mamalgosia
01.02.09, 15:55
Jak uważacie: czy jest dopuszczalne, by dziecko przygotowujące się
do I Komunii św (wczesnej) mówiło pewne rzeczy własnymi słowami? Np
formuła spowiedzi? Albo - pójdę dalej - przykazania?
Czy jest istotne, by mówiło "nie mów fałszywego świadectwa przeciw
bliźniemu swemu", czy wystarczy jeśli zrozumie istotę i powie "nie
kłam"? Czy jednak waga tych treści jest tak wielka, że należy wkuć
na pamięć bezwzględnie?
Nie mówię, że niemożliwym jest nauczyć się tego i że to się nie
stanie - ale tak się zastanawiam. No bo chyba internalizacja tych
treści jest ważniejsza, tak mi się wydaje. Ale czy można pójść aż
tak daleko? No właśnie: czy to jest ZA daleko?