isma
31.05.09, 22:56
... sie nam zaczyna Zeslaniem Ducha sw. A Dzien Dziecka swietowaly dopiero w
kolejnym roku urodzone w czerwcu: Alex05012000, Justyna.Ada i Gosza26.
To ja moze sie troche zrehabilituje za ten brak u-Duch-owienia z innego watku,
i wypisze takie:
"Chrystus bierze na siebie nasza postac, kiedy godzimy sie oddac mu siebie,
tak jak On dal siebie nam. Czyni z nas swiatynie swego Ducha, gdyz On sam jest
mieszkaniem obiecanego Ducha. I poprzez wszystkie czasy, wsrod wszystkich
ludow i narodow, potezne wezwanie Ducha Swietego budzace istnienia poswiecone
Bogu objawia swiatu, ze Chrystus zyje, albowiem Jego Duch sprawia, ze zyjemy w
Chrystusie, aby swiat dojrzal niepoznawalna tajemnice Boga.
Nasza slabosc zostala powolana, aby dzieki łasce stac sie tej łaski
objawieniem. Odpuszczone nam grzechy maja byc objawieniem swiatu przebaczenia.
Przeznaczeniem naszych istnien, przeksztalconych w Synu w istnienia synowskie,
jest odslanianie tajemnicy Ojca. Potega milosci, czyniac nas podobnymi Jemu,
ukazuje Ducha Bozego.
Objawienie Chrystusa jest zatem czyms konkretnym. On ma wlasnie to oblicze,
twoje oblicze, On ma te tysiace twarzy na calym swiecie. Chrystus - oto kim
mamy sie stac na jego wezwanie, kiedy czyni nas podobnymi do siebie. Kosciol
jest tym wzorem macierzynstwa, gdzie nieustannie rodzi sie tajemnica
Chrystusa, ktory w naszych twarzach odslania oblicze Boga".
Zycze Wam serdecznie, żebyscie te tajemnice Bozego dzieciectwa nosily w sobie,
i zeby ona nieustannie podtrzymywala w Was radosc. Żeby to podobienstwo,
pokrewienstwo - bylo dla Was najmocniejsza wiezia, taka, ktora wesprze we
wszystkich zyciowych przeciwnosciach, zawodach, poczuciu osamotnienia.
Duzo milosci, dziewczyny.