Dodaj do ulubionych

Peronówki

23.09.09, 21:30
Czy wszyscy wiedzą co to było?
Obserwuj wątek
    • oryginal23 Re: Peronówki 23.09.09, 23:13
      Były nawet automaty do sprzedaży tych kartoników,których nikt już
      potem nie sprawdzał.
      23.
      • ewa9717 Re: Peronówki 24.09.09, 07:31
        O peronówkach czytałam w powieściach młodzieżowych, widziałam
        automaty przy okazji wizyt w wiekszych miastach, ale nigdy w życiu
        nie widziałam ani nie słyszałam o kimś, kto kupił peronówkę.
        • hajota Re: Peronówki 24.09.09, 11:44
          Ja jak przez mgłę, z baardzo wczesnego dzieciństwa przypominam sobie, że ojciec
          kupił peronówki, jak wychodziliśmy po kogoś na dworzec. I miałam w ręku ten bilecik.
          I jeszcze stary dowcip mi się przypomniał:

          - Dlaczego powstańcy wielkopolscy nie zdobyli dworca w Poznaniu?
          - Bo kasy były zamknięte i nie mogli kupić peronówek.
        • a_weasley Re: Peronówki 24.09.09, 14:03
          ewa9717 napisała:

          > O peronówkach czytałam w powieściach młodzieżowych, widziałam
          > automaty przy okazji wizyt w wiekszych miastach, ale nigdy w życiu
          > nie widziałam ani nie słyszałam o kimś, kto kupił peronówkę.

          Ja takiego znam, codziennie się widujemy przy goleniu. No dobrze, nie on sam, bo
          miał wtedy z pięć lat, tylko jego ojciec, za wczesnego Gierka to było.
          Natomiast jeszcze w latach 80-tych widywałem tabliczki "Wejście na peron tylko z
          ważnym biletem na przejazd lub biletem peronowym", czego jednakowoż od dawna
          nikt nie egzekwował.
          • horpyna4 Re: Peronówki 24.09.09, 14:16
            Nikt nie egzekwował, bo dużo wcześniej były redukcje etatów.

            Dawniej stał facet w mundurku przy wyjściu na perony i kontrolował.
            Było to jeszcze w latach 60-tych, za Gomułki.

            A zwyczaj był radziecki. Znałam dwie panie, które wywieziono w 1939
            roku spod Grodna do karczowania tajgi. Potem usiłowały wyjechać z
            Andersem, ale jak dotarły na dworzec, to okazało się, że cywilom nie
            sprzedaje się już biletów.

            Wobec tego kupiły peronówki, a jakże. I wskoczyły do ruszającego
            pociągu, gdzie żołnierze Andersa ukryli je i tak się im udało.
            • ewa9717 Re: Peronówki 24.09.09, 18:19
              Ale kiedy te peronówki u nas ktokolwiek sprawdzał? W dekadzie
              Gomułki, czyli w latach 1960-70 przynajmniej dwa razy do roku
              jeździliśmy pociągiem do babki do Warszawy. Nigdy w życiu nie
              widziałam ani pół peronówki ;(
              • oryginal23 Re: Peronówki 25.09.09, 01:03
                Skoro jeździłaś to miałaś bilet na przejazd,nie potrzebowałaś peronówki.Te bilety były przeznaczone tylko dla osób odprowadzających
                (lub witajacych)podróżnych.
                23.
                PS.Mam watpliwości czy to sowiecki obyczaj.
                Potrzebny ktoś pamiętający"sanacyjną"kolej!
                • cromwell1 Re: Peronówki 25.09.09, 19:59
                  z pewnoscia obowiazywaly za cesarza franza josefa
                  jeszcze za poznego gierka sokisci wymagali od klienta peronowki
                  sokisci
                  temat na osobny watek hzm
                  podobnie jak ormowcy

                  pzdr.
                  • ewa9717 Re: Peronówki 25.09.09, 20:26
                    cromwell1 napisał:


                    > jeszcze za poznego gierka sokisci wymagali od klienta peronowki

                    W drugiej połowie lat siedemdziesiątych???? W życiu!
                    • woman-in-love Re: Peronówki 25.09.09, 22:11
                      w pierwszej chwili skojarzyły mi się z "tirówkami", ale po dłuższym wysilku
                      umysłowym prztpomniałam sobie, jak kiedyś usilowano "skrobnąć" mojego chłopaka,
                      który codziennie odprowadzał mnie na dworzec Sródmieście. Nie miał peronówki,
                      ani ważnego biletu. zwiał dziadowi, który go niepokoił. jeśli ktos czasem
                      pomysli:"komuno wróć", niech przypomni sobie peronówki.
                      • horpyna4 Re: Peronówki 26.09.09, 12:10
                        Na początku lat 60-tych (chyba w 1963) byłam z koleżanką w Nowym
                        Sączu. Najlepsze żarcie (i na kieszeń licealistek) było wtedy w
                        knajpie dworcowej. Tyle, że do knajpy wchodziło się z peronu, a to
                        podnosiło cenę obiadu o 2 zł. Tyle kosztowała peronówka.

                        Ale szybko przestudiowałyśmy rozkład jazdy i odkryłyśmy sporą
                        przerwę między pociągami w porze obiadowej. Facetowi sprawdzającemu
                        bilety i peronówki nie chciało się wtedy sterczeć przy drzwiach na
                        peron i też pewnie szedł na obiad, do domu.

                        Tak więc potrafię dzięki tym wspomnieniom znaleźć w czasoprzestrzeni
                        miejsce zdecydowanie peronówkowe.

                    • cromwell1 Re: Peronówki 26.09.09, 17:47
                      uwierz czlowiekowi
                      ktory 5 lat jezdzil pociagiem do szkoly
                      szkolny bilet miesieczny kosztowal w ostatnim roku 14 zlotych
                      chleb 8 zlotych
                      nie wybralem pociagu z biedy
                      pociagi w przeciwienstwie do autobusow zblizaly pasazerow
                      mozna bylo zadanie odpisac
                      albo zagrac w brydza
                      zatargi z sokistami byly od zawsze
                      zwlaszcza ze kiedy pociag zjechal na bocznice bylo blizej do szkoly
                      i robra sie skonczylo
                      buraki z soku zawsze mialy oko na osobnikow o progresywnych zapatrywaniach
                      chyba chcieli odreagowac buractwo

                      pzdr.
                      • ewa9717 Re: Peronówki 26.09.09, 19:35
                        Rany Julek, też miałam miesięczny za 14 złotych! Jeszcze się okaze,
                        że razem dojeżdżaliśmy ;)
                        • cromwell1 Re: Peronówki 27.09.09, 11:54
                          nie wiedzialem ze cena bietu potrafi zblizyc ludzi;)
                          nikisz ode mnie jest o rzut beretem
                          ale jezdzilem do szkoly w odwrotnym kierunku
                          szkoda:)

                          pzdr.
                          • ewa9717 Re: Peronówki 04.10.09, 07:58
                            cromwell1 napisał:

                            > nie wiedzialem ze cena bietu potrafi zblizyc ludzi;)
                            > nikisz ode mnie jest o rzut beretem
                            > ale jezdzilem do szkoly w odwrotnym kierunku

                            > szkoda:)
                            Nikisz tylko niedzielnie na obiadach u babci, szkoła już po
                            emigracji ze Śląska, na drugim końcu Polski, szkoda ;-)

                            >
                            > pzdr.
                    • cromwell1 Re: Peronówki 26.09.09, 17:51
                      a nie mowilem
                      peronowki zlikwidowano w latach osiemdziesiatych
                      pl.wikipedia.org/wiki/Bilet_peronowy
                      pzdr.
                      • kkokos Re: Peronówki 26.09.09, 19:50
                        cromwell1 napisał:

                        > a nie mowilem
                        > peronowki zlikwidowano w latach osiemdziesiatych
                        > pl.wikipedia.org/wiki/Bilet_peronowy
                        > pzdr.

                        no to powinnam je pamiętać z lat 70. i początku 80. z centralnego i
                        gdańsk główny (z innych dworców chyba nie odjeżdżałam), a ani tu,
                        ani tu ich nie było lub nie sprawdzali.
                        moja pierwsza samodzielna kolejowa podróż to był rok bodaj 79,
                        podróż była do zabrza z przesiadką w gliwicach, bardzo byłam
                        przejęta i coś takiego jak peronówka na pewno bym zapamiętała - a do
                        tej pory znam istnienie peronówek tylko z literatury, nigdy w życiu
                        się nie spotkałam
                        • horpyna4 Re: Peronówki 26.09.09, 20:35
                          Bo w niektórych miastach umarły śmiercią naturalną, zanim je
                          oficjalnie zlikwidowano. Przyczyniły się do tego redukcje etatów,
                          nie było komu sprawdzać.

                          Nie bez znaczenia była też rozbudowa dworców. Wyobraź sobie, ile
                          osób trzeba byłoby zatrudnić przy wszystkich zejściach na perony
                          takiego warszawskiego Dworca Centralnego. Albo przy wejściach na
                          perony Dworca Wschodniego.

                          W Nowym Sączu w roku 1963 wystarczał jeden facet.
                          • oryginal23 Re: Peronówki 26.09.09, 22:31
                            Od ludzi posiadajacych bilet na przejazd peronówek nie wymagano.
                            23.
                            • horpyna4 Re: Peronówki 27.09.09, 11:01
                              Oczywiście, przy wyjściu z budynku dworca na peron należało okazywać
                              bilet LUB peronówkę.

                              • cromwell1 Re: Peronówki 27.09.09, 11:59
                                tak drzewiej bywalo
                                ale zbudowano dworce otwarte
                                albo stare rozbudowano
                                i nie bylo umyslnych do sprawdzania
                                jedynie podczas awantury
                                albo "rutynowej kontroli" sprawdzano delikwentom peronowki
                                a tak zwyczjnie to sokisci z nudow lapali jelenia
                                zeby sie cos dzialo
                                albo dla zeby potwierdzic przydatnosc szeregow

                                pzdr.
                          • a_weasley Re: Peronówki 03.10.09, 16:05
                            Horpyna4 napisała:

                            > Wyobraź sobie, ile osób trzeba byłoby zatrudnić
                            > przy wszystkich zejściach na perony
                            > takiego warszawskiego Dworca Centralnego. Albo przy
                            > wejściach na perony Dworca Wschodniego.

                            > W Nowym Sączu w roku 1963 wystarczał jeden facet.

                            A na Wschodnim obstawione były cztery miejsca. Po obu stronach dwóch tuneli.
                            • xawery39 Re: Peronówki 04.09.24, 11:48
                              Dzięki temu ludzie mieli pracę a to w socjaliżmie jest najważniejsze !
    • funkenschlag Re: Peronówki 29.10.09, 15:42
      Mi rodzice nie wierzą, że pamiętam peronówki. Byłem po prostu za mały, ale mam przed oczami sytuację, kiedy odprowadzając ciocię na pociąg ja musiałem zostać w poczekalni z mamą, a tylko babcia z tatą mogli pójść na peron. Pamiętam też jak zniesiono peronówki, bo to był pierwszy raz (o ile pamiętam) kiedy widziałem lokomotywę parową. Pamiętam, że zafascynowany byłem czerwonymi kołami lokomotywy i tym "poprzecznym drążkiem" na nich. Pamiętam też, że lokomotywa długo się po torach ślizgała zanim normalnie ruszyła. :D
      • trevistas Re: Peronówki 30.07.10, 00:30
        Pamietam peronowki, sprawdzano je przy wejsciu na dworzec/ peron.
        Pan sprawdzajacy peronowki - mial taka specjalna budke.
        Bilety te, chyba zlikwidowano na pocz. lat 70 - tych.
        • funkenschlag Re: Peronówki 26.08.10, 19:58
          Nie wiem jak w innych miastach, ale u mnie peronówki były jeszcze na początku lat 80.
    • a_weasley Bardzo Wam tego brakuje? 25.09.10, 17:49
      Jak ktoś się stęsknił, to jest dla niego dobra wiadomość.
      Kolej chce przywrócić peronówki.
      Aby Polska rosła w siłę, a ludzie dostali Żytniej.
      • nchyb Re: Bardzo Wam tego brakuje? 26.09.10, 15:50
        zdaje się, że te peronówki mają w teorii zapobiec bezdomnym na dworcach. Ale ja jakoś nie wierzę w ich skuteczność w tej sprawie...
    • ampolion Re: Peronówki wracaj? 26.09.10, 23:30
      warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,8424226,Dworce__Beda_pobierac_oplaty_za_wejscie_na_peron_.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka