Dodaj do ulubionych

strasznie sie boje operacji synka w Kajetanach..?

05.11.08, 22:23
Synek bedzie mial operacje w ta Sobote,ja juz nie moge spac od tygodnia,a tak
naprawde to od paru miesiecy.Implantowac czy nie..?!Synek ma rok i trzy
miesiace,głęboki niedosłuch obustronny,tkzw.resztki słuchowe.Spotkałam dzieci
implantowane,i jestem pod wrazeniem,chcialabym,aby moj synio tak kiedys
mowił,marze o tym,ze zawoła "mamo..,tato.."Wiem,ze tylko dzieki tej operacji
synek ma szanse na normalna mowe,ale strasznie sie boje..on jest taki
malutki,nieswiadomy,jak mam mu wytłumaczyc,ze to dla Jego dobra..?Prosze niech
ktos mi powie,czy ta operacja jest taka straszna..?!czy warto..?
Obserwuj wątek
    • fogito Re: strasznie sie boje operacji synka w Kajetanac 05.11.08, 23:27
      Może nie rozwieje towich obaw ale pamietaj, że im dziecko mniejsze
      tym łatwiej znosi takie zabiegi i szybciej dochodzi do siebie. Mój
      syn nie ma implantu, ale przechodził już w życiu przez 4 narkozy,
      więc wiem co czujesz.
      Pozdrawiam serdeczne i życzę, zeby wszystko się udało.
    • pizza987 Re: strasznie sie boje operacji synka w Kajetanac 06.11.08, 08:00
      Moja Pola miała rok i równe cztery miesiące w dniu operacji. Dzisiaj uznaje że "duży aparat" ma od zawsze i uznaje to za naturalne.

      Wątpliwości ma i miał każdy z nas. Ja z perspektywy tego 1,5 roku od uruchomienia procesora nie mam wątpliwości że dokonaliśmy dobrego wyboru. Pola mówi bardzo dużo, rozumie, sama odmienia wyrazy. Nie widzę zbyt dużej różnicy w porównaniu ze słyszącymi rówieśnikami. Wyłapuje bardzo ciche dźwięki. A każde jej słowo czy zdanie jest dla mnie jak kumulacja w totka wink Dodam że trafiona. Powodzenia, trzymam kciuki.
    • tataantosi Re: strasznie sie boje operacji synka w Kajetanac 06.11.08, 08:13
      Nic się nie bój! Nasza Antosia miała zabieg niedawno, bo 14.10 i zniosła go
      bardzo dzielnie! Generalnie z naszych obserwacji wynika że im mniejsze dziecko
      tym znosi wszelkie zabiegi lepiej niż starsze dzieci i dorośli. Głowa do góry
      będzie dobrze!!!!
    • monika_29 Re: strasznie sie boje operacji synka w Kajetanac 06.11.08, 09:04
      Witaj, mam ten sam problem co ty. Z tym, że my dopiero czekamy na
      termin operacji. Ja również bardzo się boje tego zabiegu. Ale wiem,
      że robie to dla córki żeby kiedys mogła słuchać muzyki, zachwycac
      się dźwiekami mówic do mnie mamo. Operacje robią już dzieciom 6
      miesięcznym. I Im szybciej tym dla nich lepiej. Moja córka ma teraz
      skończone 7 m-cy i jak dobrze pójdzie bedzie miała implant w tym
      roku.

      Trzymja się.
      pozdrawiam
      • aleks-32 Re: strasznie sie boje operacji synka w Kajetanac 06.11.08, 11:01
        Witam
        Też wiem doskonale co czujesz, bo ja o wiele gorzej zniosłam decyzje
        o operacji i oczekiwanie na nią, niż diagnoze o niedosłuchu Zośki!
        Strach jest ogromny, to zrozumiałe, ale na pocieszenie dodam, że
        warunki w KAjetanach są bardzo dobre, już dobe po zabiegu będziecie
        w pokojach na dole, z dala od sal operacyjnych, w miejscu, gdzie w
        ogóle nie czujesz że jesteś w szpitalu. Dzieci naprawdę szybko
        dochodzą do siebie i biegają uśmiechnięte, a my wciąż się
        trzęsiemy smileTakże strachu niestety nie da się zniwelowac, ale niech
        te nasze posty jakoś podniosą cię na duchu, choć trochę smile Zobaczysz
        bedzie dobrze, a jak pewnego dnia twój brzdąc cie zawoła to pewnie
        będziesz najszczęśliwszą mamą na świecie smile
        No a tak będzie już niedługo smile)

        Pozdrawiamy
    • fankinet Re: strasznie sie boje operacji synka w Kajetanac 06.11.08, 11:55
      Witaj. Jestem mamą 3,5 letniej Poli z obustronnym niedosłuchem głębokiego
      stopnia ok 100 decybeli. Pola przeszła operację wszczepienia implantu
      ślimakowego w wieku 11 miesięcy, więc była nieco młodsza niż Twój Synek. Na
      pewno każda operacja to ogromne przeżycie dla wszystkich członków rodziny,
      jednak korzyści z niej płynące po czasie są naprawdę wspaniałe. Ja osobiście
      jestem zdania, że im wcześniej tym lepiej. Zresztą u nas nie było innej
      alternatywy, bo aparaty słuchowe pomimo, iż były prawidłowo ustawione nie
      przynosiły żadnych korzyści. Beatko pamiętaj, że jesteście pod dobrą i fachową
      opieką. Mogę Ci tylko napisać, że co prawda nie miałam dylematów czy warto ale
      na dzień dzisiejszy z całym przekonaniem mogą powiedzieć, że nasza decyzja była
      słuszna. Pola gada bez przerwy, czasami aż głowa boli. Będzie na pewno tak i u
      Was, zobaczysz jak szybko usłyszysz z Jego ust pierwsze słowa a potem zdania. Co
      jeszcze... dzieci naprawdę dzielnie i dobrze znoszą operacje. Pola już
      następnego dnia była skora do zabawy. W każdym razie głowa do góry. Trzymam
      kciuki i będzie dobrze. Pozdrawiam bardzo serdecznie i życzę wielu sukcesów w
      rehabilitacji Synka.


      mama Poli UP Nucleus Freedom, UL Oticon Gaia power.
    • rachelka3 Re: strasznie sie boje operacji synka w Kajetanac 07.11.08, 20:34
      Witaj! Operacja nie jest taka straszna. A tak serio to każdy zabieg, pobyt w
      szpitalu nie należy do przyjemnych. Nasz Filip miał 8 m-cy w dniu zabiegu i nic
      nie pamięta. Przeszedł to bez problemów ( opisałam z grubsza te nasze przeżycia
      w wątku "Filip ma implant". Jeszcze rok temu martwiłam się, że mało mówi -
      porównywałam go z kolegą o rok starszym. Dziś mówi tak jak ten kolega rok temu.
      I czasem mam ochotę aby przez chwilę był cicho i nie gadał... Oczywiście sam
      zabieg to nie wszystko. Rehabilitacja to podstawa. No i samo dziecko - jedne są
      bardziej podatne na tą "pracę", inne ciut mniej. Trzymam kciuki, wszystko będzie
      dobrze. Przed Wami jeszcze długa droga, ale warto ją przejść... Pozdrawiam
      serdecznie.
    • Gość: agula30 Re: strasznie sie boje operacji synka w Kajetanac IP: 82.177.197.* 10.11.08, 16:10
      witam cie beato chciałam cie pocieszyc i powiedziec żebyś sie nie martwiła
      operacją wszystko bedzie dobrze ja ma synka kamila który ma wszczepione dwa
      implanty jeden mał wszczepiony jak miał trzy latka a drugi jak miał cztery jest
      to wspaniała technologia kamil tak ma na imie moj syn mowi juz durzo i bardzo
      sie cieszymy z tego jak mowi czasami cos przekreci ale jakie uczucie wspaniałe
      gdy woła mamo. pozdrawiam trzymaj sie i nie martw sie bedzie ok
      • Gość: JOLA Re: strasznie sie boje operacji synka w Kajetanac IP: *.chorzow.um.gov.pl 17.12.08, 13:28
        zastanawiam się nad implanetm dla mojej córeczki, napisz proszę co
        Ciebie skłoniło do obustronnej implantacji?Jak rozmawiałam z
        lekarzem na ten temat to zapewniał mnie że 1 implant
        wystarczy.Wiem ,że winnych krajch implantuje się obustronnie jako
        standard, czy w Polsce chodzi tylko o kwestię kosztów?
        • werwik Re: strasznie sie boje operacji synka w Kajetanac 17.12.08, 14:19
          Do Joli:
          słyszałam w PZG, że podobno podwójna implantacja poprawia słyszenie
          tylko o 10 %porównując do implantu tylko na jednym uchu. Poza tym
          nigdy nie wiadomo, czy medycyna nie pójdzie tak do przodu,że będzie
          można zastosować jakieś nowocześniejsze rozwiązanie, lub być może
          komórki macierzyste, na nieimplantowanym uszku.
          • Gość: JOLA Re: strasznie sie boje operacji synka w Kajetanac IP: *.chorzow.um.gov.pl 18.12.08, 14:35
            dziękuję za odp.Zastanawiam się nad sposobami zapewnienia jak
            najlepszego poziomu słyszenia mojej córeczki ponieważ musi rozwinąć
            mowę.To dobry argument, że medycyna się rozwija i mam nadzieję ,że
            za kilka lat jeszcze lepiej będzie można zaradzić problemom
            niedosłuchu tylko nie chcę by było za późno co do prawidłowego
            rozwoju stąd moje rozterki.
    • monika_29 Re: do beaty28.only 12.11.08, 10:10
      Jak znajdziesz wolną chwile to napisz jak było w Kajetanach, jak
      znieśliście operację ?

      pozdrawiam
      • beata28.only Re: do monika 29 13.11.08, 11:05
        Czesc Monika!Od wczoraj juz jestesmy w domu.Za nami juz najgorsze.Maly ma
        wszczepiony nucleus freedom.Musze przyznac,ze nie bylo tak strasznie,im mlodsze
        dziecko tym lepiej znosi.Po wybudzeniu dostaje srodki przeciwbolowe,wiec nie ma
        cierpienia i bolu dla maluszka.Gabrys troche wymiotowal,ale po 24h doszedl do
        siebie.Opieka lekarska jest super,bedziecie w dobrych rekach.Szef ma tylko za
        uszkiem,za 5 dni jedziemy z powrotem na sciagniecie szfow,a za 4tygodnie na
        podlaczenie procesora mowy.Moniko wiem co czujesz,ja tez bardzo sie balam,ale
        starsze dzieci gorzej znosily od tych maluszkow.Glowa do gory.Dajcie znac jak
        juz dedzie tertmin waszej operacji.Jak masz pytania,to na wszystkie
        odpowiem.Pozdrawiamy!
        • monika_29 Re: do beaty28.only 13.11.08, 21:59
          Dziękuję, że odpisałaś i cieszę się, że macie "to" już za sobą. My
          nadal nie wiemy kiedy będziemy mieli operację, czekamy wciąż na tel.
          Dlatego chciałam zapytać po jakim czasie odezwali sie do was z
          Kajetan z propozycja terminu operacji. I czy implant ( model)
          wybiera się samemu, czy też to oni decyduja jaki dadza ? Proszę
          powiedz jeszcze coś o warunkach dla małych dzieci. Bo np. w budynku
          gdzie mieszkalismy nie bardzo przystosowane były warunki dla
          niemowlaka. Nie było jak myc malej, jak wyparzyc butelki.

          Serdecznie pozdrawiam i życze wszsytkiego dobrego.
          • Gość: beata28.only Re: do monika29 IP: 80.51.182.* 17.11.08, 11:45
            Czesc Monika!Jezeli chodzi o warunki,to excluzywne,na pewno lepsze niz w
            Warszawie.Bedziesz spala z malutka na lozku,ale od rana do wieczora moze byc
            rodzina z Wami.Po operacji bedziecie jedna dobe na pooperacyjnej,a pozniej juz
            zejdziecie na dol,a tam jest juz jak w hotelu,ale naprawde super warunki,pokoje
            z lazienkami i TV.Implantu podobno sie nie wybiera samemu,bo,to zalezy od budowy
            uszka dziecka,zazwyczaj dla malych dzieci daje najnowszy,czyli Nucleus
            Freedom,bo tam dostajecie od razu zestaw pediatryczny,z malutkim procesorem
            mowy.Podobno kazdy maluch ma Nucleusa Freedom,mozecie zapytac lekarza.Na telefon
            z Kajetan czekalismy 2tygodnie.Male dzieci maja pierwszenstwo,aby patrzec jak do
            Was zadzwonia!Aha ja wzielam czajnik bezprzewodowy,jak juz zejdziecie na dol,to
            bedziesz mogla gotowac wode i wyparzac butelki malej,choc wrzatek jest do waszej
            dyspozycji u pielegniarek w dyzurce!obiady sa za darmo dla dzieci,ale raczej wez
            zapas mleka dla malej,a sama skorzystaj z obiadu.Nie podejrzewam,ze Twoje
            malenstwo jada normalny obiad jak dla doroslego,a nic innego tam nie
            bedzie!Pozdrawiamy!
            • monika_29 Re: do beaty28.only 17.11.08, 20:16
              Dziękuje za odp. i wszelkie informacje, przydały się. Zawsze to coś
              więcej czlowiek wie wink Mówisz, że Kajetany zadzwoniły do was po 2
              tyg., szybko. My już czekamy ok. 4 tyg. na tel. i nic. Wczoraj nawet
              sama zadzwonilam zapytać kiedy możemy mieć termin operacji. Ale nie
              ustalili jeszcze i każą czekać sad Zaczynam się tym denerwować. Bo
              obiecano, że szybko do nas zadzwonią. A tu nic.

              pozdrawiam
        • fankinet Re: do monika 29 13.11.08, 22:09
          Gratulacje!!!! To super. Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia a potem wielu
          sukcesów w rehabilitacji.



          mama Poli
    • Gość: mhm nie badz taka Re: strasznie sie boje operacji synka w Kajetanac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.08, 15:03
      Nie bądź taka pewna... Ja sama niesłysze w miarę dobrze, ale widzisz
      jak piszę, jeszcze w dodatku ładnie mówię.. Mam rodziców głuchych i
      świetnie sobie radzą... Po co tak ryzykować, przeciez gesty i język
      migowy to naturalna piękna rzecz.. Moze dowiedz się jak sie miga w
      jezyku migowym "kocham cie mamo".. to jest najpiekniejsze niz skazac
      dziecko na takie cierpienia albo ograniczenie mu swobody przy takim
      procesorze... Zaufaj swojej intuicji i poznaj nasz swiat. a nie
      pozalujesz

      Pozdrawiam
      • premium.0 Re: strasznie sie boje operacji synka w Kajetanac 17.12.08, 22:07
        Miganie to dla ludzi którzy nie słyszą nic ,ale dla dzieci które
        mają częściowy słuch to lepsze jest wszczepienie implantu.Ponieważ
        mogą usłyszeć wszystko.Nie piszę tego aby komuś zrobić przykrość,
        dobrze jest znać język migowy ale w dzisiejszych czasach mamy tyle
        technologii że miganie schodzi na drugi plan
        • Gość: martaoli Re: strasznie sie boje operacji synka w Kajetanac IP: *.xdsl.centertel.pl 17.12.08, 23:03
          Ja tez jestem za tym aby nasze dzieci slyszaly chocby przez implant,
          sama nie slyszalam 2 lata i nie zaluje ze podjelam decyzje o
          wszczepieniu implantu i sobie i Olence . To cudowne kiedy moja 20-to
          miesieczna coreczka mowi MAMO OOO PAM!!(mamo chodz tam ) i sama po
          obudzeniu sie przynosi procesor i kaze sobie go zakladac . Jestem
          szczesliwa ze tak jest daleko posunieta technologia i nauka ze mamy
          to wszystko !
          Marta mama Olenki niedosluch gleboki (obie)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka