Dodaj do ulubionych

Jak szukać innych ludzi

04.10.24, 23:00
weekend.gazeta.pl/weekend/7,177333,31346742,na-skali-od-zera-do-dziesieciu-jak-bardzo-czujecie-sie-samotni.html

"Brak mi relacji przyjacielskich? Kiedyś miałem przyjaciela, ale od dwóch lat nie mamy kontaktu. Fakt, niby mógłbym się do niego odezwać, ale jaki to ma sens? Pewnie po tak długim czasie już nic go nie obchodzę".

Z artykułu wynika, że szukając czy to przyjaciół, czy "drugiej połówki", trzeba mieć podejście takie jak do szukania pracy. Nie składamy CV w jednej firmie, składamy w wielu. Tak samo z relacjami międzyludzkimi, podejmujemy różne próby, bo nie wiemy gdzie zaiskrzy, nawet jeśli wyjdzie przyjaźń.
Obserwuj wątek
    • permet Re: Jak szukać innych ludzi 05.10.24, 21:39
      zazwyczaj niemal pewne jest, ze ktos bedacy dlugo sam, boi sie wejsc w jakas relacje, a lek ten w rozny sposob probuje maskowac.
      pan psycholog jakos specjalnie sie nie popisal rzucajac kilka komunalow.
      • yppah Re: Jak szukać innych ludzi 06.10.24, 17:18
        Wszyscy sie czegos boimy, roznica jest tylko taka, ze kazdy czegos innego. Jedni, ze znowu wybiora zle, bo nie potrafia wybierac, inni ryzyka, bo juz raz spotkalo ich cierpienie ponad sily w milosci, inni bliskosci i commitmentu, a jeszcze inni, ze wyczerpali juz swoj limit szczescia i nikt ich nie bedzie kochal tak, jak ten, kogo juz nie ma.

        Tymczasem...
        I must not fear.
        Fear is the mind-killer...


        itd.
        • permet Re: Jak szukać innych ludzi 06.10.24, 19:39
          wydaje mi sie, ze inaczej jest kiedy miedzy zwiazkami nie ma jakiejs (nazbyt) dlugiej przerwy.
          jezeli jednak przez kilka(nascie) lat w zadnym powaznym zwiazku ktos nie byl, ten strach przed wejsciem w cos nowego jest nieporownywalny.
          i w pewnym momencie moze dotykac wszystkich wymienionych przez ciebie kwestii.
          • yppah Re: Jak szukać innych ludzi 06.10.24, 22:36
            Rozumiem, ze to jest trudne, ale trawa u sasiada jest zawsze bardziej zielona. To jest inna sytuacja, ale raczej tylko powierzchownie inna. Gdzies na glebszym poziomie wszystkimi rzadzi to samo: ego i strach. I dlatego wszyscy mamy taki sam problem z zaufaniem, bo do tego to sie sprowadza. Choc pozornie wydaje sie odwrotnie.

            Kiedy ktos byl w czyms fantastycznym i dlugim, czego inni ludzie mu zazdroszcza, kiedy byl latami szczesliwy, to jeszcze nie oznacza, ze ma latwiej. Jest dokladnie tak samo niemadry, tchorzliwy i skoncentrowany na obronie ego, jak inni ludzie, tylko po prostu czym innym uwarunkowany. I tak samo najlepiej (jesli w ogole) rozumie samego siebie, innych niekoniecznie. Tak samo rozgrywa swoj strach w interakcji z innymi.
    • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 06.10.24, 18:21
      Ważne, żeby to, co robimy, było dopasowane do naszych potrzeb i możliwości. Rzucanie się na zbyt głęboką wodę nie jest dobrą metodą. Wracając do naszej skali: na starcie nie podejmujemy wyzwania, które powoduje u nas lęk dziesięć na dziesięć, tylko pięć na dziesięć

      Aż mi się przypomniało jak tapatik i obrotowy radzili introwertykom zagadywanie randomów w miejscach publicznych. smile
      • obrotowy ludzie to ludzie... 06.10.24, 18:57
        baenzai napisał:
        > Aż mi się przypomniało jak tapatik i obrotowy radzili introwertykom zagadywanie
        > randomów w miejscach publicznych. smile


        robie to do tej pory.

        kazdy czlowiek cos ze soba niesie...

        a kazda rozmowa nie zubaza, tylko wzbogaca.

        - bo czlowiek staje sie madrzejszy nie od mowienia - tylko od sluchania....
      • trentino Re: Jak szukać innych ludzi 06.10.24, 19:05
        Lęk to jedno. Ale też wydaje mi się że takie zaczepianie to raczej droga donikąd. Znajomości nie nawiążesz, w najlepszym wypadku sobie potrenujesz gadkę, umilisz czas i może następnym razem lęk będzie mniejszy.
        • obrotowy Re: Jak szukać innych ludzi 06.10.24, 19:27
          trentino napisał:
          > Lęk to jedno. Ale też wydaje mi się że takie zaczepianie to raczej droga donikąd.
          Znajomości nie nawiążesz, w najlepszym wypadku sobie potrenujesz gadkę,
          umilisz czas i może następnym razem lęk będzie mniejszy.


          to wlasnie.
          - czyli ta praca sie oplaca.


        • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 06.10.24, 19:32
          Lęk, dyskomfort, poczucie cringu, bardzo niska skuteczność plus spore ryzyko, że uznają cię za jakiegoś zjeba. smile



          • okruchlodu Re: Jak szukać innych ludzi 20.10.24, 19:30
            Ja w tym roku miałam kilka randek z ludźmi poznanymi "na ulicy" (a dokładniej w pociągu, na rowerze, w drodze do domu).

            Odkryłam jednak, że ta opcja ma jedną poważną wadę. Mamy bardzo mało informacji o tym człowieku. Może się okazać, że nie spełnia jakiegoś ważnego kryterium np. jest na innym etapie życia.
            • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 20.10.24, 19:45
              A możesz podać przykład jak wyglądało takie inicjowanie znajomości? Siedzisz w pociągu i jakiś typ podbija tekstem ,,co tam sprawdzasz w telefonie, maleńka''? wink

              Cezary Pazura poznał żonę w pociągu, ale to raczej średni przykład, bo sławnym aktorom jest jednak ,,troszkę'' łatwiej.
              • okruchlodu Re: Jak szukać innych ludzi 20.10.24, 20:56
                Mogła być z tego ciekawa historia miłosna.

                Wracałam z urlopu, zero makijażu, spocona, brudna. Trasa Gdańsk- Katowice z przesiadką w Warszawie.
                W obydwóch pociągach mieliśmy miejsca obok siebie. Zagadał na neutralny temat. Nie wiem czy o rower czy książkę, którą czytałam. Okazało się, że jechaliśmy tą samą trasą rowerową, ja tydzień wcześniej. I tak jakoś przegadaliśmy do rana. O numer telefonu poprosił mnie dopiero o wschodzie słońca notabene bardzo pięknym.
                • permet Re: Jak szukać innych ludzi 20.10.24, 22:27
                  "zero makijażu, spocona, brudna"
                  fajny poczatek wink i nie, wcale się nie nasmiewam.

                  w innym miejscu piszesz o byciu na innym etapie zycia, chodzi tylko o aktualne bycie w zwiazku, czy cala reszte?
                  • okruchlodu Re: Jak szukać innych ludzi 21.10.24, 20:18
                    permet napisała:

                    > "zero makijażu, spocona, brudna"
                    > fajny poczatek wink i nie, wcale się nie nasmiewam.

                    Te wakacje obfitowały w dziwne podrywy. Raz startował do mnie przystojny komandos a ja byłam po dwóch dniach spania w namiocie, jeżdżenia rowerem, bez kąpieli (nie licząc tej w morzu). Pachniałam jak bezdomny. Brak makijażu to zdecydowanie najmniejszy problem. 😅

                    > w innym miejscu piszesz o byciu na innym etapie zycia, chodzi tylko o aktualne
                    > bycie w zwiazku, czy cala reszte?

                    Inny etap życia. Inne oczekiwania co do przyszłości. Chłopak był 7 lat młodszy, bezdzietny chciał założyć rodzinę.
                • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 20.10.24, 22:54
                  okruchlodu napisała:

                  > Zagadał na neutralny temat.
                  > Nie wiem czy o rower czy książkę, którą czytałam. Okazało się, że jechaliśmy tą
                  > samą trasą rowerową, ja tydzień wcześniej. I tak jakoś przegadaliśmy do rana.

                  Czyli jednak był jakiś punkt zaczepienia. Jak laska gapi się w telefon to chyba trudno coś zadziałać.
          • tapatik Re: Jak szukać innych ludzi 21.10.24, 09:29
            baenzai napisał:

            > Lęk, dyskomfort, poczucie cringu, bardzo niska skuteczność plus spore ryzyko,
            > że uznają cię za jakiegoś zjeba. smile

            Byłem ostatnio na wakacjach za granicą. Kiedyś, przy wychodzeniu z morza, zaczepiłem kobietę, która właśnie do morza wchodziła. Ucięliśmy krótką pogawędkę na temat miejsca, gdzie byliśmy.
            Tego samego dnia na plaży spotkałem mężczyznę ćwiczącego pompki. Zatrzymałem się, pochwaliłem. Niestety mężczyzna nie znał angielskiego, natomiast mój rosyjski był za słaby na konwersację. Do rozmowy włączył się syn mężczyzny, który znał angielski. Okazało się, że mówi trochę po polsku, bo jego babka była Polką. Chłopak właśnie dostał Kartę Polaka i kombinował jak się przenieść z rodziną do Wrocławia.

            Takich rozmów miałem więcej i nigdy nie zostałem potraktowany jak "zjeb".
            • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 21.10.24, 10:59
              Ty wszędzie tych ludzi zagadujesz i pomimo tego od kilkunastu lat nie możesz baby znaleść. Znajomości z chłopami też chyba nigdy w ten sposób nie zawarłeś.
              • wilczamia Re: Jak szukać innych ludzi 21.10.24, 11:11
                Przeciez dopiero co mu gratulowales, ze robi impreze na wiele osob wink

                Thumbs up jesli chodzi o to, co napisal Tapatik. Nigdy nie pomyslalam, o ludziach, ktorzy mnie zaczepiali na small talk, ze sa 'zjebami'. Ty tak myslisz o obcych ludziach? Niektorzy oczywiscie sa 'zjebami', ale rozstrzyga sie to nie w small talku.

                Trwale flow powstaje miedzy ludzmi rzadko. Nie widze w tym nic nienormalnego. Co nie znaczy, ze spotkanie trwajace tyle, co jedna pogawedka na brzegu morza, nie moze byc przyjemnoscia.
                • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 21.10.24, 13:23
                  wilczamia napisała:

                  > Przeciez dopiero co mu gratulowales, ze robi impreze na wiele osob wink
                  >
                  Nie widzę związku między jednym a drugim. Bo chyba nie sugerujesz, że na tej imprezie będą ludzie poznani przez tapatika na ulicy czy plaży. 😉 Czy ja bym kogoś uznał za zjeba gdyby mnie zagadał w miejscu publicznym? Raczej nie, ale na pewno poczułbym się trochę niekomfortowo. A gdyby to była atrakcyjna laska to pewnie wypatrywałbym ukrytej kamery. ;]
                  • wilczamia Re: Jak szukać innych ludzi 21.10.24, 14:15
                    A nie wiem, nie jestem Tapatikiem, ani jego znajoma, nie mam pojecia skad zna tych ludzi. Nie widze powodu, dla ktorego nie mialby ich znac z roznych miejsc i sytuacji.

                    Wiem natomiast, skad ja znam ludzi, ktorzy bywali u mnie w domu, a nawet w nim spali. Gros oczywiscie z prac i sciezek edu, ale nie tylko. Takze np. znajomi znajomych z kursu jezykowego czy ludzie, ktorych znam sportowo. Np. z byla trenerka dosc blisko sie kumpluje, zdarzalo mi sie spedzac z nia wyjazdowo weekendy.

                    Jedni maja tak, inni maja smak, ale zauwaz, ze Ty ta w laczkach tez poznales przez net, co dla kogos innego takze moze byc rzadko spotykane, a jednak jest to znajomosc, jak rozumiem, w jakis sposob trwala.

                    Natomiast jesli czujesz sie niekomfortowo, kiedy obcy ludzie do Ciebie gadaja, to moze powinienes sie zastanowic, co z tym zrobic. Jesli oczywiscie serio chcesz cos zmienic.
                    • trentino Re: Jak szukać innych ludzi 21.10.24, 19:16
                      wilczamia napisała:

                      > Natomiast jesli czujesz sie niekomfortowo, kiedy obcy ludzie do Ciebie gadaja,
                      > to moze powinienes sie zastanowic, co z tym zrobic. Jesli oczywiscie serio chce
                      > sz cos zmienic.

                      Ja mu się nawet nie dziwię. Nie wiem jak to wygląda w jego przypadku ale przytrafiające mi się zagadywanie nie ma nigdy charakteru towarzyskiego, zwykle jest to coś w stylu "daj kierowniku na piwo", "zbieramy na biedne dzieci", "masz fajkę?" albo po prostu "czy wie pan gdzie jest najbliższa żabka?". Do tego ewentualnie dochodzą emeryci np. w przychodni lekarskiej.
                      • wilczamia Re: Jak szukać innych ludzi 21.10.24, 22:52
                        Nie moge sie kompetentnie wypowiedziec o przychodniach i emerytach w nich, bo nie bywam, ale nie czuje sie w niczym od nich lepsza i z pewnoscia - gdybym bywala - rozmawialabym tam wlasnie z nimi.
                    • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 21.10.24, 20:02
                      wilczamia napisała:

                      > Wiem natomiast, skad ja znam ludzi, ktorzy bywali u mnie w domu, a nawet w nim
                      > spali. Gros oczywiscie z prac i sciezek edu, ale nie tylko. Takze np. znajomi z
                      > najomych z kursu jezykowego czy ludzie, ktorych znam sportowo. Np. z byla trene
                      > rka dosc blisko sie kumpluje, zdarzalo mi sie spedzac z nia wyjazdowo weekendy.
                      >

                      To jednak co innego niż osoby poznane w miejscach publicznych. Z wszystkimi tymi osobami coś cię jednak łączyło, był jakiś punkt zaczepienia przy rozpoczęciu i rozwijaniu relacji.

                      > Natomiast jesli czujesz sie niekomfortowo, kiedy obcy ludzie do Ciebie gadaja,
                      > to moze powinienes sie zastanowic, co z tym zrobic. Jesli oczywiscie serio chce
                      > sz cos zmienic.

                      W zasadzie to nie gadają (poza pytaniami o drogę albo o zapalniczkę).
                      • wilczamia Re: Jak szukać innych ludzi 21.10.24, 23:05
                        Punkty zaczepienia moga byc rozmaite, wielokrotnie wszystkie tu odrzucales: sport nie, tance tapatikowe nie, jezyka sie nie bedziesz uczyl…

                        Latami utrzymywalam kontakt z babeczka, z ktora polaczylo mnie tylko to, ze w pewnym amerykanskim miescie zobaczyla, jak fotografuje drapacze chmur. Zrezygnowala z lunchu, zeby zawiezc mnie do swojego biura, zebym mogla pocykac z gory. Zrobila to w stosunku do obcej osoby spotkanej na ulicy.

                        Moja ciocia ma grupe znajomych z jakiejs gimnastyki. Obce baby, wsrod ktorych kiedys znalazla sie jedna, ktora pierwsza rzucila haslo: kawa.

                        Wszystko sprowadza sie do prostej dystynkcji: lubisz lub nie interakcje, wiec robisz to lub nie. Innymi slowy, kto chce, szuka sposobu, kto nie chce, szuka powodu.
                        • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 22.10.24, 08:23
                          wilczamia napisała:

                          > Punkty zaczepienia moga byc rozmaite, wielokrotnie wszystkie tu odrzucales: spo
                          > rt nie, tance tapatikowe nie, jezyka sie nie bedziesz uczyl…
                          >
                          Na pielgrzymkę też nie pójdę. wink
                          • wilczamia Re: Jak szukać innych ludzi 22.10.24, 09:47
                            Moze wlasnie blad z ta pielgrzymka, sadzac ze wspomnien pielgrzymkowiczow nt tych nieco mniej poboznych praktyk, ktore miewaja tam miejsce wink
                        • trentino Re: Jak szukać innych ludzi 22.10.24, 17:51
                          wilczamia napisała:

                          > Punkty zaczepienia moga byc rozmaite, wielokrotnie wszystkie tu odrzucales: spo
                          > rt nie, tance tapatikowe nie, jezyka sie nie bedziesz uczyl…

                          Z doświadczenia mogę napisać że prawdopodobieństwo nawiązania znajomości w tego typu sytuacjach jest dość niskie. O relacjach romantycznych to nawet nie wspominam bo to całkowita abstrakcja.
                          Z perspektywy faceta, w dodatku brzydkiego, wszystko wygląda troszkę inaczej.
                          • wilczamia Re: Jak szukać innych ludzi 22.10.24, 18:58
                            Prawdopodobienstwo nawiazania znajomosci jest bezdyskusyjnie dodatnio skorelowane z roznymi atrakcyjnymi towarzysko cechami, w tym z uroda, poczuciem humoru czy komunikatywnoscia, ale koniec koncow o sukcesie przesadza, czy swoj trafia na swego. Ani nie jest tak, ze nieatrakcyjni ludzie nie bywaja w zwiazkach ani nie jest tak, z nie miewaja przyjaciol czy znajomych.

                            Trawa u sasiada jest zawsze bardziej zielona. Atrakcyjnosc otwiera tylko pierwsze drzwi, sprawia, ze ktos ci latwo wstepnie mowi tak, ze na dzien dobry nie masz pod gorke. Ale potem musisz jeszcze miec w sobie komplet zajebistosci z punktu widzenia kogos, kto tez w twoich oczach ma taki komplet.
                            • trentino Re: Jak szukać innych ludzi 22.10.24, 19:49
                              Różnica jest taka że będąc nieatrakcyjnym masz cały czas pod górkę i pod wiatr.
                              Atrakcyjność otwiera drzwi a jej brak bardzo często zamyka.
                              • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 22.10.24, 20:20
                                trentino napisał:

                                > Różnica jest taka że będąc nieatrakcyjnym masz cały czas pod górkę i pod wiatr.
                                > Atrakcyjność otwiera drzwi a jej brak bardzo często zamyka.

                                * nietrakcyjnym introwertykiem

                                Sebixy wyglądają jak małpy, ale zazwyczaj mają bliskich znajomych. Co prawda ci znajomi to najczęściej inne sebixy i karyny, ale im pasuje takie towarzystwo.

                                Osobiście nie chciałbym być sebixem i obracać się wśród takich ludzi, ale jednak będąc sebixem nie masz tej świadomości, że bycie sebixem jest chujowe i dzięki tej ignorancji możesz być całkiem szczęśliwy. No chyba, że się rozbijesz w swoim BMW na jakimś drzewie albo przymkną cię za jakieś rozboje na parę lat, to wtedy nie. smile
                              • permet Re: Jak szukać innych ludzi 22.10.24, 20:25
                                a moze gdybys byl porywajacy intelektualnie, moglbys odrobine z wiatrem poleciec.
                                • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 22.10.24, 20:48
                                  Inteligencja raczej niewiele pomaga przy zawieraniu i rozwijaniu znajomości. No chyba, że mówimy o tak zwanej inteligencji emocjonalnej.

                                  Trochę przydaje się natomiast szeroka wiedza ogólna (ale to nadal ma mniejsze znaczenie niż uroda, social skille i styl bycia).
                                  • wilczamia Re: Jak szukać innych ludzi 22.10.24, 22:34
                                    Styl bycia to akurat kazdy lubi inny, a inteligencja nie ma znaczenia chyba tylko dla ludzi mocno durnych. Ludzie blyskotliwie dowcipni, co jest w koncu przejawem inteligencji, i majacy cos ciekawego do powiedzenia raczej sa bardziej lubiani niz nudni i bez poczucia humoru. Social skille? Bez przesady. Dodalabym natomiast do tej listy charakter. Raczej preferujemy ludzi odwaznych, prawdomownych, empatycznych itd.
                                  • permet Re: Jak szukać innych ludzi 22.10.24, 23:30
                                    "Inteligencja raczej niewiele pomaga przy zawieraniu i rozwijaniu znajomości"

                                    oj, gluptasku. niektore kobiety poszukuja intelektualnej stymulacji na odrobine wyzszym poziomie.
                                    moze kiedy/jezeli dorosniesz (i wyjdzie z ciebie to gimnazjum), to zrozumiesz ze fajne posladki, czy bicki sa tylko dodatkiem :d
                              • wilczamia Re: Jak szukać innych ludzi 22.10.24, 22:44
                                Tak, masz pod gorke bedac nieatrakcyjnym, ale masz tez pod gorke bedac idiota czy agresywnym chamem, klamca, oportunista, skoncentrowanym na sobie nudziarzem, narcystycznym tchorzem, leniem pozbawionym ikry, nadetym bucem bez poczucia humoru itede itepe....
                                • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 22.10.24, 22:58
                                  Chyba każdy kojarzy osoby bucowate czy narcystyczne mające szeroki krąg znajomych.

                                  A jeżeli chodzi o inteligencję to przecież w szkole zupełnie nie było korelacji pomiędzy byciem inteligentnym a byciem lubianym przez rówieśników. Często osoby mające problem ze zdawaniem z klasy do klasy miały bardzo bogate życie towarzyskie.
                                  • wilczamia Re: Jak szukać innych ludzi 23.10.24, 00:32
                                    Nie wiem, co to sa za znajomosci w kregach bucow, ile sa warte, jaka reprezentuja glebie. Moge mowic tylko za siebie. Z wyjatkiem ludzi zaburzonych, nikt nie lubi byc zle traktowany.

                                    Inteligencja nie jest synonimem wiedzy, ani nie jest scisle zwiazana z sukcesem edukacyjnym. Jest tez wzgledna. Dla jakiejs Karyny niezbyt odkrywcza opinia jakiegos Sebixa o jakims meczu moze byc przejawem glebi intelektualnej, poniewaz ona tych rzeczy nie wie. Innej dziewczynie podobaja sie tylko mezczyzni blyskotliwie dowcipni, zdolni do pojecia matematyki na poziomie uniwersyteckim, tacy, ktorzy sa w stanie rozmawiac o filozofach marksistowskich czy zostawiaja po sobie wyrazisty slad w nauce. Kazda leci na inteligencje, tyle ze na innym poziomie zaawansowania, stosownym do tego, co jej sie trafilo na loterii genowej. Nie opowiadaj, Baenzai, ze tego nie rozumiesz.
                              • tapatik Re: Jak szukać innych ludzi 22.10.24, 23:16
                                trentino napisał:

                                > Różnica jest taka że będąc nieatrakcyjnym masz cały czas pod górkę i pod wiatr.
                                > Atrakcyjność otwiera drzwi a jej brak bardzo często zamyka.

                                I do tego potrzebny jest small talk, aby te drzwi otworzyć.
                  • tapatik Re: Jak szukać innych ludzi 21.10.24, 15:05
                    baenzai napisał:

                    > wilczamia napisała:
                    >

                    > Nie widzę związku między jednym a drugim. Bo chyba nie sugerujesz,
                    > że na tej imprezie będą ludzie poznani przez tapatika na ulicy czy plaży. 😉

                    Organizujemy z kumplem kurs tańca. Osoby na tej imprezie to będą osoby z tego kursu tańca, oraz osoby związane ze szkołą, gdzie ten kurs będzie.

                    > Czy ja bym kogoś uznał za zjeba gdyby mnie zagadał w miejscu
                    > publicznym? Raczej nie, ale na pewno poczułbym się trochę niekomfortowo.

                    I to jest coś, nad czym mógłbyś popracować.

                    > A gdyby to była atrakcyjna laska to pewnie wypatrywałbym ukrytej kamery. ;]

                    Bo atrakcyjne laski nie maja potrzeby rozmowy.
                    • flirting.shadow Re: Jak szukać innych ludzi 21.10.24, 16:20
                      tapatik napisał:
                      > > A gdyby to była atrakcyjna laska to pewnie wypatrywałbym ukrytej kamery.
                      > ;]
                      >
                      > Bo atrakcyjne laski nie maja potrzeby rozmowy.

                      Ostatnio rozmawialem z atrakcyjna (czterdziestoletnia, nie trzydzistoletnia, nie dwudziestoletnia - czterdziestoletnia) laska. Mowi, ze jest zaczepiana w celach towarzyskich (czyli pytanie o godzine albo ktoredy na Zamek Krolewski sie nie liczy) ze dwa razy w tygodniu. A Ty ile dekad wstecz bys musial sie cofnac, zeby naliczyc dwa przypadki bycia zaczepionym przez atrakcyjna laske w celu towarzyskim (pytanie "czy na plaze to tedy?" sie nie liczy)? Myslisz, ze ona zagaduje przypadkowych facetow na ulicy?

                      Zreszta przypadki naszych forumek to potwierdzaja. Wystarczy ze rusza tylek w gory czy na rower i zaraz znajduje sie jakis towarzysz. Oczywiscie inicjatywa po jego stronie.

                      • trentino Re: Jak szukać innych ludzi 21.10.24, 19:05
                        Atrakcyjna 40latka to prawie oksymoron (nie liczę atrakcyjności uzyskanej przez nakładanie kilogramów szpachli na twarz) więc jak się taka znajdzie to w sumie trudno się dziwić że jest spore zainteresowanie smile Chociaż z drugiej strony...... jest też pełno spermiarzy którzy każdą kobietę uważają za atrakcyjną. Sam mam takiego kolegę który pomimo że już niemłody to rzuca się na każdą i właściwie nie ma kobiet które by mu się nie podobały.

                        Poza tym jest jednak sporo samotnych facetów.
                        • obrotowy bzdury 21.10.24, 19:52
                          trentino napisał:
                          > Atrakcyjna 40-latka to prawie oksymoron

                          bzdury.
                          znam kilka takich...

                          tylko...
                          maja partnerow.
                          oni byli szybsi od Ciebie.
                          • trentino Re: bzdury 21.10.24, 20:05
                            Niekoniecznie bzdura. Może należysz to tych facetów którym każda się podoba smile Czasu nie oszukasz, zdarzało mi się wiele razy widzieć laski o których myślałem że są już dość stare a potem się okazywało że do 40 to im jeszcze daleko.
                            Ewentualnie możemy powiedzieć "atrakcyjna jak na swój wiek" big_grin

                            I nie, oni nie byli szybsi tylko mieli lepsze karty.
                            • obrotowy tia... 21.10.24, 20:25
                              trentino napisał:
                              > Niekoniecznie bzdura. Może należysz to tych facetów którym każda się podoba smile


                              - nie, ale juz co druga, jesli nie jest marudna i garbata smile


                              > I nie, oni nie byli szybsi tylko mieli lepsze karty.

                              - alez to na jedno wychodzi.

                              jak nie szybkosc - to jakosc.

                              Pewna Sliczna lala byla na mnie chetna, ale... zadala sie z kims, kto byl na nia okrutnie napalony...

                              po latach rzucila go i przyszla spowrotem do mnie - mowiac, ze dobrze (wtedy) wybrala...

                              kobiety nie oszukasz, ale...

                              - zasada ta nie dziala w druga strone.
                          • trentino Re: Jak szukać innych ludzi 22.10.24, 17:55
                            Tylko wiesz, takich przypadków jest bardzo mało. Przeciętna Polka 40+ nie wygląda najlepiej bez kilograma szpachli. Zresztą czasu nie oszukasz. Skóra się niestety starzeje.
                            • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 22.10.24, 18:48
                              Zgodzę się, że jest ,,mało'', ale nie ,,bardzo mało''. Ludzie starzeją się w różnym tempie. To trochę jak ze sportowcami po 34 roku życia - spora część obniża poziom, ale niektórzy nadal wymiatają.
                            • wilczamia Re: Jak szukać innych ludzi 22.10.24, 19:07
                              Przecietna Polka 40+ ma dupe dwa razy wieksza niz w klasie maturalnej, a przecietny Polak 40+ jest w ciazy spozywczej. Ludzie sie starzeja w tempie, ktore wybieraja.
                            • tapatik Re: Jak szukać innych ludzi 22.10.24, 23:27
                              trentino napisał:

                              > Tylko wiesz, takich przypadków jest bardzo mało. Przeciętna Polka 40+
                              > nie wygląda najlepiej bez kilograma szpachli. Zresztą czasu nie oszukasz.
                              > Skóra się niestety starzeje.

                              To w takim razie moja kuzynka jest nieprzeciętna. tongue_out
                              Ale ona zawsze była porąbana odkąd wylazła z wózka.
              • tapatik Re: Jak szukać innych ludzi 21.10.24, 16:24
                baenzai napisał:

                > Ty wszędzie tych ludzi zagadujesz i pomimo tego od kilkunastu lat
                > nie możesz baby znaleść.

                Ale byłem w kilku związkach uczuciowych.
                Co prawda rozpadły się, ale były.
                Z jedną babą znajomość zawarłem zaczynając small talk w autobusie po tym jak razem skończyliśmy kurs.

                > Znajomości z chłopami też chyba nigdy w ten sposób nie zawarłeś.

                Zawarłem ostatnio znajomość z jakim mężczyzną, który chodzi u nas po parku z psem.
                Rysiu mu na imię.
                • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 21.10.24, 19:52
                  tapatik napisał:

                  > Ale byłem w kilku związkach uczuciowych.
                  > Co prawda rozpadły się, ale były.
                  > Z jedną babą znajomość zawarłem zaczynając small talk w autobusie po tym jak ra
                  > zem skończyliśmy kurs.

                  Rynek matrymonialny przez ostatnie kilkanaście lat trochę się jednak zmienił.

                  > Zawarłem ostatnio znajomość z jakim mężczyzną, który chodzi u nas po parku z ps
                  > em.
                  > Rysiu mu na imię.

                  Słowo klucz - ostatnio. smile Czyli nie nastąpiła jeszcze żadna poważna weryfikacja tej znajomości. Może się okazać, że Rysiu chętnie pogada w parku, ale na propozycję wyskoczenia na piwko zareaguje tekstem ,,trochę mnie przeziębienie ostatnio wzięło/w sobotę jedziemy z żonką do teściów/zabieram dzieciaki na mecz ale KIEDYŚ się zgadamy co do tego piwka''. wink
                  • tapatik Re: Jak szukać innych ludzi 23.10.24, 17:34
                    baenzai napisał:

                    > Rynek matrymonialny przez ostatnie kilkanaście lat trochę się jednak zmienił.

                    Ale co próbujesz udowodnić, bo nie rozumiem?
                    Pierwsza randka to też taki small talk, jeśli nie umiesz prowadzić normalnej rozmowy, to trudno ci będzie na zwykłej randce.

                    > Słowo klucz - ostatnio. smile Czyli nie nastąpiła jeszcze żadna poważna
                    > weryfikacja tej znajomości. Może się okazać, że Rysiu chętnie pogada
                    > w parku, ale na propozycję wyskoczenia na piwko zareaguje tekstem
                    > ,,trochę mnie przeziębienie ostatnio wzięło/w sobotę jedziemy z żonką
                    > do teściów/zabieram dzieciaki na mecz ale KIEDYŚ się zgadamy
                    > co do tego piwka''. wink

                    Nie planuję zabierać Rysia na piwko.
                    Podałem ten przykład, aby pokazać, że small talk można prowadzić również w XXI wieku i to z zupełnie przypadkowymi osobami.
                    Co więcej uważam, że jest to umiejętność pozwalająca później na udany podryw.
                    • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 23.10.24, 19:43
                      tapatik napisał:

                      > baenzai napisał:
                      >
                      > > Rynek matrymonialny przez ostatnie kilkanaście lat trochę się jednak zmie
                      > nił.
                      >
                      > Ale co próbujesz udowodnić, bo nie rozumiem?

                      Zmierzam do tego, że twoje skille i patenty może jakoś tam działały w 2007 roku, ale nijak się mają do obecnych czasów.

                      > > Słowo klucz - ostatnio. smile Czyli nie nastąpiła jeszcze żadna poważna
                      > > weryfikacja tej znajomości. Może się okazać, że Rysiu chętnie pogada
                      > > w parku, ale na propozycję wyskoczenia na piwko zareaguje tekstem
                      > > ,,trochę mnie przeziębienie ostatnio wzięło/w sobotę jedziemy z żonką
                      > > do teściów/zabieram dzieciaki na mecz ale KIEDYŚ się zgadamy
                      > > co do tego piwka''. wink
                      >
                      > Nie planuję zabierać Rysia na piwko.
                      > Podałem ten przykład, aby pokazać, że small talk można prowadzić również
                      > w XXI wieku i to z zupełnie przypadkowymi osobami.
                      > Co więcej uważam, że jest to umiejętność pozwalająca później na udany podryw.

                      Czyli po prostu zagadujesz dla samego zagadywania.

                      No i jeszcze trochę się łudzisz, że dzięki rozmowom z takimi Rysiami wzmacniasz swoje umiejętności podrywania kobiet.
                      • tapatik Re: Jak szukać innych ludzi 23.10.24, 22:27
                        To może w takim razie porozmawiajmy o Twoich metodach poznawania ludzi, skoro moje są nieskuteczne?
                        • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 24.10.24, 18:29
                          tapatik napisał:

                          > To może w takim razie porozmawiajmy o Twoich metodach poznawania ludzi, skoro m
                          > oje są nieskuteczne?

                          Chyba najlepiej przez wspólnych znajomych. Gorzej gdy takich za wielu się nie ma lub rzadko się z nimi gdzieś wychodzi.
                          • tapatik Re: Jak szukać innych ludzi 24.10.24, 19:57
                            baenzai napisał:


                            > Chyba najlepiej przez wspólnych znajomych. Gorzej gdy takich za wielu się
                            > nie ma lub rzadko się z nimi gdzieś wychodzi.

                            W ten sposób mój kolega poznał swoją drugą żonę.
                            Tylko jest taka rzecz, trzeba mieć tych znajomych, a do tego przydaje się small talk.
                            Czyli wracamy do punktu wyjścia tongue_out
                            • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 24.10.24, 20:01
                              tapatik napisał:

                              > W ten sposób mój kolega poznał swoją drugą żonę.
                              > Tylko jest taka rzecz, trzeba mieć tych znajomych, a do tego przydaje się sm
                              > all talk
                              .
                              > Czyli wracamy do punktu wyjścia tongue_out

                              Small talk można uskuteczniać np. w pracy. Nie trzeba zaczepiać Januszy spacerujących z psami albo randomów na plaży.
                              • wilczamia Re: Jak szukać innych ludzi 24.10.24, 21:07
                                Small talk to jest gadka z obcymi na niekontrowersyjne, pogodne i raczej blahe tematy, a w pracy to sa raczej znajomi (chociaz zalezy jaka kto ma prace), wiec mozna gadac bardziej serio o tym, co jest wazne. Ale co kto lubi.
                              • tapatik Re: Jak szukać innych ludzi 24.10.24, 23:31
                                baenzai napisał:

                                > Small talk można uskuteczniać np. w pracy.

                                Jeśli w tej pracy masz kontakt z innymi ludźmi. Gorzej jeśli siedzisz sam w pokoju albo pracujesz zdalnie.

                                > Nie trzeba zaczepiać Januszy spacerujących z psami albo randomów na plaży.

                                Czy "nie trzeba" sadi] "nie wolno"[/i]?
                                Czy jednak wolno mi zaczepić kogoś nieznajomego w parku, na ulicy, na plaży, na przystanku, w autobusie?
                                • tapatik Re: Jak szukać innych ludzi 24.10.24, 23:33
                                  tapatik napisał:

                                  > Czy "nie trzeba" sadi] "nie wolno"[/i]?

                                  Przepraszam, miało być Czy "nie trzeba" = "nie wolno"?
                    • wilczamia Re: Jak szukać innych ludzi 24.10.24, 12:27
                      Co więcej uważam, że jest to umiejętność pozwalająca później na udany podryw.

                      Paradoksalnie obaj macie racje moim zdaniem. Jest roznica miedzy powierzchownymi znajomosciami a przyjaznia czy miloscia. Umiejetnosci komunikacyjne umozliwiaja komunikacje, a brak utrudnia, specjalnie odkrywcze to nie jest wink Ale jest jeszcze jakas pierwotna, subtelna energia miedzy ludzmi, ktora sprawia, ze w pierwszych sekundach cos sie w Tobie i kims obraca na tak. Jest kluczowa w kontekscie bliskich relacji. Jesli pierwsze sekundy byly na nie, nie nadrobi sie tego, chocby nie wiem jak bardzo sympatyczny okazal sie interlokutor. A jesli byly na tak, nic tego nie wysadzi, chociaz problemy komunikacyjne moga to skazac na wieczne wertepy.
                      • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 24.10.24, 18:31
                        wilczamia napisała:

                        > [Ale jest jeszcze jakas pierwotna, subtelna energia miedzy ludzmi, ktora sprawia, ze w pie
                        > rwszych sekundach cos sie w Tobie i kims obraca na tak. Jest kluczowa w konteks
                        > cie bliskich relacji. Jesli pierwsze sekundy byly na nie, nie nadrobi sie tego,
                        > chocby nie wiem jak bardzo sympatyczny okazal sie interlokutor. A jesli byly n
                        > a tak, nic tego nie wysadzi, chociaz problemy komunikacyjne moga to skazac na w
                        > ieczne wertepy.

                        W sensie nigdy nie miałaś tak, że pierwsze wrażenie okazało się błędne? Nigdy nie zmieniłaś o kimś zdania po jakimś czasie?
                        • wilczamia Re: Jak szukać innych ludzi 24.10.24, 21:20
                          Zawsze daje na poczatku ludziom duzy kredyt zaufania, wiec tak, zaskakuja mnie czasem, ale tylko in minus. Mam silna potrzebe widzenia ludzi lepszymi niz sa w rzeczywistosci, jak mnie tu 20 lat temu ktos bardzo madry przeswietlil na wylot 😉 Ergo nie jest
                          to w ogole wina tych ludzi, ze mnie rozczarowuja, wylacznie moja i mojej konstrukcji 😀 In plus nie ma, technicznie rzecz biorac, okazji. Jesli mowie komus nie na dzien dobry, to znaczy, ze jest z nim cos, czego nie akceptuje i nie zaakceptuje (etycznie albo charakterologicznie).

                          Przez pierwsze sekundy na nie rozumiem cos bardzo subtelnego, czemu z reguly nie chce ulec, jakies drobne przeczucie, ze to nie pojdzie, ktoremu rownolegle moze towarzyszyc tez np. duza sympatia.
                          • obrotowy doprawdy ? 24.10.24, 22:22
                            wilczamia napisała:
                            > Zawsze daje na poczatku ludziom duzy kredyt zaufania, wiec tak, zaskakuja mnie
                            > czasem, ale tylko in minus.
                            Mam silna potrzebe widzenia ludzi lepszymi niz sa w rzeczywistosci,

                            doprawdy ?
                            • permet Re: doprawdy ? 24.10.24, 22:34
                              pierdolenie glupot. mineta po prostu bardzo mocno chce, aby inni odbierali ja tu jaka "pania idealna". robi wszystko, aby tak bylo, od miesiecy naskakuje na okrucha, probujac wykazac, ze okruch klamie i inne bzdety, ktore sa tylko w glowie minety. robi tez wiele innych niezrozumialych i "etycznie slabych" rzeczy, ale to nie czas i miejsce...
                              "okragle slowka" sa calkiem przyjemne dla oka, ale blagam, nie udawajmy, ze jestesmy idealami, a niektorzy te sztuke opanowali do perfekcji. nawet ja sie dalam nabrac :d
                              • wilczamia Re: doprawdy ? 24.10.24, 23:20
                                mineta po prostu bardzo mocno chce, aby inni odbierali ja tu jaka "pania idealna"

                                Tylko ktos o gleboko zaburzonej percepcji rzeczywistosci mogl cos takiego pomyslec. Z cala pewnosci nie jestem nikim idealnym. Tacy ludzie istnieja wylacznie w Twoich wyobrazeniach o rzeczywistosci. To po pierwsze. Po drugie, gdyby interesowalo mnie, jak jestem odbierana, nigdy nie pisalabym prawdy, w tym co mysle na temat czyichs wynurzen.

                                Dalej nie bede komentowac, poniewaz rozumiem, ze masz powazne problemy. Proponuje ignora, co niniejszym sama czynie. Pozdrawiam mimo wszystko 🙂
                                • permet Re: doprawdy ? 24.10.24, 23:27
                                  jak tak dalej pojdzie, to wyszarzysz wszystkie piszace na forum kobiety. a moze juz tak zrobilas? :d
                                  a ja mimo wszystko, z calego mojego zaburzonego serduszka (bo to jednak ono bardziej zaburzone niz glowa), powodzenia ci zycze :d
    • obrotowy ja viem - jak szukać winnych ludzi :) 21.10.24, 16:13
      tzn. viem to od Bolszewikow:

      - bierze sie pierwszego lepszego goscia z ulicy i mowi sie mu: - "ty jestes winien, gostek,".
    • okruchlodu Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 09:23
      Fajny artykuł. Trochę mnie zmotywował do analizy moich dotychczasowych starań i chyba słabo wypadam...

      Trzeba przejść w ten tryb zadaniowy i postawić na tą dywersyfikację źródeł poznawania ludzi.

      Mądrzejsza o kilka niepowodzeń, założyłam konto na Tinderze (i jeszcze jednej apce tinderopodobnej). Staram się nie zniechęcać ale też hamuję ten nadmierny entuzjazm do którego mam tendencje. Nie rezygnuję jednak z poznawania ludzi 'w realu' bo 'nigdy nie wiadomo kiedy zaiskrzy'...
      • permet Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 09:31
        czekaj, czekaj.. zatrzymalam sie na tym, ze byl jakis fajny facet, z ktorym chwile juz sie spotykalas. jednak to nie to? wybredna jestes, a podobno po 40 to trza brac, co daja :d
        bo jak ci sie z 3 na 4 z przodu zmienia, to natychmiast zmarchy wychodza, cycki wisza, dupa robi sie plaska, a cera to juz w ogole :d
        • okruchlodu Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 09:39
          Nie mam nawet pomysłu o którego faceta może Ci chodzić?

          Raz prawie się zakochałam ale nie wyszło. Musiałam troszkę to odchorować. Mam też ostatnio mało czasu. Wczoraj byłam na pierwszej randce od dawna.
          • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 09:42
            Ale były te seksy w końcu? Ile będziesz nas trzymać w niepewności? suspicious
            • okruchlodu Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 09:57
              Z tym z Bielska czy tym z wczoraj? Ten z Bielska był bardzo nieśmiały. Ja też. I tak żadne nie potrafiło zaproponować... Przyjemnie jednak było ogrzewać sobie o niego stopy, kiedy spaliśmy razem w namiocie gdzieś u podnóża Tatr... Tak wiec jakiś kontakt fizyczny zaliczyłam. 🤭
              • permet Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 10:08
                nie wiem, o jakiego faceta mi chodzi, pisalas o czyms, co zaczelo sie tworzyc bardziej na powaznie. ale to jakis czas temu bylo, sadzilam, ze nadal sie rozwija.

                z obcym chlopem pod namiot? spaliscie obok siebie i seksow nie bylo? chociaz jakies pieszczoty, tulanie, buziowanie?
                • okruchlodu Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 10:26
                  Tylko grzanie stóp i stykanie się głowami gdy oglądaliśmy gwiazdy... I kilka subtelnych kontaktów fizycznych typu złapanie za rękę czy przedramię.

                  Jestem pewna, że gdyby doszło do buziowania to by i do seksów doszło.
                  • permet Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 10:35
                    czyli wcale nie taki niesmialy :d
                    ale ta znajomosc jeszcze trwa, ma (bedzie miala) ciag dalszy? z tym gosciem z wczoraj spotykasz się rownolegle, czy tamtego z namiotu już odrzucilas jako potencjalnego partnera, zamknelas w friendzone?
                    • okruchlodu Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 10:53
                      permet napisała:

                      > czyli wcale nie taki niesmialy :d

                      A co takiego nienieśmiałego widzisz w jego zachowaniu?

                      > ale ta znajomosc jeszcze trwa, ma (bedzie miala) ciag dalszy?

                      Nie, skończyła się w sierpniu troszkę złamanym serduszkiem (moim, nie wiem czy jego też). Musiałam przejechać wiele kilometrów rowerem i przejść wiele kilometrów samotnie po norweskich górach, żeby dojść po tym do siebie...

                      z tym gosciem z w
                      > czoraj spotykasz się rownolegle, czy tamtego z namiotu już odrzucilas jako pote
                      > ncjalnego partnera, zamknelas w friendzone?

                      Co Ty masz z tym friendzonem?!
                      • permet Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 11:14
                        "A co takiego nienieśmiałego widzisz w jego zachowaniu?"
                        nie w jego zachowaniu, lecz w twojej pewnosci, ze gdyby doszlo do buziowania, to i seksy by od razu byly.

                        "Nie, skończyła się w sierpniu troszkę złamanym serduszkiem (moim, nie wiem czy jego też)"
                        to kto komu zlamal to serce?

                        "Co Ty masz z tym friendzonem?!"
                        zupelnie nic, wydaje mi sie, że pierwszy raz uzylam tu tego okreslenia. pomyslalam tylko, ze skoro spaliscie razem, obok siebie, i nic, zupelnie nic, to tylko przyjazn mozecie sobie zaoferowac (bo nie pociaga cie czy cus).

                        • okruchlodu Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 11:36
                          permet napisała:

                          > "A co takiego nienieśmiałego widzisz w jego zachowaniu?"
                          > nie w jego zachowaniu, lecz w twojej pewnosci, ze gdyby doszlo do buziowania, t
                          > o i seksy by od razu byly.

                          Przeczytałam kiedys madre zdanie, ze czasami żeby sie za cos zabrac zużywamy 90% energii a tylko 10 % aby to wykonać. Czasami ten pierwszy krok jest kokiem milowym i po nim nagle coś eksploduje i nie da sie kolejnych krokow zatrzymac... Intuicja mi podpowiada, że tu zabrakło tego pierwszego kroku bo była chemia obustronna.

                          > "Nie, skończyła się w sierpniu troszkę złamanym serduszkiem (moim, nie wiem czy
                          > jego też)"
                          > to kto komu zlamal to serce?

                          Czy zawsze musi ktoś komuś? Byc czyjaś wina? Nie wiem czy miał złamane sece, napisał mi tylko, że jest mu bardzo przykro. Mnie też było i to bardzo, bardzo, bardzo.

                          > "Co Ty masz z tym friendzonem?!"
                          > zupelnie nic, wydaje mi sie, że pierwszy raz uzylam tu tego okreslenia. pomysla
                          > lam tylko, ze skoro spaliscie razem, obok siebie, i nic, zupelnie nic, to tylko
                          > przyjazn mozecie sobie zaoferowac (bo nie pociaga cie czy cus).

                          I nigdy Ci się nie zdarzyło spać z kimś na kogo miałaś ochotę i nie zaproponować seksu?

                          "I lubię ten wstyd, co się kobiecie zabrania
                          Przyznać, że czuje rozkosz, że moc pożądania
                          Zwalcza ją, a sycenie żądzy oszalenia,
                          Gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia."
                          • permet Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 11:50
                            "I nigdy Ci się nie zdarzyło spać z kimś na kogo miałaś ochotę i nie zaproponować seksu?"
                            pewnie, ze sie zdarzylo, raczej nie zdarza sie, zebym proponowala facetowi seks (no chyba, ze po pijaku wieloletniemu przyjacielowi, ale to w innej rzeczywistosci bylo).

                            "Czy zawsze musi ktoś komuś? Byc czyjaś wina? Nie wiem czy miał złamane sece, napisał mi tylko, że jest mu bardzo przykro. Mnie też było i to bardzo, bardzo, bardzo."
                            nie myslalam o niczyjej "winie", po prostu sadzilam, ze skoro mialas złamane serce, to on musial je zlamac, a nie ze moglo to byc wynikiem jakichs zdarzen, czy decyzji.
                            to moje bledne zalozenie, myslalam, ze tylko ja (z tymi moimi zaburzeniami, o ktorych mozesz poczytac na forum :d) mam tak, ze sama siebie krzywdze.
                            • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 12:04
                              permet napisała:

                              > "I nigdy Ci się nie zdarzyło spać z kimś na kogo miałaś ochotę i nie zaproponow
                              > ać seksu?"
                              > pewnie, ze sie zdarzylo, raczej nie zdarza sie, zebym proponowala facetowi seks
                              > (no chyba, ze po pijaku wieloletniemu przyjacielowi, ale to w innej rzeczywist
                              > osci bylo).

                              W sensie, że sypiasz (w znaczeniu spania pod jedną pościelą) z chłopami z którymi nie uprawiasz seksu?
                            • okruchlodu Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 12:14
                              > pewnie, ze sie zdarzylo, raczej nie zdarza sie, zebym proponowala facetowi seks
                              > (no chyba, ze po pijaku wieloletniemu przyjacielowi, ale to w innej rzeczywist
                              > osci bylo).

                              Uściślijmy. Piszę o pierwszym sekse bo z kolejnymi już jednak jest 'zgoła' inaczej.

                              Seks z wieloletnim przyjacielem? To nie podchodzi pod kazirodztwo?

                              > nie myslalam o niczyjej "winie", po prostu sadzilam, ze skoro mialas złamane se
                              > rce, to on musial je zlamac, a nie ze moglo to byc wynikiem jakichs zdarzen, cz
                              > y decyzji.
                              > to moje bledne zalozenie, myslalam, ze tylko ja (z tymi moimi zaburzeniami, o k
                              > torych mozesz poczytac na forum :d) mam tak, ze sama siebie krzywdze.

                              Jeśli mam już kogoś obwinić to siebie.

                              Uważam, żepomimo wszystko, było warto (przeżyć to wszystko, nie popełniać błąd). Poznalam ciekawego czlowieka, który poszerzył moje horyzonty. Dowiedziałam sie o sobie czegos nowego. Zweryfikowałam kilka oczekiwań, w pewnych kwestiach zrobilam sie bardziej wybredna, w innych mniej.

                              Swoją drogą, friendzone już pada spod twojego kciuka przynajmniej po raz drugi. 😉
                              • permet Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 12:27
                                "Seks z wieloletnim przyjacielem? To nie podchodzi pod kazirodztwo?"
                                podchodzi, ale w stanie upojenia alko, mozesz nie myslec w ten sposob. na szczescie okazalo sie, ze to byl prawdziwy przyjaciel i do niczego nie doszlo.

                                kazde doswiadczenie czegos nas uczy, i kazde zlamane serce..

                                "Swoją drogą, friendzone już pada spod twojego kciuka przynajmniej po raz drugi"
                                niemozliwe, pewnie kogos cytowalam :d
              • permet Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 10:16
                a ten z wczoraj jak?

                wiesz od kiedy na zadnej randce nie bylam? moze mnie zmotywuja twoje opowiesci.
                • okruchlodu Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 10:41
                  To zakładaj Tindera (lub coś w tym stylu) i zacznij się umawiać!

                  Wczoraj tez seksow nie było. 😉
                  Pan zapowedzial zresztą, ze nie mam co liczyć na taką propozycję. 😅

                  Bardzo ok, podobny etap życia, kawał chłopa 191, czułam się przy nim jak dziecko z ojcem. Jedyna czerwona flaga to to, że pali. Czy to kwalifikuje mnie do grona "wybrednych bab z Tindera"?
                  • permet Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 11:22
                    "Wczoraj tez seksow nie było"
                    a wczoraj to pierwsza randka z tym typem byla? bo jak kolejna to slabo :d

                    nie zakladam tinderow, nie chce sie bawic z facetami z netu, nie mam tyle cierpliwosci :d
                    i nie wiem tez, jak mozna zasluzyc na miano "wybrednej baby z Tindera".
                    • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 11:39
                      Jest takie biuro randkowe dla wybrednych. Właścicielka mówiła, że z jej usług korzystają kobiety dobrze sytuowane i wymagające (w tym te znane publicznie). Może to coś dla ciebie. ;p

                      Nie chodzi mi o te biuro, które kiedyś tu linkowałem tylko o inne, takie bardziej ekskluzywne. Gdybym był np. prezesem jakiejś firmy albo sędzią czy ordynatorem w szpitalu to pewnie właśnie tam szukałbym partnerki zamiast babrać się w tinderowym szambie.
                      • permet Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 11:40
                        to do okrucha, jako wybrednej baby z tindera? :d
                        • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 11:50
                          permet napisała:

                          > to do okrucha, jako wybrednej baby z tindera? :d

                          Miałem ciebie na myśli. :p

                          Trudno mi stwierdzić czy okruch jest specjalnie wybredna. Jakby nie patrzeć to przeciągu ostatnich kilkunastu (?) miesięcy była w dwóch bliższych relacjach.
                          • okruchlodu Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 11:55
                            baenzai napisał:

                            > permet napisała:
                            >
                            > > to do okrucha, jako wybrednej baby z tindera? :d
                            >
                            > Miałem ciebie na myśli. :p
                            >
                            > Trudno mi stwierdzić czy okruch jest specjalnie wybredna. Jakby nie patrzeć to
                            > przeciągu ostatnich kilkunastu (?) miesięcy była w dwóch bliższych relacjach.

                            A która to 'ta druga'?
                            • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 12:05
                              okruchlodu napisała:

                              > baenzai napisał:
                              >
                              > > permet napisała:
                              > >
                              > > > to do okrucha, jako wybrednej baby z tindera? :d
                              > >
                              > > Miałem ciebie na myśli. :p
                              > >
                              > > Trudno mi stwierdzić czy okruch jest specjalnie wybredna. Jakby nie patrz
                              > eć to
                              > > przeciągu ostatnich kilkunastu (?) miesięcy była w dwóch bliższych relacj
                              > ach.
                              >
                              > A która to 'ta druga'?

                              No chyba był jakiś związek/quasi-związek ponad rok temu?
                              • okruchlodu Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 17:06

                                > No chyba był jakiś związek/quasi-związek ponad rok temu?

                                Jedyny związek w którym byłam w 2023 to ten z moim eksem. 🙄
                          • permet Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 12:00
                            ale ja nie jestem wybredna. nie gustuje tez w prezesach, czy sedziach, ostatnie moje meskie fascynacje, czy zauroczenia, to nauczyciel historii i bezrobotny :d
                            • obrotowy a pisza... 26.10.24, 15:39
                              permet napisała:
                              > ... ostatnie moje meskie fascynacje, czy zauroczenia, to nauczyciel historii i bezrobotny :


                              a pisza, ze poglebia sie deficyt nauczycieli... moze on prasy nie czytuje ?
                              • permet Re: a pisza... 26.10.24, 17:03
                                to dwie rozne fascynacje wink
                    • okruchlodu Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 11:44
                      To już na drugiej trza się na seksy namawiać? Dlaczego dopiero teraz o tym mi piszesz! 😂😂😂

                      Chyba sto lat pod lodem przeleżałam, świat się zmienił... chłop z chłopem, baba z babo... Sodoma i gomora! Pambók się w grobie przewraca...

                      • permet Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 11:55
                        okruch, ja nie wiem na ktorej. nie znam sie, nie chodze na randki (takie w scislym znaczeniu tego slowa), na ostatniej bylam w okolicach 30, chyba nawet grubo przed (nie pamietam). tu sie probuje dowiedziec co sie zmienilo od tamtego czasu.
                        • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 12:13
                          Złapiesz za cycka zbyt wcześnie - zboczuch, erotoman, chyba najpierw powinniśmy się bliżej poznać, nie jestem pierwsza łatwa
                          Złapiesz za cycka zbyt późno - co on taki nieogarnięty, zabiera się jak pies do jeża, może jest homo albo prawiczek
                          • tapatik Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 12:35
                            Łap za rękę. tongue_out
                            • okruchlodu Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 12:38
                              Lepiej w pierwszej kolejnosci zlapać za serce, dopiero później za cycka!
                              • tapatik Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 16:19
                                A jak ktoś nie jest kardiochirugiem, to za co ma łapać w pierwszej kolejności?
                            • obrotowy zŁapaŁa mnie za rękę i stres... :) 26.10.24, 15:48
                              tapatik napisał:
                              > Łap za rękę. :


                              ... (ona) zŁapaŁa mnie za rękę - ze spojrzeniem w oczach: - "jeszcze nie teraz" ...

                              - a wyciagalem reke w kierunku cycuni...

                              i wiecej juz nic nie bylo smile

        • morojka Re: Jak szukać innych ludzi 27.10.24, 01:19
          permet napisała:

          a podobno po 40 to
          > trza brac, co daja :d
          > bo jak ci sie z 3 na 4 z przodu zmienia, to natychmiast zmarchy wychodza, cycki
          > wisza, dupa robi sie plaska, a cera to juz w ogole :d


          To ma znaczenie tylko wtedy jeśli nie masz do zaoferowania nic poza przemijającą urodą.
          • permet Re: Jak szukać innych ludzi 27.10.24, 08:37
            "To ma znaczenie tylko wtedy jeśli nie masz do zaoferowania nic poza przemijającą urodą."

            ja nic wiecej nie mam :d
            wiem ze niby jest cos wiecej, ze podobno kobiety maja cos wiecej do zaoferowania, a mezczyzni na to "cos wiecej" licza. w teorii..
            w praktyce natomiast decyduje wlasnie uroda, to ona przyciaga, to nia niekiedy mozna rekompensowac paskudne cechy charakteru czy nawet braki intelektualne (podobno).
            jakis facet wybierze kobiete tylko z uwagi na jej piękny charakter? smiem watpic.
            zazwyczaj wybierze urode w komplecie z nieciekawa reszta.
            • morojka Re: Jak szukać innych ludzi 29.10.24, 14:40
              permet napisała:

              > "To ma znaczenie tylko wtedy jeśli nie masz do zaoferowania nic poza przemijają
              > cą urodą."
              >
              > zazwyczaj wybierze urode w komplecie z nieciekawa reszta.

              Jeżeli jest płytkim osobnikiem który oczekuje od partnerki tylko i wyłącznie tego by wyglądała, to zapewne masz rację. Ale nie wszyscy faceci tacy są, na szczęście 😊
      • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 13:28
        okruchlodu napisała:

        > Trzeba przejść w ten tryb zadaniowy i postawić na tą dywersyfikację źródeł pozn
        > awania ludzi.
        >
        > Mądrzejsza o kilka niepowodzeń, założyłam konto na Tinderze (i jeszcze jednej a
        > pce tinderopodobnej). Staram się nie zniechęcać ale też hamuję ten nadmierny en
        > tuzjazm do którego mam tendencje.

        Ja teraz mam wyjebkę na szukanie więc paradoksalnie to jest chyba dobry moment żeby to szukanie wznowić. ;p

        Jednak to jest strasznie męczące i czasochłonne, zwłaszcza te ,,wstępne'' rozmowy o pracy i tego typu rzeczach.
        • permet Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 13:46
          "Jednak to jest strasznie męczące i czasochłonne, zwłaszcza te ,,wstępne'' rozmowy o pracy i tego typu rzeczach."
          jest takie biuro randkowe dla wybrednych :p
          • okruchlodu Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 13:52
            Dla Baenzai przydałoby się dla leniwych i wybrednych. 🤭
            • permet Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 14:39
              a moze baenzai wsrod twoich kolezanek lub twojej corki (dorosla już jest, dobrze pamietam?) kogos by znalazl? 
              to nie do konca zart. jezeli ma waski krag znajomych, to przebywajac z kims kogo zwyczajnie lubi i obracajac sie w kregu jego znajomych, ma szanse kogos poznac, niekoniecznie zaraz milosc, ale nowych znajomych, i kolejnych, z ktorymi moze znalezc jakies porozumienie, zainteresowania, a z czasem moze pojawi sie w tej grupie ta panna dla niego. 

              ja na mazurach praktycznie znajomych nie mam, bo sasiedzi to sami emeryci :d
              w wawie tez niespecjalnie, bo mimo ze tu sie urodzilam, to najmlodsze lata spedzilam gdzie indziej, studia w kraku, pierwsze roboty tez, wrocilam do wawy na kilka lat, mozliwosc poznawania nowych znajomych ograniczalo mi wtedy bycie w zwiazku :d, z roboty na etacie tez sie dosc szybko ewakuowalam, no i ostatecznie wybylam. a teraz siedze w wawie dosc dlugo juz i nie bardzo mam z kim na koncertosa pojsc. 
              ale poszerzam krag znajomych poprzez kolege z gor :d
              • okruchlodu Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 15:25
                permet napisała:

                > a moze baenzai wsrod twoich kolezanek lub twojej corki (dorosla już jest, dobrz
                > e pamietam?) kogos by znalazl? 
                > to nie do konca zart. jezeli ma waski krag znajomych, to przebywajac z kims kog
                > o zwyczajnie lubi i obracajac sie w kregu jego znajomych, ma szanse kogos pozna
                > c, niekoniecznie zaraz milosc, ale nowych znajomych, i kolejnych, z ktorymi moz
                > e znalezc jakies porozumienie, zainteresowania, a z czasem moze pojawi sie w te
                > j grupie ta panna dla niego. 
                >


                Moja córka nie jest aż tak dorosła jak Baenzai. 😉 Nie ma też dużego grona koleżanek. Poza tym to dziewczyny o mocno feministycznych poglądach. Jakbyś im zaproponowała pana starszego o kilkanaście lat to by Ci zrobiły wykład o patriarchacie...

                Mam sporo wolnych koleżanek ale mało która spełnia wymagania Baenzai- dużo z dziećmi lub nadwagą. A jak bez dzieci i nadwagi to mocno wybredne. Mam śliczną koleżankę w wieku 29 lat ale widełki wiekowe ma ustawione na 27-32 lata. Chętnie bym go z kimś poswatała ale nie dałabym rady powiązać ich wzajemnych oczekiwań.

                > ja na mazurach praktycznie znajomych nie mam, bo sasiedzi to sami emeryci :d
                > w wawie tez niespecjalnie, bo mimo ze tu sie urodzilam, to najmlodsze lata sped
                > zilam gdzie indziej, studia w kraku, pierwsze roboty tez, wrocilam do wawy na k
                > ilka lat, mozliwosc poznawania nowych znajomych ograniczalo mi wtedy bycie w zw
                > iazku :d, z roboty na etacie tez sie dosc szybko ewakuowalam, no i ostatecznie
                > wybylam. a teraz siedze w wawie dosc dlugo juz i nie bardzo mam z kim na koncer
                > tosa pojsc. 
                > ale poszerzam krag znajomych poprzez kolege z gor :d

                Miałam pytać o kolegę z gór... A sam kolega jak?
                • permet Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 17:20
                  "Chętnie bym go z kimś poswatała ale nie dałabym rady powiązać ich wzajemnych oczekiwań."
                  moze jak juz kogos dopasujesz, to ich zapedz w jedno miejsce i niech sie dzieje :d
                  nie ma co proponowac w ciemno, jak sie spotkaja niby przypadkiem, to moze cos bedzie z tego smile

                  "Miałam pytać o kolegę z gór... A sam kolega jak?"
                  a o co pytasz? :d
                  po rozwodzie, syn w okolicy pelnoletnosci, przystojny, wysportowany (baby na niego leca), poukladany, opiekunczy, inteligentny i nadal wolny :d
                  • okruchlodu Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 17:26
                    > "Miałam pytać o kolegę z gór... A sam kolega jak?"
                    > a o co pytasz? :d
                    > po rozwodzie, syn w okolicy pelnoletnosci, przystojny, wysportowany (baby na n
                    > iego leca), poukladany, opiekunczy, inteligentny i nadal wolny :d

                    A ma jakiś wolnych kolegów? Jakby Wam nie wyszło (czego nie życzę) to daj na niego namiary!
                    • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 17:29
                      *jakichś smile
                      • okruchlodu Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 18:07
                        Dzięki za czujność. Niechlujnie piszę...
                    • permet Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 17:32
                      w te strone nie zmierzamy, to sciezka o nazwie "przyjazn", nic innego.
                      a w wawie okruch bywa?
                      • okruchlodu Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 17:43
                        permet napisała:

                        > w te strone nie zmierzamy, to sciezka o nazwie "przyjazn", nic innego.
                        > a w wawie okruch bywa?

                        Jak nie mam powodu to nie bywam. Mogłabym jednak zacząć bywać. Z drugiej strony jak on taki przystojny i z Wawy i z powodzeniem to strach się bać.
                        • permet Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 18:22
                          "jak on taki przystojny i z Wawy i z powodzeniem to strach się bać."
                          dlaczego?
                          • okruchlodu Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 18:29
                            permet napisała:

                            > "jak on taki przystojny i z Wawy i z powodzeniem to strach się bać."
                            > dlaczego?

                            W tym roku podrywało mnie kilku takich 'wszystkomajacych' mężczyzn i za każdym razem pojawia się u mnie 'wersja randkowa syndromu oszusta'. Nie wiem czy coś takiego kiedyś miałaś?
                            • permet Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 22:17
                              "W tym roku podrywało mnie kilku takich 'wszystkomajacych' mężczyzn i za każdym razem pojawia się u mnie 'wersja randkowa syndromu oszusta'. Nie wiem czy coś takiego kiedyś miałaś?"

                              wiem o czym mowisz, ale tutaj nic z tych rzeczy. kolega z gor przez zupelny przypadek poznal mojego tatitka :d zatem on juz dosc dokladnie sprawdzony zostal :d
                              • okruchlodu Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 22:37
                                > wiem o czym mowisz, 

                                Chyba jednak nie. 😉


                                ale tutaj nic z tych rzeczy. kolega z gor przez zupelny prz
                                > ypadek poznal mojego tatitka :d zatem on juz dosc dokladnie sprawdzony zostal :
                                > d

                                viralmood.pl/syndrom-oszusta-imposter-syndrome/
                                • permet Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 22:59
                                  faktycznie zupelnie o czym innym pomyslalam :d
                                  i ty tak masz? ja nie, ale pewnie przez brak tego calego "randkowania".
                                  uwazaj, nie mów o tym glosno, bo mamy na forum "psycholozke", ktora takie analizy wali, jakbys na terapie u niej caly posag wydala :d
                                  • okruchlodu Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 23:15
                                    Blokuję wszystkie te byty.

                                    Odkryłam to dość niedawno (przy tym super przystojnym komandosie) I zastanawiam się co z tym fantem zrobić.
                                    • permet Re: Jak szukać innych ludzi 27.10.24, 09:43
                                      nie znam tego problemu, wiec i rozwiazania nie podrzuce.
                                      moze wieksza ilosc tych zainteresowanych super przystojnych (niekoniecznie komandosow) zmieni twoje myslenie? smile
                                      • okruchlodu Re: Jak szukać innych ludzi 28.10.24, 21:09
                                        permet napisała:

                                        > nie znam tego problemu, wiec i rozwiazania nie podrzuce.
                                        > moze wieksza ilosc tych zainteresowanych super przystojnych (niekoniecznie koma
                                        > ndosow) zmieni twoje myslenie? smile

                                        Uroda nie jest dla mnie bardzo ważna. Zawsze uważałam, że to ja powinnam być tą ładniejszą połową związku. Mężczyzna musi by intresujacy.

                                        Przyznam, że ostatnio mam 'branie', jeśli wiec chcesz mnie swatać to musisz się spieszyć bo nie wiem ile jeszcze wytrwam w stanie wolnym. 😉
                                        • permet Re: Jak szukać innych ludzi 29.10.24, 08:33
                                          okruchlodu napisała:
                                          > Uroda nie jest dla mnie bardzo ważna. Zawsze uważałam, że to ja powinnam być tą
                                          > ładniejszą połową związku. Mężczyzna musi by intresujacy.
                                          >
                                          > Przyznam, że ostatnio mam 'branie', jeśli wiec chcesz mnie swatać to musisz się
                                          > spieszyć bo nie wiem ile jeszcze wytrwam w stanie wolnym. 😉

                                          okruch, juz nigdy wiecej za "swatanie" sie nie biore, wiec nie podejme sie tego zadania :d

                                          kolega tez "ma branie", ale poki co bardziej chyba gustuje w paniach preferujacych lozko, nie zwiazek :d
                                          nie wiem jak sie na to zapatrujesz, ja tam wolalabym, zeby polowa babek w miescie nie przewinela sie przez lozko mojego faceta :p
                                          a tak na marginesie, zastanawia mnie czy wszyscy faceci po rozwodzie przechodza podobny etap.
                                          • flirting.shadow Re: Jak szukać innych ludzi 29.10.24, 10:43
                                            Czyli (najlepszym?) przyjacielem (na razie?) zostal seryjny ruchacz? Ciekawe kiedy baenzai znowu w dyskusji sie dowie, ze gdy dorosnie, to zrozumie, ze kobiety wcale do takich nie lgna tylko szukaja intelektualnej stymulacji wink
                                            • permet Re: Jak szukać innych ludzi 29.10.24, 11:31
                                              flirting.shadow napisał:

                                              > Czyli (najlepszym?) przyjacielem (na razie?) zostal seryjny ruchacz? Ciekawe ki
                                              > edy baenzai znowu w dyskusji sie dowie, ze gdy dorosnie, to zrozumie, ze kobiet
                                              > y wcale do takich nie lgna tylko szukaja intelektualnej stymulacji wink

                                              ale co ma jedno do drugiego?
                                              kazdej znajomej/kolezance/przyjaciolce zagladasz do lozka? bo ja jezeli sama w tym lozku znalezc sie nie chce, to jakos specjalnie nie zagladam. 
                                              piszac do okrucha, ze nie chce faceta, w ktorego lozku goscila polowa babek z miasta, nie mialam na mysli, ze u niego wlasnie byla. 
                                              napisalam, ze on chyba preferuje panie lozkowe, nie zwiazkowe (przepraszam, az mam ochote zapytac - a ty, ktore wolisz?) i tyle. 
                                              poza tym dopuszczam mysl, ze kazdy moze miec rozne dziwne okresy w zyciu i nic mi do tego. malo tego, nie przeszkadza mi to, aby sie z kims przyjaznic. wiesz, zupelnie czego innego oczekuje po po przyjazni, niz zwiazku. 
                                              tak, jest moim przyjacielem, nawet "najlepszym czlowiekiem", i tak zostanie, nie przerodzi sie to w nic innego, o czym wiesz doskonale, nie sugeruj zatem prosze tego "na razie".


                                              zauwazam, ze ty dosc szybko przypinasz facetom (szczegolnie tym, ktorzy funkcjonuja gdzies obok mnie) latke ruchacza. tak wiem, magia temperufki, jednak... 

                                              do sedna. sa kobiety, ktore potrzebuja "ruchacza", a sa takie, ktore szukaja wlasnie intelektualnej stymulacji. 
                                              a sa i takie, dla ktorych intelektualna stymulacja staje sie najlepszym "ruchaczem".

                                              • flirting.shadow Re: Jak szukać innych ludzi 29.10.24, 12:36
                                                No nie wiem. To "chyba" bylo bardzo takie... asekuranckie wink Wrecz zaginelo gdzies w tym calym kontekscie.

                                                Co do etykiety, to wcale nie tak szybko. Dopiero po tym, co teraz napisalas, chociaz majac chyba lepszy przegladad typow mezczyzn moglbym zaryzykowac taka spekulacje juz troche wczesniej. Ale OK, moge sie mylic. To Ty go znasz, nie ja. Lepiej wiesz (albo chociaz intuicja Ci podpowiada) czego chce od kobiet.

                                                A co do tego, ze sie tylko przyjaznicie - w porzadku, ale platoniczne przyjaznie damsko-meskie sa dosc rzadkie a chyba szczegolnie rzadkie pomiedzy ludzmi, pomiedzy ktorymi nie byloby szans na cos wiecej, gdzie nie ma przyciagania. Wiec nigdy nie mow nigdy.
                                                • permet Re: Jak szukać innych ludzi 29.10.24, 14:08
                                                  "platoniczne przyjaznie damsko-meskie sa dosc rzadkie a chyba szczegolnie rzadkie pomiedzy ludzmi, pomiedzy ktorymi nie byloby szans na cos wiecej, gdzie nie ma przyciagania."


                                                  z mezczyzna, ktorego kochalam, nie potrafilabym sie przejaznic. ​
                                                  z facetami, w ktorych lozkach nie wyladowalam, potrafie sie przyjaznic. nawet jezeli byla chwila, w ktorej to lozko bylo (przez ktoras ze stron) rozwazane. 
                                                  to sa ludzkie wybory, poznajac atrakcyjnego i pociagajacego czlowieka, mozesz pomyslec, ze mialbys ochote na seksy z nim (moze cos innego, albo cos wiecej), jednak w ktoryms momencie poznajesz go bliżej i... wolisz zeby zostal w twoim zyciu w zupelnie innej roli. 
                                                  albo zwyczajnie nie ma tej chemii, o ktorej pisza nizej, albo staje ci sie tak bliski, ze nie chcesz go stracic, wplatajac w relacje jakies zaspokajanie potrzeb (obojetnie czy potrzebe kochania, czy seksu). 
                                          • okruchlodu Re: Jak szukać innych ludzi 31.10.24, 21:36
                                            permet napisała:

                                            > okruchlodu napisała:
                                            > > Uroda nie jest dla mnie bardzo ważna. Zawsze uważałam, że to ja powinnam
                                            > być tą
                                            > > ładniejszą połową związku. Mężczyzna musi by intresujacy.
                                            > >
                                            > > Przyznam, że ostatnio mam 'branie', jeśli wiec chcesz mnie swatać to musi
                                            > sz się
                                            > > spieszyć bo nie wiem ile jeszcze wytrwam w stanie wolnym. 😉
                                            >
                                            > okruch, juz nigdy wiecej za "swatanie" sie nie biore, wiec nie podejme sie tego
                                            > zadania :d
                                            >
                                            > kolega tez "ma branie", ale poki co bardziej chyba gustuje w paniach preferujac
                                            > ych lozko, nie zwiazek :d

                                            Eee to nie jestem zainteresowana.

                                            > nie wiem jak sie na to zapatrujesz, ja tam wolalabym, zeby polowa babek w miesc
                                            > ie nie przewinela sie przez lozko mojego faceta :p
                                            > a tak na marginesie, zastanawia mnie czy wszyscy faceci po rozwodzie przechodza
                                            > podobny etap.

                                            Nie wiem, ja takich nie poznaje ale już we wstępnej selekcji odrzucam mężczyzn, którzy w opisie mają że szukają czegoś na krótko.
                                • flirting.shadow Re: Jak szukać innych ludzi 27.10.24, 12:10
                                  okruchlodu napisała:

                                  > > wiem o czym mowisz, 
                                  >
                                  > Chyba jednak nie. 😉
                                  >
                                  >
                                  > ale tutaj nic z tych rzeczy. kolega z gor przez zupelny prz
                                  > > ypadek poznal mojego tatitka :d zatem on juz dosc dokladnie sprawdzony zo
                                  > stal :
                                  > > d
                                  >
                                  > viralmood.pl/syndrom-oszusta-imposter-syndrome/

                                  I czym to sie przejawia w domenia randkowania?
              • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 15:29
                permet napisała:

                > a moze baenzai wsrod twoich kolezanek lub twojej corki (dorosla już jest, dobrz
                > e pamietam?) kogos by znalazl? 

                Laski z korpo i dziewuchy w wieku wczesnostudenckim to nie mój target.

                Może ty się stasiego zapytaj czy jego wdówki z sąsiedztwa nie mają przypadkiem za synów jakichś kawalerów do wzięcia. smile
                • permet Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 17:07
                  "Laski z korpo i dziewuchy w wieku wczesnostudenckim to nie mój target."
                  a jaki jest twoj target?

                  "Może ty się stasiego zapytaj czy jego wdówki z sąsiedztwa nie mają przypadkiem za synów jakichś kawalerów do wzięcia"
                  ale dogryzles :d
                  faceci, ktorych mamusie musza polecac starym pannom, to zdecydowanie nie moj target :d
          • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 15:58
            Zamierzam skorzystać z tego biura. To znaczy z tego tańszego, na to ekskluzywne mnie nie stać. smile
            • okruchlodu Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 16:09
              A tak z ciekawości... Ile to ekskluzywne biuro kosztuje?
              • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 16:30
                Dokładnie nie pamiętam, ale to było coś w granicach 5-10K za jakiś tam okres czasu.

                W tym tańszym biurze podstawowy roczny pakiet kosztuje 500 złotych.
                • okruchlodu Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 16:35
                  To dlaczego jeszcze się nie napisałeś?! Co za te 500zł dostajesz?
                  • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 16:51
                    okruchlodu napisała:

                    > To dlaczego jeszcze się nie napisałeś?!

                    Mam teraz inne sprawy na głowie. smile

                    > Co za te 500zł dostajesz?

                    Pracownicy tego biura dopasowują do siebie dwie osoby na podstawie deklarowanych preferencji i umożliwiają im kontakt ze sobą. Jednak nie ma żadnego limitu więc pewnie w miesiącu można dostać z 10 ofert a można tylko jedną.
                    • okruchlodu Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 17:09
                      Próbuj. Cokolwiek jest lepsze on niczego.

                      Masz i nie sprawy? Nie mów, że na wakacje do Turcji się przejechałeś?
                      • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 20:37
                        okruchlodu napisała:

                        > Masz i nie sprawy? Nie mów, że na wakacje do Turcji się przejechałeś?

                        Po prostu trochę się nagromadziło różnych spraw + doszło takie ogólne przemęczenie. Na razie nie w głowie mi randkowanie. smile
                • tapatik Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 18:34
                  ILE?

                  Kiedyś jakaś forumka napisała o swoim randkowaniu. W poniedziałek zaczynała rozmowę z nowym panem i jeśli był interesujący, to umawiała się z nim na sobotę. Jeśli pan nie był rokujący, to od poniedziałku zaczynała nowy cykl. I tak co tydzień. Przez 2 lata. Kilka razy trafił się pan rokujący.
                  W ciągu tych dwóch lat była na setce randek.

                  Miesiąc na Sympatii kosztuje 16,90 brutto. Rocznie zapłacisz 200 zł. Zostaje ci 4800 zł. Wystarczy na kawę co tydzień. I jeszcze na paczkę gumek zostanie.
                  • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 19:01
                    tapatik napisał:

                    > ILE?
                    >
                    > Kiedyś jakaś forumka napisała o swoim randkowaniu. W poniedziałek zaczynała roz
                    > mowę z nowym panem i jeśli był interesujący, to umawiała się z nim na sobotę. J
                    > eśli pan nie był rokujący, to od poniedziałku zaczynała nowy cykl. I tak co tyd
                    > zień. Przez 2 lata. Kilka razy trafił się pan rokujący.
                    > W ciągu tych dwóch lat była na setce randek.
                    >
                    > Miesiąc na Sympatii kosztuje 16,90 brutto. Rocznie zapłacisz 200 zł. Zostaje ci
                    > 4800 zł. Wystarczy na kawę co tydzień. I jeszcze na paczkę gumek zostanie.

                    Po co mi piszesz ile mi zostanie skoro nie planuję korzystać z usług tego biura premium?

                    To jest opcja dla wyższej kadry menedżerskiej, właścicieli firm, osób wykonujących wolne zawody i osób publicznych a nie dla pospólstwa.
                    • tapatik Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 19:12
                      Zrozumiałem, że rozważasz jednak to biuro. smile
                      • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 26.10.24, 19:17
                        tapatik napisał:

                        > Zrozumiałem, że rozważasz jednak to biuro. smile
                        >

                        Przecież wyraźnie napisałem:

                        Zamierzam skorzystać z tego biura. To znaczy z tego tańszego, na to ekskluzywne mnie nie stać.
                  • wilczamia Re: Jak szukać innych ludzi 27.10.24, 00:41
                    W ciągu tych dwóch lat była na setce randek.

                    Liczac po 2h na czlowieka wychodzi 200h. W tym czasie mozna sie nie tylko nauczyc nowego sportu, ale wrecz zrobic uprawnienia trenerskie. Ale kazdemu jego porno 😂
                    • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 27.10.24, 00:44
                      wilczamia napisała:

                      > W ciągu tych dwóch lat była na setce randek.
                      >
                      > Liczac po 2h na czlowieka wychodzi 200h. W tym czasie mozna sie nie tylko naucz
                      > yc nowego sportu, ale wrecz zrobic uprawnienia trenerskie. Ale kazdemu jego por
                      > no 😂

                      A i tak pewnie nikogo nie znalazła. 😂
                      • wilczamia Re: Jak szukać innych ludzi 27.10.24, 01:00
                        Nie wiadomo, czym to sie konczylo i jaki to mialo ukryty cel, moze jakimis testami zawodnikow? Sa ludzie, ktorzy ida na ilosc 😂
                  • flirting.shadow Re: Jak szukać innych ludzi 27.10.24, 12:13
                    tapatik napisał:
                    > Kiedyś jakaś forumka napisała o swoim randkowaniu. W poniedziałek zaczynała roz
                    > mowę z nowym panem i jeśli był interesujący, to umawiała się z nim na sobotę. J
                    > eśli pan nie był rokujący, to od poniedziałku zaczynała nowy cykl. I tak co tyd
                    > zień. Przez 2 lata. Kilka razy trafił się pan rokujący.
                    > W ciągu tych dwóch lat była na setce randek.

                    To dlaczego nie robisz analogicznie? Przez te nascie lat zaliczylbys kilkaset randek i chyba bys cos wybral, prawda?
                  • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 28.10.24, 18:54
                    tapatik napisał:

                    > Kiedyś jakaś forumka napisała o swoim randkowaniu. W poniedziałek zaczynała roz
                    > mowę z nowym panem i jeśli był interesujący, to umawiała się z nim na sobotę. J
                    > eśli pan nie był rokujący, to od poniedziałku zaczynała nowy cykl. I tak co tyd
                    > zień. Przez 2 lata. Kilka razy trafił się pan rokujący.
                    > W ciągu tych dwóch lat była na setce randek.

                    Możesz podać linka do jej wpisu?
                    • tapatik Re: Jak szukać innych ludzi 28.10.24, 19:40
                      To było z 10 lat temu. Teraz nie znajdę tego wpisu.
                      • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 28.10.24, 20:07
                        Wystarczy mi jej nick + nazwa tego portalu randkowego to sam znajdę.
                        • tapatik Re: Jak szukać innych ludzi 28.10.24, 21:00
                          To było 10 lat temu. Nie pamiętam jej nicku.
                          • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 28.10.24, 22:56
                            tapatik napisał:

                            > To było 10 lat temu. Nie pamiętam jej nicku.
                            >

                            Ja w ogóle tego wątku nie pamiętam a tak wybrzydzająca laska raczej zapadłaby mi w pamięć. wink
                            • wilczamia Re: Jak szukać innych ludzi 29.10.24, 00:15
                              Wybrzydzajaca bo wsrod 200 akceptowalnych randomow (i to jeszcze niekoniecznie reprezentatywnych dla calej populacji) nie znalazla wlasciwej osoby??? Jezu. Spotkalam w zyciu tysiace mezczyzn, w tym wielu zachwycajacych. Ale tylko o 3 mysle jak o kompletnych, jak o czystym, mocnym dzwieku wartym mojego zycia. Namacalnym dowodzie na istnienie Boga 🙂

                              To nie job interview, ze bierzesz najlepsza oferte. Obawiam sie, ze moje podejscie absolutnie nie jest odosobnione. Ludzie, ktorzy biora mniej niz absolutna zajebistosc na pewno sie rozstana, faktycznie lub emocjonalnie, i nie bedzie to death did us apart…

                              Moze ta kobieta do nikogo z tych randkowiczow nie poczula tego megaprzyciagania, ktore sprawia, ze rosna Ci kly, kiedy ktos podnosi chocby brwi, nawet kiedy jest to ktos, kto ma duze znaczenie.
                              • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 29.10.24, 07:18
                                Laska odrzucała seryjnie typów po jednym spotkaniu więc wychodzi na to, że dosłownie w każdym potrafiła dość szybko doszukać się jakiejś wady (czasem pewnie na siłę). Zawsze przecież była szansa, że kolejny chłop będzie wyższy, bogatszy, przystojniejszy, ciekawszy, bardziej pasujący stylem bycia. Typowy paradoks zbyt dużego wyboru. Oczywiście znając życie sama ideałem nie była. I całkiem możliwe, że po 30 zaliczyła porządne zderzenie że ścianą.
                                • permet Re: Jak szukać innych ludzi 29.10.24, 07:53
                                  baenzai napisał:

                                  > Laska odrzucała seryjnie typów po jednym spotkaniu więc wychodzi na to, że dosł
                                  > ownie w każdym potrafiła dość szybko doszukać się jakiejś wady (czasem pewnie n
                                  > a siłę). Zawsze przecież była szansa, że kolejny chłop będzie wyższy, bogatszy,
                                  > przystojniejszy, ciekawszy, bardziej pasujący stylem bycia. Typowy paradoks zb
                                  > yt dużego wyboru. Oczywiście znając życie sama ideałem nie była. I całkiem możl
                                  > iwe, że po 30 zaliczyła porządne zderzenie że ścianą.

                                  nawet nie masz pojecia jak bardzo mozesz sie mylic. 
                                  zalozylam latem to smieszne konto na sympatii, mialam je niecale dwa tygodnie (chyba). kobieta, 40 lat, nie wawa lecz mazurskie zadupie, brak foty! nie pisalam do facetow, nie zagadywalam, nie przegladalam tez specjalnie profili. w tym czasie napisalo do mnie lekko 80-100 facetow. z czego odpisalam do dwoch, a jednego z nich probowalam poznac, byc moze i zechcialabym sie z nim spotkac, bo byl calkiem sympatyczny, ale ani zwiazku, ani seksow by z tego nie bylo, bo fizycznie mnie nie pociagal, a okazalo sie, ze zwykla znajomosc, nie jest raczej tym, na co licza ludzie na tym portalu :d
                                  i pomysl, gdyby to byla kobieta, 32 lata (moze 27), wawa, ze spoko fota (taka przyzwoita, nie jakas super) zainteresowanie byloby wieksze. spokojnie mozna umawiac sie z jednym pacjentem tygodniowo, chociazby dlatego, aby nie tracic czasu na pisanie, ktore czesto pewnie niewiele wnosi, a takie spotkanie szybko weryfikuje wzajemne oczekiwania i chec (obustronna) dalszego poznawania. 
                                  zakladasz, ze laska byla wybredna. a moze to ja faceci odrzucali, bo wlosy miala zaczesane na niewlasciwa strone, albo glupio rechotala, co uniemozliwialo konwersacje. 
                                  poza tym, przepraszam, ale wiekszosc facetow na portalach szuka tylko seksu, mimo ze deklaruja co innego. na takim spotkaniu (pierwszym) to wyplywa. 

                                  i nie pisz, ze tylko kobiety "wybrzydzaja". ty tez nie wezmiesz do lozka, czy zycia, pierwszej lepszej, tylko taka, przy ktorej będziesz oddychal swobodnie, umiechal sie szerzej, i ktora bedzie jakas taka bardziej twoja. 

                                  • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 29.10.24, 08:24
                                    permet napisała:

                                    > i nie pisz, ze tylko kobiety "wybrzydzaja". ty tez nie wezmiesz do lozka, czy z
                                    > ycia, pierwszej lepszej, tylko taka, przy ktorej będziesz oddychal swobodnie, u
                                    > miechal sie szerzej, i ktora bedzie jakas taka bardziej twoja. 

                                    Ale co ty w ogóle porównujesz? smile

                                    Ja nie mam szans na spotkanie z setką kobiet w tak krótkim czasie. W zasadzie to mało który facet takie szanse ma. Żeby uzbierać taką ilość musiałbym pójść na 10 speed datingów, ale to nadal byłaby sytuacja zupełnie nieporównywalna. Na speed datingu trafiasz na kompletnych randomów, natomiast tamta laska spotykała się wyłącznie z facetami, którzy w jakiś tam sposób zainteresowali ją swoim profilem, zdjęciem i sposobem prowadzenia rozmowy online.
                                    • permet Re: Jak szukać innych ludzi 29.10.24, 08:39
                                      to moze inna skala, ona 100 rocznie, ty 10. ale z tych 10, ile zaprosilbys do swojego zycia na dluzej?
                                      domyslam sie, ze tez przed spotkaniem czyms musialyby ciebie zaintetesowac, zdjeciem, opisem.
                                      zakladam, ze start jest taki sam, roznica jest tylko ilosc.

                                      zacznij chodzic na szybkie randki.

                                      a moze laska po prostu lubi chodzic na randki? moze nie ma przestrzeni dla faceta na stale? moze z roznych wzgledow tego nie chce, nie potrzebuje? a zawsze ma z kim wyskoczyc na ciastko w weekend :d
                                      • tapatik Re: Jak szukać innych ludzi 29.10.24, 08:47
                                        Ta dziewczyna chciała poznać kogoś do wniosku. Z tego co pisała część mężczyzn odsiewała, bo kłamali w swoich profilach, na przykład wrzucali stare fotki.
                                        Z niektórymi po prostu "nie czuła chemii", a że zależało jej na dłuższym związku, to nie chciała się z nimi spotykać dalej.
                                        Z tego co pisała to przeżyła w tym czasie dwa dłuższe związki, czyli jednak z niektórymi panami "czuła chemię".
                                        • tapatik Re: Jak szukać innych ludzi 29.10.24, 09:57
                                          Do związku, nie do wniosku smile
                                          Przepraszam za pomyłkę.
                                          • permet Re: Jak szukać innych ludzi 29.10.24, 10:07
                                            pewnie do wniosku o 500+ szukala :d
                                      • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 29.10.24, 11:21
                                        Z 10 chyba w żadnym roku się nie spotkałem. Mój rekord to może z siedem. smile I oczywiście, że ilość opcji do wyboru ma ogromne znaczenie.
                                        • permet Re: Jak szukać innych ludzi 29.10.24, 13:31
                                          "I oczywiście, że ilość opcji do wyboru ma ogromne znaczenie."

                                          jakie znaczenie?
                                          poza tym, ze zwiekszaja ryzyko wybrania niewlasciwej opcji?
                                          albo i przegapienia kogos, kto mogl byc wart poznania.
                                          • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 29.10.24, 18:50
                                            permet napisała:

                                            > "I oczywiście, że ilość opcji do wyboru ma ogromne znaczenie."
                                            >
                                            > jakie znaczenie?
                                            > poza tym, ze zwiekszaja ryzyko wybrania niewlasciwej opcji?
                                            > albo i przegapienia kogos, kto mogl byc wart poznania.

                                            Żadna skrajność nie jest dobra. Przy nadmiarze opcji pojawia się wspomniany wyżej paradoks nieograniczonego wyboru, natomiast przy niewielkiej liczbie dostępnych opcji trudno trafić na kogoś interesującego.

                                            Potrzebny byłby jakiś złoty środek. Teraz mamy tak, że kobiety wybrzydzają i przebierają a faceci często biorą pierwszą chętną i niegarbatą, bo mają świadomość, że nic lepszego już może im się nie trafić. Oczywiście z dwojga złego wolałbym mieć nadmiar opcji niż ich niedobór, ale najlepiej żeby to było w miarę zrównoważone.

                                            Z rynkiem pracy jest zresztą podobnie - przy dużym bezrobociu pracodawcy mogą traktować pracowników jak niewolników, przy niskim to pracownicy bywają roszczeniowi.
                                            • permet Re: Jak szukać innych ludzi 29.10.24, 20:09
                                              baenzai napisał:

                                              Teraz mamy tak, że kobiety wybrzydzają i pr
                                              > zebierają a faceci często biorą pierwszą chętną i niegarbatą, bo mają świadomoś
                                              > ć, że nic lepszego już może im się nie trafić.

                                              naprawde?
                                              wez ty moze ciut wyluzuj ze swoimi wymaganiami i cala reszta (niewazne czym jest ta "reszta"), pozwol sobie poplynac, wejdz w jakies nowe towarzystwo, moze okruchowe, czy jakichs kolezanek z pracy, wkrec sie na jakies urodziny, piwo, rower, poprzebywaj z nimi troche, poznasz nowe osoby, kolezanki kolezanek. tylko nie mow im, ze są glupie i roszczeniowe, staraj sie byc mily, obserwuj, i czekaj.


                                              • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 29.10.24, 20:33
                                                permet napisała:

                                                > wez ty moze ciut wyluzuj ze swoimi wymaganiami i cala reszta (niewazne czym jes
                                                > t ta "reszta"), pozwol sobie poplynac, wejdz w jakies nowe towarzystwo, moze ok
                                                > ruchowe, czy jakichs kolezanek z pracy, wkrec sie na jakies urodziny, piwo, row
                                                > er, poprzebywaj z nimi troche, poznasz nowe osoby, kolezanki kolezanek. tylko n
                                                > ie mow im, ze są glupie i roszczeniowe, staraj sie byc mily, obserwuj, i czekaj> .

                                                A ty czemu nie popytasz stasia czy jego wdówki nie mają ciekawych synów/bratanków/siostrzeńców?

                                                Stasi jest z jakiejś wiochy pod Warszawą więc całkiem możliwe, że któryś z tych kawalerów robi karierę w stolicy w tych przeszklonych biurowcach na Mokotowie albo w Śródmieściu. wink
                                                • permet Re: Jak szukać innych ludzi 29.10.24, 20:52
                                                  cos ty sie tak przyczepil tych stasiowych wdowek? nie nabijam sie z ciebie, tylko probuje cos podpowiedziec, z calego mojego zjebanego serduszka :p
                                                  ale powaznie, dlaczego zakladasz, ze to glupi pomysl? 

                                                  mnie nie kreca (pod)stoliczne typki robiace kariere, i nie proponuj mi tez wiecej biura matrymonialnego specjalizujacego sie w polowaniu na bogatego meza, bo takiego typa tez nie potrzebuje. 
                                                  • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 29.10.24, 21:52
                                                    permet napisała:

                                                    > ale powaznie, dlaczego zakladasz, ze to glupi pomysl? 

                                                    Może nie tyle głupi co dość trudny w realizacji. smile

                                                    Generalnie ciężko się wkręcić w jakieś nowe towarzystwo, a w takie dość zgrane jeszcze trudniej.
                                                  • permet Re: Jak szukać innych ludzi 30.10.24, 06:25
                                                    baenzai napisał:

                                                    > Może nie tyle głupi co dość trudny w realizacji. smile
                                                    >
                                                    > Generalnie ciężko się wkręcić w jakieś nowe towarzystwo, a w takie dość zgrane
                                                    > jeszcze trudniej.

                                                    widze, ze nadal piszesz o niepowodzeniach na portalach i braku atrakcyjnosci.
                                                    baenzai, a wyslij ty mi link do swojego profilu na jakims portalu. jestem zwyczajnie ciekawa dlaczego efekty szukania (bo rozumiem, ze szukasz aktywnie) sa mizerne. byc moze sa inne przyczyny niz sadzisz. bo dziwne mi sie wydaje to troche, nie wydajesz sie skonczonym dupkiem (no moze czasami :d), nie znajduje wyjasnienia dla tych niepowodzen.
                                                  • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 30.10.24, 09:07
                                                    Na razie mam przerwę w poszukiwaniach
                                                    I wolę pozostać anonimowy.
                                                  • tapatik Re: Jak szukać innych ludzi 30.10.24, 10:13
                                                    baenzai napisał:

                                                    > Na razie mam przerwę w poszukiwaniach
                                                    > I wolę pozostać anonimowy.

                                                    To wyślij na pocztę gazetową, wtedy ten profil obejrzy tylko adresat.
                                                  • permet Re: Jak szukać innych ludzi 30.10.24, 12:48
                                                    tapatik napisał:

                                                    > baenzai napisał:
                                                    >
                                                    > > Na razie mam przerwę w poszukiwaniach
                                                    > > I wolę pozostać anonimowy.
                                                    >
                                                    > To wyślij na pocztę gazetową, wtedy ten profil obejrzy tylko adresat.
                                                    >
                                                    przeciez napisal, ze woli pozostac anonimowy :d
                                        • morojka Re: Jak szukać innych ludzi 29.10.24, 19:11
                                          baenzai napisał:

                                          > Z 10 chyba w żadnym roku się nie spotkałem. Mój rekord to może z siedem. smile I o
                                          > czywiście, że ilość opcji do wyboru ma ogromne znaczenie.

                                          Ja nie wiem jakiego pecha trzeba mieć żeby spotkać/poznać tyle kobiet przez X kolejnych lat i nie trafić na właściwą. Może podświadomość Cię blokuje.
                                          • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 29.10.24, 19:43
                                            morojka napisała:

                                            > Ja nie wiem jakiego pecha trzeba mieć żeby spotkać/poznać tyle kobiet przez X k
                                            > olejnych lat i nie trafić na właściwą. Może podświadomość Cię blokuje.

                                            Obecnie to chyba większość facetów spoza topki atrakcyjności ma problem ze znalezieniem kogoś. Wątków jak pic.rel jest od zajebania w internecie. smile

                                            • morojka Re: Jak szukać innych ludzi 29.10.24, 20:24
                                              baenzai napisał:

                                              > Obecnie to chyba większość facetów spoza topki atrakcyjności ma problem ze znal
                                              > ezieniem kogoś. Wątków jak pic.rel jest od zajebania w internecie. smile
                                              >

                                              Ty nie zaczytuj się tak o tych niepowodzeniach bo to Ci odbiera chęć do działania 😉
                                              • obrotowy w Polsce jest deficyt miliona Panien 29.10.24, 21:11
                                                morojka napisała:

                                                > baenzai napisał:
                                                >
                                                > > Obecnie to chyba większość facetów spoza topki atrakcyjności ma problem ze znalezieniem kogoś.
                                                Wątków jak pic.rel jest od zajebania w internecie. smile
                                                > >
                                                >
                                                > Ty nie zaczytuj się tak o tych niepowodzeniach bo to Ci odbiera chęć do działania 😉


                                                w Polsce jest deficyt miliona Panien - jest ich bowiem 4 mln, a Kawalerow 5 mln...

                                                zatem baenzai ma niestety racje, ze rynek matrymonialny w PL jest dla mezczyzn obecnie paskudny...

                                                (przyczyny tego, opisywalem w innych miejscach)


                                                - to jest jednak jeszcze nic smile

                                                polityka jednego dziecka w Chinach spowodowala, ze rodzice woleli miec syna wiec "wyskrobywali" dziewczynki

                                                obecnie w CHinach jedst nadmiar 30 mln samotnych mezcyzn - to towarzystwo jezdzi po sasiednich krajach

                                                (Vietnam , Filipiny itd - i zakloca/psuje tam rynek matrymonialny smile

                                                - o tempora, o mores...
                                                .
                                                archiwum.tvn24.pl/magazyn-tvn24/38/tvn24.pl/magazyn-tvn24/sluby-dzieci-handel-zonami-swiatu-w-ktorym-brakuje-kobiet-grozi-wojna,38,876.html
                                                • baenzai Re: w Polsce jest deficyt miliona Panien 29.10.24, 21:21
                                                  Korea i Japonia też mają spore problemy pod tym względem. Ale tam sporą rolę odgrywa patologiczny rynek pracy.
                                                • morojka Re: w Polsce jest deficyt miliona Panien 29.10.24, 22:22
                                                  obrotowy napisał:

                                                  > morojka napisała:
                                                  >
                                                  > > baenzai napisał:
                                                  > >
                                                  > > > Obecnie to chyba większość facetów spoza topki atrakcyjności ma pro
                                                  > blem ze znalezieniem kogoś.
                                                  > Wątków jak pic.rel jest od zajebania w internecie. smile
                                                  > > >
                                                  > >
                                                  > > Ty nie zaczytuj się tak o tych niepowodzeniach bo to Ci odbiera chęć do d
                                                  > ziałania 😉
                                                  >
                                                  >
                                                  > w Polsce jest deficyt miliona Panien - jest ich bowiem 4 mln, a Kawalerow 5 mln
                                                  > ...
                                                  >

                                                  Ale oprócz panien są jeszcze wdowy i rozwódki 🙃
                                                  • baenzai Re: w Polsce jest deficyt miliona Panien 29.10.24, 22:31
                                                    morojka napisała:

                                                    > Ale oprócz panien są jeszcze wdowy i rozwódki 🙃

                                                    Wdów poniżej czterdziestki jest mało, do tego część z nich jest dzieciata.

                                                    A wolnych rozwódek raczej nie jest więcej niż wolnych rozwodników. Tak na oko to chyba rozwódki częściej (i szybciej) wchodzą w nowe związki niż rozwodnicy.
                                                  • wilczamia Re: w Polsce jest deficyt miliona Panien 29.10.24, 22:43
                                                    Wdowy bym Ci odradzala. Ukochany maz, ktorego juz nie ma, jest poprzeczka o galaktyke wyzsza niz jakikolwiek dyrektor banku czy lekarz. W tej konkurencji wygra tylko i wylacznie absolutna zajebistosc. Bomba atomowa, ktora zmienia paradygmat.
                                                  • morojka Re: w Polsce jest deficyt miliona Panien 29.10.24, 22:51
                                                    wilczamia napisała:

                                                    > Wdowy bym Ci odradzala. Ukochany maz, ktorego juz nie ma, jest poprzeczka o gal
                                                    > aktyke wyzsza niz jakikolwiek dyrektor banku czy lekarz. W tej konkurencji wygr
                                                    > a tylko i wylacznie absolutna zajebistosc. Bomba atomowa, ktora zmienia paradyg
                                                    > mat.

                                                    Czasem to jest wdowa po mężu po prostu i niekoniecznie takim ukochanym. Czasem dopiero przy drugim mężu może poczuć co to miłość. Wdowa też ma prawo do szczescia. Na szczęście nie żyjemy w Indiach.
                                                  • wilczamia Re: w Polsce jest deficyt miliona Panien 29.10.24, 22:55
                                                    Czasem jest wdowa po mezu po prostu, a czasem po zajebistosci. Rozwodka spoko, rozmyslila sie znaczy. Ale relatywnie mloda wdowa to czesto bedzie ktos, kto sie nie rozmyslil i dyzurny malkontent internetow moze nie byc przesadnie pociagajacy 🙂
                                                  • morojka Re: w Polsce jest deficyt miliona Panien 29.10.24, 23:02
                                                    Mi tylko chodzi o to że nie można kogoś skreślić tylko dlatego że jest wdową. Poznaj człowieka zanim stwierdzisz że do Ciebie nie pasuje. Baenzai chyba nie jest typem który w kobietach może przebierać jak w ulęgałkach to powinien dążyć do zwiększenia swoich szans poprzez otwieranie się na różne możliwości.
                                                  • baenzai Re: w Polsce jest deficyt miliona Panien 29.10.24, 23:14
                                                    Wszystko spoko, ale wdowę na portalu randkowym widziałem dokładnie RAZ więc dyskusja raczej trochę bezprzedmiotowa. smile

                                                    To już bardziej bym wolał porozkminiać temat dziewic 25+. wink Niewiele takich było, ale jednak więcej niż wdów. Takie panny raczej mogą być trochę specyficzne.
                                                  • morojka Re: w Polsce jest deficyt miliona Panien 30.10.24, 10:24
                                                    baenzai napisał:


                                                    > To bardziej bym wolał porozkminiać temat dziewic 25+. wink Niewiele takich by
                                                    > ło, ale jednak więcej niż wdów. Takie panny raczej mogą być trochę specyficzne.
                                                    >

                                                    Nie ma w nich nic specyficznego, nawet w tych 30+ 🙂
                                                  • trentino Re: w Polsce jest deficyt miliona Panien 30.10.24, 18:53
                                                    Tylko pamiętaj że niektóre panny dość specyficznie mogą definiować dziewictwo wink
                                                  • morojka Re: w Polsce jest deficyt miliona Panien 30.10.24, 19:20
                                                    trentino napisał:

                                                    > Tylko pamiętaj że niektóre panny dość specyficznie mogą definiować dziewictwo ;
                                                    > )

                                                    O - A jak można ten stan inaczej definiować niż w sposób oczywisty?😄
                                                  • baenzai Re: w Polsce jest deficyt miliona Panien 30.10.24, 19:33
                                                    morojka napisała:

                                                    > O - A jak można ten stan inaczej definiować niż w sposób oczywisty?😄

                                                    Można dyskutować czy pod ,,odwiedzenie Pałacu Kultury'' kwalifikuje się również krótki pobyt na parterze. wink
                                                  • morojka Re: w Polsce jest deficyt miliona Panien 30.10.24, 19:45
                                                    baenzai napisał:

                                                    > Można dyskutować czy pod ,,odwiedzenie Pałacu Kultury'' kwalifikuje się również
                                                    > krótki pobyt na parterze. wink


                                                    Aaaahaaa 😃 no tak porównując to jeśli otworzysz drzwi i wejdziesz do środka to zdecydowanie tak 😊
                                                  • baenzai Re: w Polsce jest deficyt miliona Panien 30.10.24, 20:05
                                                    morojka napisała:

                                                    > baenzai napisał:
                                                    >
                                                    > > Można dyskutować czy pod ,,odwiedzenie Pałacu Kultury'' kwalifikuje się r
                                                    > ównież
                                                    > > krótki pobyt na parterze. wink
                                                    >
                                                    >
                                                    > Aaaahaaa 😃 no tak porównując to jeśli otworzysz drzwi i wejdziesz do środka t
                                                    > o zdecydowanie tak 😊

                                                    Ale to nadal nie jest pełne zwiedzanie. Tak samo jak petting to nie jest pełny kontakt seksualny.
                                                  • morojka Re: w Polsce jest deficyt miliona Panien 30.10.24, 20:13
                                                    baenzai napisał:


                                                    > Ale to nadal nie jest pełne zwiedzanie. Tak samo jak petting to nie jest pełny
                                                    > kontakt seksualny.

                                                    No dobra, ale sprawa jest prosta, jeżeli ktorakolwiek forma przyjemności doprowadzi do przerwania błony to pozamiatane.
                                                  • baenzai Re: w Polsce jest deficyt miliona Panien 30.10.24, 20:25
                                                    morojka napisała:

                                                    > baenzai napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Ale to nadal nie jest pełne zwiedzanie. Tak samo jak petting to nie jest
                                                    > pełny
                                                    > > kontakt seksualny.
                                                    >
                                                    > No dobra, ale sprawa jest prosta, jeżeli ktorakolwiek forma przyjemności doprow
                                                    > adzi do przerwania błony to pozamiatane.

                                                    Błonę można stracić bez podejmowania jakiejkolwiek aktywności seksualnej. Można też uprawiać seks penetracyjny i nadal tą błonę posiadać. Zatem sprawa nie jest tak prosta.

                                                    A gdy weźmiemy pod uwagę kobiety less, które uprawiają tylko seks oralny to już w ogóle kwestia definicji dziewictwa nam się mocno komplikuje.
                                                  • morojka Re: w Polsce jest deficyt miliona Panien 30.10.24, 20:31
                                                    baenzai napisał:


                                                    > Błonę można stracić bez podejmowania jakiejkolwiek aktywności seksualnej. Można
                                                    > też uprawiać seks penetracyjny i nadal tą błonę posiadać. Zatem sprawa nie jes
                                                    > t tak prosta.
                                                    >
                                                    > A gdy weźmiemy pod uwagę kobiety less, które uprawiają tylko seks oralny to już
                                                    > w ogóle kwestia definicji dziewictwa nam się mocno komplikuje.

                                                    No one używają różnych zabawek dowcipnych więc raczej to też nie jest tak jak to przedstawiasz 😊

                                                    Ale też nie jestem znawcą, bo nie słyszałam o tym żeby ktoś nie stracił dziewictwa uprawiając tradycyjny seks, no chyba że dziewczyna ma jakieś problemy chorobowe w tym zakresie.
                                                  • wilczamia Re: w Polsce jest deficyt miliona Panien 29.10.24, 23:19
                                                    Nie rozumiemy sie i tak to zostawmy 🙂
                                                  • obrotowy rozwodek - jest tyle co i rozwodnikow 29.10.24, 22:32
                                                    morojka napisała
                                                    >
                                                    > Ale oprócz panien są jeszcze wdowy i rozwódki 🙃


                                                    rozwodek jest tyle co i rozwodnikow (z natury rzeczy) - wiec nie zmienia tow niczym sensu mojego wpisu powyzej.

                                                    a wdowki , to w 90 % kobiety 60+

                                                    - wiec z racji wieku one raczej naszego forumowego baenzaia nie interesuja smile
                                                  • morojka Re: rozwodek - jest tyle co i rozwodnikow 29.10.24, 22:39
                                                    To jest trochę straszne... takie statystyczne i kalkulacyjne podejście do tematu znalezienia drugiej połówki - i nie mówię tu o alkoholu 😏
                                                  • baenzai Re: rozwodek - jest tyle co i rozwodnikow 29.10.24, 23:01
                                                    obrotowy napisał:

                                                    > rozwodek jest tyle co i rozwodnikow (z natury rzeczy) - wiec nie zmienia tow ni
                                                    > czym sensu mojego wpisu powyzej.
                                                    >

                                                    No właśnie nie do końca, bo nie każdy rozwodnik jest singlem. smile Poza tym może być też tak, że była żona wolnego rozwodnika mieszka za granicą albo po prostu nie żyje.

                                                    Taki Polański jest jednocześnie mężem, wdowcem i rozwodnikiem.
                                                  • morojka Re: rozwodek - jest tyle co i rozwodnikow 29.10.24, 23:06
                                                    baenzai napisał:


                                                    >
                                                    > Taki Polański jest jednocześnie mężem, wdowcem i rozwodnikiem.

                                                    Ale on ma miliony na koncie, takiemu to wiele może się udać na każdym polu, choć jest kompletnie nie urodziwy 🙂
                                                  • baenzai Re: rozwodek - jest tyle co i rozwodnikow 29.10.24, 23:19
                                                    morojka napisała:

                                                    > baenzai napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Taki Polański jest jednocześnie mężem, wdowcem i rozwodnikiem.
                                                    >
                                                    > Ale on ma miliony na koncie, takiemu to wiele może się udać na każdym polu, cho
                                                    > ć jest kompletnie nie urodziwy 🙂

                                                    Nie w tym kontekście o nim wspomniałem.
                                                  • tapatik Re: rozwodek - jest tyle co i rozwodnikow 29.10.24, 23:06
                                                    Jakim sposobem rozwodnik nie jest singlem?
                                                  • morojka Re: rozwodek - jest tyle co i rozwodnikow 29.10.24, 23:10
                                                    tapatik napisał:

                                                    > Jakim sposobem rozwodnik nie jest singlem?
                                                    >

                                                    Po rozwodzie żyje w związku partnerskim? 🤔
                                                  • tapatik Re: rozwodek - jest tyle co i rozwodnikow 30.10.24, 11:42
                                                    Mam znajomego rozwodnika, który jest sam.
                                                  • baenzai Re: rozwodek - jest tyle co i rozwodnikow 30.10.24, 12:11
                                                    tapatik napisał:

                                                    > Mam znajomego rozwodnika, który jest sam.
                                                    >
                                                    I też nie dotknął cycka od 15 lat tak jak ty i Stasi? smile
                                                  • morojka Re: rozwodek - jest tyle co i rozwodnikow 30.10.24, 12:39
                                                    baenzai napisał:

                                                    > I też nie dotknął cycka od 15 lat tak jak ty i Stasi? smile

                                                    Przecież można być singlem i dotykać i nie tylko. 🙂
                                • wilczamia Re: Jak szukać innych ludzi 30.10.24, 12:55
                                  Oczywiscie, ze po jednym, a ile miala czekac? Jaka liczbe spotkan uwazasz za uzasadniona, zeby Ci powiedziec nie? 😂

                                  Mowimy ludziom wstepne tak/nie w ciagu milisekund. Pociagaja nas erotycznie na tyle, ze otwiera to drzwi do zajrzenia pod podszewke lub nie. Jesli nas nie pociagaja, jest to nienegocjowalne, nie pociagna. Niektorzy sie lubia oszukiwac, ale taka jest biologiczna prawda. Ja tam nie mam nic przeciwko cudzym tabelkom w excelu, bo mnie cudze zycie tak za bardzo nie obchodzi, ale nie wierze w zadne zwiazki z 6/10 czy 8/10. Nie wierze w ich dlugoterminowe powodzenie.

                                  Nie rozumiesz chyba (albo raczej rozumiesz, ale nie akceptujesz) podstawowej rzeczy - emancypacja wyemencypowala kobiety z zaleznosci od mezczyzn. Juz nie musza brac najlepszej dostepnej opcji, daja sobie swietnie rade same, jesli nie pojawia sie ktos, kogo naprawde chca. Zapewniam Cie, ze kiedy pojawia sie ktos, kto Cie ciagnie jak magnes neodymowy, to nie rozkminiasz zadnej potencjalnej przystojnosci/ciekawszosci kogos innego, tylko po prostu, jak w przyrodzie: uderza piorun i plonie wszystko, co bylo dotad oraz cala konkurencja do twojego ciala.

                                  Nikt z nas nie jest idealem, kompletnie nie o bycie idealem chodzi. Chodzi (w kazdym razie mi i jeszcze paru innym osobom, ktore znam blizej) o to, zeby czuc te sile, ktora jest wieksza niz Twoja wola, jest spoza Ciebie.
                                  • obrotowy wilcza, wez nie przyduszaj. 30.10.24, 16:23
                                    jezeli racjobalizacja (niepowodzen) sluzy poprawie samopoczucia, to ten kierunek myslenia jest zrozumialy,

                                    - chociaz z pewnoscia niezbyt motywujacy...

                                    wylacznie z filozofia "think pink" zyc sie nie da - gdy sciana jest z betonu, a glowa z delikatniejszego materialu.
                                  • baenzai Re: Jak szukać innych ludzi 30.10.24, 21:12
                                    wilczamia napisała:

                                    > Oczywiscie, ze po jednym, a ile miala czekac? Jaka liczbe spotkan uwazasz za uz
                                    > asadniona, zeby Ci powiedziec nie? 😂
                                    >
                                    > Mowimy ludziom wstepne tak/nie w ciagu milisekund. Pociagaja nas erotycznie na
                                    > tyle, ze otwiera to drzwi do zajrzenia pod podszewke lub nie. Jesli nas nie poc
                                    > iagaja, jest to nienegocjowalne, nie pociagna. Niektorzy sie lubia oszukiwac, a
                                    > le taka jest biologiczna prawda. Ja tam nie mam nic przeciwko cudzym tabelkom w
                                    > excelu, bo mnie cudze zycie tak za bardzo nie obchodzi, ale nie wierze w zadne
                                    > zwiazki z 6/10 czy 8/10. Nie wierze w ich dlugoterminowe powodzenie.
                                    >
                                    > Zapewniam Cie, ze kiedy pojawia sie ktos, k
                                    > to Cie ciagnie jak magnes neodymowy, to nie rozkminiasz zadnej potencjalnej prz
                                    > ystojnosci/ciekawszosci kogos innego, tylko po prostu, jak w przyrodzie: uderza
                                    > piorun i plonie wszystko, co bylo dotad oraz cala konkurencja do twojego ciala


                                    Nie przesadzaj z tymi ,,uderzeniem pioruna''. To czasem faktycznie się zdarza, ale nie jest jakąś regułą.

                                    Nie raz i nie dwa było tak, że jakaś laska spodobała mi się jakoś bardziej dopiero po bliższym poznaniu.

                                    Zresztą oglądasz przecież ,,Rolnika'' więc dobrze wiesz, że nie raz i nie dwa zdarzały się zmiany faworytek/faworytów po kilku dniach na gospodarstwie.

                                    Czasem jest również tak, że ludzie przez dłuższy okres czasu są jedynie znajomymi i traktują się neutralnie, ale w pewnym momencie coś pomiędzy nimi klika.

                                    Oczywiście nie twierdzę, że jeżeli ktoś nam zupełnie nie podpasuje to należy dać mu drugą i trzecią szansę. Zupełnie nie w tym rzecz. Zmierzam do tego, że relacje między ludźmi nie są wcale takie zero-jedynkowe i nie powinno się mieć podejścia na zasadzie ,,jeżeli od razu nie poczuję emocjonalnego haju to całkowicie zrywam znajomość''.
                                    • wilczamia Re: Jak szukać innych ludzi 30.10.24, 21:34
                                      Nie ogladam Rolnika, jeszcze nie oszalalam - sorry. Obejrzalam te dziewczyne, ktora zmieszaliscie z blotem i do ktorej byla kolejka, ktora wywolala taki bulwers. I sie tej kolejce niezbyt dziwie, bo ma fantastyczna aure. Gdybym ja byla taka madra w wieku 23 lat…

                                      Coup de foudre jest powszechne, nie mierz ludzi swoja miara. Mnie sie zdarzylo kilka razy, widze to w moim otoczeniu czesciej niz kalkulacje. Moze kwestia srodowiska, moze swoj do swego ciagnie… prawdopodobnie to drugie. Mieli z tym do czynienia praktycznie wszyscy moi tegoroczni rozmowcy. Niektorzy nie szli w nic innego. A tak sie zabawnie sklada ze z pewnych wzgledow tych rozmow mialam w ostatnich miesiacach troche, pochodzacych z netu i z reala. Nie spotkalam praktycznie nikogo bez intensywnego doswiadczenia o takim charakterze.

                                      Znajomosci nikt Ci nie kaze zrywac, ale pary z letniej wody nie bedzie, co najwyzej spolka z o.o. Nikt tez nie twierdzi ze to zuo, czytaj co jest napisane 😀
                                    • morojka Re: Jak szukać innych ludzi 30.10.24, 21:36
                                      Kurcze, to co napisałeś nie jest głupie, jeśli tym się kierujesz to ja naprawdę nie wiem czemu ciągle jesteś sam. Chyba że znasz teorie tylko w praktyce Ci to nie wychodzi.
                                    • trentino Re: Jak szukać innych ludzi 31.10.24, 19:35
                                      baenzai napisał:

                                      > Zmierzam do tego, że rel
                                      > acje między ludźmi nie są wcale takie zero-jedynkowe i nie powinno się mieć pod
                                      > ejścia na zasadzie ,,jeżeli od razu nie poczuję emocjonalnego haju to całkowici
                                      > e zrywam znajomość''.

                                      Ale duża część kobiet tak działa. Albo są tzw "motyle w brzuchu" albo spuszczam faceta w kiblu. Nawet teoretycznie dojrzałe babki potrafią się zachowywać jak dzieci.
                                      • morojka Re: Jak szukać innych ludzi 31.10.24, 19:50
                                        trentino napisał:


                                        > Ale duża część kobiet tak działa. Albo są tzw "motyle w brzuchu" albo spuszczam
                                        > faceta w kiblu. Nawet teoretycznie dojrzałe babki potrafią się zachowywać jak
                                        > dzieci.

                                        Ale nie można generalizowanie, kobiety i w ogóle ludzie są różni.
                                      • wilczamia Re: Jak szukać innych ludzi 31.10.24, 21:41
                                        Ale duża część kobiet tak działa. Albo są tzw "motyle w brzuchu" albo spuszczam faceta w kiblu. Nawet teoretycznie dojrzałe babki potrafią się zachowywać jak dzieci.

                                        LOL. Jade ktoregos dnia schodami w galerii handlowej, obok dwoch nastolatkow, moze 13-14. Jeden do drugiego: Magda mnie nie chce, powiedziala, ze woli Bartka. Drugi na to: A to kur**! 😀
                                        • obrotowy wilcza 01.11.24, 14:06
                                          wilczamia napisała:
                                          > Drugi na to: A to kur**! 😀


                                          samo zycire wilcza,

                                          PS. gryziesz ?
    • tapatik Re: Jak szukać innych ludzi 03.11.24, 17:42
      A ja się właśnie odezwałem do kumpla, z którym nie miałem kontaktu od studiów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka