15.11.15, 19:41
Nie wiem do kogo mam się zwrócić, nie wiem jak długo jeszcze wytrzymam. Ja nie chcę dłużej żyć w samotności crying
Obserwuj wątek
    • 69liza Re: epitafium 15.11.15, 19:49
      do psychologa
      od tego zacznij szanowny panie Noa.....zacznij od siebie a reszta potoczy sie dalej....
      PSYCHOLOG!!!!
      • noajdde Re: epitafium 15.11.15, 20:12
        Próbowałem i żadnego nie znalazłem. Jest jedna, wolne terminy ma w drugiej połowie grudnia w godzinach kiedy ja pracuję sad Zresztą i tak nie wierzę by mogła mi pomóc. Strasznie chciałbym z kimś być. Spędzać razem czas, oglądać razem filmy, jeździć na wycieczki, gotować... Bez przerwy czuję smutek. Kiedy myślę o tym, że jestem i będę sam, nie mogę spać. Całą noc nie śpię a w pracy też myślę o tym, że jestem sam. Nie pomaga mi to, jak inni opowiadają o swoim życiu. Ja nie mam życia, jest gówno warte sad
        • m.a.l.a_syrenka Re: epitafium 16.11.15, 15:00
          Nie jesteś sam. Masz Foruma...to jakbyś Legion miał w sobie...wink
        • tapatik Re: epitafium 16.11.15, 22:09
          Skąd jesteś?
          Jak daleko masz do Warszawy?
          • tapatik Psiamać 17.11.15, 12:07
            Jak przechodzę do konkretów, to zamykasz dzioba.
    • renata3811gazeta.pl Re: epitafium 21.11.15, 17:14
      rzeczywiście jesteś zdesperowany, napisz coś na renata3811@wp.pl, nie jestem cały czas na poczcie, nie przychodzą powiadomienia na komórkę, ale jak zobaczę to się odezwę, miłego wieczoru smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka