podejscia do Komunii. Takie dziecko mozna
      caly rok przygotowywac i formowac w postawie "Jezus bedzie moim
      najwiekszym prezentem".
      Poza tym prezenty to tez dobra szkola wdziecznosci Bogu, aby dziecko
      szczerze wieczorem podziekowalo Bogu ze dzieki Niemu dostalo tyle
      darow.
      I dziecko pozostanie dzieckiem, mysle ze czasow Jezusa dzieci tez
      bardzo byly łase na prezenty...
    • pawlinka Re: I Komunia - prezenty niereligijne;) 21.09.07, 14:31
      U nas były prezenty i takie, i takie. Wspólnie z katechetką
      wypracowliśmy, że prezenty dostają dzieci po nieszporach. Nie
      zauważłam, żeby od rana nie mogły się doczekać popołudnia. Były
      bardzo przejęte uroczystością. Prawdziwym hitem okazała się gra
      komputerowa ... biblijna, taka. Serdecznie polecam
      www.opoka.org.pl/zycie_kosciola/kultura/jajestemgra.html
      • alex05012000 Re: I Komunia - prezenty niereligijne;) 21.09.07, 14:41
        czegoś nie rozumiem, czy to są prezenty fundowane przez szkołe? po
        co ustalać z katechetą czy i co dziecko dostanie w prezencie?
        no, bo prezenty rodzinne, uroczystości czy ich brak, w lokalu czy w
        domu to chyba prywatna sprawa...
        ja napewno córce dam z okacji komunii prezent typu religijnego
        właśnie książka, gra czy coś takiego, nie medaliki, łańcuszki bo to
        leży potem w szufladach... oraz niereligijnego - ale nie
        jakieś "kolubryny" typu rower, komputer, itp. po prostu zwykły
        prezent wartości max 100zł
        • pawlinka Re: I Komunia - prezenty niereligijne;) 21.09.07, 14:55
          Alex, po pierwsze: jesteśmy po Wczesnej Komunii Świętej. Do niej
          przygotowała dzieci nie szkoła, ale przede wszystkim - rodzice i
          katechizacja przy parafii. Współpraca była bardzo ścisła, a grupka
          niewielka - 8 rodzin (12 dzieci). Pojechaliśmy na rekolekcje przed
          Komunią i swiętami Wielkiej Nocy, wspólnie (rodzice, katechetka-
          parafia wszystko organizowaliśmy. Są pewne zasady - tradycje
          Wczesnej Komunii na Śląsku i my to przyjęliśmy.
          Po drugie - poprosiliśmy nasza katechetkę o to, aby dzieci właśnie
          od niej dowiedziały sie, że może lepiej będzie otworzyc prezenty
          potem, po nieszporach?
          Zapomniałam zaznaczyć wcześniej, ze nikt tego dzieciom nie nakazywał
          to była propozycja. I dzieci na nią przystały.

          Pozdrawiamsmile
    • mama_kasia Re: I Komunia - prezenty niereligijne;) 21.09.07, 15:15
      Nie widzę żadnego prezentowego problemu.
      Daje się z okazji urodzin, chrzcin, imienin, świąt, ślubu,
      czemu by nie dać z okazji tak ważnej uroczystości, jak I-a
      Komunia.
      Syn dostał prezenty od gosci po mszy (a był to wieczór już).
      Od nas dostał po spowiedzi (zegarek), bo chcieliśmy uczynić ten
      dzień dodatkowo szczególnym, aby spowiedź nie była tylko
      koniecznym sakramentem przed komunią. Bardzo się zdziwił
      zresztą, że coś mamy dla niego smile
      Tak sobie myślimy, aby córce dać rower, bo ma taki dziecinny.
      Wiem, że się ucieszy. Myślę, że tradycyjnie zostaniemy przy
      prezencie po spowiedzi. Goście będą dawali, jak im wygodnie,
      w miarę pewnie przybywania do domu. Może część da przed
      komunią. Nie wiem - niech to wyjdzie naturalnie smile
      Jeśli chodzi o prezenty typowo religijne, to ...moze goście,
      bo my raczej nie. Nawet nie wiem, co by to miało być.
      Krzyżyk na szyje chcielibyśmy jej kupić wcześniej. A może
      chrzestni będą chcieli... Nie wiem jeszcze.
      Różaniec ma - zresztą poświęcenie będzie teraz, na początku
      października. Dorosłą Biblię daje się u nas na rocznicę
      Komunii. Dla dzieci - ma.
      I naprawdę nie widzę problemu prezentowego. Może tylko taki, że
      to dorośli nakręcą spiralę i dzieci słysząc od dorosłych,
      zaczną coś podejrzewać, że może jednak na tę Komuniię to musi być
      nie wiadomo co wink)) No u nas jeszcze starszy brat może snuć
      wizję o pieniądzach, które dostał od babci wink)) Nie zamierzam
      jednak akurat tym się przejmować. Mnie bardziej martwią
      "wierszyki", które na uroczystości mogą się pojawić.
      • pawlinka Re: I Komunia - prezenty niereligijne;) 21.09.07, 15:19
        a propos wierszyków, po Komunii mojego syna ktoś powiedział, że wierszyczki i
        witaczki są potrzebne... babciom i dziadkom, taki prezent od wnucząt. Może coś w
        tym jest?
        • mama_kasia Re: I Komunia - prezenty niereligijne;) 21.09.07, 15:33
          U nas babcie i dziadkowie mają marne szanse, aby być
          na uroczystości (no chyba, że są silnego zdrowia wink.
          Tłok straszny. Mam nadzieję, że w tym roku będzie mniej dzieci.
          • isma Re: I Komunia - prezenty niereligijne;) 23.09.07, 15:31
            Witaczki i dziekowaczki przejmuja mnie pierwotnym wstretem ;-(((.
    • pawlinka Re: I Komunia - prezenty niereligijne;) 21.09.07, 15:31
      U nas tez był prezent po spowiedzi - album- i pojechaliśmy na lody do prawdziwej
      restauracji z dobrymi deserami. Wybierał wyspowiadanysmile
      • mama_kasia Re: I Komunia - prezenty niereligijne;) 21.09.07, 15:37
        A myśmy chyba(nie pamiętam, ale coś mi się kołacze) kupili
        chipsy i coca-colę - u nas to rarytas wink
    • pawlinka Re: I Komunia - prezenty niereligijne;) 21.09.07, 16:15
      u nas chipsy są daniem wakacyjnym, a coca cola jest najgorszym obrzydlistwem wg
      moich dzieci. Ogólne fuj, tak mówią
      smile
      • kulinka3 Re: I Komunia - prezenty niereligijne;) 21.09.07, 18:16
        Też nie widzę problemu, byle by nie było w tym szaleństwa.
        Moja chrześnica dostała rolki, na których szalała nawet w sukience komunijnej i
        to było coś cudnie trafionego.
        Magnetofony i zegarki też cieszyły się powodzeniem.
    • mader1 Re: I Komunia - prezenty niereligijne;) 21.09.07, 18:16
      moje miały i takie i takie. My, rodzice kupowaliśmy za każdym razem
      coś religijnego. Tylko.
      Podchwyciliśmy pomysł Mamy_Kasi, by uhonorować sakrament spowiedzi
      prezentem - była to książka smile
      Natomiast gościom nic nie narzucaliśmy. Mimo to - i było nam z tego
      powodu miło każdy starał się choć jakąś książeczką, obrazkiem
      zaznaczyć, że to święto religijne. To było bardzo miłe zaskoczenie,
      bo nic na ten temat nie wspominaliśmy.
      • monibiel Re: I Komunia - prezenty niereligijne;) 21.09.07, 19:16
        My też szykujemy się do I Komunii. Jakoś nie przejmuję się na razie
        prezentami. Mam nadzieję, że goście zachowają zdrowy rozsądek, bo
        nie sądzę że będziemy narzucać im cokolwiek. Dzięki za pomysł na
        podkreślenie przystąpienia do sakramentu spowiedzi. Zastanawiałam
        się jak to zrobić, żeby ta spowiedź nie zginęła w tle...
        Monibiel
    • kwirynia Re: I Komunia - prezenty niereligijne;) 21.09.07, 19:31
      Jak bardzo mój syn był zdziwiony, kiedy okazało się, że z okazji I
      Komunii Świętej otrzyuje się prezenty.
      Pozdrawiam
      Ania
    • magdalaena1977 Re: I Komunia - prezenty niereligijne;) 21.09.07, 22:40
      Ja nie widzę żadnej sprzeczności w otrzymywaniu dużych prezentów niereligijnych
      na Pierwszą Komunię. Tak samo jak w podkreśleniu tego dnia wyjątkowo uroczystym
      strojem , czy urządzeniu wystawnego przyjęcia dla rodziny.
      W końcu te wszystkie kwestie dotyczą także ślubu z weselem, a jakoś w
      katolickich rodzinach nikt nie ma wątpliwości, że nie przysłaniają istoty
      sakramentu, a raczej podkreślają wagę momentu połączenia się dwojga ludzi.

      Moja Komunia była w latach osiemdziesiątych, jeszcze przed fazą jednakowych alb
      itp. Było dla mnie oczywiste, że bogata oprawa podkreśla właśnie wyjątkowość
      tego wydarzenia. Zresztą w wymiarze społecznym miało ono charakter wyraźnie
      inicjacyjny - pierwszy raz czesałam się u dorosłej fryzjerki, dostawałam
      biżuterię, wujek wiózł mnie w wyjątkowej sukni na przednim siedzeniu ... I to
      dobrze pasowało do wyjątkowego przejścia w stan większej dojrzałości
      chrześcijańskiej.

      Kiedy w pierwszej klasie LO przyjęłam sakrament bierzmowania, bardzo brakowało
      mi takiej bogatej oprawy. Cały czas miałam ochotę podkreślić wyjątkowość tego
      dnia - strojem, przyjęciem. Tak żeby tę uroczystość rozciągnąć na cały dzień.
    • luccio1 Re: I Komunia - prezenty niereligijne;) 22.09.07, 19:35
      Dlaczego nie wrócić do starego dobrego zwyczaju, kiedy to dziecko na
      I Komunię Świętą otrzymywało pierwszy zegarek?
      Wymowa takiego prezentu jest jak najbardziej religijna, rzekłbym,
      eschatologiczna: "czas ucieka - Wieczność czeka!".
      • pawlinka Re: I Komunia - prezenty niereligijne;) 22.09.07, 19:54
        Moje dziecko nie dostało zegarka. Liczyliśmy, że dostanie od chrzestnego, a
        dyskretnie nie wypytywaliśmy wujka. By trochę zawiedziony. Syn dostał pieniądze
        i pojechaliśmy kupić. W sklepie okazało się, że w majowe poniedziałki takie
        wizyty w sklepie zawiedzionych dzieci są baaardzo częste.
        • samboraga Re: I Komunia - prezenty niereligijne;) 22.09.07, 21:26
          to dzieci jeszcze pragną zegarków? co prawda mój syn ma, ale zauważyłam, że
          teraz i dzieci , i wielu dorosłych używa komórki jako zegarka
      • alex05012000 Re: I Komunia - o zegarku 24.09.07, 09:56
        Lucciu,
        fajnie, tylko to było dobre 30 lat temu, teraz po pierwsze zegarki
        nie mają tego wymiaru co kiedyś, wszędzie są, w aucie, w komókach, w
        komputerach, na ulicach, itd..., poza tym np. moja corka ma ze 3
        zegarki, jeden znalazła, drugi dostała od jednej znajomej mamy z
        usa, trzeci ... to dla niej żaden prezent.
        ja pamiętam swój komunijny zegarek, dostałam go od dziadka ze strony
        mamy, ruski był oczywiście... firmy ZARIA ... ale to były inne
        czasy....
        • mama_kasia Re: I Komunia - o zegarku 25.09.07, 10:12
          A jednak jeszcze są dzieci, dla których prawdziwy dorosły
          zegarek to jest coś smile) Nasz syn był zachwycony takim prezentem.
          Używa go cały czas smile
          • alex05012000 Re: I Komunia - o zegarku 25.09.07, 10:29
            no to się cieszę,
            generalnie jednak przyznać trzeba, ze teraz sporo dzieci ma dużo
            rzeczy, zabawek, ubrań czy innych przedmiotów, ... nawet często za
            dużo.... i coraz trudniej kupić prezent który byłby naprawdę
            wyjątkowy, wybijał sie na tle innych posiadanych rzeczy ...
            na razie do komunii mamy grubo ponad rok, ale jak sie zastanawiam to
            ciężko mi będzie z prezentem, nawet religijnym, bo Biblię ma taką
            prawie dorosłą, "biżuterii" sakralnej to ja nie uznaję za bardzo,
            zresztą ma z chrztu... i swojego, i mojego... Tak przy okazji, czy
            wy nosicie łańcuszki, z medalikiem, krzyżykiem czy innym emblematem
            religijnym ??? bo ja nie, a moja córka to 2 sekund nie ścierpi na
            sobie niczego z biżuterii, spinki do włosów ani innych ozdób... i
            leży to w szafach...
            • mama_kasia Re: I Komunia - o zegarku 25.09.07, 11:06
              Tak przy okazji, czy
              > wy nosicie łańcuszki, z medalikiem, krzyżykiem czy innym emblematem
              > religijnym ???

              Noszę łańcuszek z krzyżykiem. Mąż też nosi - tyle że na rzemyku,
              bo mu się łańcuszek ciągle rwał. On ma swój krzyżyk jeszcze
              od I-ej Komunii, a ja z czasów liceum.
              Syn też nosi - dostał od nas w czasie przygotowań do Komunii smile

              > generalnie jednak przyznać trzeba, ze teraz sporo dzieci ma dużo
              > rzeczy, zabawek, ubrań czy innych przedmiotów, ... nawet często za
              > dużo.... i coraz trudniej kupić prezent który byłby naprawdę
              > wyjątkowy, wybijał sie na tle innych posiadanych rzeczy ...

              Generalnie tak smile Ale zawsze coś da się wymyślić smile
            • magdalaena1977 Re: I Komunia - o zegarku 25.09.07, 12:26
              alex05012000 napisała:

              > Tak przy okazji, czy wy nosicie łańcuszki, z medalikiem,
              > krzyżykiem czy innym emblematem religijnym ???
              Nie noszę.
              Mam tylko złotą "Bozię" od chrztu. Ale jak byłam mała, to nie nosiłam i nigdy
              nie nabrałam takiego zwyczaju.
              Biżuterię dobieram do stroju (np. długość łańcuszka do głębokości dekoltu).
              Noszę to co pasuje. A noszenie łańcuszka z medalikiem oprócz normalnej biżuterii
              jakoś nie wyglądałoby dobrze.

              > moja córka to 2 sekund nie ścierpi na sobie niczego z biżuterii
              Może z czasem jej przejdzie. IMHO złota biżuteria dla dziewczynki nadaje się
              najlepiej. Nie jest strasznie droga (przynajmniej jak dla mnie i mojej rodziny),
              a pamiątkowa i trwała, zwłaszcza w porównaniu do elektroniki. Do tej pory nosze
              pierścionek od moich dziadków.
    • luccio1 Re: I Komunia - prezenty niereligijne;) 22.09.07, 23:55
      Nie wiem, czy dzieci pragną jeszcze zegarków - choć nigdzie nie jest
      powiedziane, że to nie może jeszcze kiedyś wrócić.
      W każdym razie mój zegarek z I Komunii - mechaniczny ("Moskwa" z
      16 kamieniami) jeszcze chodzi, chociaż już nie na ręku, tylko jako
      zegarek "stacjonarny", zawieszony nad tapczanem na spinaczu wbitym
      w kilim.
      W ciągu 44 lat był tylko dwukrotnie naprawiany.
    • luccio1 Re: I Komunia - prezenty niereligijne;) 23.09.07, 00:28
      samboraga napisała:
      > Jak jest u Was?
      > I - czy nie dalibyście dziecku prezentu, aby spokojniej przeżyło
      ten dzień,
      > wiedząc że reszta klasy dostanie? Prowokacyjne to trochę, bo
      dzieci są podatne
      > na wpływy, zwłaszca w tym wieku, ale jestem ciekawa czy ktoś się
      jednak
      > zdecydował?smile

      Sięgam pamięcią wstecz - i pamiętam z czasu po przyjęciu Komunii
      Świętej wielkie, wielkie odprężenie.
      Odprężenie, a nawet radość - z bardzo prostej przyczyny: oto udało
      mi się bez kłopotu przełknąć komunikant - nie przykleił mi się do
      podniebienia, nie uwiązł w gardle...
      A im bliżej byliśmy tego Dnia, tym bardziej ksiądz uczulał, że jeśli
      komunikant przyklei się do podniebienia, to wolno tylko próbować
      poruszyć go językiem - a bron Boże nie gryźć, ani nie popychać
      palcem...
    • magdalaena1977 Re: I Komunia - prezenty niereligijne;) 23.09.07, 15:02
      Być może nie jestem osobą bardzo religijną (takie minimum dla katolika), ale
      zastanawiam się czy jest wystarczająca ilość sensownych prezentów religijnych,
      jakie może ofiarować dziecku rodzina.

      Jako podstawowe nasuwają mi się medalik ew. krzyżyk i Pismo Święte. No może
      jeszcze obraz religijny, ikona itp. Różaniec za moich czasów dostawało się
      jednolity w ramach grupy.
      Co gorsza, część z tych prezentów (medalik) mogła już zostać wyczerpana z okazji
      chrztu.

      A wszystkie inne rzeczy, które mi przychodzą do głowy to rzeczy raczej mało
      wyjątkowe, takie jak można dać na urodziny czy imieniny.
      W dodatku jeśli będą poziomem dostosowane do obdarowanego, dziecko szybko z nich
      wyrośnie. Książki dorosłe na razie będą bezużyteczne, a przecież można je
      ofiarować później.
      • isma Re: I Komunia - prezenty niereligijne;) 23.09.07, 15:30
        Z ksiazkami to jest tak, ze mozna kupic "za duze" - poczekaja, i nie
        wyjda z mody wink)).

        Ja jestem calym sercem za podkresleniem wagi dnia - moze
        niekoniecznie "dorosla" fryzjerka (bo mnie generalnie obrzydzaja
        dzieci z bizuteria, trwala lub innymi fiokami na wlosach itp.
        doroslymi fryzurami - takie stare malutkie), ale np. duzym
        spotkaniem w gronie rodziny i przyjaciol. Ale wolalabym, zeby to
        bylo cos niematerialnego. Cos, czego nie mozna potem kolezankom popd
        nos z satysfakcja podstawic.

        Z M. mamy problem... Musze sie wybrac do proboszcza, z pytaniem, jak
        do rzeczy podejsc, bo ta bezglutenowosc mnie uwiera. Teoretycznie
        jej erudycja eucharystyczna jest OK (sila rzecz, jak dziecko przez
        kwartal prawie dzien w dzien jest na Mszy sw. to cos tam zakuma),
        ale, po pierwsze, nie wiem, na ile to jest t y l k o erudycja, a
        po drugie, ona amoralna kompletnie jest (czego jej zreszta nie mam
        za zle, mysle, ze to jest wiekowi wlasciwe), i pojecie zla jest jej
        obce ;-O.

        Prezent niereligijny - najtansza cyfrowka wink))?
        • sion2 isma 23.09.07, 16:59
          A to Miniatura do wczesnej Komunii idzie? bo ona chyba ma 5 lat,
          jesli dobrze kojarze?
          "bezgrzesznosc"jest typowa dla przedszkolakow, naprawde wink
          • isma Re: isma 23.09.07, 18:17
            U nas w diecezji nie ma wczesnej komunii w sensie
            zinstytucjonalizowanym. Ale ja sie gryze, bo i tak musze wykonac
            pewne ruchy w zwiazku z tym, ze M. jest bezglutenowa, i tak sobie
            kombinuje, ze tak czy tak trzeba bedzie troche z nia popracowac
            indywidualnie.
            Tak czy tak musze zaczac od buchniecia plebana w mankiet, co bedzie
            niewatpliwym cwiczeniem w chrzescijanskiej pokorze, bo nie jest to
            moja ulubiona postac literacka...
            • netus Re: isma 24.09.07, 12:35
              Ale co z ta bezglutenowością? jeśli sie nie pomyliłam jest chora na celiakię?
              Tak? Ja od 3. r.ż. jestem mam celiakię i wiesz co, nigdy ani moi rodzice, ani ja
              później nie miałam żadnych wątpliwości i przyjmowałam komunię św. pod postacią
              chleba. Zawsze (nie liczę Eucharystii z komunią pod dwiema postaciami).
              • isma Re: isma 24.09.07, 12:50
                Celiakii nie ma (chyba, rozstrzygajaca bylaby biopsja), ma natomiast
                (stwierdzona i in vivo i in vitro) alergie na gluten. Ktora moze jej
                przejdzie - a moze nie przejdzie. Ktora, oczywiscie, da sie w razie
                absolutnie nieprzezwyciezalnej koniecznosci, zniwelowac lekami.

                Znaczy, ja mysle, ze to sa decyzje, ktore kazdy podejmuje na wlasna
                odpowiedzialnosc. W moim mniemaniu, skoro z dogmatycznego punktu
                widzenia roznicy miedzy postaciami eucharystycznymi nie ma, to w
                imie czego mam swiadomie godzic sie na ewentualnosc zaszkodzenia
                dziecku...? Co nie wyklucza, ze kto inny moze podejmowac decyzje
                odmienne, i ja to szanuje (chociaz nie rozumiem).
              • magdalaena1977 Re: isma 24.09.07, 15:51
                netus napisała:
                > Ja od 3. r.ż. jestem mam celiakię i wiesz co,
                > nigdy ani moi rodzice, ani ja później nie miałam żadnych
                > wątpliwości i przyjmowałam komunię św. pod postacią
                > chleba.
                To źle, że nie miałaś wątpliwości.
                Ale po moim poście ich nabierz i przestań się TRUĆ !
                Opłatek komunijny jest mały, ale składa się w zasadzie z samej mąki pszennej i
                jest wielką glutenową bombą. Ilość glutenu jest wystarczająca, żeby niszczyć
                Twoje biedne jelita i jeśli przystępujesz regularnie do komunii, IMHO nie możesz
                o sobie powiedzieć, że jesteś na diecie bezglutenowej.

                Choruję na celiakię (zdiagnozowaną 4 lata temu) i też z początku nie
                skojarzyłam, że hostia to też gluten. Ale teraz wiem i przystępuję tylko do
                komunii pod postacią wina. Owszem jest to niewygodne - nie wszyscy księża wiedzą
                o co chodzi, część wybrzydza. Muszę wcześniej porozmawiać z celebransem, a potem
                podejść przed innymi i napić się z kielicha. Nie ukrywam, że jest to kłopot dla
                księdza, a na mnie wszyscy się gapią. I dlatego chodzę do komunii rzadko: raz
                dwa, razy w roku (poprzednio na każdej mszy).
                Ale nigdy nie przyszłoby mi do głowy dobrowolnie truć się glutenem.

                A i jeszcze jedno - jeśli lekarz powiedział Ci, że możesz przystępować do
                komunii pod postacią chleba, to jest to świetny test określający ignorancję
                lekarza na temat celiakii (ja go stosuję regularnie).

                Po więcej szczegółów zapraszam na forum:
                forum.celiakia.pl/topics34/komunia-swieta-przyjmowanie-vt209.htm
              • isma Re: isma 24.09.07, 16:10
                A - nie bez przyczyny chorzy na celiakie nie moga byc kaplanami...
          • luccio1 Grzeszność przedszkolaka 24.09.07, 20:28
            sion2 napisała:
            > "bezgrzesznosc"jest typowa dla przedszkolakow, naprawde wink
            Nie byłbym tego taki pewien.

            Kiedy miałem 5 lat - było to w moim przypadku jeszcze przed
            przedszkolem, po prostu byłem sobie w domu, doglądany przez Babcię
            (zresztą nie "prawdziwą" - ale taką, która znaczyła dla mnie więcej,
            niż prawdziwa) -
            - wtedy Babcia mówiła, gdy nie chciałem jeść grysiku na mleku, że
            grymasząc zadaję ból Panu Jezusowi, i że Pan Jezus wtedy płacze -
            i że kiedy tak robię - to jest grzech!
            • isma Re: Grzeszność przedszkolaka 25.09.07, 06:37
              E, no, w tym sensie, to oczywiscie, slowo "grzech" znajduje sie w
              slowniku mojego dziecka, tylko ze wlasnie, hm, tyczy sie raczej
              deptania trawy niz np. zepitetowania kolezanki. W tym znaczeniu,
              nieumiejetnosci oceny proporcji, mowie, ze to poczucie jest dosyc
              chwiejne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka