problem z wiarą w samego siebie

13.11.09, 09:10
Mam ogromną prośbę. Mój syn (9lat) wciąż mówi, że jest głupi, że nic
nie umie. Nie potrafi odnaleźć się w grupie. Ma problemy z mową
(alalia) i to jest pewnie główna przyczyna. Szukam psychologa z
terenu Warszawy. Może ktoś może mi polecić, może jakieś zajęcia. Już
nie mam pomysłu, a oczami wyobraźni panicznie boję się prób
samobójczych.
Proszę o pomoc!
Zatroskana mama
    • majkelowna Re: problem z wiarą w samego siebie 14.12.09, 00:29
      Psycholog jest w tym wypadku naprawdę potrzebny.
      Jeśli sama nie potrafisz wytłumaczyć synowi, że problemy z mówieniem nie
      oznaczają opóźnienia intelektualnego, to zabierz go na sesję do psychologa,
      niech ten mu pomoże nabrać pewności siebie.
      Zwracaj uwagę tylko na to, by psycholog nie dawał twojemu synowi przysłowiowej
      ryby, a wędkę. Dziecko ma się nauczyć samo radzić w życiu, a nie urządzać sobie
      ciepłe miejsce do wylewania żali w gabinecie psychologa.
      • alteralter Re: problem z wiarą w samego siebie 16.12.09, 09:43
        Psycholog nigdy tak nie funkcjonuje, więc nie ma obaw smile Psycholog jest po to,
        żeby pomagać, a nie uzależniać od siebie ludzi. Osobiście nawet bardziej
        polecałbym wizytę u wyspecjalizowanego terapeuty, ponieważ według mnie mają
        bardziej ludzkie podejście do pacjentów. Z drugiej strony Twój syn wkracza w
        taki wiek, w którym pewność siebie wystawiana jest na próbę niemal każdego dnia
        i jakoś trzeba przez to przebrnąć. Ważne, żeby dziecko miało jakieś pole do
        popisu (sport, sztuka itp.) na którym mógłby zbierać pochwały i budować na
        przyszłość poczucie własnej wartości
    • Gość: Magda Re: problem z wiarą w samego siebie IP: 188.33.203.* 20.01.10, 23:01
      Ja na Twoim miejscu upewniłabym się najpierw czy dziecko nie jest prześladowane
      w szkole lub też w najbliższym jego otoczeniu.Czasami problem jest gdzieś
      blisko,a my matki na siłe próbujemy szukać go gdzieś daleko...Musisz znaleźć
      sposób aby syn się przed Tobą otworzył,bo nie sądzę żeby 9 latek chciał się
      zwierzać obcej osobie(psychologowi).Sama zasięgnij porady jak to zrobić
      najlepiej aby cokolwiek z syna wyciągnąć,bo jak bedziesz z Nim latać po
      lekarzach to dopiero wtedy pomyśli,że coś jest z nim nie tak.
Pełna wersja