samotnynick
08.09.11, 16:48
Nie wiedziałem od czego zaczac to zamiesciłem pare slow o sobie ( forum.gazeta.pl/forum/w,16314,106002943,128659062,Hej_wszystkim_.html ).
Najgorsze jest we mnie to, ze wiem na czym problem polega, ale nie umiem go rozwiązac.
Od 7 lat probuje nawiazac jakikolwiek kontakt z dziewczynami i kazda proba konczy sie porazka. Dziewczyny widza we mnie niepewnosc stad taka niechec do mnie. Czy jest szansa zeby cos sie zmieniło czy do konca zycia mam brodzic w samotnosci ?