Dodaj do ulubionych

aparaty słuchowe

05.11.04, 19:14
Proszę o radę . Co zrobić, aby mój 1,5 roczny maluszek nie ściągał aparatów
słuchowych? Robi to tak szybko i rzuca na podłogę , boję się aby się nie
uszkodziły. z góry dziękuję za rady.Mariola
Obserwuj wątek
    • dmp005 Re: aparaty słuchowe 05.11.04, 21:03
      Moj synek nosil aparaty od 8 do 13 miesiecy. Uzywalismy tasmy do peruki (Wig po
      angielsku) i to dobrze trzymalo. Inny rodzicy uzywali leka czapeczke, zawiozana
      pod broda. Po jakims czasu pzrestana sciagac, ale rozumie twoj problem!
      dmp
      • ania08 Re: aparaty słuchowe 06.11.04, 11:22
        Jestem ciekawa bo my też mamay już niedługo nosić aparaty i boję sie żeby mój 5
        miesięczny synek ich nie ściągal.
        A czemu nosił Twój synek tak krótko aparaty poprawiło się?
        • dmp005 Re: aparaty słuchowe 07.11.04, 19:29
          Do Ania08 - Moj syn dostal implant jak mial 13 miesiecy.
    • dalmag Re: aparaty słuchowe 06.11.04, 12:24
      My na początku zrobiliśmy coś na kształt opaski z letniej czapeczki,
      zawiązywanej pod brodą. Wycieliśmy górę, zostawiąjąc tylko pasek przez głowę,
      ale szczerze mówiąc przynisło to mierne efekty. Jak Amelka zdjęła aparaty to
      nie zakładalam jej od razu ponownie, bo to powodowało natychmiastowy odruch
      odmowny, tylko odczekałam zawsze chwilkę, żeby czymś innym się zainteresowała
      (czasem 1-2 minuty, a czasem 15min.)
      Chyba za wiele nie mogę doradzić, maluch musi się do nich po prostu
      przyzwyczaić, a to zajmię trochę czasu.
      Pozdrawiam
      Magda
    • e-tron Re: aparaty słuchowe 06.11.04, 18:14
      My kupiliśmy takie specjalne uchwyty na aparaty. Sa to takie sznureczki z
      jednej strony zakończone małą gumką, którą się zakłada na aparat a z drugiej
      żabką, która się przypina do ubranka. To jest coś w rodzaju zabezpieczenia
      jakie sie stosuje do smoczków, żeby nie upadł po wypluciu przez dziecko. Na
      szczęście nie było to potrzebne, bo Marysia dość chętnie nosiła i nosi aparaty.
      Zdarzało się jej wprawdzie zdejmować aparaty i kilka razy je upuścić(raz nawet
      trzeba było wysłać go do naprawy). Teraz najczęściej jak zdejmuje to je nam
      przynosi. Na szczęście aparaty piszczą po wyciągnięciu i jesteśmy tak
      przeczuleni, że jak słyszymy taki dźwięk to na wyścigi biegniemy do niej
      • magracka Re: aparaty słuchowe 06.11.04, 19:42
        Niestety Gracek jest na etapie rzucania i aparaty już kilka razy spadały na
        podłogę. Takie uchwyty na pewno będą pomocne, tylko gdzie można je kupić?
        dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam Mariola
        • mab5 Re: aparaty słuchowe 06.11.04, 23:23
          Agatka od początku wykazywała się ogromną cierpliwością w tej sprawie, choć -
          jak każdemu dziecku-zdażały jej się chwile złości z niecierpliwienia ...
          zakladaliśmy czapeczkę i to było dość stresujące, bo ona cały czas rozwiązywała
          ale dość późno zrozumieniśmy, że jej nie chodzi wcale o aparaty, co o te
          sznurki... problem zniknął - jak zdjęliśmy czapeczkę... smile))
        • e-tron Re: aparaty słuchowe 08.11.04, 07:27
          Można je zamówić w gabinecie, w którym nabyłas aparaty.
      • evian66 Re: aparaty słuchowe 17.11.04, 10:50
        Takie uchwyty można też zrobić samemu - wystarczy przywiązać cienki sznureczek
        lub grubą nitkę do aparatu lub do wężyka wkładki, przeprowadzić do tyłu i
        przypiąć z tyłu mniej więcej na środku do bluzeczki jakąś kolorową spinką lub
        broszką. Sznureczek nie może być zbyt długi i najlepiej przypięty z tyłu, aby
        się nie plątał i nie zaczepiał. W ten sposób nawet jeśli dziecko wyjmie
        aparaty, to nie może nimi rzucić ani włożyć do buzi, no i się nie zgubią (np.
        latem na dworzu). Szczególnie, gdy dziecko jest nie z rodzicami, lecz z kimś
        innym, kto nie jest tak uwrażliwiony na ich piszczenie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka