Dodaj do ulubionych

chce zmian

08.05.16, 14:15
Witam. Jestem cieniem czlowieka. Odkad pamietam zawsze tlumilem w sobie emocje ale nie potrafie tego ciagnac, potrzebuje zmian. Moje nastawienie do bliskich? Nieodpowiednie, dlugo zastanawialem sie nad tym, wydaje sie byc smiala osoba, ale najprostsza rozmowa stawia mi problemy. Nie potrafie sie skupic, zgrywam mila osobe gdzie tak naprawde wewnatrz toczy sie walka. Zakladam swoja maske i odcinam sie od rzeczywistosci. Zazwyczaj nie mam problemow z zawieraniem nowych znajomosci ale wszystkie ida w tym samym kierunku, gdy ktos cos mnie nudzi odcinam sie. Tak jest zawsze. Jestem typem samotnika, czasem potrafie zamknac sie w domu i spedzic kilka dni przy komputerze na kawie i papierosach. Wiadomo kazdy ma swoje lepsze i gorsze dni. Nie potrafie docenic tego co mam, a zycie oferuje mi duzo. O pieniadze i dom nie musze sie martwic mimo to cos tu kurwa nie gra. Nie jestem szczesliwy. Wiecznie zamyslony, tlumiacy w sobie zlosc z maska grzecznego chlopca. Jedyne miejsce gdzie czuje sie dobrze to pusty dom, to tam laduje swoje baterie do konfrontacji z rzeczywistoscia. Widze ze jestem odmiencem, na imprezach zawsze siedze cicho. Zamiast sie bawic, zrelaksowac siedze podirytowany, najchetniej w takich sytuacjach mam ochote isc przed siebie i strzaskac komus glowe. Agresja sie wyladowywuje ale to nie pomaga. Jestem w kropce od jakichs 3 lat. Nic sie nie zmienia. Bylem szczesliwy, mialem duzo znajomych, najlepszy okres mojego zycia to liceum gdzie mialem wszystko. Piekne dziewczyny, wyjazdy, imprezy chociaz wtedy tez mialem zadatki na swira. Po wyprowadzce oczywiscie sie odcialem, staralem sie zaczac nowe zycie z miernym skutkiem. Do dzis tesknie za ta jedyna, choc nigdy jej tego nie powiedzialem. Totalny paraliz uczuc jak to mi kiedys ktos powiedzial. Czuje ze jestem brzemieniem, zawadzam dlatego poswiecam sie pracy. Jestem nietowarzyski, opryskliwy, znajomosci buduje na zasadzie cwaniactwa szukam ludzi podobnych do mnie, jezeli cos mi w kims nie pasuje odcinam sie. Mam opinie samotnika i sie z tym pogodzilem. Moje zycie towarzyskie i erotyczne to dno kompletne. Staram sie poswiecic sportowi, to mi pomaga, staram sie akceptowac swoja osobe chociaz w aspekcie wizualnym. Bawie sie rzadko, jak juz to klub, zajmuje stolik, spijam kilkanascie drinow i wracam do domu sam. Jestem atrakcyjny przyciagam uwage plci pieknej ale nie potrafie nic zbudowac. Sa imprezy ze kreca sie przy mnie fajne dziewczyny a ja je zlewam cieplym moczem. Nie wiem jaki jest cel tego posta, ostatnio chcialem wrocic do sportu wzialem odzywki na bazie zamiennika testosteronu i dostalem takiego dola jak nigdy. Zdaje sobie sprawe ze towarzyszyla mi depresja ale teraz to juz przegiecie. Wyjezdzam z miasta na tydzien na wies zeby odpoczac psychicznie i zastanowic sie nad soim zyciem.
Obserwuj wątek
    • samotnysamiec111 Re: chce zmian 08.05.16, 14:58
      Moje zachownie wynika z tego ze ciagle czuje sie kontrolowany, obgadywany. Uwazam ze ludzie traktuja mnie jak debila, obgaduja mnie smieszkuja na moj temat. Przy rozmowach wylapuje jakies slowa i wszystko biore do siebie. Jestem zbyt ufny, kilka razy sie przejechalem na tym, mam miekkie serce rany sie goja a morda nie szklanka wiec jakos leci. Ciagle nastawiam sie na jakies zmiany ale nie wiem czy jestem gotowy. Na kazdym kroku stawiam sobie wysoko poprzeczke, chce byc najlepszy we wszystkim. Chodzi mi po glowie pomysl zeby wyjechac gdzies w najdalsze rejony sam na sam z natura, zobaczyc kim jestem. Zaznac surowego zycia bez telefonow i internetu nie wiem czy tedy droga ale cos zrobic musze. Nie wiem czy jest ktos tutaj z podobnymi doswiadczeniami. Duzo lepiej przelewa mi sie mysli na papier badz klawiature wiec chetnie popisze. Pozdrawiam lat 22
    • roman_z_torunia Re: chce zmian 08.05.16, 17:06
      Bardzo chaotyczny wpis i dość ciężko ustosunkować się całości wypowiedzi. Odniosłem wrażenie, że miejscami się żalisz, a miejscami chwalisz. I nie wiem, czy szukasz wsparcia czy dziewczyny tym esejem.

      Jedyne co przychodzi mi do głowy to witaj odmieńcu na forum odmieńców smile
    • lilith45 Re: chce zmian 08.05.16, 21:24
      Może musiałbyś dojść do tego co tak naprawdę jest źródłem Twojej agresji, bo o ile rozumiem że ludzie mogą Cię nudzić i dlatego możesz ich unikać, czy zrywać znajomość, to kompletnie nie rozumiem, że ot tak sobie masz ochotę strzaskac głowę. To rzczywiscie nie jest normalne. No i po co sie zgrywasz na milego? Jesli cos Ci się nie podoba to o tym mów, swoje niezadowolenie czy inne zdanie nalezy wyrazac i nie musi byc to zrobione w sposob chamski, bo tlumione w sobie negatywne emocje, nadzbyt skumulowane byc moze potem przeradzają sie w tą agresję. Reaguj adekwatnie do sytuacji i swoich odczuć, zamiast udawać milego. Bo i po co? Ludzie i tak widzą zakłamanie. Zawsze tak miałeś? Zawsze byłeś pozorantem?
    • tapatik Re: chce zmian 09.05.16, 11:06
      Właściwie to czego chcesz od życia?
    • samotnysamiec111 Re: chce zmian 10.05.16, 22:45
      chce byc sam, odizolowac sie od wszystkich, spac, bladzic w swoich myslach
      • tapatik Re: chce zmian 11.05.16, 07:44
        Wyjedź na bezludną wyspę.
        Co prawda nie będziesz mieć opieki zdrowotnej i emerytury, ale za to będziesz mieć dupie wysokość składki ZUS.
    • 2azalia1 Re: chce zmian 11.05.16, 17:39
      Tak trudno zawładnąć mi życiem na stałe, a iedy nawet garstka, tych, co dotąd przyjaciółmi nazwani być mogli odeszła, poczułam pustkę jestestwa.
      Zagubiona w samotności, banalnym 'samotna wśród ludzi'. Te wszystkie cele, wyzwania tak mocno nic nieznaczące.
      I ja, mająca wszystko a tak bardzo uboga.
      Za słabe to nasze pokolenie.
    • samotnysamiec111 Re: chce zmian 12.05.16, 10:40
      Moze i jestem pozorantem, moze i jestem slaby. Moze ta slaba psyche chcialem wyplewic budujac swoja some, swoja twierdze. Twierdze ktora okazala sie wiezieniem.
      • 2azalia1 Re: chce zmian 14.05.16, 20:58
        Ale słabość to człowieczeństwo, dlaczego to zakrywać? Może właśnie potrzebny jest Ci ktoś przed kim ujawnisz swoją słabość? Być może wtedy zrozumiesz że dobrze czasem nie być najlepszym, że wspanile jest uczyć się od innych, że każdy potrzebuje chwili zwątpienia i słabości, po to aby być silniejszym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka