pawlinka
03.10.08, 16:49
W mojej szkole wybuchła mała awantura: katecheta informuje
proboszcza, że dane dziecko, należące do danej parafii złożyło
deklaracje i odmówiło uczestnictwa w lekcji religii. "Pani droga, to
skandal! No bo jak to tak, potem syn/córka będzie mieć
nieprzyjemności, ślubu mu nie udzielą itd. A ustawa o ochronie
danych osobowych?"
A moja klasa ma nowego katechetę i wiecie co? Zrobił im, w II
licealnej, kartkówkę z katechizmu KK. I wiecie co? Pilnował, żeby
nie ściagali. I wiecie co? Oni się cieszą, że tak poważnie się ten
przedmiot traktuje

I ja też.
Czytaliście już to: ?
wyborcza.pl/1,75478,5762865,Dzieci_pisza_podania_o_uczestnictwo_w_religii.html