Dodaj do ulubionych

zaginął.....kotek...

26.04.08, 22:57
To że nie mam mężczyzny u swego boku....może nie przebolałam, ale
jakoś po swojemu zaczynam się z tym godzić, tylko dlaczego wszystko
musi sie obracac przeciwko mnie????,... był piękny sobotni dzień a
dla mnie koszmarny, zaginął mój jedyny przyjaciel kotek.. pomyślicie
idiotka rozpacza za kotem , a tu wszyscy maja powazniejsze
problemy... tylko że w mojej samotnosci, był mi pociechą...potem
wizyta kogoś .. kogo wolalabym już nie widzieć.. może nie tyle
rozdrapane rany.. co na nowo bezsilny gniew.. i złość.. na siebie na
niego ,..na wszystko... i jeszcze brak mojego zwierzaka..a miał to
być miły dzień...Dobranoc...
Obserwuj wątek
    • howyouseeyourself Re: zaginął.....kotek... 27.04.08, 10:12
      zaginął? jest wiosna,może wróci? wiem co czujesz, tez straciłam
      swojego przyjaciela futrzastego. bez nich życie juz nie jest takie
      same. trzymaj sie cieplutko!
    • szyszkasosny Re: zaginął.....kotek... 27.04.08, 10:25
      Wróci - jest wiosna. Może go ktoś zamknął niechcący.

      Ja ze swoim miałam taką przygodę: szukałam kota już drugi dzień: nawoływałam,
      zostawiałam uchylone okno, żeby mógł się wślizgnąć. Drugiej nocy po nawoływaniu
      usłyszałam słabe miauczenie - na dachu! Kot wlazł w piwnicy w nieczynny komin i
      drapał się do góry tyle czasu. Dom wysoki,piętrowy z wysokimi piwnicami i
      strychem, miał do pokonania dużą wysokość, a z dachu już nie umiał zleźć i był
      osłabiony tą drogą życia. Walczył ostro- miał zdarty pazur i stracił dwa zęby.
      Nam już pewnie też ząb i pazur wyleciały, albo przytępiły się mar-i-ola, ale żyjemy!
    • mar-i-ola Re: zaginął.....kotek... 27.04.08, 22:16
      Kotek nie wrócił.. juz tracę nadzieję.. kurcze.. nigdy nie przypuszczałam ze mozna tak przywiazać się do zwierzaka..teraz to naprawdę czuje pustkę w domu, Cięzko się przyzwyczaić.. boję się że teraz dopiero odczuję tą swoją samotność...Cały mój optymizm.. dziś jakoś się ulotnił... może jutro go odndjdę????
      • limoo Re: zaginął.....kotek... 27.04.08, 22:41
        Mar-i-ola tak to czasami bywa z tą kocią niezależnością, chodzeniem
        własnymi ścieżkami.
        Ale kto wie... może wróci szybciej niż się spodziewasz.
    • szyszkasosny Re: zaginął.....kotek... 02.05.08, 08:46
      Jak tam? odnalazł się? Gdyby tak -byłoby zamknięcie wątku...Znajoma dziewczyna
      opowiadała, że ich zaginiony i opłakany kot wrócił po miesiącu.
      • mar-i-ola Re: zaginął.....kotek... 02.05.08, 18:02
        Nie znalazł się .. smutno ..cała rodzina zaangażowała się w poszukiwania, ale ciężko znaleźć kota w mieście.
        Nie mam kota .. i mężczyzny też nie.. chyba nie umiem szukać..
        Ale dziś mam tylko ochotę na wylegiwanie się przed telewizorem.Chociaż w mieszkaniu nadal bałagan, bo remont się przeciaga, i znowu daje się odczuć bark mężczyzny.. bo nie mogę sobie już z tym poradzić i zapanować nad wszystkim..pogoda za oknem ponura.. pada deszcz.....smutno ..i samotnie... gdzie jesteś kotku?????????????????
        • szyszkasosny Re: zaginął.....kotek... 03.05.08, 22:03
          Koty przywiązują się do miejsc. Może wróci, w przeciwieństwie do facetów. Wróci
          wywłóczony z oberwanym uchem - tak, ja mój kiedyś ( w przeciwieństwie do męża).
          Za to remont - nie men i kot - nie ucieknie i skończysz go kiedyś smile) Trzymaj
          się mar-i-ola - Pozdrawiam
          • mar-i-ola Re: zaginął.....kotek... 03.05.08, 22:23
            Witaj.. dziękuję za podtrzymywanie we mnie wiary w powrót mojego małego przyjaciela.Remont..kiedyś się skończy tylko kiedy?Urlop się skończył..pieniądze też sie kończą.. a końca bałaganu jakoś nie widać.
            Kotka po eskspadach miłosnych przyjmę do domu nawet z naderwanym uchem... ale faceta...nigdy.. nawet jak by straciło nie tylko uszy,...
            Co za dzień.. przesiedziałam w domu, ktoś pisał o izolacji... to chyba było tak dziś ze mną... ale chyba raz na jakis czas coś takiego jest potrzebne.. można wiele przemyśleć..w spokoju..
            Pozdrawiam.. życzę miłej i spokojnej nocy..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka