mary171 28.09.09, 19:33 skąd wziąc kasę jak jej nie ma w totka z zasady nie grywam wiec ta opcja odpada... takie retoryczne pytanko na miły początek tygodnia Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
elokwentna_marysia Re: odwieczny problem... 28.09.09, 19:40 poprosić mamusię? - niezawodne )) a propos , słyszałam dowcip, który jest zresztą moim dyżurnym dowcipem, w kazdym towarzystwie muszę go opowiedzieć. Synagoga. kilkanaście mężczyzn, po cichu się modli, jeden wyjątkowo głosno woła: proszę o 1000 USD, na rozwój firmy, prosze o 1000 USD... i tak przez kwadrans! W końcu podchodzi do niego jeden z modlących, odlicza tysiąc dolarów, wręcza je temu glosno wołającemu ze slowami: masz, idź stąd, bo my tu modlimy się o naprawdę DUŻE pieniadze ps. ile potrzebujesz? ) Odpowiedz Link
mary171 Re: odwieczny problem... 28.09.09, 19:44 kurcze mamusia już odpada a ja malutko potrzebuję chciało się szaleć to teraz trza bidę klepać PS. Marysia a gdzie ta Synagoga bo ten 1000 USD by mi styknął Odpowiedz Link
elokwentna_marysia Re: odwieczny problem... 28.09.09, 19:45 hahahahahha 1:0 dla Ciebie Odpowiedz Link
tetika Re: odwieczny problem... 28.09.09, 19:40 hmm sa rozne opcje zaleznie od tego czy pani sie zgodzi na nie czy nie ja wole zagrac w totka. Odpowiedz Link
sebtrom Re: odwieczny problem... 29.09.09, 17:50 no ten problem towarzyszy mi od baaaardzo dawna ale nie daję sie - i jakoś leci Odpowiedz Link
mary171 Re: odwieczny problem... 29.09.09, 18:10 nie no ja też się nie daję twarda babka ze mnie Odpowiedz Link