Dodaj do ulubionych

Chrzest bez chrzestnych - nie da się?

13.10.07, 11:35
O ile wiem, nie ma takiej możliwości prawda? A szkoda, bo mamy problem...
Obserwuj wątek
    • mamalgosia Re: Chrzest bez chrzestnych - nie da się? 13.10.07, 11:47
      Da się

      Kan. 872 - Przyjmujący chrzest powinien mieć, jeśli to możliwe,
      chrzestnego. Ma on dorosłemu towarzyszyć w chrześcijańskim
      wtajemniczeniu, a dziecko wraz z rodzicami przedstawiać do chrztu
      oraz pomagać, żeby ochrzczony prowadził życie chrześcijańskie
      odpowiadające przyjętemu sakramentowi i wypełniał wiernie złączone z
      nim obowiązki.
      Kan. 873 - Należy wybrać jednego tylko chrzestnego lub chrzestną,
      albo dwoje chrzestnych.


      "Powinien mieć, jeśli to możliwe". A skoro uważasz, że to
      niemożliwe...
      Ale może jednak?
      Znam kogoś, kto jako chrzestnych wziął dwoje parafian, których
      często widywał w kościele (nie znał ich nawet z nazwisk). Ale nie
      wiem, czy to dobry pomysł
    • brucha Re: Chrzest bez chrzestnych - nie da się? 13.10.07, 11:55
      formalnie wystarczy jeden chrzestny, moze jednak znajdzie się jeden
      sprawiedliwy ;o)
    • basia313 Re: Chrzest bez chrzestnych - nie da się? 13.10.07, 16:28
      A moze chodzi Ci o to, ze wybrani chrzestni nie moga sie stawic na
      miejsce w danym terminie. W takiej syt, wiem ze mozna poprosic o
      kogos w zastepstwie za chrzestnego, tylko i wylacznie, gdy ksiadz o
      tym wie. U nas przynajmniej tak bylo, bo ojciec chrzestny nie mogl
      przyjechac.
    • isma Re: Chrzest bez chrzestnych - nie da się? 13.10.07, 16:37
      Andaba, kurtka Felek, TY masz jakis problem z chrzestnymi?
      Prosze mi sie natychmiast odmeldowac na priv, bedziemy radzic.
      Jak sie ma malutka? Juz jest stalocieplna wink))?
      • andaba Isma :) 20.10.07, 21:19
        Znleźlśmy, choć z trudem.
        Głównym problemem było przełamanie sie męża, żeby kogos poprosić, nie wiem co mu odbiło, wczesniej nie stwarzał problemów.
        Teraz problemem jest, żeby małą na ten chrzest ze szpitala wypuścili uncertain
    • zebra12 Da się 13.10.07, 21:20
      Moja koleżanka chrzciła. nie miała wogóle chrzestnych. Chrzestną
      była zakonnica z tego koscioła, gdzie chrzciła. Nieznajoma.
    • minerwamcg Re: Chrzest bez chrzestnych - nie da się? 13.10.07, 23:39
      Przypomniała mi się opowieść mojej babci, z jej własnej parafii. Dziewczyna
      przyniosła do chrztu nieślubne dziecko. Chrzestną matką zgodziła się być jej
      przyjaciółka, chrzestnym ojcem nikt nie chciał. Ksiądz zatem zawołał kościelnego
      i kazał jemu trzymać dziecko do chrztu.
      Kościelny opowiadał potem, że się wzbraniał, bo nie miał ochoty być chrzestnym
      nieślubnego dziecka - "na to ksiądz wikary jak mnie trzasnon w pysk, tożem sam
      nie wiedział, kiedym złapał to dziecko i stanął pod chrzcielnicą"...
    • ankapok Re: Chrzest bez chrzestnych - nie da się? 14.10.07, 00:21
      jest cos takiego chyba,ze zamiast chrzestnych na chrzcie moga byc
      swiadkowie chrztu-nie wiem,na czym roznica polega,ale chyba od
      swiadkow sa mniejsze wymagania niz od chrzestnych,tzn np moga to byc
      osoby zyjace w zwiazkach niesakramentalnych itp-ale znam to tylko ze
      slyszenia,sprawdz.
      • aetas Re: Chrzest bez chrzestnych - nie da się? 14.10.07, 22:17
        u mnie w rodzinie była sytuacja, że w ostatniej chwili okazało się,
        że matka chrzestna nie może zostać chrzestną, bo ma tylko ślub
        cywilny (kościelny miał wziąć później, ale to nie wystarczyło), a
        efekcie mój mąż był jedynym chrzestnym dziecka, a dziewczyna, która
        miała zostać matką chrzestną - świadkiem chrztu.
        • andaba Re: Chrzest bez chrzestnych - nie da się? 20.10.07, 13:55
          No i nie da się.
          Jeżeli nie znajdziemy chrzestnych sami, ksiądz zobowiązał się poprosić kogoś ze wspólnot parafialnych.
          Trudno, może kogoś załatwimy...
          • mader1 Re: Chrzest bez chrzestnych - nie da się? 20.10.07, 14:57
            > Jeżeli nie znajdziemy chrzestnych sami, ksiądz zobowiązał się
            poprosić kogoś ze
            > wspólnot parafialnych.

            To już jest coś smile, skoro i tak nie macie chrzestnych, może
            przystańcie na ten pomysł smile
          • mama_kasia Re: Chrzest bez chrzestnych - nie da się? 20.10.07, 18:31
            Kilkanaście lat temu zostałam chrzestną w rodzinie, której nie
            znałam - tylko z widzenia. Nie znałam ich historii, problemów.
            Nie mieli chrzestnej dla trzeciego dziecka. Namówił mnie kolega
            (ze wspólnoty - to były początki naszej wspólnoty), zaproponował
            franciszkanin.
            Chrzestną zostałam. Potem były okresy, że żałowałam. Tam są bardzo
            poważne problemy. Ale teraz myślę sobie, że dobrze się
            stało. Chrześniaka nie znam zbyt dobrze, nie łapię z nim
            kontaktu w ogóle (z wielu przyczyn), ale mam kontakt z mamą.
            I poprzez nią, poprzez romowy z nią, tą chrzestną jestem.

            Jeśli tak u Was będzie, że chrzestni będą Wam nieznani, włóżcie
            pracę w to, aby zaprzyjaźnić się z nimi. Wyjdźcie do nich,
            choćby na siłę.

            Teraz wierzę, że to Bóg postawił mnie w tej rodzinie. Jakbym kiedyś
            pomyślała rozsądnie, to bym zrezygnowała. Teraz cieszę się, że
            chrzestną jestem, choć jest ciężko. Tej mamie jestem potrzebna,
            a i od niej wiele czerpię.
      • mglura Re: Chrzest bez chrzestnych - nie da się? 22.10.07, 10:28
        jest dokładnie tak że posiadanie rodziców chrzestnych nie jest
        żadnym warunkiem koniecznym do udzielenia chrztu. wystarczy że
        obacny będzie choć jeden tzw. świadek. wymagania jemu stawiane
        dotyczą tylko możliwości ewentualnego potwierdzenia udzielonego
        sakramentu. zatem musi widzieć i słyszeć co się dzieje!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka