Dodaj do ulubionych

mój problem- przedszkole

28.02.13, 23:21
Witam, mam 27 miesięczną córkę ( wcześniaczkę) z niedosłuchem obustronnym 50 db, od 1,5 roku nosi aparaciki. Ma również wadę wzroku i nosi okularki.Od września chciałabym wrócić do pracy, a co za tym idzie małą posłać do przedszkola. I tu zaczęły się schody. Obecnie nie pracuję, pobieram na małą świadczenie pielęgnacyjne i gdzie nie dzwonię to "miłe" panie informują mnie, że nie mogę zapisać dziecka do przedszkola bo nie pracuję. A jak tłumaczę swoją historię to one nie wiedzą, ale raczej nie.No i do tego problem dot. meldunku( mamy inny niż adres zamieszkania).
Rozmawiałam z Panią dyrektor przedszkola integracyjnego, poradziła orzeczenie o potrzebie kształcenia przedszkolnego. Oczywiście będę się o takową starać. Na koniec Pani dyrektor powiedziała, żeby składać do nich podanie, ale jest jakieś ale.
Mam pytanko, czy któraś z Was szanowne mamy miała takie problemy z przedszkolem?
A co wtedy ze świadczeniem pielęgnacyjnym, bo jeżeli dziecko w przedszkolu to rozumiem, że już nie przysługuje? Tak? Pytam się, żeby się upewnić.
A jak we wrześniu nie dostanę pracy a mała będzie miała miejsce w przedszkolu (jakimś cudem) to może do niego uczęszczać mimo, że ja nie będę pracować? Z drugiej strony bardzo bym chciała, żeby miała kontakt z dziećmi, może mowa ruszy z kopyta.
Przepraszam za banalne pytania, ale temat przedszkola zaczyna mnie przerastać. Nie mogę spać, nie mogę jeść. ogólnie masakra. A do tego wszystkiego jeszcze szukanie miejsca dla rocznego synka.
Bardzo proszę o odpowiedź
Pozdrawiam ewa
Obserwuj wątek
    • gojapio Re: mój problem- przedszkole 01.03.13, 01:23
      Mam własna działalność czyli forma do niedawna w przedszkolu uważana za równa niepracowaniu, nie było żadnych problemów, mówili ze dziecku
      Z orzeczeniem należy sie przedszkole jak psu zupa. Ale staraj sie szybko bo to długo trwa, a rekrutacja za chwile ruszy z kopyta. Świadczenie zostaje bez zmian.
    • Gość: Piotr Re: mój problem- przedszkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.13, 07:05
      Świadczenie pielegnacyjne zostaje bez zmian.
      Dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności maja niejako pierwszeństwo w dostaniu sie do przedszkola, zwłaszcza jezeli pomoze mu to w rehabilitacji.Spróbuj tak argumentować, poprzyj to jakims papierkiem od logopedki np.No i subwencja oświatowa dla przedszkola jest kilkakrotnie wieksza dla dziecka z orzeczeniem a wiec placówka bedzie miała wieksza kase...Przewaznie niechęc wynika z niewiedzy, staraj sie nie prosic .Popros zeby to oni douczyli sie w przepisach.
    • pestka_w_pestce Re: mój problem- przedszkole 01.03.13, 09:51
      Ewo mamy bardzo podobną sytuację. Odezwij się do mnie (gg 801220), pogadamy, troszkę już wiedzy na ten temat zdobyłam, pogadamy. Zwykle na gg jestem po 20.

      Wniosek o przyjęcie możesz złożyć zawsze, z orzeczeniem o specjalnym kształceniu masz większe szanse na pozytywnie rozpatrzone odwołanie do oświaty miejskiej. Ale mówię - odezwij się, postaram się poprowadzić Cię od początku za rękę smile

      A do poradni psychologiczno - pedagogicznej zgłoś się jeszcze dziś, niech Ci wyznaczą termin badania i niech o już ruszy. I dowiedz się koniecznie kiedy zbiera się najbliższa komisja orzekająca (to się brzydko nazywa orzeczenie o specjalnym kształceniu) i nalegaj żebyście się wyrobili na ten termin.
      Pozdrawiam
      • ewa-mamazosi Re: mój problem- przedszkole 01.03.13, 15:17
        Od rana wiszę na telefonie. Wizyty u audiologa nie mogę przesunąć na wcześniej, mamy na 19 marca ( wizyta pół roku temu ustalana). Od razu z papierami od audiologa, pobiegnę do ppp. Na spotkanie czeka się teraz ok miesiąca, nie chcieli zapisać zaocznie żeby kolejkę zająć, a samego podania bez dok.od audiologa nie przyjmą.
        Dzwoniłam do przedszkola, pani dyrektor powiedziała, że oczywiście mogę składać dokumenty, ale niekompletne, tzn bez orzeczenia o potrzebie ksz.spec. nie będą praktycznie brane pod uwagę. Orzeczenia o niepełnosprawności nie honoruje, tzn. mogę dołączyć, ale i tak Zosia będzie brana pod uwagę jako zdrowe dziecko.
        U nas rekrutacja do przedszkola 8marca-8kwietnia. Dowiedziałam się, że na pewno nie zdążę.
        Do tego dzwoniłam w sprawie żłobka dla syna, nie przyjmą bo nie mamy meldunku.
        A na domiar złego dzisiaj dzwonili z propozycją pracy od poniedziałku, no ale jest problem bo nie mam z kim dzieci zostawić, babcie daleko, my praktycznie sami w mieście. Jak przestałam pracować ponad 2 lata temu to praktycznie wszystkie "koleżanki" jakoś o mnie zapomniały. A gdzie ja jakąś rozsądną nianię znajdę dla 2 dzieci.
        Jakiś koszmar, że w tym kraju nic nie można załatwić normalnie, tylko wszędzie trzeba mieć mega plecy.
        Jednym słowem jestem załamana.
        • dorci741 Re: mój problem- przedszkole 01.03.13, 15:39
          Ja bym się nie poddawała. Jeżeli chodzi o dokumentację od audiologa, to trzeba im przedstawić tą którą macie, a dopiero potem dołączyć najnowszą. Przecież dziecko ewidentnie ma niedosłuch, jest tylko kwestią do wyjaśnienia jak głęboki w tym momencie. Do poradni trzeba się zapisać jak najszybciej. Zgromadzić zaświadczenia lekarskie - od okulisty od specjalisty u którego się leczycie z powodu wcześniactwa, od pań które zajmują się rehabilitacją słuchową. Może wydadzą takie zaświadczenie, że dziecko jest w trakcie wyrabiania orzeczenia w ppp i z tym do przedszkola. W większości przedszkoli o dzieciach integracyjnych decyduje nie dyrektor, tylko osoba odpowiedzialna za integrację i do niej najlepiej się udać na rozmowę. Teraz jest najlepszy moment na to, bo w integracji starają się dobierać dzieci do grup indywidualnie, z różnymi deficytami, żeby można było im pomóc.Przecież za miesiąc, czy dwa będziecie posiadali takie orzeczenie i dziecko powinno być przyjęte do grupy integracyjnej.
        • pestka_w_pestce Re: mój problem- przedszkole 01.03.13, 15:54
          u nas ppp przyjęła zwykłe zaświadczenie na druku przychodni. trochę marudzili, że nie na ich druku i że bez opisania historii choroby, ale załączyłam karty wypisu ze szpityala przy wszczepie i podłączeniu implantu i przeszło. 11 marca mamy komisję, myślę, że jak poproszę to mi wydadzą orzeczenie szybciej niż w terminie regulaminowym, bo u nas do 22 można tylko składać odwołania do oświaty.
          ja w podaniu do przedszkola napisałam, że złożono wniosek do ppp o orzeczenie o specjalnym kształceniu. zobaczymy co z tego wyniknie.
          Ewo skąd jesteście? u nas w mieście funkcjonują prywatne żłobki, które przyjmują dzieci na godziny, u Was nie?
          • pestka_w_pestce Re: mój problem- przedszkole 01.03.13, 15:55
            zapomniałam dodać, że zaświadczenie na druku przychodni wydał pediatra a nie audiolog
            • mazia14 Re: mój problem- przedszkole 01.03.13, 21:19
              U mnie pani w PPP zażądała aby ich zaświadczenie wypełnił audiolog/otolaryngolog sad pediatra nie może być
              Wizytę u w/w kontrolną mamy na pażdziernik,dzisiaj dzwoniłam z prośbą o przyśpieszenie,nie da rady...po mojej awanturze pani zapisała nas na kwiecień,ale prywatnie wrr....
              Mam nadzieję że się wyrobię czasowo z orzeczeniem do końca tego roku szkolnego smile
              • ewa-mamazosi Re: mój problem- przedszkole 01.03.13, 21:55
                My mieszkamy w Białymstoku.
                Zaświadczenie musi wypełnić audiolog do tego ma być dołączony audiogram. Do tego zaświadczenie od logopedy. Od okulisty nie trzeba, bo Zosia ma "tylko" +1 nadwzroczność i + 1 astygmatyzm i pani w ppp powiedziała, że to nie jest żadna wada wzroku sad
                W poradni honorują aktualne zaświadczenie od audiologa, stare nie wchodzą w grę. Nie mogę bez dokumentów zaklepać miejsca na spotkanie w ppp. nawet pytałam się czy mogę gdzieś indziej uzyskać opinie psychologa, żeby od razu na komisje trafić. niestety nie mogę. Musi byś przynajmniej jedno spotkanie z ich psychologiem/logopedą.
                Pani w przedszkolu powiedziała, że oczywiście składać, ale bez orzeczenia nie będą kompletne dokumenty.
                3 razy dzwoniłam dziś do ppp i nic nie wskórałam. Nie pozostaje mi nic innego jak czekać do tego 19, oddam córkę mężowi i od razu polecę do ppp. I chyba na kolanach będę błagać, o najszybszy termin.
                Najśmieszniejsze jest to, ze wszyscy mi tłumaczą co to za orzeczenie i w ogóle jedna pani z niepublicznej ppp usilnie próbowała mi wmówić, że dziecko z takim orzeczeniem tylko do przedszkola specjalnego przyjmą. A je wiem z czym to się je; jestem nauczycielem, miałam uczniów z takimi orzeczeniami i to nie jednego, większość uczniów posiadała też opinię.
                No a z tym żłobkiem to w ogóle masakra. Pani jeszcze poinformowała mnie, że jeżeli nie mamy meldunku to będziemy musieli złożyć zaświadczenie ze skarbówki za 2012 rok tutaj gdzie mieszkamy. Zazwyczaj się rozliczaliśmy w miejscu zameldowania, ale dla mnie to nieistotne, gdzie, byleby mi dziecko gdzieś przyjęli. mam jeszcze dzwonić do żłobka i z samą panią dyrektor rozmawiać.
                W ogóle kombinowałam jak tu przez weekend znaleźć opiekunkę do maluchów.
                I doszłam do wniosku, że to nierealne. I po raz kolejny, nadarzyła się okazja, żeby wrócić do pracy, ale cóż muszę czekać do września.
                Co do przedszkola to papiery będę składać, w żłobku też później będę się odwoływać.
                Z drugiej strony Zosia musi jeszcze po różnych poradniach chodzić. Więc chyba będzie najlepiej teraz żeby się skupić na załatwieniu przedszkola, żłobka ale od września.
                Prywatne przedszkole nie bardzo wchodzi w grę, bo nie wiem czy będzie nas po prostu na nie stać.
                Boże, czy to wszystko musi być takie trudne, ta biurokracja, brak jakiegokolwiek zrozumienia, tylko trzymanie się bzdurnych przepisów. oj ostre słowa cisną mi się na usta.
                Ale nie pozostaje mi nic innego jak zacisnąć zęby i walczyć.
                Dobrze tak sobie ponarzekać.
                Pozdrawiam ewa
                • pestka_w_pestce Re: mój problem- przedszkole 01.03.13, 22:11
                  Ewo to jest tak, że przedszkole publiczne z subwencji na dziecko niepełnosprawne (bagatela kilka razy tyle niż na zdrowe) dostaje tyle ile gmina mu zechce dać. A przedszkole prywatne dostaje 100% tej kwoty - i dlatego wielu rodzicom udaje się dogadać z dyrekcją przedszkola prywatnego, żeby im obniżyła lub całkiem zwolniła z opłat. Jak nic nie wskóram odwołaniem do oświaty to zrobię pielgrzymkę po okolicznych placówkach prywatnych próbując wynegocjować opłaty niższe lub równe tym w przedszkolach publicznych. I Tobie też radzę. No ale do tego żeby na dziecko była wyższa subwencja potrzebne jest orzeczenie o specjalnym kształceniu - całe szczęście przedszkola prywatne prowadzą rekrutację non stop.
                • ter30 Re: mój problem- przedszkole 19.03.13, 21:45
                  odp Ewa mama Zosi psycholog jest na Pzg na Witosa i logopeda tez moze opinie wystawi ci do ppp. zadzwoń i sie wypytaj .ps. jestem z białego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka