Swietlica szkolna

19.08.08, 19:41
Wiem, że to nie temat dotyczący wychowania w wierze, ale jest tu
sporo nauczycieli i może coś poradzicie. Zwłaszcza, że bardzo Was
proszę także o modlitwę w tej intencji. Do rzeczy:
Mam naprawdę super pracownicę. Niestety dziś powiedziała mi, że musi
się zwolnić od września, ponieważ w szkole jej dziecka świetlica
zostaje okrojona do godziny 14.00, więc nie będzie miała z kim
zostawiać dziecka. Jestem pewna, że to nie jest wybieg z jej strony
by zrezygnować z pracy, to raczej konieczność, na którą ani ona, ani
tym bardziej ja nie mamy ochoty. Pracownica jest w dość trudnej
sytuacji materialnej, zależy jej na pracy, a z dzisiejszej rozmowy
wynika, że nie bardzo ma z kim zostawić dziecko. Dopiero od ok 16.00
synek miałby opiekę w postaci starszego rodzeństwa, ktore wróci ze
szkoły.
No właśnie i teraz pytanie: jak to wygląda od strony obowiązków
szkoły względem uczniów? Jak wygląda od strony prawnej organizowanie
takiej świetlicy przez kogoś spoza szkoły? Tu z pewnością coś będzie
się dziać, bo takich rodziców jest sporo. To jest malutka
miejscowość z jedną szkołą i jednym przedszkolem na całą okolicę.
Może ktoś wie coś na ten temat. I bardzo Was proszę o wsparcie
modlitewne problemu, mam nadzieję, że jakoś przez tę trudność
przebrniemy.
    • matizka Re: Swietlica szkolna 19.08.08, 21:17
      A nie możecie zmniejszyć etatu po prostu? Np. na czas póki się z tą
      świetlicą wyjaśni, albo ustalić jakiś równowazny czas pracy - część
      pracy z domu, czy 7-15 (to dalej problem z jedną godziną).

      Albo pozwolić jej na trochę przyprowadzać dziecko do pracy.

      A jesli chodzi o szkołę to bez względu na przepisy w małych
      miejscowosciach schemat działania jest podobny. Idzie się do wójta,
      gminy, mozna do wydziału oświaty w gminie, ale na ogół nie warto
      sobie głowy zawracać tylko od razu do wójta. Łechcze się go trochę
      tym jak to gmina za jego kadencji sie rozwija, jest przyjazna i
      inwestorom i obywatelom, a potem pyta się czy słyszal o problemie w
      szkole ze świetlicą i jak on chce ten problem jako organ prowadzący
      szkołe rozwiązać

      Jak jest jakaś opozycja w radzie, jakaś lokalna prasa, lokalne
      foirum internetowe to się tutaj nagłasnia problem. No i jest się
      namolnym - ze 2 razy w tyg.telefon co dzieje się w teh sprawie,

      MYślę, że dzięki takim moim działaniom rok temu przedszkole się
      przebudowało i otworzyło dodatkową grupę, do której dostała się moja
      córcia

      Nie o wychowaniu w wierze, ale się rozpisałam

      Aga

      PS. Zaprzyjaźnionemu księdzu też można opowiedzieć o
      nieodpowiedzialnym działaniu gminy smile
      • twoj_aniol_stroz Re: Swietlica szkolna 19.08.08, 21:32
        > A nie możecie zmniejszyć etatu po prostu? Np. na czas póki się z

        > świetlicą wyjaśni, albo ustalić jakiś równowazny czas pracy -
        część
        > pracy z domu, czy 7-15 (to dalej problem z jedną godziną).
        >
        > Albo pozwolić jej na trochę przyprowadzać dziecko do pracy.

        Najbardziej brany pod uwagę jest wariant zmniejszenia godzin pracy
        na czas walki o swietlicę, tyle, że to też sie wiąże ze
        zmniejszeniem zarobków, no ale ta opcja jest też brana pod uwagę.
        Zmienić godzin nie możemy, bo to jest praca w centrum handlowym, w
        butiku, więc te godziny są narzucane odgórnie, a do pracy jest 30
        km, więc odpada zabieranie dziecka lub praca z domu smile.
        Bardzo serdecznie dziękuję natomiast za pomysł z wójtem, nie
        wiedzialam, że to on jest organem prowadzącym szkołę smile To jest
        super myśl i zaraz jutro rano sprzedam ją pracownicy smile) Oczywiście
        za cenę jednego usmiechu wink
Pełna wersja