Dodaj do ulubionych

Chce sie wygadac

03.08.18, 16:17
>badz mna
>lvl23
>idz odebrac paczke
>wejdz do sklepu z ktorego nic nie potrzebujesz ale pracuje tam laska ktora ci sie podoba
>kup gumy bo spanikowales
>zobacz ze sie usmiecha do Ciebie jak wychodzisz
>i tak wyjdz zrezygnowany
>stwiedz wroce i zagadam jak odbiore paczke
>wracasz i kolejka
>wybieraj liptona 2-3 dni bo sie wstydzisz przy ludziach zagadac
>wybrales tego liptona i nie ma juz ludzi
>spanikuj drugi raz
>wroc do domu

Tak, mam 23 lata i totalnie nie potrafie zagadac do dziewczyny..
Obserwuj wątek
    • kevinjohnmalcolm Re: Chce sie wygadac 03.08.18, 19:15
      To nie próbuj zagadywać w przypadkowych miejscach! Do takiego podrywania trzeba mieć całkiem spore umiejętności i doświadczenie, oraz ogromną odporność psychiczną.
      Zamiast tego dołącz do różnych grup dzielących wspólne zainteresowania, uprawiających ten sam sport, jeżdżących gdzieś razem, wspólnie działających. Tam nie będziesz musiał w ogóle zagadywać, bo rozmowy będą się rozpoczynały same bez wysiłku.
    • gyubal_wahazar Re: Chce sie wygadac 03.08.18, 20:42
      Kup 5 kilo jabłek i niech Ci się rozsypią przy wykładaniu na kasę
      - Ups, przepraszam bardzo
      - Nic się nie stało
      - A czy one są soczyste ? Bo winko idą
      - Raczej tak, klienci je chwalą
      - To świetnie, za miesiąc przyniosę flaszeczkę w ramach odszkodowania

      Za parę dni znów wpadnij po kolejne jabłka i nie ma bata, by pani z uśmiechem nie zagadała.
      No chyba, że nie masz u niej szans
      • kevinjohnmalcolm Re: Chce sie wygadac 03.08.18, 22:03
        Podoba mi się taka akcja smile

        Jest jednak jeden problem - ona się uda tylko i wyłącznie wtedy gdy gość jest na luzie i wszystko wygląda naturalnie. Są goście, którzy nawet nie muszą grać takich akcji, one wychodzą same, wszelkie kluczowe teksty powstają spontanicznie. Gdy chłopak jest spięty, od razu to po nim widać, a wyklepany z pamięci tekst brzmi sztucznie i marne są szanse powodzenia. Tak naprawdę nie ma znaczenia CO się mówi, ważne jest JAK się mówi.
        • gyubal_wahazar Re: Chce sie wygadac 03.08.18, 23:12
          Co prawda, to prawda. Sam nie mam problemu z odbijaniem podobnych piłek, póki nie ma jakiejś nadobnej damy w pobliżu.
          Bo jeśli jest, to przychodzą mi do głowy same drętwe gadki i wychodzę na idiotę smile
    • autoteliczna Re: Chce sie wygadac 03.08.18, 23:32
      A bo sie nastawiasz, ze TRZEBA zagadac. A z tylu glowy masz przeswiadczenie, ze to jest sytuacja-damsko meska i nastawiona na efekt, czyli zdobycie dziewczyny.
      Odpusc te trzy powyzsze mysli a zobaczysz, pojdzie samo wink
      Po pierwsze: nie koncentruj sie na tym, ze musisz cos zrobic. Nie musisz. Chcesz. Mozesz. Robisz to albo nie i nic nie jest gorsze. Wyjdz z zalozenia, ze obie opcje sa dobre smile Zyciowe doswiadczenie to potwierdza: w koncu nie gadamy ze wszystkimi w kazdym sklepie i na kazdej drodze. Wybieramy sobie sytuacje, w ktorych czujemy sie dobrze i pewnie, wtedy mamy komfort rozmowy i wieksze szanse na udana komunikacje.

      Po drugie: jak sie czuc pewnie? Patrz wyzej. Miej poczucie, ze wybierasz. A latwiej bedzie wybrac opcje z rozmowa jesli zalozysz, ze to nie jest rozmowa damsko-meska. Wyobraz sobie, ze tam zamiast tej dziewczyny sasiad stoi albo starsza pani. Nie zdarzylo ci sie nigdy zagadac z jakims czlowiekiem w sklepie? Stoisz przy ladzie i mowisz: o, totolotka puszcze, jak nie wygram tego miliona to trudno, niech maja te moje 2 zl, nie zbiednieje.
      Po co czekasz, az ludzie wyjda? Majtki jej chcesz sciagac? wink
      Jak ludzie sa to latwiej cos powiedziec. Moze cos powiedza, wtrac sie wtedy - tak zeby dziewczyna slyszala, ale zeby to nie do niej bylo. Mow do ludzi, ale czasem spojrz na nia i sie usmiechnij. Po czym znowu sie zajmij ludzmi i zakupami i nie zwracaj na dziewczyne wiekszej uwagi. Jak na nia bedziesz patrzyl, to w oczy. Usmiech i w oczy, krotko i odwaznie, i potem do swoich spraw. Tylko nie spuszczaj wzroku na dol, po prostu odwroc glowe. My kobiety tak lubimy. smile I pamietaj: gadasz z gienia o dupie maryny, nie ma tam zadnej potencjalnej partnerki. A juz na pewno nie ma tam takiej ktora zrobi ci łaske ze z toba zagada wink

      Po trzecie: nic z tego nie musi wyjsc. Nie nastawiaj sie na cel. Ty jestes panem sytuacji. Mozesz osiagnac cel, ale nie musisz.

      Mam nadzieje, ze troche pomoglam wink

      I pamietaj o tym usmiechu. Za rzadko sie do nas usmiechacie, jestescie powazni, spuszczacie glowy, odwracacie wzrok i uciekacie. My wtedy myslimy ze nie jestescie nami zaintetesowani. A to chyba nie zawsze jest prawda? wink
      • gyubal_wahazar Re: Chce sie wygadac 04.08.18, 00:09
        Młody, nie czytaj nawet o tych jabłkach. Tu masz gotowca. Wykuj na blache i żadna Ci się nie oprze.

        PS I najważniejsze: pamiętaj by nie ściągać pannie majtek w sklepie. Gruby nietakt wink

        • autoteliczna Re: Chce sie wygadac 04.08.18, 00:45
          Ale co? Ze zle? wink Mnie by juz mial z takim podejsciem wink
          Choc moze ja akurat tu nie jestem dobrym przykladem, bo na te jablka tez bym poleciala wink
          • gyubal_wahazar Re: Chce sie wygadac 04.08.18, 10:37
            Mało, że bardzo dobrze, to jeszcze z damskiego punktu widzenia. A do tego, tylko szczypta tego skądinąd uroczego kobiecego ćwierkania, za to dużo konkretów.

            '94-ty, posta Autotelicznej jak pacierz i za miesiąc możesz dawać wielebnemu na zapowiedzi.
            Aaa no i perfumy dla autorki, jeśli się uda wink
            • autoteliczna Re: Chce sie wygadac 04.08.18, 11:40
              Perfumy zawsze chetnie przyjme, hahaha smile

              A autorowi watku podpowiem jeszcze jeden patent na wypadek gdyby jednak w sklepie ludzi nie bylo

              (Nie, nie sciaganie majtek 😉)

              Jak mowilam - podstawa gadki to pewnosc, luz i swiadomosc, ze to ty wybierasz: co, kiedy i jak chcesz powiedziec.
              Jak nie czujesz sie na tyle pewny, by gadac bezposrednio do niej, to gadaj do siebie- tego chyba sie nie boisz? wink
              Czyli np. Stoisz przy dziewczynie, obracasz w lapach te herbate i mowisz do siebie: matko, ile mozna wybierac liptona... i usmiech pod nosem. A za chwile spojrz na nia, usmiechnij sie, przytrzymaj spojrzenie (to od razu chwila na uspokojenie dla ciebie przed tym co nastapi za chwile...), a za chwile - masz spokojnie i powoli spakowac swoje zakupy i wyjsc ze sklepu jak pewny siebie czlowiek.
              Oczywiscie cos takiego robisz, jak wiesz ze ona patrzy na ciebie. Nie jak jest zajeta przeliczaniem pieniedzy czy wykladaniem towaru.
              No i pamietaj: jak sie do Ciebie odezwie, a ty nie wiesz co powiedziec, to nic nie mow tylko jej die przyjrzyj z zaciekawieniem. Usmiechnij sie i obejrzyj ja sobie, po prostu. W tym czasie sie wyluzuj i odezwij sie dopiero jak bedziesz pewien tego co chcesz powiedziec.

              • adria231 Re: Chce sie wygadac 04.08.18, 15:39
                Ja poznałam swojego męża w sklepie z obuwiem. Nie pamiętam, jak wyglądała nasza rozmowa, nawet nie wiem, czy w końcu kupiłam te buty. Chłopak został moim mężem na ponad 30 lat.Wiem jednak, że wówczas byłam bardzo nieśmiałą osobą - więc to chyba on się pierwszy odezwał.
    • obrotowy Niepoczebnie. 04.08.18, 11:13
      bierz jak leci...
      co drugi wybor oddajesz kolegom (ten nietrafny)

      a Tobie zawsze jakies Dobre ziarno pozostanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka