Radość życia

23.11.07, 11:46
Wiecie, co ? Dzieci ciągle mnie zaskakują i zachwycają... Jeszcze
przed chwilą mój synek leżał półprzytomny , złożony choróbskiem...
nie mógł nic przełknąc, nie czuł pragnienia... Starał się uśmiechac,
ale leżał obojętny... I...Ledwo Mu przeszło... Raz wyszedł na
słońce... Jeszcze Mu zimno i blady jest ogromnie... A już śmieje
się, bawi, skacze... spiewa " Boża radość Go rozpiera" smile)))
    • sion2 Re: Radość życia 23.11.07, 19:30
      uwazam ze wzrocowy przyklad radosci zycia w wykonaniu dzieci
      zawierają moje linki w sygnaturce - o!
      wlasnie kolejny dzien dzielnie rozdzielam dzieci z tabeli pod
      mikolaje i sobie slucham mojego kochanego Piccolo Coro smile)))
      a w tym roku Zecchino d'oro ma juz 50 lat! Wlochy swietują...

      isma czy twoj slubny by sie nie skusil na przetlumaczenie mi slow
      zwrotki po ukrainsku z tej pioseneczki? spiewa dziewczynka z
      Ukrainy, 2 zwrotki po wlosku wyuczone i jedna w swoim ojczystym
      języku...
      • isma Re: Radość życia 23.11.07, 20:36
        Wiesz, jak to jest z tlumaczeniem przez mojego slubnego ;-(((.
        A po ukrainsku to on w ogole jak, nie przymierzajac, ja po
        niemiecku ;-(((. No, ale podeslij, a nuz widelec.
        • sion2 Re: Radość życia 23.11.07, 21:23
          piosenka jest w tym linku - Ukraina spiewa
          ale mi jakos zapadlo ze u was ten ukrainski w domu i rosyjski...
          niereformowalna jestem, sorry
          smieszni są Włosi, bo od kilku lat razem ze spiewem na zywo przez
          dzieci wyswietlaja napisy na ekranie zeby niby spiewac razem,
          wszystko ok jak jest po wlosku ale jak jest dziecko zza granicy
          Wlosi dzielnie piszą... swoją wersję danego języka czyli niby np. po
          holendersku albo ukrainsku ale z takimi błedami ze ludziom buzie
          szeroko sie otwieraja ze zdziwienia...
          • luccio1 Kasiu, 26.11.07, 22:39
            czy jesteś w stanie wklepać tutaj ten króciuteńki tekst fonetycznie,
            polskimi literami?
            (próbowałem otwierać link do RAI i cofnąłem się - jakieś rzeczy do
            pobierania, których dobrze nie znam).

            Pozdrowienia.

            Łukasz.
    • samboraga Re: Radość życia 23.11.07, 22:09
      mój maluch, jeszcze niedawno rozdrażniony i płaczliwy, bo w chorobie, od kilku
      dni łazi po domu i nuci 'jejuja, jejuja...' (co jak na jego upodobanie do
      tworzenia nazw własnych wszystkiemu brzmi prawie jak oryginałwink)
    • mama_kasia Re: Radość życia 26.11.07, 10:55
      Byłam dzisiaj z Małą na badaniu - nieprzyjemnym. Popłakała się,
      tak cichutko. Wszystkim nam było jej żal...
      Wracałyśmy potem autobusem, a Mała śpiewała: Oto jest dzień,
      który da nam Pan. Weselmy się i radujmy się w nim... smile
      • mader1 Re: Radość życia 26.11.07, 14:59
        jak one szybko potrafią zapomnieć smile zregenerować siły smile
    • mader1 Re: Radość życia 21.11.08, 22:12
      no... to żeś wyciągnęła, dyżurna moderatorko wink))))
      dziś to... ten tego... one raczej jęcząco- marznące były wink)))
      Ale... ale... wiecie co ? Pierwszy raz w ciagu tych sześciu lat moj
      Synek nie był chory na swoje urodziny !!!! smile))))
      • mama_kasia Re: Radość życia 21.11.08, 22:21
        ...I tak wyciągamy te małe radości na koniec dnia (...jak
        stokrotki na jesiennej łące), aby choć trochę się uśmiechnąć smile))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja