lidka449 24.02.12, 16:37 namiastka zachodnich dobr za bony ... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hajota Re: pewex i baltona 24.02.12, 20:19 Takich chamskich i antypatycznych sprzedawczyń jak w sklepie Baltony dla korpusu dyplomatycznego przy ul. Partyzantów (dziś znowu Oleandrów) w Warszawie nie zdarzyło mi się spotkać nawet w GS-ach na zapadłych wsiach. Z całym szacunkiem dla GS-ów. Zastanawiam się, skąd te baby rekrutowali. Odpowiedz Link
artjomka Re: pewex i baltona 24.02.12, 21:10 Jesli nie byly to aktywne pracownicew SB, to w wiekszosci "malrzunki" wyzszych funkcjonariuszy tej zacnej organizacji. A ze towarzyszki zycia tychze ludzi, jak ich chlopy, kiedys w lasach Janoskich kultury sie uczyly - wiec taki byl tego efekt. Polecam dialog na zabawie sylwestrowej z filmu "Rozmowy kontrolowane" Pokazuje on pozion intelektualny tamtejszych elyt. Pozdro! Odpowiedz Link
hajota Re: pewex i baltona 24.02.12, 23:43 > Jesli nie byly to aktywne pracownicew SB, to w wiekszosci "malrzunki" wyzszych > funkcjonariuszy tej zacnej organizacji. Słusznie prawisz, tak się też domyślałam. Odpowiedz Link
voxave Re: pewex i baltona 25.02.12, 18:46 Dobrze że było takie miejsce, gdzie można było kupić dobre opalacze czy kostium kąpielowy.Nasze rodzime były nie do przyjecia--ohydne. Odpowiedz Link
izabella1991 Re: pewex i baltona 25.02.12, 19:09 Ja mieszkalam w Lidzbarku Warminskim i byl:Pewex -sztuk 1 i Baltona-takoz sztuk 1-w dodatku obok siebie. Wiem,ze czasami w Pewexie byly kolejki po wodke-kiedy wg.przelicznika kosztowala ona taniej,niz w Monopolowym.Coz to za przelicznik byl,nie pamietam(wiem,ze byl oficjalny i nieoficjalny) Gdyby istniala mozliwosc powrotu do przeszlosci,wrocilabym ok 20 lat nazat i kupila sobie wieeeelka butle Rose Cardin-Pierre'a Cardin-zapach dzikiej rozy,nie produkuja juz od dawna.Chlip! BUUUU!Acha ,pamietam jeszcze,ze szampony Elseve mozna bylo kupic,mydelka Fa,kredki do oczu Rimmel-to bylo wowczas cos! Odpowiedz Link
tamsin Re: pewex i baltona 26.02.12, 00:35 przypuszczam, ze 20+ lat temu taka butelka mogla kosztowac (w przeliczeniu nielegalnym) cala miesieczna pensje. mimo to, sklepy pewexu mialy niezle powodzenie i dosyc dlugie kolejki. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: pewex i baltona 26.02.12, 08:25 Były to chyba jedne z nielicznych czystych i pachnących sklepów Peerelu. W latach siedemdziesiątych były pewexy nawet w pipidówkach. Sprzedawczynie były normalne, nie ze służb ;) U nas żona piekarza (z peesesowskiej piekarni, żeby nie było) po lokalnej zawodówce ;) Odpowiedz Link
artjomka Re: pewex i baltona 26.02.12, 09:19 Masz racje Ewa - w tych sklepach pachnialo "na Zachod". A co do personelu. Oczywiscie nie mialem na mysli wszystkich. Ale napewno w takim Pewexie, gdzie zaopatrywali sie dyplomaci z tak zwanej kapitalistycznej strefy - spoldzielnia ucho miala swoich ludzi. Pozdrawiam! Odpowiedz Link
hajota Re: pewex i baltona 26.02.12, 11:47 Oczywiście, że w Pewexach sprzedawczynie były na ogół normalne. Ja pisałam o jednostkowym przypadku - Baltony dla dyplomatów znajdującej się pod konkretnym adresem. Panie wprost wychodziły z siebie, żeby pokazać, że są CZYMŚ O NIEBO LEPSZYM od polskiego personelu placówek dyplomatycznych lub Polaków towarzyszących zagranicznym delegacjom. Jako tłumaczka egzotycznego języka towarzysząca egzotycznej delegacji na wysokim szczeblu przeżyłam to na własnej skórze. Odpowiedz Link
zas_ale_pyra Re: pewex i baltona 26.02.12, 17:39 I panie sprzedające pewnie uskuteczniały taki mniej więcej dialog: K-Klient zagraniczny S-Pani sprzedająca. K- Could you please pass me the Lipton Tea? S-Łot? K-The Lipton Tea. S-Ti? K-T-E-A (spelling amerykański/angielski - ti-i-ej) S-Jadźka (czy jakiekolwiek inne imię), cho no tutej, bo gosć cos chce. Odpowiedz Link
izabella1991 Re: pewex i baltona 26.02.12, 20:22 Do Tamsin:Nie,to juz nie te czasy.30 lat temu -to tak,ale 20 lat temu(lata 1992-1994)juz towary byly za zlotowki i ceny wcale nie byly jakies straszne.Butelka perfum to juz nie byl luksus,smiem twierdzic,ze cenowo byly przestepniejsze od np.Chanel w obecnych czasach .. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: pewex i baltona 26.02.12, 21:17 Bo to już było po komunie i po reformie Balcerowicza, która ostatecznie zaowocowała wymienialnością złotego. Za komuny złotówka nijak się miała do innych walut, to nie był pieniądz. Zresztą waluty krajów zachodnich nazywano wtedy często "prawdziwymi pieniędzmi". Odpowiedz Link
lidka449 Re: pewex i baltona 26.02.12, 21:42 pamietam raz dostalam prawdziwego zielonego dolara mialam wtedy 18 l i co oczywiscie pobieglam do pewexu niewiele za ta kwote mozna bylo kupic wybralam paczke cameli i marlboro bylam siebie taka dumna mozna bylo "poszpanowac" ;) Odpowiedz Link
loczek62 Re: pewex i baltona 27.02.12, 21:09 lidka449 napisała: > namiastka zachodnich dobr za bony ... Za bony to w Pewexie, w Baltonie tylko za walutę. Odpowiedz Link
jan.kran Re: pewex i baltona 28.02.12, 10:50 Ja raz na jakis czas kupowalam sobie w studenckich czasach 10 dolarow i szlam do PEWEXU. Czulam sie bardzo bogata :))))) Patrzac z perspektywy czasu to totalna schizofrenia byla , moje dzieci sluchaja jak bajki o zelaznym wilku:PPPP Kran Odpowiedz Link
tymon99 Re: pewex i baltona 28.02.12, 10:58 jan.kran napisała: > raz na jakis czas kupowalam sobie w studenckich czasach 10 dolarow i szlam > do PEWEXU. > Czulam sie bardzo bogata :))))) najwyraźniej byłaś bogata :))))) Odpowiedz Link
tymon99 Re: pewex i baltona 28.02.12, 11:01 jan.kran napisała: > to totalna schizofrenia byla , moje dzieci sluchaja jak bajki o zelaznym wilku:PPPP mojemu dziecku, gdy miało 4 lata, matka usiłowała trochę opowiedzieć. na wieść, że w sklepach nie było mięsa, dziecko z głębokim powątpiewaniem "to wtedy nie było jeszcze zwierząt na świecie??" od tej pory już nie próbowałem :D Odpowiedz Link
loczek62 Re: pewex i baltona 28.02.12, 19:32 Rodzice "lisili" z tymi $, ale jak był mus to brali do Pewexu na "Kredytową" i Wranglery kupowali. A później się okazało że w "skapecie" 1500baksów leżało;) Odpowiedz Link