16.01.16, 21:11
Mam problem, od 1,5 roku, (a mianowicie odkąd zrobiłam prawko). Problem polega na tym, że zakochałam się w instruktorze i od tamtej pory, nie mogę o nim przestać myśleć!!! Facet (40l)jest żonaty i ma prawie dorosłych dzieci, a ja 25. Wiem, że to jest głupie i chore i powinnam lokować uczucia w stanie wolnym, ale obawiam się, że żaden z nich nie sprosta jego cech charakteru, w którym to właśnie mnie urzekłysad
Obserwuj wątek
    • tapatik Re: hmm... 16.01.16, 21:59
      Ciekawie się zaczyna. Pisz dalej. big_grin
    • lilith45 Re: hmm... 17.01.16, 02:31
      A te cechy jego charakteru gdzie poznałaś? W samochodzie, podczas jazd? Czy coś więcej?
      • torado Re: hmm... 17.01.16, 14:13
        lilith jak to z zakochaniem, kocha wyobrażenie tego faceta, nie faceta z krwi i kości wink
        • silencjariusz Re: hmm... 17.01.16, 15:25
          Młoda jest. Minie jej.
          • kate2614 Re: hmm... 17.01.16, 17:52
            Mam taką nadzieje, że mi minie, ale jak na razie jeszcze bardziej się zakochuję w wyobrażeniach tego faceta. Nawet jak jestem w tym mieście, w którym zdawałam prawko, to mi się radary załączają na "L". Hmmm... znacie może jakiś sprawdzony patent na to, jak wymazać jego z mojej pamięci?
            • silencjariusz Re: hmm... 17.01.16, 18:19
              Znajdź chłopaka w Twoim wieku. I szybko zapomnisz o tym dziadku.wink
              • lilith45 Re: hmm... 18.01.16, 11:25
                Silencjariusz dobrze radzi. Nie ma innego sposobu.
                A póki co zajmij się czymś. Spotykam się ze znajomymi i staraj się nie myśleć.
                Tego faceta tak jak Ci napisała Torado tak naprawdę nie znasz. Zresztą po co Ci taki gość. Jak on czułby się w towarzystwie Twoich znajomych i jak Ty czułabys się w towarzystwie ciotek klotek. Z czasem zmeczyłoby Cię to. A bycie skazaną tylko na jego towarzystwo powiewa nudą. Pomysl sama czy nie zmeczyłby Cię taki związek i czy by miał szansę przetrwania.
            • torado Re: hmm... 23.01.16, 12:51
              może spróbuj zobaczyć go takim jaki jest, a kiedy już Ci się to uda, to może zobacz jakie mielibyście szanse na bycie razem, tzn. czy on mógłby zerwać z dotychczasowym życiem, jakie to byłyby dla niego straty, czy w ogóle chciałby z tym swoim dotychczasowym życiem zerwać. Jednym słowem popatrz z dystansu na sytuację, jak bezstronny obserwator. Może spróbuj sobie wyobrazić, że to nie Ty jesteś w tej sytuacji, tylko np. Twoja przyjaciółka i Ty chcesz z dystansu jej opowiedzieć jak Ty widzisz tą całą sytuację. smile
            • tapatik Re: hmm... 24.01.16, 17:35
              znacie może jakiś sprawdzony patent na to, jak wymazać jego z mojej pamięci?

              Precz mi sprzed oczu, posłucham od razu.
              Precz z mego serca, i serce posłucha.
              Precz z mej pamięci. O nie, tego rozkazu,
              Moja i Twoja pamięć nie posłucha.
              (pisane z pamięci, więc mogą być drobne błędy)

              Poszukaj wpisu z 1 kwietnia 2014:
              forum.gazeta.pl/forum/w,36214,150067907,150067907,Czy_da_sie_odkochac_na_zyczenie_.html
        • chloe.7 Re: hmm... 20.02.16, 10:34
          Jesli faktycznie kochaloby się wyobrażenie zamiast człowieka to w pierwszym lepszym obiekcie by sie uczucia lokowało. Cos jednak przyciąga na poziomie niedostępnym dla logiki. A potem trzeba się dopasować, dozrozumieć. Albo i nie i być wiecznym singlem, dla którego zauroczenie - porozumienie ponad słowami - to iluzja.
          • lilith45 Re: hmm... 20.02.16, 23:06
            Może przyciągać wiele, wspólne hobby, czy uroda, czy poglądy, czy sposób bycia, czy to że wierzymy w obraz, który ktoś kreuje na temat własnej osoby, jednak nie ma to nic wspólnego z charakterem, całą osobowoscią, których nie znamy, mamy tylko wyobrażenia. Często za bardzo wierzymy w to, co ktos mówi na własny temat, w wykreowany obraz, a nie widzimy jak to ma się do rzeczywistosci...
            • chloe.7 Re: hmm... 21.02.16, 03:24
              A może nam tak się wydaje, że przyciągnął nas wykreowany obraz. Może przyciągnęły te wady, które pod obrazem były a obraz je jeszcze bardziej dla naszej podświadomości podkreślił. I może dla tych wad te osobę wybralismy. Bo jakże często się zdarza że w pakiecie cech dobrych partner ma i cechy negatywne do których przywyklismy w dzieciństwie, który nas swą swojskoscia skusiły.
              • lilith45 Re: hmm... 21.02.16, 17:20
                każdy w pakiecie ma cechy negatywne, jednak wówczas nic nie stoi na przeszkodzie by taki związek normalnie istniał, gdyż właśnie na tym też polega związek by umieć zaakceptować wady... jednak nie da sie poznać człowieka tylko podczas jazdy samochodem po miescie wink
    • anka401 Re: hmm... 19.01.16, 22:54
      ani to głupie, ani tym bardziej nienormalne. Zauroczenie (bo śmiem twierdzić, że o nim mowa) to uczucie i - jako takie - nikomu nie jet obce. Dopóki nikomu krzywda się nie dzieje (np. tobie czy samemu mężczyźnie i jego najlbliższym), bądź sobie pod nieodpartym urokiem instruktora. Przejdzie samo, nie wyganiajsmile
      • tapatik Re: hmm... 20.01.16, 09:09
        Tutaj nie przechodzi półtora roku.
        Moim zdaniem stanowczo za długo.
        • marta199006 Re: hmm... 10.03.16, 16:26
          Zaczynam powoli twierdzić, że to jest już chorobasad na którą nie mogę znaleźć "recepty"sad
          • fripooo Re: hmm... 10.03.16, 23:51
            znajdź se kogoś w swoim wieku a nie starego klamota
          • chloe.7 Re: hmm... 11.03.16, 10:10
            ja bym powiedziała, że jakieś inne niespełnione swe potrzeby rekompensujesz tym uczuciem
            normalnie człowiek potrzebuje wzajemności, jak jej nie ma ucieka, a ty się każesz tym zauroczeniem bezcelowym
            • chloe.7 Re: hmm... 11.03.16, 11:51
              Nie wszystkich, których kochamy musimy mieć. Bądź wdzięczna za to uczucie, za to, że tak wyjątkowego człowieka spotkałaś i idź dalej. Idź dalej, na spotkanie innych wyjątkowych ludzi. Jeszcze wielu ich spotkasz.
            • fripooo Re: hmm... 11.03.16, 11:53
              no ale nie od faceta 15 lat starszego ludzie ona jest tak walnięta, ze aż ręce opadają
              • tapatik Re: hmm... 11.03.16, 23:50
                Na czym polega to "walnięcie"?
                • fripooo Re: hmm... 12.03.16, 00:09
                  na tym, ze może mieć kogoś w swoim wieku a nie starego klamota
                  • tapatik Re: hmm... 12.03.16, 15:46
                    To jak się wybiera partnera w nie swoim wieku to jest się walniętym?
                    Przez kogo?
                    Jakaż to jest dopuszczalna tolerancja, żeby się nie walić?
                    I jaka komisja tę tolerancję zatwierdziła?

                    Coraz ciekawsze teorie się tu pojawiają. suspicious
                    • fripooo Re: hmm... 14.03.16, 11:09
                      +- 5 lat w jedną czy druga stronę nie robi różnicy, ale jak dziewczyna 26letnia myśli o facecie 40 letnim to albo jest niezbyt normalna (tu przepraszam autorkę wątku jeśli poczuje się urażona, ale w bawełnę nie lubię owijać) albo jest brzydka i chce starego z desperacji
                      • tapatik Re: hmm... 17.03.16, 12:10
                        fripooo napisał(a):

                        > +- 5 lat w jedną czy druga stronę nie robi różnicy,

                        Niektórym robi, niektórym nie robi.
                        Zależy od konkretnego egzemplarza.

                        > ale jak dziewczyna 26letnia myśli o facecie 40 letnim to albo jest niezbyt
                        > normalna

                        Miłość z założenia nie jest stanem normalnym.

                        > (tu przepraszam autorkę wątku jeśli poczuje się urażona,
                        > ale w bawełnę nie lubię owijać)

                        Mam nadzieję, że w gumkę lubisz jednak owijać?

                        > albo jest brzydka i chce starego z desperacji

                        Albo ten instruktor ma w sobie "to coś", co przyciąga uwagę kobiet.
                        • fripooo Re: hmm... 19.03.16, 07:57
                          dobra dobra tapatik nie broń starego klamota dobrze wiem, ze masz ponad 40 lat to i piszesz farmazony , a dziewczyny szkoda młoda a zawraca se głowę próchenm 40 letnim, po co jej to nie rozumiem. nie wiem może się dorobiłeś pieniędzy i takim sposobem wyrywasz babki? o ile w ogóle wyrywasz....
                          dziewczyna zwyczajnie psuje rynek innym kobietom taka smutna prawda, a koledzy w jej wieku czekają, autorko do ciebie teraz się zwracam - zastanów się co ty robisz...
                          • tapatik Re: hmm... 20.03.16, 22:47
                            fripooo napisał(a):

                            > dobra dobra tapatik nie broń starego klamota

                            Będę bronił kogo tylko mam ochotę.

                            > dobrze wiem, ze masz ponad 40 lat to i piszesz farmazony ,

                            Tak ciężko zrozumieć, że mam inne zdanie niż Ty?
                            Trzeba od razu obrażać rozmówcę?

                            > a dziewczyny szkoda młoda a zawraca se głowę próchenm 40 letnim,
                            > po co jej to nie rozumiem.

                            Może postaraj się zrozumieć.

                            > nie wiem może się dorobiłeś pieniędzy i takim sposobem wyrywasz babki?

                            Wyrywam na urok osobisty.

                            > o ile w ogóle wyrywasz....

                            Fakt, masz rację. W ogóle nie wyrywam.
                            To co do tej pory przeżyłem to jakieś przywidzenia.

                            > dziewczyna zwyczajnie psuje rynek innym kobietom taka smutna prawda,

                            Jaki rynek?
                            Jak psuje?
                            Nie daje innym kobietom poderwać instruktora?

                            > a koledzy w jej wieku czekają,

                            Skoro koledzy-rówieśnicy czekają zamiast działać, to nic dziwnego, że nie są w stanie jej poderwać.

                            > autorko do ciebie teraz się zwracam - zastanów się co ty robisz...

                            Z opisu sytuacji wynika, że nic nie robi. big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                            • fripooo Re: hmm... 21.03.16, 12:06
                              bronisz starych klamotów big_grin bierz się za kobiety w swoim przedziale wiekowym cwaniaczku a nie szukasz młodszych piękny też nie jesteś więc zejdź na ziemię, a uroku to masz tyle co moje majtki
                              • tapatik Re: hmm... 21.03.16, 14:16
                                O, Fripciu, wkurzyłeś się, że mam lepsze branie od Ciebie? suspicious
                                • fripooo Re: hmm... 24.03.16, 00:28
                                  może i masz, kobiety są dziwne czasem i nie zawaham się napisa głupie więc można je zbajerować, a poza tym pewnie mas trochę grosza nie wierzę, że na ciebie baby lecą widziałem fotki w wizytówce i nie ma opcji takiej przystojny nie jesteś, ani wysoki
                                  • tapatik Re: hmm... 24.03.16, 10:01
                                    O wypraszam sobie. W dowodzie osobistym mam wzrost "wysoki". tongue_outtongue_outtongue_outtongue_outtongue_out

                                    Kobiety nie są głupie (no może parę wyjątków by się znalazło).
                                    Kobiety są INNE.
                                    Mają inny sposób myślenia, którego my nie ogarniamy.

                                    W drugą stronę też to działa.

                                    Ktoś kiedyś opisał zaloty w sposób następujący.
                                    Kobieta zaprosiła do siebie mężczyznę.
                                    Kiedy nadszedł umówiony czas to stanęła w progu w drzwiach wejściowych i czekała aż on przyjdzie.
                                    Tymczasem mężczyzna przyszedł, ale pod drzwi od kuchni i tam się dobijał i dziwił, ze kobieta najpierw go zaprosiła, a potem nie chciała otworzyć.
                                    • fripooo Re: hmm... 24.03.16, 10:20
                                      nie ma sensu rozmowa na ten temat między nami sorry poddaję się
                                  • chloe.7 Re: hmm... 24.03.16, 10:35
                                    Wiesz frippo, atutem tapatik jest to, że według mnie akceptuje siebie. Możliwe, ze w realu kobiety go lubią. Wygląd w znacznym stopniu tworzy osobowość. Nie tylko oczami patrzymy.
                                    • lilith45 Re: hmm... 24.03.16, 17:01
                                      No właśnie. Fripo choćby był Adonisem, to przez głupoty jakie pleciesz i mało męski sposób zachowania jestem pewna że większość kobiet wybralaby Tapatika - bo jest normalny.
                                      • fripooo Re: hmm... 25.03.16, 11:34
                                        zależy do czegobig_grin na zwiążek tapatika ale na numerek fripobig_grin
                                        • lilith45 Re: hmm... 25.03.16, 18:29
                                          Na numerek z tipsiarą/blachcarą - to zalezy jakim autem podjedziesz i co jej wkręcisz big_grin
                                          • fripooo Re: hmm... 26.03.16, 10:10
                                            haha j a wolę solarkibig_grin
                                            • lilith45 Re: hmm... 26.03.16, 12:58
                                              No to rzeczywiście potrzebna Ci tylko uroda i dobry samochód big_grin
                              • lilith45 Re: hmm... 21.03.16, 21:04
                                Fripo - Urok faceta bierze się z jego sposobu bycia, charakteru, mądrości, a niekoniecznie samej urody.
                                Poza tym wiek nie ma nic do rzeczy tak naprawdę, tylko wspólne rzeczy, które łączą.
                                • fripooo Re: hmm... 24.03.16, 00:30
                                  idź te swoje mundrości włoż między bajkibig_grin wygląd jest bardzo ważny, oczywiście tylko na początku potem to już chcarakter
                                  • lilith45 Re: hmm... 24.03.16, 01:34
                                    dla tipsiar na pewno jest ważny wygląd big_grin
                                    • fripooo Re: hmm... 24.03.16, 10:23
                                      nie tylko dla tipsiar sama jedziesz stereotypami
                  • lilith45 Re: hmm... 13.03.16, 01:04
                    I kurczę moja corka na faceta 9 lat starszego. Zapewne jest walnięta od dwóch lat. Muszę jej o tym koniecznie powiedzieć ? A teraz idę poplakać z rozpaczy??
                    • tapatik Re: hmm... 13.03.16, 17:12
                      No właśnie, a ten facet jaki musi by walnięty, o całe 9 lat młodszą kobietę sobie brać.
                      • lilith45 Re: hmm... 13.03.16, 19:08
                        Pewnie jakiś niedorozwinięty - muszę mu się przyjrzeć dokładniej! I zakazać tego walniętego układu!
                        • fripooo Re: hmm... 14.03.16, 11:10
                          cóż niedaleko pada jabłko od jabłonibig_grin
                          • lilith45 Re: hmm... 14.03.16, 11:59
                            No tak. Wolę być jabłkiem niż śliwką robaczywką bez wyobraźni big_grin
                          • tapatik Re: hmm... 14.03.16, 18:08
                            No właśnie Frip, porozmawiajmy o Twoim ojcu.
          • tapatik Re: hmm... 11.03.16, 23:49
            Ty jesteś Kate2614 czy ktoś inny?
            • marta199006 Re: hmm... 16.03.16, 23:13
              Widzę, że wszelkie porady oddalaja sie od postawionego problemu. Cóż, może i jest się walniętym, jak się do tej pory nie spotkało odpowiedniego facetasad ale czy go jeszcze można znaleźć, skoro nadal człowiek tkwi pod nieopartym urokiem instruktora?
              • tapatik Re: hmm... 17.03.16, 08:20
                marta199006 napisał(a):

                > Widzę, że wszelkie porady oddalaja sie od postawionego problemu.
                > Cóż, może i jest się walniętym, jak się do tej pory nie spotkało
                > odpowiedniego facetasad ale czy go jeszcze można znaleźć,
                > skoro nadal człowiek tkwi pod nieopartym urokiem instruktora?

                Może się niedokładnie wyraziłem.
                Czy Marta 199006 oraz Kate2614 to jedna i ta sama osoba?

                Piszesz tak, że nie wiem, czy zgubiłaś hasło i zdecydowałaś się na założenie drugiego konta, czy jesteś inną osobą, która ma podobny problem.

                Jak go rozwiązać pisałem tu.
              • chloe.7 Re: hmm... 19.03.16, 10:48
                za mało u ciebie się dzieje, za mało wychodzisz z domu, za mało "żyjesz" - już dawno by inne uczucie tamto zastąpiło, nie tęsknisz z nim, tęsknisz za sobą
                • tapatik Re: hmm... 23.03.16, 19:38
                  za mało u ciebie się dzieje

                  A wiesz, że to co napisałaś jest całkiem możliwe?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka